Lokalne

Przyjechał cyrk ze zwierzętami. Sprzeciwów nie było

Opublikowano

w dniu

Cyrk jest śmieszny, ale nie dla zwierząt – przekonują przeciwnicy wykorzystywania zwierząt w przedstawieniach w których dzieci obserwują tresurę i wychodzą z cyrkowego namiotu w przekonaniu, że człowiek może zwierzęta wykorzystywać nawet dla celów rozrywkowych.

Cyrkowe zwierzęta nie wiedzą co to jest przyjemność życia w naturze. Każdego roku pokonują po kilkadziesiąt tysięcy kilometrów między miastami. Miłośnicy zwierząt twierdzą, że sztuczki zwierząt są poprzedzone brutalnymi tresurami.

„Niedźwiedzia nauczono tańczyć, zmuszając go do spacerowania po płycie naładowanej prądem elektrycznym albo na podłożu z rozżarzonego żelaza. Tygrysy, lwy, lamparty, które siadają na tylnych łapach, uprzednio skuwano łańcuchami i rozżarzonym szpikulcem dźgano pod gardłem dzień w dzień, całymi miesiącami, aż do chwili, kiedy próbując uniknąć nowego ciosu odchylały się do tył podnosząc przednie łapy.” – czytamy na jednej ze stron internetowych opisującej tresurę zwierząt.

W sobotę do Świnoujścia przyjechał Cyrk Korona. Razem z nim przyjechały konie,  psy, papugi, wielbłądy, dromadery, lamy i zebry. Jak zapewniają właściciele cyrku, nie krzywdzą zwierząt i nie stosują brutalnych tortur, lecz treningi.

– Nauka rozpoczyna się od oswojenia zwierzęcia z opiekunami. Godziny karmienia, pielęgnacji i poznawania naturalnych zachowań zwierząt pozwala nam wykorzystać w spektaklu indywidualne predyspozycje naszych podopiecznych. Odcinamy się od średniowiecznych metod tresury, które usiłuje nam przypisać środowisko pseudo-ekologiczne. Zwierzę bite jest nieufne wobec człowieka i niechętne do współpracy. Nasze pokazy udowadniają, że zwierzęta z ochotą wykonują poszczególne triki, wyczekując nagrody w postaci swoich ulubionych smakołyków – przekonują właściciele cyrku.

Jak czytamy na internetowej stronie cyrku, scenariusz występów zwierząt każdego roku jest zatwierdzany przez Głównego Lekarza Weterynarii.

1 Komentarz

  1. Alka temu

    8 lipca 2016 na 10:23

    Uważam, że jak najbardziej, jeśli jest powód, żeby zabrać zwierzęta, to należy je zabrać. Jeśli jednak go nie ma, to może się odczepcie?

  2. MARYNIA temu

    2 lipca 2016 na 12:30

    I to mnie przekonuje… To sa fakty i nie ma z czym tu dyskutowac. Jak sie tak blizej przyjrzec, to przyznam, ze nie do konca rozumiem o co chodzi tym obroncom… Faktow brak, rozsadku w tej calej awanturze tez , widze tylko pieniactwo i krzyki…

  3. Maro temu

    29 czerwca 2016 na 20:01

    Być może cyrk nie jest śmieszny dla zwierząt, dlatego, że nigdy żadne z nich nie siedziało na widowni!?

  4. Matylda temu

    27 czerwca 2016 na 23:03

    Obrońcy są tak nakręceni na swoje działania, że zapominają o zdrowym rozsądku, niech przed protestami sprawdzą jakie zwierzęta występują w danym cyrku bo jeśli protestują przeciw wykorzystywaniu dużych kotów a w cyrku ich nie ma to sie ośmieszają… A jak protestują, żeby konie nie występowały to zapraszam ekologów niech zaczną protestować na zawodach jeździeckich…

  5. Zdrowy rozsądek temu

    27 czerwca 2016 na 11:22

    Występy zatwierdzane są przez Głównego Lekarza Weterynarii, większość trenerów jest po weterynarii, w cyrkach pracują weterynarze – zwierzęta są cały czas pod dobrą opieką, ale pseudoekolodzy i tak będą utrzymywać, że są rażone prądem. Jeśli mają dowody, niech to zgłoszą odpowiednim instytucjom; jeśli nie, to powinni odpowiedzieć za szkalowanie wizerunku polskich cyrków. Moim zdaniem dużo bardziej przydałoby się, gdyby zajęli się sprawdzaniem warunków w schroniskach dla zwierząt.

  6. ola temu

    27 czerwca 2016 na 08:59

    Cyrki ze zwierzętami powinny być zakazane! Prezydent w ogóle nie powinien „wpuścić go do miasta”, szkoda że u nas nie ma takiego Pana Biedronia

  7. Sandra temu

    26 czerwca 2016 na 20:23

    Skąd oni takie teksty mają

  8. Sandra temu

    26 czerwca 2016 na 20:21

    Przyjdz do cyrku to ciebie postawimy zobaczymy czy wytrzymasz tak jak piszesz te bzdury i niszczysz nam reputacje

  9. czytelnik temu

    26 czerwca 2016 na 20:05

    No i dupa, sensacji nie było, bo zabrakło niedźwiedzi, tygrysów i lampartów. Trzeba było spytać czy koni czasami nie biją?

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Najczęściej czytane

Exit mobile version