czwartek , 14 Grudzień 2017
Strona główna / Lokalne / Zadania własne miasta nie powinny trafiać do budżetu obywatelskiego

Zadania własne miasta nie powinny trafiać do budżetu obywatelskiego

 

Wyjazd młodzieży szkolnej do Hiszpanii, zagospodarowanie terenów zaniedbanych, czy jazzowe koncerty muzyczne – to niektóre z projektów w ramach przyszłorocznego budżetu obywatelskiego. Głosować na nie można do 29 września. Jednak wśród zakwalifikowanych jest kilka takich, które powinny obligatoryjnie znaleźć się w budżecie miasta, a nie startować w konkursie dla mieszkańców miasta.

Od przyszłego roku egzaminy potwierdzające kwalifikacje w zawodzie będą przeprowadzane wyłącznie w formie elektronicznej. Sala egzaminacyjna Centrum Edukacji Zawodowej i Turystyki musi wymienić sprzęt komputerowy. Dyrektor placówki złożyła projekt do budżetu obywatelskiego. Koszt sfinansowania nowego sprzętu wraz z remontem sali, to blisko 163 tys. złotych. Projekt budzi wątpliwości, bo finansowanie placówek oświatowych to zadanie własne gminy. Podobnie jak utrzymanie miejskiego szpitala i poprawianie standardów leczenia. W ubiegłym roku placówka wygrała pieniądze na zakup karetki transportowej. Podczas tegorocznej edycji złożono projekt na zakup m.in. respiratorów, ultrasonografu, doposażenie łóżka operacyjnego.

– To, co należy do zadań własnych gminy jest załatwiane przez budżet obywatelski. Niestety tak nie powinno być i nie powinno wprowadzać się mieszkańców w błąd, przedstawiając takie projekty. Oczywiście są to bardzo ważne tematy, ale nie powinny być one załatwiane w taki sposób – uważa radny Jarosław Włodarczyk.

– Myślę, że trzeba rozpatrywać w kategoriach porażki, że to o co gmina ma obowiązek zadbać sama, nagle znajduje się w budżecie obywatelskim, dodawane przez jednostki podległe prezydentowi. To wstyd. Zakup karetek – jestem przekonany, że jeśli taki temat stanąłby na sesji rady miasta, żaden z radnych nie miałby wątpliwości, aby to poprzeć i przeznaczyć środki, tak jak się to odbyło choćby z niedawno zakupionym busem dla urzędu miasta. Była tak potrzeba i nikt z tym nie dyskutował. Analogicznie patrząc prezydent mógł z tym pomysłem wystartować w budżecie obywatelskim. Niestety z roku na rok coraz więcej tematów w BO to zadania własne gminy, które zgłaszane są przez zorganizowane struktury, nie dając tym samym szans mieszkańcom, aby ich małe, sprawy były też ważne – mówi radny Jarosław Włodarczyk.

Budżet obywatelski nazywany również partycypacyjnym to proces w którym mieszkańcy decydują o przeznaczeniu części lub całości budżetu danego miasta lub gminy. Decyzje mogą być podejmowane bezpośrednio przez mieszkańców bądź za pośrednictwem organizacji społecznych. Najważniejszym elementem budżetu obywatelskiego są regularne spotkania mieszkańców z przedstawicielami władz, podczas których rozmawia się o przeznaczeniu wspólnych pieniędzy.

Zobacz też

Puchar Polski w taekwondo olimpijskim

W dniach 01-03  grudnia w olsztyńskiej hali Urania odbyła się kolejna edycja Pucharu Polski w …

17 komentarzy

  1. W komentarzach widać prawie samych znawców tematu budżetu obywatelskiego i nie tylko. Jak wszyscy zwolennicy sld tak bez mydła i z klapami na oczach, włażą do czterech liter swoim liderom licząc na to, że jakaś „łaska” na nich spłynie, to współczuję świnoujścianom jeśli ta formacja dorwie się do władzy w tym mieście. Oby nigdy to nie nastąpiło.

    • ꘐ ꖜ ꗈ ꕧ ꔠ ꖟ

      ❝⟨…⟩współczuję świnoujścianom jeśli ta formacja dorwie się do władzy w tym mieście. Oby nigdy to nie nastąpiło❞ – Boisz się, że ryj oderwą od koryta❓❗

  2. ꘐ ꖜ ꗈ ꕧ ꔠ ꖟ

    Bez kitu ten budżet, to wałek.
    Miałby sens, gdyby nie to przyssane bezproduktywne towarzystwo wzajemnej adoracji.

  3. Wszyscy widzą, że w obecnym Budżecie Obywatelskim oraz w poprzednich latach jest coś nie tak. Najpierw Wyspy sportu, w poprzednim roku karetki lobbowane przez Panią Konkolewską i Prezydenta, a teraz projekty Grupy Morskiej. Połowa projektów jest słuszna, lecz nie powinny znaleźć się w budzecie Obywatelskim, a wbudzecie miasta na rok 2017…

  4. Po pierwszym roku kiedy wszyscy sie zaangażowali nastąpiło ostudzenie zapału, a władza natychmiast to wykorzystała i realizuje swoje zadania niby poparte teraz głosami społeczeństwa. Faktycznie powinno sie zadbać o podtrzymanie zainteresowania tematem budżetu obywatelskiego, a nie korzystać w tak pokrętny sposób . Ma świętą rację radny Włodarczyk.

