WIADOMOŚCI
Rogatki opadły, a kierowca wjechał na przejazd. Po chwili przejechał pociąg
O włos od tragedii na przejeździe kolejowym przy ulicy Barlickiego w Świnoujściu. Jak relacjonuje świadek, kierowca samochodu na niemieckich tablicach rejestracyjnych miał wjechać na przejazd już po opuszczeniu rogatek. W tym samym czasie zbliżał się pociąg osobowy POLREGIO jadący pomiędzy Świnoujściem a Szczecinem.
Do niebezpiecznej sytuacji miało dojść ostatnio na przejeździe kolejowym przy ulicy Barlickiego na Warszowie. Według relacji świadka, kierowca samochodu osobowego z niemieckimi tablicami rejestracyjnymi wjechał na przejazd w momencie, gdy rogatki były już opuszczone.
Na torach znajdował się wówczas nadjeżdżający pociąg osobowy POLREGIO kursujący na trasie Świnoujście – Szczecin – Świnoujście.
Jak wynika z relacji świadka, samochód znalazł się na przejeździe mimo zamkniętych rogatek. Ostatecznie do zderzenia nie doszło. Pociąg przejechał przez przejazd, a kierowca uniknął bezpośredniego kontaktu ze składem.
To kolejny przykład sytuacji, w której kilka sekund może zdecydować o życiu i zdrowiu kierowcy oraz pasażerów pociągu.
Przejazd kolejowy przy ulicy Barlickiego jest miejscem, w którym ruch samochodowy krzyżuje się z ruchem kolejowym. Kierowcy muszą tam reagować nie tylko na znaki drogowe, ale przede wszystkim na sygnalizację oraz położenie rogatek.
Zasada jest prosta: czerwone światło i opuszczone lub opuszczające się rogatki oznaczają zakaz wjazdu na przejazd.
PKP Polskie Linie Kolejowe przypominają, że nawet jeśli kierowcy wydaje się, że zdąży przejechać przed pociągiem, nie powinien podejmować takiego ryzyka. Skład kolejowy potrzebuje bardzo dużej odległości, aby się zatrzymać. Według informacji PLK droga hamowania pociągu może wynosić nawet około 1300 metrów.
Problemem są nie tylko przypadki świadomego omijania rogatek. Równie niebezpieczne jest wjeżdżanie na przejazd w chwili, gdy zapory zaczynają się opuszczać.