Strona główna / Historia / Cztery sekundy światła

Cztery sekundy światła

Na jej szczyt prowadzi 300 granitowych schodów, z tarasu widokowego rozpościera się widok na port, szeroką plażę, dzielnicę i dzielnicę uzdrowiskową. W słoneczną pogodę widać statki cumujące na redzie. Nim na jej szczycie zaświeciła elektronicznie sterowana żarówka w technologii led, przez ostatnie 160 lat działo się wiele.

Fundamenty latarni posadowiono na wbitych w grunt palach, by zapewnić odpowiednią stabilność całej konstrukcji. Zanim ją wybudowano, bezpieczne wejście do portu zapewniały ogniska rozpalane na wydmach. Światło latarni rozpalono po raz pierwszy 1 grudnia 1857 roku. Nowoczesny jak na tamte czasy obiekt nawigacyjny świecił dzięki czterem grubym knotom namoczonych w oleju rzepakowym. Codziennie przed nastaniem zmroku, latarnik musiał pokonać 300 schodów, aby zapalić światło. Tak wtedy, jak i dziś, strumień światła wzmacnia soczewka Fresnela.

Pierwotnie latarnia morska miała przekrój ośmiokątny. Jednak silne morskie wiatry i słona woda zaczęły powodować korozję cegły. Latarnię przebudowano w latach 1902-1903. Zmieniono wówczas pokrycie lica budowli i zmieniono jej kształt na cylindryczny.

Latarnia przetrwała dwie wojny i rozbudowę pobliskiego portu. Od 2000 roku latarnię mogą zwiedzać turyści.

Informacje praktyczne:

Latarnia Morska Świnoujście jest najwyższą na polskim wybrzeżu i jedną z najwyższych w Europie.

Świeci w 5-sekundowym cyklu na który składają się 4 sekundy światła i 1 sekunda zaciemnienia. Dojazd ulicą Ku Morzu, w sezonie również autobusem miejskim linii nr 1. Cena biletu: 7 zł normalny, 5 zł ulgowy. Czynne 10.00-18.00. Latem: 10.00-20.00.

Zobacz też

Odwołano piątkowe wydarzenie mające upamiętnić Zbigniewa Wodeckiego

O zachodzie słońca, przy falochronie w Świnoujściu – tu gdzie zaczęła się historia Zbigniewa Wodeckiego …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.