WIADOMOŚCI
Zatrzymania po meczu w Świnoujściu. Policja nie wyklucza kolejnych
Policja kontynuuje działania po incydentach, do których doszło podczas meczu pomiędzy Flotą Świnoujście a Elaną Toruń. Sprawa ma charakter rozwojowy, a funkcjonariusze zapowiadają dalsze czynności i nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
Przypomnijmy, że bezpośrednio po zakończeniu spotkania zatrzymano dwóch mężczyzn. 26-latek usłyszał zarzut udziału w zbiegowisku, natomiast 38-latek odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej policjanta.
W kolejnych dniach śledczy zatrzymali następne osoby. To mężczyźni w wieku 31 i 39 lat, którym również przedstawiono zarzuty udziału w zbiegowisku. W czwartkowy poranek obaj zostali doprowadzeni do Sądu Rejonowego w Świnoujściu, gdzie zapadną decyzje w ich sprawie.
Zdarzenia, do których doszło podczas meczu, są obecnie szczegółowo analizowane przez policję. Funkcjonariusze zabezpieczają materiał dowodowy i identyfikują kolejne osoby mogące mieć związek z incydentem.
Policja podkreśla, że nie będzie tolerować agresji ani łamania prawa podczas wydarzeń sportowych. Jak zaznaczają mundurowi, stadion powinien być miejscem bezpiecznej rywalizacji i kibicowania, a nie przestrzenią do przemocy.
Anonim
6 kwietnia 2026 na 22:18
Nie wiem tylko dlaczego zraszano z dystansu wodą tych, którzy wtargnęli na boisko i wszystko zaczęli, a na sektor miejscowych psikany był gaz. Na trybunę,gdzie siłą wiatru oberwać mogą osoby postronne, a stadion miał być dla nich „bezpiecznym miejscem kibicowania”, a nie zagrożenia tym bardziej ż tej strony.
Kaski, tarcze, pałki, ochraniacze, umiejętności i charakter,bo bez niego raczej nie idziesz formować szyku na meczu. Nie da się po prostu zmierzyć z kibicami stawiającymi opór z pomocą tych wszystkich atrybutów? Jak karać to raczej tych co łamią już te prawo faktycznie, a nie są w pobliżu, na trybunie, a przede wszystkim obiektywnie to tych rzucili iskrę na to drewno i robią kłopot w mieście choć są w nim od paru godzin.
Nick Peak
6 kwietnia 2026 na 22:17
Nie wiem tylko dlaczego zraszano z dystansu wodą tych, którzy wtargnęli na boisko i wszystko zaczęli, a na sektor miejscowych psikany był gaz. Na trybunę,gdzie siłą wiatru oberwać mogą osoby postronne, a stadion miał być dla nich „bezpiecznym miejscem kibicowania”, a nie zagrożenia tym bardziej ż tej strony.
Kaski, tarcze, pałki, ochraniacze, umiejętności i charakter,bo bez niego raczej nie idziesz formować szyku na meczu. Nie da się po prostu zmierzyć z kibicami stawiającymi opór z pomocą tych wszystkich atrybutów? Jak karać to raczej tych co łamią już te prawo faktycznie, a nie są w pobliżu, na trybunie, a przede wszystkim obiektywnie to tych rzucili iskrę na to drewno i robią kłopot w mieście choć są w nim od paru godzin.
Doktor Waryński
2 kwietnia 2026 na 22:47
Zwykłe patusy.