  5. Nic dodać nic ująć. Bardzo trafne podsumowanie panie Jarku.

  6. tegoroczny budzet to kpina i ustawka prezydenta z grupa morska i nowoczesna. Zreszta bylo podobnie rok temu…

  7. Dlaczego mieszkańcy tak niedużego miasta muszą zebrać aż 40 podpisów pod każdym projektem? W dużo większych miastach jest to zaledwie 10-15. Wygląda na to, że to celowe działania władz o charakterze antydemokratycznym.

  8. Radny Włodarczyk ma rację!! to żenada, że żeby kupić szafki dzieciom do szkół czy kupić sprzęt do szpitala dla ratowania krytycznie chorych, albo modernizacja pracowni komputerowej żeby potwierdzić kwalifikacje zawodowe w CEZIT to ludzie muszą zbierać podpisy i jeszcze się licytować kto ich więcej zbierze!

    • obserwujący z ukrycia

      Ale to także ten radny ma na to wpływ, a co w tej kwestii zrobił. Wydaje się,że nic. Zgłosił dwa projekty i liczy na 500 000 plus.

  9. Radny z sld się obudził i obruszył, bo źle przygotowany przez panią z Warszowa projekt poległ w przedbiegach. A może osir powinien się tym zainteresować, i złosić jako swój. Jest tam starszy specjalista tylko nie wiadomo od czego, chyba tylko od przytulania kasy na pierwszego. Wstyd nieroby, wstyd.

    • Moze przedstawi się Pan/Pani z nazwiska? Obrażać mozna każdego gdy jest się anonimowym, lecz pod wlasnym nazwiskiem juz ciężej. Pana Radmego Włodarczyka projekt przeszedł, więc mógł siedzieć cicho, lecz ma odwagę i chęci to mowi – bo taka jest prawda. Cos czuje, że ten komentarz napisał ktoś z grupy morskiej lub otoczenia Pana Prezydenta. Niech wszyscy czytelnicy widzą jakim językiem się posługują!

      • obserwujący z ukrycia

        W komentarzu „gość” nie stwierdzam żadnych wulgaryzmów. To nie wiem o jaki język chodzi, bo pisany jest po polsku. A pan radny i jego koledzy z sld to chyba nie są radnymi pierwszą kadencję, a problemy które powinno miasto załatwić, nie koniecznie w ramach budżetu obywatelskiego zauważyli dopiero teraz, jak „popadli w nie łaskę”. Ile sami zgłosili projektów uchwał i inicjatyw w tym zakresie. Te sugestie odnośnie grupy morskiej itd. obawiam się, że nie trafione, bo inni też potrafią obserwować i wyciągać wnioski. Pan radny sam zgłosił dwa projekty lub jest z nimi związany i jeśli wygrają to na pewno będzie z nich korzystał, więc ma wiedzę i mógł kolegów z partii uświadomić, że coś napisali nie tak. Tak samo pani była wiceprezydent, chyba wiedzę posiada. Chociaż osir jakoś mało aktywny w tym względzie. Pięknie operować frazesami to potrafi prawie każdy, tylko robić nie ma komu.

        • Stwierdzenie „nieroby” raczej nie jest poprawnym stwierdzeniem, a jedynie pokazuje jakim językiem posługują się radni, działacze oraz cala masa grupy morskiej oraz zaplczecza Żmurkiewicza. Co do komentarza obserwujące… Smiało mógłbym stwierdzić, że w obronę włączył się jakiś działacz GM 🙂 Niestety to wy organizujecie eventy, na które przychodzi po kilkanaście osób, a wasze projekty w BO sa lobbowane w UM i u samego prezydenta. Takich sytuacji jest mnóstwo. Mam nadzieję, że już niebawem media to wszystko opiszą. To zadanie dla Pana Basałygo, Ryfczyńskiego czy Nowickiego. Czas skończyć z kolesiostwem

          • SLD nie organizuje żadnych eventów. Jak się samemu nic nie robi to najłatwiej jest ośmieszać nawet małe inicjatywy innych. Nie myli się ten co nic nie robi, a i ludzi nie wolno do niczego zmuszać, chcą to korzystają, nie chcą to nie. Mają jakiś wybór.

    • Człowieku nie masz pojęcia o czym piszesz. Wniosek z Warszowa był przygotowany przez mieszkańców Warszowa. A odrzucony przez Prezia aby się zemścić za 23 czerwiec br – wolne wybory na Naszym osiedlu. Wiemy Panie Prezydencie, że OSIR miał odgórny „prikaz” utrącić projekt. Miał po prostu znaleźć się projekt Grupy Cała Wstecz – nieważne , że poroniony pomysł budowy placu zabaw przy torach kolejowych – autorkę pogięło przy sztormach chyba.

  10. Święta racja. Jest to przykre, że tak bogate miasto jak Świnoujście nie potrafi zadbać o podstawowe potrzeby naszych dzieciaków. Szafki, multimedialne ekrany czy nowe komputery to zadanie miasta!!! NIE budżetu obywatelskiego! Wstyd panie prezydencie!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.