WIADOMOŚCI

Po Nocnej 9 przyszedł czas na parkrun. W Świnoujściu sportowy „dwubój” na 460. edycji

Opublikowano

na

Foto: Marcin Ruciński

Sobotni poranek w Parku Zdrojowym miał wyjątkowo sportowy charakter. Za nami 460. edycja parkrun Świnoujście, w której wielu uczestników i wolontariuszy zaliczyło prawdziwy sportowy „dwubój”. Zaledwie kilkanaście godzin wcześniej spotkali się bowiem na trasie Nocnej 9. Wieczorem biegali po zmroku, a rano – mimo zmęczenia – ponownie zameldowali się na starcie. Z uśmiechem, energią i bez większego narzekania.

To pokazuje, że w Świnoujściu nie brakuje ludzi, dla których weekend najlepiej zaczyna się od aktywności. Tym razem pogoda również sprzyjała biegaczom, truchtaczom i spacerowiczom. Było sportowo, ale przede wszystkim – jak zawsze na parkrunie – było rodzinnie i bez zbędnej presji.

Do pokonania tradycyjnie było 5 kilometrów. Jedni walczyli o sekundy i kolejne rekordy życiowe, inni potraktowali trasę jako okazję do spokojnego treningu, rozmowy ze znajomymi czy po prostu spaceru wśród zieleni Parku Zdrojowego.

W klasyfikacji kobiet pierwsza na mecie zameldowała się Ewa Kisielińska, która pokonała trasę w czasie 24:11. Był to jej debiut w lokalizacji. Wśród mężczyzn najlepszy okazał się Sylwester Swędrowski z wynikiem 19:50.

Brawa należą się jednak wszystkim uczestnikom – zarówno tym, którzy pobiegli najszybciej, jak i tym, którzy wybrali spokojne tempo, trucht albo spacer. W parkrunie nie chodzi przecież wyłącznie o wynik. Liczy się przede wszystkim wspólnie spędzony czas i aktywny początek weekendu.

Sportowa forma uczestników 460. edycji była bardzo dobra. Aż 10 osób ustanowiło swoje nowe rekordy osobiste.

Świnoujska społeczność parkrunowa ponownie się też powiększyła. Wśród 98 uczestników znalazło się 36 osób, które po raz pierwszy zmierzyły się ze świnoujską trasą.

Witamy na pokładzie! Mamy nadzieję, że dla nowych uczestników będzie to początek dłuższej przygody z sobotnią piątką.

Za sprawny i bezpieczny przebieg wydarzenia odpowiadała 17-osobowa ekipa wolontariuszy. Dla wielu z nich był to drugi dzień pracy przy dużym wydarzeniu sportowym – wcześniej pomagali również przy organizacji Nocnej 9.

Ich zadanie nie ograniczało się do obsługi stoperów i rozdawania tokenów. To także zabezpieczenie trasy, czuwanie nad bezpieczeństwem uczestników, doping i dbanie o dobrą atmosferę.

To właśnie wolontariusze są sercem parkrunu. Dziękujemy za Waszą energię, czas i zaangażowanie!

Pełne wyniki 460. edycji są już dostępne na stronie parkrun Świnoujście.

A co czeka nas w najbliższą sobotę? Oczywiście kolejna dawka ruchu i dobrej atmosfery.

Kanapowy potwór zapewne znów będzie przekonywał, że warto pospać trochę dłużej. Nie dajcie się! O 9:00 w Parku Zdrojowym rozpocznie się 461. edycja parkrun Świnoujście.

Nie ma znaczenia, czy biegasz jak gazela, truchtasz w swoim tempie, czy jesteś raczej „zadyszanym leniwcem” po maratonie serialowym. Na trasie jest miejsce dla każdego. Bez presji, bez konieczności ścigania się z zegarkiem i – jak zapewnia wolontariusz zamykający stawkę – bez poganiania.

Wystarczy nastawić budzik, przygotować buty i pojawić się na starcie.

Bo sobotni poranek można zacząć od kolejnej porcji snu. Można też od 5 kilometrów, dobrego towarzystwa i darmowych endorfin.

Do zobaczenia na 461. edycji parkrun Świnoujście!

Zespół parkrun Świnoujście
Tekst: Zbigniew Kosel

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Najczęściej czytane

Exit mobile version