Lokalne
Sąsiad dokarmia gołębie, a my szorujemy parapety i okna
Mieszkańcy z wieżowca przy ulicy Wyspiańskiego 36 od dłuższego czasu zmagają się z ptasimi odchodami, a od niedawna nawet ze szczurami wybierającymi się wieczorem na wycieczki. Przyczyną jest sąsiad dokarmiający gołębie. Najczęściej chlebem, ale zdarza się, że na ziemi lądują resztki ze stołu.
– Wieczorem w „ptasiej stołówce” pojawiają się szczury. Mężczyzna mieszkający obok w budynku i mający komórkę na zewnątrz, codziennie wysypuje na ziemię całe reklamówki pieczywa i ziarna. Podejmowane interwencje nie przynoszą żadnych skutków – żali się jeden z lokatorów.
Nie można zdyscyplinować mężczyzny w żaden sposób
Nie każda osoba wie, że ptaki te przenoszą groźne choroby, a w ich odchodach zawarte są wirusy, przez co wiele osób nazywa je „latającymi szczurami”.
Lokator
15 listopada 2016 at 13:41
I do tego jak jeździ windą to nie można po nim do niej wejść, smród jak….