Strona główna / Lokalne / Okiem podróżnika. Singapur, a rower miejski w Świnoujściu

Okiem podróżnika. Singapur, a rower miejski w Świnoujściu

Na niedawnym spotkaniu w „Sonacie” Jarosław Specjalski najostrzej zaprotestował przeciwko pomysłowi jednego z radnych zafundowaniu z budżetu Świnoujścia roweru miejskiego. Cytujemy„ Nie życzę sobie by z moich podatków fundowano rower miejski dla bogatych ludzi”

Może Pan uzasadnić tak ostry sprzeciw ?

To proste. Przez dobrą godzinę duże grono składające się z radnych, urzędników i mieszkańców ględziło o rowerze miejskim wypożyczanym i oddawanym tylko w wybranych miejscach Świnoujścia. To cofa nasze miasto w rozwoju. Nie chcę by nasze miasto jak Kołobrzeg czy Szczecin „wdepnęło” w przestarzałe technologie. Mam wrażenie jakby ktoś chciał  wcisnąć Świnoujściu drogi, wadliwy system rowerowy wiedząc, że świat odszedł od niego i mądre miasta go nie kupują.

Ma Pan jakieś przykłady ?

Z Polski jeszcze nie. Ale z nieodległego Berlina już tak. Najlepiej jednak nowy system wypożyczania rowerów dostępnych w każdym miejscu miasta przetestowałem w Singapurze.  Miasto nie wydaje na ten system ani dolara. Prywatne trzy firmy dosłownie w każdym zakątku proponują proste ale solidne rowery na 2 godziny za darmo.

To na czym zarabiają?

Na aplikacji rowerowej na telefon i na korzystaniu z jednośladu ponad 2 godziny. Koszt to 20 dolarów singapurskich (  ich dolar to ok.2,5 zł). Kupiłem aplikacje do dwóch największych wypożyczalni by mieć pewność, że zawsze znajdę rower jednej z firm. Po zapłaceniu jednorazowej opłaty włączam system na telefonie wyszukujący rower najbliżej mojego miejsca. Są dosłownie wszędzie. Podchodzę do tego, który wskazany jest jako niezarezerwowany i nieuszkodzony. Naprowadzam  telefon na elektroniczny czytnik umieszczony pod siodełkiem. Po sekundzie czytnik akceptuje moje dane i odblokowuje tylne koło. Czytnik i oświetlenie zasilane jest baterią słoneczną umieszczoną w kierownicy. Jadę gdzie chcę i odstawiam rower gdzie chcę. Muszę tylko pamiętać by po pozostawieniu roweru go zablokować by nie naliczano mi dodatkowych opłat. Nie można porzucać rowerów blokując np. wejścia do metra itp. Za pozostawienia rowerów w miejscach wskazanych w telefonie dostaje się 5 pkt a w innych miejscach 1 pkt. Punkty obniżają opłaty.

Singapur to miasto- państwo położone na wielkiej wyspie wielkości naszej metropolitalnej Warszawy. Rzeczywiście w każdym zakątku znajdzie Pan rower jednej z tych firm ?

W każdym miejscu tego ogromnego miasta. Z początku używałem prywatnego roweru, ale przesiadłem się na rowery z wypożyczalni. Przemieszczanie się do odległych dzielnic Singapuru w tropikalnych temperaturach na rowerze okazało się ponad moje siły. Przewożenie swojego roweru ich doskonałym metrem jest skomplikowane. Musi być złożony i w wymiarowym opakowaniu. Dlatego ten system wypożyczania stał się bardzo przyjazny nawet dla niezamożnych turystów. Tereny są ogromne więc dominuje doskonałe i punktualne metro. Wysiadasz na interesującej Cię dzielnicy, bierzesz z pod metra rower, zwiedzasz co zaplanowałeś, odstawiasz gdzie chcesz rower i jeśli zmieściłeś się w 2 godzinach nic nie płacisz. Później znowu jedziesz metrem na przykład na kąpieliskową wyspę Sentosa znaną ostatnio ze spotkania Trumpa z Kimem. Tam wszystko zwiedzasz rowerem tym samym systemem. Przyniosłem do redakcji film z jednej z wysepek okalających Singapur. Także tam na obrzeżach rezerwatu przyrody znajdowałem zawsze jakiś rower do dyspozycji.

Czyli nie jest Pan zupełnie przeciw idei roweru miejskiego ?

Oczywiście, że nie jestem przeciw takiej idei. Tylko nie w przestarzałej technologii i nie z naszych podatków. Proszę sobie wyobrazić, że i w Szczecinie i w Kołobrzegu zafundowany z podatków mieszkańców  rower miejski co roku przynosi duże straty. Mieszkańcy tych miast muszą dopłacać  do tego systemu nawet do 1 mln złotych rocznie.  My właściwie mamy już w Świnoujściu  systemy wypożyczania rowerów lepsze niż nam proponuje jeden z młodych radnych. Można tu wypożyczyć rowery a oddać je w dowolnym miejscu Uznamu np. w Niemczech.  To po stronie wypożyczalni jest jego odbiór.

Reasumując uważam, że najrozsądniejsze stanowisko zaprezentowała zastępca prezydenta Świnoujścia odpowiedzialna za gospodarkę komunalną. Trzeba inwestować w ścieżki rowerowe bez tworzenia drogiego i przestarzałego systemu wypożyczalni z naszych podatków.  Jestem jak najbardziej za taką strategią ale trzeba patrzeć radnym na ręce do głosowania by nie przemycali takich głupich projektów.

Jarosław Specjalski

Wiek 56. Z podróży po całym świecie zwozi pomysły jak uczynić Świnoujście jeszcze piękniejszym i bogatszym.

Zobacz również

Od 5 lat organizują zlot morsów [DUŻO ZDJĘĆ]

Kilkuset morsów z całej Polski zjechało w sobotę do Świnoujścia, aby uczestniczyć w mikołajkowej imprezie. …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.