Prokuratura Okręgowa w Szczecinie chce, aby sprawa nieprawidłowości przy liczeniu głosów w Międzyzdrojach zakończyła się bez procesu. Do Sądu Rejonowego w Świnoujściu trafił wniosek o warunkowe umorzenie postępowania wobec 13 członków Obwodowej Komisji Wyborczej nr 3 w Międzyzdrojach.
Chodzi o liczenie głosów w drugiej turze wyborów prezydenckich. Według ustaleń prokuratury członkowie komisji popełnili poważne błędy, które miały wpływ na końcowy wynik głosowania w tym obwodzie.
Podczas liczenia kart z urny doszło do pomyłek. Dwa ważne głosy oddane na Rafała Trzaskowskiego zostały zaliczone Karolowi Nawrockiemu. Źle policzono też łączną liczbę głosów oddanych na tego kandydata. Komisja nie przygotowała ręcznego projektu protokołu i nie rozliczyła kart do głosowania na właściwym formularzu. Nie sprawdzono również, czy dane wpisane do systemu komputerowego zgadzają się z faktycznymi wynikami liczenia.
W efekcie do oficjalnego protokołu trafiły nieprawdziwe dane. Jak ustaliła prokuratura, w rzeczywistości Rafał Trzaskowski zdobył w tym obwodzie o 82 głosy więcej niż Karol Nawrocki.
Jedna z osób zasiadających w komisji przyznała się do popełnienia błędu. Pozostali nie złożyli takich wyjaśnień, ale zdaniem śledczych materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje na ich odpowiedzialność.
Prokuratura uznała jednak, że sprawa nie musi kończyć się wyrokiem skazującym. W jej ocenie błędy wynikały z zaniedbań, a nie z celowego działania. Dlatego zaproponowano warunkowe umorzenie postępowania na rok oraz nałożenie na członków komisji obowiązku wpłaty pieniędzy na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.