Lokalne
Fort Gerharda. Tu czai się historia!
[dropcap]P[/dropcap]rzez kilka ostatnich lat zgromadzono w fortecznym muzeum kolekcje ciekawych unikatów. Jest ich tak dużo, że zapadła decyzja o powiększeniu muzeum o kolejne piętro. W tej chwili to największe świnoujskie muzeum gromadzące przede wszystkim uzbrojenie, pamiątki związane z życiem ówczesnych żołnierzy garnizonu.
Armaty na wyciągnięcie ręki
Takiej kolekcji broni zazdroszczą naszemu miastu muzealnicy z całej Polski. To tutaj stoi tzw. Pantherturm, czyli stanowisko artyleryjski wprowadzone przez Niemców do uzbrojenia pod koniec 1943 roku. Ważącą 8 ton olbrzymią wieżę ( skonstruowaną w oparciu o wieżę czołgu średniego Panzerkampfwagen V Panther).
PAW 600 to kolejny unikalny zabytek sztuki militarnej. Na te niezwykłe znalezisko natrafiła firma pogłębiająca kanał portowy w Świnoujściu. To unikat na skalę światową. Panzerabwehrwerfer 600 miał być odpowiedzią Niemców na ogromną liczbę sowieckich czołgów. Broń zaczęto jednak produkować dopiero w grudniu 1944 r., a więc w momencie gdy losy wojny były już przesądzone. Niemcy zdołali wyprodukować tylko 256 sztuk, z czego tylko ok. 100 trafiło na front i to w celach testowych. Działo nadal bowiem wymagało poprawek.
Historia na dwóch piętrach
Turyści zobaczą w Forcie Gerharda dioramy. We wnękach utworzono scenki pokazujące życie pruskich żołnierzy.
Kaponiery, plac apelowy, tarasy artyleryjskie
Zanim turyści wejdą do muzeum, mogą zobaczyć poszczególne elementy fortu. Przewodnik ubrany w pruski mundur opowie ciekawą historię obiektu. Pokaże centralny budynek fortu, prochownie, tarasy artyleryjskie, most zwodzony i fosę otaczającą fort. Ciekawscy dowiedzą się dlaczego okienka strzelnicze w kaponierach mają nietypowy kształt, gdzie szukać nazw cegielni z których pochodziły cegły do budowy świnoujskiej twierdzy, albo dlaczego w prochowni zawsze panowały egipskie ciemności.