WIADOMOŚCI

Niemcy znów tankują w Świnoujściu. Różnice cen paliw sięgają kilku złotych na litrze

Opublikowano

na

Na stacjach paliw w Świnoujście ponownie widać wyraźny wzrost liczby kierowców z Niemiec. Samochody z rejestracjami zza zachodniej granicy ustawiają się w kolejkach do dystrybutorów, korzystając z wyraźnie niższych cen paliw niż w pobliskim Ahlbeck. To kolejna odsłona zjawiska tzw. turystyki paliwowej, które cyklicznie powraca na pograniczu.

Z danych z wtorku wynika, że w Niemczech litr oleju napędowego kosztuje około 2,40 euro, a benzyny Super E-10 – 2,21 euro. Przy aktualnym kursie walutowym na poziomie około 4,28 zł za euro oznacza to odpowiednio około 10,27 zł za litr diesla i 9,46 zł za litr benzyny. Tymczasem w Polsce obowiązują ceny maksymalne wprowadzone decyzją rządu: 7,60 zł za olej napędowy oraz 6,16 zł za benzynę 95, będącą odpowiednikiem niemieckiej E-10.

Różnice są znaczące. W przypadku diesla wynoszą około 2,67 zł na litrze, a w przypadku benzyny aż 3,30 zł. W praktyce oznacza to, że kierowca tankujący standardowy bak o pojemności 50 litrów może zaoszczędzić od około 133 do nawet 165 zł. W przeliczeniu na euro daje to oszczędność rzędu 30–38 euro na jednym tankowaniu.

Nic więc dziwnego, że kierowcy z Niemiec masowo przyjeżdżają tankować do Polski. Podobna sytuacja miała miejsce już w niedzielę 8 marca, kiedy to zainteresowanie było tak duże, że część stacji paliw w Świnoujściu wprowadziła ograniczenia sprzedaży. Wówczas obawiano się niedoborów paliwa, a kolejki do dystrybutorów ciągnęły się przez wiele godzin.

Obecny powrót zwiększonego ruchu to efekt decyzji o wprowadzeniu cen maksymalnych paliw, które zostały ogłoszone w Monitorze Polskim. Jednocześnie od wtorku obowiązuje obniżona, 8-procentowa stawka VAT na paliwa, co dodatkowo wpływa na ich końcową cenę dla konsumentów.

Eksperci wskazują, że jeśli różnice cen między Polską a Niemcami utrzymają się na obecnym poziomie, ruch przygraniczny będzie się nasilał. Dla lokalnych stacji paliw oznacza to wzrost obrotów, ale jednocześnie większe ryzyko problemów logistycznych i konieczność zarządzania dostępnością paliwa.

Na razie jednak jedno jest pewne – dla niemieckich kierowców tankowanie w Świnoujściu pozostaje wyjątkowo opłacalne, a granica znów stała się miejscem intensywnego paliwowego ruchu.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Najczęściej czytane

Exit mobile version