Lokalne
Zrobiło się cieplej. „Maskotki” zjechały do Świnoujścia!
Są dosłownie wszędzie, na skwerach, parkach, promenadzie, lecz najczęściej można ich spotkać przed supermarketami. Ludzi, którzy nie chcą zmienić swojego życia, notorycznie piją alkohol, a ich domem są ławki, można coraz częściej spotkać na ulicach miasta. Większość z nich to osoby przyjezdne, które przyjechały do Świnoujścia licząc na łatwy zarobek.
Policjanci mają związane ręce, bo pijacy nie płacą mandatów. Jedyne co mogą robić, to przeganiać ich w miejsca mniej dostępne dla wzroku przechodniów.
Irena
12 czerwca 2018 at 17:25
Czy urzad miasta ma jakis konkretny program aby ten wstydliwy problem rozwiazac….?!Typu dawanie na bilety i w podroz…to zabawa w ciuciubabke……
ceeeezar
12 czerwca 2018 at 09:34
smrody, lumpy
gpk
13 czerwca 2018 at 15:46
To są Ludzie wykluczeni, pozostawieni sami sobie walczą z rzeczywistością, z którą się nieporadnie zmagają zagłuszając ból życia alkoholem . Po za „street workerami” nikogo życzliwego przy Nich nie widziałem, kapłanów jakiejkolwiek religii przy Nich brak ! Ziejących nienawiścią mnóstwo ! To Nasi Bliźni, Nasz wyrzut Sumienia ….