Lokalne
Plażowicze gonili bobra. Wtedy na pomoc ruszyli ratownicy
Ratownicy wodni ze Świnoujścia ruszyli na pomoc… bobrowi. Zwierzaka trzeba było ratować przed ciekawskimi plażowiczami, którzy otoczyli bobra i za nic w świecie nie chcieli, aby wrócił do wody.
– Gdy próbowałem go podjąć z kolegami, to bóbr był otoczony przez tłum ludzi, który gonił go po plaży. Chcieliśmy umożliwić zwierzakowi opuszczenie plaży samodzielnie, ale tłum plażowiczów nam to uniemożliwiał. Wtedy podjęliśmy decyzje, aby go złapać i przetransportować w bezpieczne miejsce – mówi Marek Mateja, ratownik wodny.
Bóbr celebryta trafił do Ośrodka Pomocy Dzikim Zwierzętom w Warnowie. Okazało się, że był ranny w łapę. Gdy odzyska siły, trafi z powrotem na wolność.
Foto: E. Wileńska, W. Basałygo
??????? ???????????ℎ
8 sierpnia 2020 na 10:05
Motłoch przemieszany z plebsem.
Johnny
7 sierpnia 2020 na 17:39
Ludzie to jednak debile.
Magdalena
7 sierpnia 2020 na 09:18
Ostatnio dzieci ganialy młode łabędzie oraz karmili je chrupkami. Na moją prośbę aby tego nie robili padło kilka soczystych słów i bez efektu. Gdzie są rodzice zastanawiam sie? To wszystko przeraża.
Mariusz
6 sierpnia 2020 na 21:05
szacunek dla ratowników
gosia
6 sierpnia 2020 na 20:05
Ratownicy na medal!!! Byłam na plaży i widziałam płynącego bobra. Bardzo żal mi go było, ratownik nad nim czuwał. Jeszcze raz WIELKIE BRAWA DLA RATOWNIKÓW!!!
Pacior
6 sierpnia 2020 na 22:19
Akurat to parawaniaze zadzwonili po WOPR bo straż miejska zignorowała sprawę. Gdyby nie oni nikt by nie przyjechał. Tym parawwaniazem byłem ja.
Jaro
6 sierpnia 2020 na 19:33
Komentarz może być tylko jeden – banda skretyniałych parawaniarzy janusze ,Grażynko i ich bombelki ???
ꘐ ꖜ ꗈ ꕧ ꔠ ꖟ
6 sierpnia 2020 na 18:03
Co za bydło zjechało się nad morze….
Masakra…
Podobnie jak było kilka lat temu z dzikiem.