Lokalne
Blisko Świnoujścia widziano dziwną rybę. Co to jest?
– Była koloru czarnego i miała płetwę. Wyglądał prawie jak delfin, ale przecież to niemożliwe, aby tu dopłynął. Pierwszy raz widziałem takie coś – relacjonuje Czytelnik Łukasz, który sfotografował w Zatoce Pomorskiej dziwną rybę. Widziano ją w sobotę zaledwie 3 kilometry od plaży w Świnoujściu.
Od 1936 roku brak jest jakichkolwiek informacji o obecności morświnów w polskich wodach Bałtyku. W latach 1950-1990 w sieciach odnotowano średnio 1-2 sztuki rocznie, a w latach 1990-2008, dzięki badawczej aktywności Stacji Morskiej UG w Helu, uzyskano 102 raporty o przyłowionych, znalezionych i zaobserwowanych morświnach w polskiej strefie Bałtyku.
Odyseusz
21 czerwca 2016 na 17:47
Nie mógł czytelnik poczekać do 1 kwietnia?
czytelnik
21 czerwca 2016 na 06:55
Ja mam pytanie, jaki geniusz pisał ten tekst? Najpierw jest informacja „Od 1936 roku brak jest jakichkolwiek informacji o obecności morświnów w polskich wodach Bałtyku”, po czym „redaktor” pisze: „dzięki badawczej aktywności Stacji Morskiej UG w Helu, uzyskano 102 raporty o przyłowionych, znalezionych i zaobserwowanych morświnach w polskiej strefie Bałtyku”. No to brak tych informacji czy jednak są? nawet zrzynać z jakiejś strony internetowej też trzeba z sensem.
A.
21 czerwca 2016 na 02:03
Ani delfin, ani morświn, ani wieloryb nie jest rybą. One są ssakami morskimi. AUTORZE, POPRAW BŁĄD MERYTORYCZNY!
zibiro
20 czerwca 2016 na 13:39
Dostałem w prezencie w 1962 Morswina ktory zaplątał sie w sieci rybaków – wspaniała ryba w smaku.Bardzo prosze o ochronw tego gatunku
anon
20 czerwca 2016 na 11:33
podaje hasło : okoń!