Lokalne
Tak było dawniej. Historia lotniska pod Świnoujściem
Z okazji zorganizowanego ostatnio widowiska Uznam Air Show, w piątkowym numerze Kronik Portowych jedną stronę poświęcono tematyce lotnictwa w Świnoujściu. Od zarania dziejów człowiek zafascynowany był lotnictwem. Wielu naszych przodków marzyło aby wzbić się w powietrze niczym ptak i móc popatrzeć na wszystko z góry. Stało się to możliwe na początku XX dzięki wynalazkowi braci Wright- na dalsze wyniki nie trzeba było czekać długo, a miłośnicy latania pojawili się również w naszym mieście.
Flughafen Swinemünde
Początki lotnictwa wojskowego
Pierwsze podboje nieba w Świnoujściu rozpoczęły się już znacznie wcześniej. Na początku XX wieku, szybki rozwój samolotów przykuł uwagę wysoko postawionych wojskowych niemal każdej liczącej się armii świata. Małe w porównaniu do latających cygar – sterowców – zwrotne, tańsze w produkcji, szybko trafiły na wyposażenie Armii Cesarstwa Niemieckiego, jako idealny środek rozpoznania.
Luftwaffe w powietrzu!
W 1935 roku na Flughafen Swinemünde pojawiła się baza sił powietrznych III Rzeszy- Luftwaffe. Olbrzymie fundusze poświęcone na rozbudowę armii niemieckiej pozwoliły również za unowocześnienie miejscowego lotniska. Szeroki, betonowy pas startowy oraz nowoczesna infrastruktura stały się szybko domem dla Küstenjagdstaffel 3/136- eskadry myśliwskiej wybrzeża broniącą portu w Świnoujściu, mającej na wyposażeniu dwupłaty Heinkel He 51. Szybko jednak, bo już rok później w 1937 roku, cała eskadra otrzymała nowiutkie Messerschmitty Bf 109 i Bf 110, które wykorzystywano na poligonie lotniczym w okolicach miejscowości Kamminke (Kamionki). Ponadto pod koniec drugiej wojny światowej lotnisko zostało zmodernizowane do nowych potrzeb. Od tamtego momentu świnoujskie lotnisko stało się bazą wypadową dla niemieckich bombowców dalekiego zasięgu Heinkel He 177 Greif (niem. gryf) wchodzące w skład elitarnego Skrzydła Bombowego 200 (Kampfgeschwader 200).
Po 1945 roku
Czwartego maja 1945 roku żołnierze Armii Czerwonej zajmują świnoujskie lotnisko, które zostało poważnie uszkodzone podczas nalotów radzieckiego lotnictwa. Pomimo tego Rosjanie bardzo szybko dokonują remontu pasa startowego i przejmują nad nim kontrolę. Wielu mieszkańców naszego miasta pamięta jeszcze nieprzyjemne przeloty radzieckich, naddźwiękowych myśliwców latających nad Świnoujściem. Dopiero w 1962 roku, część lotniska zostaje przekazana Niemcom, którzy przystosowują je na rzecz lotnictwa cywilnego i otrzymuje nazwę Heringsdorf Lufthafen, która pozostała do dziś.
Dzisiaj!
Po zjednoczeniu Niemiec, lotnisko w Heringsdorfie zostało gruntownie zmodernizowane i dostosowane do nowoczesnych wymogów lotnictwa pasażerskiego i szczyci się mianem jednego z najstarszych lotnisk w Niemczech. Międzynarodowy terminal lotniczy co roku obsługuje prawie 30 tysięcy pasażerów podróżujących do Szwajcarii, Wielkiej Brytanii, czy nawet na Majorkę!
Autor: Marcin Ossowski/Kroniki Portowe
empat
19 września 2015 na 20:52
Historia często nas zaskakuję. To bardzo miłe, że wasz portal o tym wszystkim przypomina.