W 33. rocznicę zatonięcia promu MF „Jan Heweliusz” hołd ofiarom jednej z największych powojennych tragedii na polskim morzu oddała delegacja 8 Flotylli Obrony Wybrzeża. Pamięć o marynarzach i pasażerach, którzy zginęli na Bałtyku, pozostaje trwałym elementem morskiej tradycji oraz zawodowej odpowiedzialności ludzi morza.
Pamięć ta jest pielęgnowana nie tylko na lądzie, ale również na morzu. W rejonie katastrofy wieniec złożyła obsada PKW „Czernicki”, oddając cześć wszystkim, którzy stracili życie w dramatycznych okolicznościach.
Prom MF „Jan Heweliusz” zatonął 14 stycznia 1993 roku podczas rejsu ze Świnoujścia do szwedzkiego Ystad. W chwili tragedii na Bałtyku panował sztorm o sile 12 stopni w skali Beauforta, a prędkość wiatru dochodziła do 160 km/h. Około 15 mil morskich od przylądka Arkona, w pobliżu niemieckiej wyspy Rugia, statek przewrócił się na burtę, następnie stępką do góry i zatonął.
W katastrofie zginęło 56 osób – 20 członków załogi oraz 36 pasażerów. Uratować udało się jedynie dziewięć osób. Tragedia MF „Jan Heweliusz” do dziś pozostaje symbolem siły żywiołu i przypomnieniem o najwyższej cenie, jaką czasem płacą ludzie morza.