Lokalne
Wyrzucili pisklaki mew na chodnik. Interweniowała straż miejska i policja
Pracownicy firmy budowlanej, która wykonywała remont na jednym z budynku przy ulicy Matejki, prawdopodobnie staną przed sądem za znęcanie się nad zwierzętami. Z gniazd na dachu usunęli bowiem nieloty. Jedna z małych mew spadła na chodnik i nie żyje, kolejnego nielota zabrano do weterynarza.
Do zdarzenia doszło we wtorek przy ulicy Matejki 8. Mieszkańców zainteresowało agresywne zachowanie mew. Ptaki reagują tak zazwyczaj, gdy widzą zagrożenie dla swojego potomstwa. W tym przypadku prawda okazała się brutalniejsza. Pracownicy firmy wykonującej prace remontowe, zniszczyli bowiem gniazdo mew.
Na miejsce wezwano miejskich urzędników oraz straż miejską. Sprawą zajęła się także policja.
lolo
13 czerwca 2018 at 18:21
Kara śmierci dla zwyrodnialców, pod sąd, policja powinna mieć prawo ich rozstrzelania
Gaja
13 czerwca 2018 at 10:42
Masakra co za potwory !! Pod sąd powinni trafić, takie traktowanie zwierząt jest wstrętne i nie zgodne z prawem !
㞢 㐃 㐅 ㄠ ᘝ 〄
13 czerwca 2018 at 09:28
Śmiecie!
Greg
13 czerwca 2018 at 09:12
I bardzo dobrze postąpili. Medale się należą. Trzeba zlikwidować te podniebne hieny. Jeszcze przydałoby się gołębie wytruć. Karmę rozsypać, następnego dnia Remondis ich pozbiera.
Mieszkaniec
13 czerwca 2018 at 15:05
Kto takiego debla spłodził?
Anonim
13 czerwca 2018 at 18:18
Ciebie niech zabierze remondis ludzki śmieciu
H
13 czerwca 2018 at 18:51
A także wytruć i zlikwidować takich jak ty!!!
Monika
13 czerwca 2018 at 19:38
GREG- Ciebie powinni zlikwidować gnoju jeden! Trutki do żarcia Ci włożyć!
Nik
13 czerwca 2018 at 07:33
No i dowalić im takie kary, żeby na drugi raz zastanowili się co robią
Patryk
13 czerwca 2018 at 06:09
Mało jeszcze tych zasranych mew w tym mieście?
H.
13 czerwca 2018 at 18:49
Ludzi takich jak ty też jest za dużo!!!!