Od kilku godzin w Świnoujście utrzymują się opady deszczu przy temperaturze poniżej zera. Efekt to rozległa gołoledź, która zamieniła chodniki i boczne ulice w niebezpieczne, śliskie tafle. Mieszkańcy alarmują o trudnych warunkach do poruszania się, a służby apelują o ostrożność i ograniczenie wychodzenia z domów.
Jak podkreślają drogowcy, przy marznącym deszczu skuteczność działań bywa ograniczona. Opad może zmywać środki uszorstniające, dlatego konieczne jest wielokrotne powtarzanie akcji.
Najtrudniejsza sytuacja panuje na osiedlowych ulicach i chodnikach, gdzie warstwa lodu jest miejscami niemal niewidoczna. To tzw. marznący deszcz – zjawisko szczególnie niebezpieczne, bo cienka powłoka lodu tworzy się błyskawicznie i jest słabo widoczna dla pieszych oraz kierowców.
Na głównych ulicach miasta sytuacja jest lepsza. Tam zalega błoto pośniegowe i woda.
Miejskie służby drogowe pracują w trybie zimowego utrzymania. Na ulice wyjechał sprzęt do posypywania nawierzchni mieszanką soli i piasku. Działania prowadzone są etapami – w pierwszej kolejności zabezpieczane są główne drogi i trasy komunikacji miejskiej.
Służby apelują do mieszkańców o rozwagę. Osoby starsze i mające problemy z poruszaniem się powinny – jeśli to możliwe – pozostać w domach.
Synoptycy zapowiadają, że ujemne temperatury mogą utrzymać się jeszcze przez kilka godzin. To oznacza, że gołoledź szybko nie ustąpi. W takich warunkach najważniejsze pozostają ostrożność i zdrowy rozsądek.