Lokalne
Śledziowe żniwa. Wędkarze nie nadążają z wyciąganiem ryb
Kanał portowy i oba falochrony są dosłownie obklejone wędkarzami. Przyjeżdżają na rowerach, a także samochodami z głębi regionu. Wszystko przez śledzie, które ławicami wpływają w głąb portu na tarło. Branie jest tak duże, że wędkarze odjeżdżają z pełnymi wiaderkami. To jedyny moment, gdy można złowić śledzia z nabrzeża. Za kilka dni ryby odpłyną z powrotem w głąb Bałtyku.