Niektórzy mieszkańcy Świnoujścia mieli w poniedziałkowy wieczór wyjątkowe szczęście. Nad miastem – i całym pasem wybrzeża – pojawiła się zorza polarna, zjawisko niezwykle rzadkie w tej części Europy.
Kolorowe poświaty były dobrze widoczne m.in. z plaży w Świnoujściu oraz w Międzyzdrojach. Doniesienia o zorzy napływały także ze Szczecina.
O niezwykłym widowisku poinformowali późnym wieczorem Łowcy Burz. W internecie opublikowali nagrania z kamer monitorujących plażę, na których wyraźnie widać było charakterystyczną zieloną i czerwoną poświatę rozświetlającą nocne niebo nad Bałtykiem. Materiały szybko zaczęły krążyć w mediach społecznościowych, wzbudzając duże zainteresowanie mieszkańców.
Zorza polarna to efekt silnej aktywności Słońca. Powstaje najczęściej po dużych rozbłyskach słonecznych, gdy w kierunku Ziemi dociera strumień naładowanych cząstek. Pole magnetyczne naszej planety skutecznie chroni nas przed wiatrem słonecznym, jednak w rejonach biegunów magnetycznych cząstki te mogą przenikać do górnych warstw atmosfery. Gdy jest ich wystarczająco dużo, zderzają się z atomami tlenu i azotu, powodując ich jonizację i charakterystyczne świecenie.
Choć zorza polarna najczęściej kojarzona jest z Norwegią czy Islandią, tym razem natura zrobiła niespodziankę także mieszkańcom Pomorza Zachodniego. Dla wielu osób był to pierwszy w życiu moment, by zobaczyć to niezwykłe zjawisko bez wyjeżdżania setki kilometrów na północ – wystarczyło spojrzeć w niebo nad Świnoujściem.