WIADOMOŚCI
Karsibór I wystawiony na sprzedaż. Miasto planuje zmiany we flocie
Karsibór I został wystawiony na sprzedaż. Miasto chce w ten sposób dostosować swoją flotę promową do nowych realiów po uruchomieniu tunelu pod Świną. Jednostka została wyceniona na blisko 7 mln zł netto. Decyzji towarzyszą emocje, ale władze Świnoujścia przekonują, że dalsze utrzymywanie siedmiu promów nie ma już ekonomicznego uzasadnienia.
Karsibór I przez lata był jednym z elementów codziennego życia Świnoujścia. Zanim powstał tunel pod Świną, przeprawy promowe były podstawą komunikacji pomiędzy wyspami. Promy przewoziły dziesiątki tysięcy samochodów i setki tysięcy pasażerów, zapewniając mieszkańcom oraz turystom możliwość sprawnego przemieszczania się między wyspami.
Dziś sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej. Po uruchomieniu tunelu znaczenie przepraw promowych wyraźnie się zmieniło. Świnoujście nadal musi utrzymywać przeprawy i zapewniać ich bezpieczeństwo, ale nie potrzebuje już tak licznej floty jak wcześniej. Obecnie miejska flota liczy siedem promów. Zdaniem władz miasta docelowo wystarczające powinno być od czterech do pięciu jednostek, a w przyszłości część zadań mają przejąć również tramwaje wodne.
Jednym z pierwszych promów, z którymi miasto zamierza się rozstać, jest właśnie Karsibór I. Jednostka została wystawiona na sprzedaż za blisko 7 mln zł netto. Miasto wskazuje, że obecnie nie ma zewnętrznego finansowania bieżącego funkcjonowania przepraw promowych. Oznacza to konieczność ponoszenia przez samorząd wielomilionowych wydatków. Kosztowne jest również utrzymywanie jednostek, które przez większość czasu pozostają niewykorzystywane.
Jako przykład podawany jest pomysł przekształcenia Karsibora w pływającą dyskotekę. Choć koncepcja może brzmieć atrakcyjnie, jej realizacja wiązałaby się z koniecznością utrzymania odpowiednich dokumentów, załogi i infrastruktury. Według przedstawionych szacunków koszt takiego rozwiązania wynosiłby około 2 mln zł rocznie.
Dla miasta oznaczałoby to więc utrzymywanie bardzo kosztownej atrakcji, zamiast ograniczenia wydatków związanych z flotą.
Władze Świnoujścia przedstawiły jednocześnie plan funkcjonowania przeprawy Warszów. W najbliższych latach mają ją obsługiwać dwie jednostki. W zależności od sytuacji będzie to zestaw Bielik + Bielik albo Bielik + Karsibór II.
Miasto chce przy tym zachować możliwość przewozu materiałów niebezpiecznych, czyli obsługi ADR. Po sezonie przeprawa ma nadal funkcjonować według obecnego rozkładu. Taki model ma obowiązywać do czasu zakupu dwóch dodatkowych tramwajów wodnych i dostosowania floty do docelowego systemu.
Docelowo system ma wyglądać inaczej. Po modernizacji dwóch promów typu Bielik w sezonie, gdy ruch jest największy, przeprawa Warszów ma działać w układzie Bielik + tramwaj wodny. Poza sezonem Bielik ma kursować do godziny 17. Później jego zadania przejmie jeden z tramwajów wodnych. Nowe jednostki mają mieć również dodatkowe zastosowanie. Jeden z tramwajów wodnych w sezonie będzie wykorzystywany do obsługi ruchu turystycznego.
Miasto chce w ten sposób nie tylko ograniczyć koszty utrzymania floty, ale również wykorzystać turystyczny potencjał Świnoujścia i jego położenie.