Lokalne
Na rowerach pojechali zwiedzać fortyfikacje i nie tylko
Podczas ostatniej było ponad 40 osób. W niedzielę odwiedziliśmy karsiborskie paprocie, falochron i Mulnik i baterię Mielin – opowiada Wiesław Król. Tak duża frekwencja była zaskakująca, gdyż wiadomo było, iż trasa będzie w niektórych miejscach mocno piaszczysta, czyli najprościej ujmując dość trudna – dodaje.
Nad samą wodą czekał ich dojazd do końca falochronu. Tam była dłuższa przerwa. Droga powrotna prowadziła przez las i „Karsiborskie Paprocie”. Łączna długość trasy wyniosła 38 kilometrów.