Lokalne

Prowadzenie 2-0 to jeszcze nie zwycięstwo. Gryf Kamień Pomorski – Flota 2-2 (0-1)

Opublikowano

w dniu

Zdobyliśmy punkt na wyjeździe i nadal jesteśmy niepokonani. Jak na beniaminka niezły wynik i trzeba się z niego cieszyć. Tyle tylko, że ten mecz można było i należało wygrać, tym bardziej że układał się całkiem dobrze. 

Pierwsze pół godziny to bezdyskusyjna supremacja Floty, okraszona bramką Adamskiego z ostrego kąta w 7 minucie i strzałem w poprzeczkę Tarasewicza w 19. W 29 Wesołowski popełnił błąd i zderzył się z Szewczukiem. Paradoksalnie, całe szczęście w tym że trafił na swojego a nie rywala, bo kwalifikowałoby się to do rzutu karnego i czerwonej kartki.

W 52 Tarasewicz z podania Harkota z prawego skrzydła podwyższył na 2-0 i nic złego nie powinno się już przytrafić. Ale się przytrafiło. W 61 nieporozumienie Wesołowskiego z Niewiadą wykorzystał Włodarek i zdobył kontaktowego gola. Trzy minuty później Neumann z podania Wittbrodta znalazł się sam przed Wesołowskim, ale ten zrehabilitował się za kiks sprzed chwili. Ponownie popisał się skuteczną interwencją wybijając palcami na róg uderzenie Sasina z wolnego w 72 minucie. W 76 za faul na Tarasewiczu czerwoną kartkę otrzymał Sasin i do 92 minuty graliśmy w przewadze. Wtedy po raz drugi upomniany został Oliinyk i siły się wyrównały. Dosłownie, bowiem minutę później kolejny błąd defensywy Floty i Neumann z podania Smerdla wyrównał.

Źródło: Waldemar Mroczek, MKS Flota

Foto: kamienskie.info

 

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Najczęściej czytane

Exit mobile version