Lokalne

Pogrom na początek sezonu. Flota – Jastrząb Łosośnica 13-0 (7-0)

Opublikowano

w dniu

Ci, co na ten mecz się wybrali na pewno nie pożałowali. Zwycięstwo w rozmiarach jakiego w historii ligowych spotkań Floty dotąd nie było (dotychczasowy rekord 9-0 z GKS Mierzyn w 2007 roku), trzynaście goli plus cztery nie uznane, poprzeczki, słupek i inne nie wykorzystane sytuacje. Wszystko to w ciągu 90 minut na przyjemnym stadionie, przy sprzyjającej pogodzie.
Opisywać minuta po minucie, skoro samych bramek było aż 13? Myślę, że będzie lepiej jeśli ograniczymy się do streszczenia (które siłą rzeczy i tak musi mieć znaczącą objętość) i wypowiedzi trenera oraz zawodników.

Na dobry początek w 2 minucie Zięty z podania Maślaka strzelił nad poprzeczkę. Trzy minuty później Maślak z dość ostrego kąta z lewej strony jednak już trafił. W 8 minucie wynik podwyższył Zięty, po krótkim prowadzeniu prawym skrzydłem. W 10 Leszczyński obronił strzał Polarczyka z dystansu. Dwie minuty później Nowak wykorzystał podanie Ziętego, a po kolejnych 2 minutach wynik podwyższył Skwara z podania Maślaka. Jeśli ktoś się pogubił, to informuję, że w tym momencie (14 minuta) było 4-0 dla Floty. Na następnego gola przyszło nam czekać „aż” 9 minut, ale nie znaczy to że w tym czasie nasi piłkarze spali.

W 16 minucie Helt zza pola karnego huknął tuż obok bramki, a w 21 Zięty z podania Skwary przestrzelił w dogodnej sytuacji. Potem okres dominacji Skwary. W W 23 trafił głową z bliska po podaniu Mazurkiewicza i w 31 dołożył nogę po dokładnym podaniu Nowaka, czyniąc tym sposobem klasycznego hat tricka. Minutę później Nowak uderzył mocno, lecz ponad poprzeczkę, ale w 34 było już 7-0. W polu karnym Jastrzębia powstało gigantyczne zamieszanie, piłka wiele razy odbijana od bramkarza i obrońców trafiła w końcu do Rygielskiego, którego główkę jeszcze po raz kolejny zablokowali obrońcy, ale następna dobitka, tym razem Ziętego, znalazła wreszcie drogę do bramki. W 38 minucie okazję po rzucie rożnym mieli goście, jednak Zawadzki posłał piłkę głową za wysoko. Jeszcze przed przerwą uaktywnił się w przodzie Mazurkiewicz, który trafił najpierw w słupek, a później po rzucie rożnym głową posłał piłkę zbyt wysoko.
Pięć minut po przerwie ósmą bramkę zdobył Maślak, wykorzystując strzałem z bliska podanie Skwary. W 52 nie uznana bramka Ziętego, który w opinii sędziego był spalony. Potem znów kanonada. W 57 Zięty zza pola karnego dobił strzał Helta, w 62 minucie Mazurkiewicz wykorzystał podanie z rzutu rożnego Skwary, a w 65 uderzył Skwara, piłka odbiła się od Skrzypy, a ostatecznie do siatki wepchnął ją Nowak. W 68 minucie nie uznana bramka Skwary, w 74 tenże Skwara trafia w poprzeczkę, w 76 Mazurkiewicz z wolnego nieco za wysoko, chwilę później kolejna nie uznana bramka, tym razem Nowaka. To spowodowało, że tym razem przerwa między golami trwała aż 20 minut. Ale w 85 minucie Mazurkiewicz z najbliższej odległości wykorzystał dośrodkowanie z prawej strony Skwary, a 90 (nie doliczonej) po dograniu Nowaka z lewej strony ustalił wynik meczu na 13-0.
Wynik szokujący, ale w A klasie takie rzeczy się zdarzają. Myślę, że należy pochwalić gości, za to że podjęli walkę, walczyli ambitnie i fair, nie było złośliwości ani niesportowych zachowań. Przegrali 0-13, ale nie dostali ani jednej żółtej kartki! Należy się za to najwyższy szacunek. Umiejętność przegrywania z honorem, nawet bardzo wysoko, to wielka rzecz.

1-0 Tomasz Maślak 5′

2-0 Oskar Zięty 8′

3-0 Michał Nowak 12′

4-0 Grzegorz Skwara 14′

5-0 Grzegorz Skwara 23′

6-0 Grzegorz Skwara 31′

7-0 Oskar Zięty 34′

8-0 Tomasz Maślak 50′

9-0 Oskar Zięty 57′

10-0 Sławomir Mazurkiewicz 62′

11-0 Michał Nowak 65′

12-0 Sławomir Mazurkiewicz 85′

13-0 Sławomir Mazurkiewicz 90′
Flota: Cezary Świątek (45 Sebastian Podhorodecki), Przemysław Rygielski, Sławomir Mazurkiewicz, Paweł Stankiewicz, Tomasz Polarczyk, Mariusz Helt (70 Marek Sokołowski), Grzegorz Skwara, Tomasz Maślak (59 Łukasz Mickiewicz), Radosław Welka (77 Marcin Ninca), Michał Nowak, Oskar Zięty (59 Dawid Damazyn).
Rezerwowi, którzy nie grali: Bartosz Kośmider, Daniel Raczkowski,
Trener: Tomasz Błotny.
Kierownik drużyny: Jarosław Zakrzewski.

Jastrząb: Marcin Leszczyński, Piotr Kulczewski, Andrzej Nowacki, Krzysztof Kochelak, Przemysław Skrzypa (89 Bracjan Dziedzic), Dawid Szkołuda, Konrad Woźniak, Daniel Zawadzki, Przemysław Marciniak, Michał Królikowski, Marcin Latocha.
Rezerwowi, którzy nie grali: nie było.
Trener: Dawid Szkołuda.
Kierownik drużyny: Jan Skrzypa.

Żółte kartki: Flota: Mazurkiewicz (48).

Sędziowali: Arkadiusz Domagała, Michał Kaczmarek, Tomasz Wilkanowski.

Widzów: 637.

Źródło: Waldemar Mroczek, MKS Flota Świnoujście

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Najczęściej czytane

Exit mobile version