Do sprzeczki dwóch mężczyzn doszło w samym centrum miasta. Tuż przy budynku muzeum, mężczyzna uderzył w twarz kloszarda. Wszystko dlatego, że rzekomo pożyczył mu pieniądze. 40-letni mężczyzna liczył, że mu odda. Gdy zbliżał się termin oddania pożyczki, postanowił rozprawić się z nim pięściami. Znalazł kloszarda w okolicy pl. Rybaka zaczął windykować za pomocą pięści. Mężczyźni najpierw szarpali się, ale gdy młodszy zaczął wymierzać ciosy w twarz, zareagował przypadkowy przechodzień. Kloszard zdążył uciec, a oprawca nieporadnie tłumaczył się, że poszło o pieniądze, który jest mu winien.
???? ????
23 sierpnia 2016 at 17:04
…, bo długi się oddaje.
edzia
23 sierpnia 2016 at 13:41
tylko idiota
mieszkaniec
23 sierpnia 2016 at 13:22
a czy pan reporter zadzwonił po policje czy tylko robił fotki ? masakra…
Expert psycholog
23 sierpnia 2016 at 11:58
A kto kloszafrdowi pozycza 3 tys zl na”wyjscie” z nalogu ? 🙂