Strona główna / Lokalne / Szlaban na karetki i straż pożarną

Szlaban na karetki i straż pożarną

Zastawione samochodami osiedla mieszkaniowe, szlabany przed wjazdem i ogrodzenia. To wszystko może sprawić, że pomoc dotrze za późno.

– Ani straż pożarna, ani ambulans z ratownikami medycznymi tu nie wjadą. Nastawiali barierek, ogrodzili się szlabanami. Kiedyś było normalnie, a teraz? Przez te wspólnoty mieszkaniowe ludziom poodbijało, grodzą się i awanturują jak sąsiad skróci sobie drogę do sklepu i postawi nogę na ich terenie – mówi pani Leokadia mieszkająca przy ul. Malczewskiego.

Odgradzają się od obcych, ale uniemożliwiają sobie pomoc w razie potrzeby. Problem z dojazdem mają najczęściej strażacy i ratownicy medyczni. Na razie służby radzą sobie jak mogą.

– W razie potrzeby, jeśli wymaga tego sytuacja, strażacy wyciągają piłę i usuną taki szlaban. Decyzję podejmuje dowódca. Jeśli zdarzenie dotyczy podania prądu wody, wówczas nie stosujemy tak stanowczych kroków, wystarczy dłuższe rozwinięcie węża – mówi kpt. Marcin Kubas z Państwowej Straży Pożarnej w Świnoujściu. – Problem ogrodzeń jest zauważalny, lecz nam więcej problemów sprawiają wąskie uliczki zastawione przez samochody – dodaje.

Strażacy z pękiem kluczy

Wyjazdy strażaków do ogrodów działkowych dotyczą najczęściej palących się altanek. Na noc szlabany są zamykane. Strażak biegnący do akcji najpierw wyciąga komplet kluczy i musi otworzyć sobie szlaban. Trudno sobie wyobrazić taką sytuację? Zarządcy ogrodów działkowych dali strażakom komplet kluczy. To najlepsze rozwiązanie na jakie wpadli. Wspólnoty mieszkaniowe nie mają jednak co liczyć na takie traktowanie. Droga pożarowa powinna być zawsze przejezdna, tam gdzie zabudowa jest wyższa niż cztery piętra.

Szukając klatki

Osiedle Platan to jedno z większych osiedli w mieście. Wszystkie budynki wyglądają identycznie. Nowi medycy mają kłopoty z dotarciem pod wskazany adres. Nie pomaga nawet GPS zainstalowany w karetce. Na szczęście z pomocą przychodzą im starsi koledzy. Czytelnych oznaczeń na elewacjach jeszcze nie ma. Dotarcie do pacjentów utrudniają także bramki przed wejściem wewnątrz osiedla.

– Klatki wyglądają identycznie, a informacja z numerem jest mała. Już nie raz się zdarzało, że furtki były pozamykane. Skakało się wówczas z wielką torbą. Człowiekowi trzeba przecież pomóc i żadne przeszkody nas nie przestraszą. Nawet jak trzeba iść z noszami kilkadziesiąt metrów, bo kierowcy zatarasowali dojazd do klatki – mówi ratownik medyczny.

Przepisy mówią jasno – każda nieruchomość powinna posiadać tabliczkę informacyjną na głównej frontowej ścianie. Na tabliczce powinien znaleźć się numer nieruchomości i nazwa ulicy. Tabliczka powinna być oświetlona w nocy.

Parkują gdzie popadnie

Strażaków na ulicę Matejki wzywają ratownicy medyczni. Mają problem ze zniesieniem pacjenta do karetki. Strażacy po dojechaniu na miejsce zastają przed klatką auta tarasujące wejście do klatki. Pojazdy stoją, chociaż Spółdzielnia Mieszkaniowa Słowianin ustawiła znak zakazujący postoju w tym miejscu.

– Manewrowanie ciężkim wozem bojowym nie jest proste. Nasi strażacy są przeszkoleni i mają doświadczenie, jednak parkując, trzeba pamiętać o ludziach, którzy niosą pomoc – mówi kpt. Marcin Kubas ze straży pożarnej.

Rozwiązaniem byłaby większa ilość parkingów. Na to miasto, ani spółdzielnie mieszkaniowe nie mają dodatkowych pieniędzy.

Policjanci też mają problem

Wszystkie służby narzekają na wprowadzające w błąd oznaczenie budynków. Najwięcej kłopotów mają policjanci przyjeżdżający do Świnoujścia z innych miast. Błądzą po ulicy szukając numeru posesji z której było wezwanie. To tylko wydłuża czas interwencji. A wystarczyłoby czytelna tabliczka z numerem posesji.

Zobacz również

Komitet Regionów ostrzega Unię przed Nord Stream 2

Budowa drugiej nitki prowadzącego po dnie Bałtyku gazociągu Nord Stream 2, jest olbrzymim zagrożeniem dla …

2 komentarze

  1. Ogrodzili się, to niech kiszą się we własnym sosie i zdychają.
    Biedota wyrwała się ze wsi do miasta i nagle zrobili się wielkie państwo.
    Powinien ktoś przez te wszystkie szlabany, ogródeczki i płotki przetoczyć się buldożerem razem przez ich zapierdzianymi tekturowymi norami.

    • Strażacy powinni mieć prawo do unicestwienia przeszkód i karać ich właścicieli.
      W Stanach, to jak stoi samochód, to strażacy przeciągają wąż p-poż przez środek samochodu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.