Lokalne
Miasto próbuje oszacować straty po nielegalnej wycince drzew
Trwa liczenie strat po wycince pod nową nadmorską promenadę. Wykonawca prawdopodobnie pomylił oznaczenia i wyciął za dużo drzew, niż pierwotnie zaplanowano pod inwestycję. Miasto zleciło szczegółową inwentaryzację. Sprawę bada także policja.
– Zapewniam, że zrobimy wszystko aby wyegzekwować w pełni naprawę szkód dokonanych przez wykonawcę wycinek drzew w związku z realizacją budowy promenady zdrowia w dzielnicy nadmorskiej – poinformowała Barbara Michalska, zastępca prezydenta.
O niepotrzebnej wycince informował radny Stanisław Bartkowiak. Zawiadomił wtedy magistrat oraz innych radnych. Zareagował także prezydent miasta, który podczas ubiegłotygodniowej konferencji prasowej w ostrych słowach odniósł się do sytuacji, określając ją jako „rzeź na przyrodzie miasta”.
– Wycięto więcej niż 20 metrów. Policji i prokuraturze zgłosiłem fakt popełnienia przestępstwa, aby ustalić kto ponosi odpowiedzialność i w trybie karnym poniosła odpowiedzialność. Wystąpiłem do Urzędu Marszałkowskiego, który wydał zgodę na wycinkę, przeprowadził własne postępowanie. Komisja rewizyjna, która podjęła prace, ustali kto ponosi odpowiedzialność podjętych decyzji – powiedział Janusz Żmurkiewicz, prezydent miasta.
Pusty pas po wycince wygląda przygnębiająco. Turyści zastanawiają się dlaczego wycięto tyle drzew, robią zdjęcia telefonami. Miasto ustawiło przed wejściami na plażę specjalne tablice z wizualizacjami przyszłej inwestycje, aby można było się dowiedzieć z czym związana jest wycinka.
㞢 㐃 㐅 ㄠ ᘝ 〄
17 kwietnia 2018 na 11:44
Czy do wyliczenia strat będzie doliczone to drewno, które zostało rozkradzione?
Mieszkaniec
17 kwietnia 2018 na 07:16
Zgadzam się z „manik” oszczędnie dysponowali prawdą prawie do końca! Ponad 500 ludzi w UM pytam się co tam robi ?
mieszkaniec
17 kwietnia 2018 na 06:00
Śmieszne jest to ich teraz tłumaczenie.
manik
16 kwietnia 2018 na 22:24
Do autora tekstu: Po zgłoszeniu zbyt dużej wycinki przez radnego Bartkowiaka Urząd Miasta nadal nie reagował. Dopiero kilka dni po interpelacji radnych Sojuszu Lewicy Demokratycznej (z dnia 8 marca) pani Michalska zgłosiła nielegalną wycinkę na policję. Ale jeszcze po konferencji prasowej radnych SLD w dniu 27 marca rzecznik Karelus nadal zarzucał radnym SLD kłamstwa i twierdził że wycięto tylko pas od pół metra do 5 metrów za szeroko, czyli razem ok. 200 m kw. A dzisiaj co? Prezydent przyznaje że wycięto dużo więcej, nawet o kilkaset drzew za dużo!!! Dlaczego autor tego tekstu o tym nie wspomni? Przecież to dowód na ewidentne kłamstwa UM!
Normalny
16 kwietnia 2018 na 16:37
Czy ta ekipa rządząca może wybudować tunel, skoro nie potrafią dopilnować wycinki drzew?
Poza tym wzięli by się za zapomniane dzielnice w mieście które jeszcze pamiętają wczesną komunę a nie drzewa wycinać. Skandal
NieMaTowaruWmieście
16 kwietnia 2018 na 14:45
Najlepsza ścieżka ,to dziewicza ścieżka przez las,po co wycinka wogóle? Przyroda wygląda pięknie bez waszej ingerencji,wy Pazerne Tłuste Pyski!!!
Mieszkaniec
16 kwietnia 2018 na 09:37
w UM pracuje ponad 500 osób i nikt nie poszedł sprawdzić dlaczego wycinają NASZE drzewa !