Lokalne

Zrobiło się cieplej. „Maskotki” zjechały do Świnoujścia!

Published

on

Są dosłownie wszędzie, na skwerach, parkach, promenadzie, lecz najczęściej można ich spotkać przed supermarketami. Ludzi, którzy nie chcą zmienić swojego życia, notorycznie piją alkohol, a ich domem są ławki, można coraz częściej spotkać na ulicach miasta. Większość z nich to osoby przyjezdne, które przyjechały do Świnoujścia licząc na łatwy zarobek.

– Pracuję w Skandynawii, często korzystam z Terminala Promowego. W tej dzielnicy jest bardzo dużo pijanych kloszardów. Najczęściej leżą pijani przed supermarketem Biedronka. Wygląda to okropnie i nie najlepiej świadczy o naszym państwie. Czy można jakoś rozwiązać ten problem? – pyta pan Michał.

Policjanci mają związane ręce, bo pijacy nie płacą mandatów. Jedyne co mogą robić, to przeganiać ich w miejsca mniej dostępne dla wzroku przechodniów.

Gdzie nocują bezdomni? Ci, którzy piją alkohol nie mogą liczyć na schroniska dla bezdomnych,  dlatego tworzą koczowiska w pobliżu lasów. Jedno z takich miejsc powstało przy ulicy Karsiborskiej. Mieszka tam kilku bezdomnych mężczyzn.

3 Comments

  1. Irena

    12 czerwca 2018 at 17:25

    Czy urzad miasta ma jakis konkretny program aby ten wstydliwy problem rozwiazac….?!Typu dawanie na bilety i w podroz…to zabawa w ciuciubabke……

  2. ceeeezar

    12 czerwca 2018 at 09:34

    smrody, lumpy

    • gpk

      13 czerwca 2018 at 15:46

      To są Ludzie wykluczeni, pozostawieni sami sobie walczą z rzeczywistością, z którą się nieporadnie zmagają zagłuszając ból życia alkoholem . Po za „street workerami” nikogo życzliwego przy Nich nie widziałem, kapłanów jakiejkolwiek religii przy Nich brak ! Ziejących nienawiścią mnóstwo ! To Nasi Bliźni, Nasz wyrzut Sumienia ….

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Najczęściej czytane

Exit mobile version