Życzliwość i wzajemny szacunek to realne narzędzia do poprawy relacji międzyludzkich – zarówno w życiu zawodowym, jak i w codziennych sytuacjach. Potwierdzają to wyniki najnowszego badania przeprowadzonego przez SW Research na zlecenie Circle K [1], z którego wynika, że aż 80% Polaków uważa, że życzliwe zachowanie może skutecznie neutralizować potencjalne konflikty. Właśnie w tym kontekście sieć kolejny raz realizuje Kindness Week – inicjatywę promującą kulturę życzliwości, empatii i wzajemnego szacunku.
Ponad 60% respondentów przyznaje, że doświadczyło lub było świadkiem nieprzyjemnych lub agresywnych zachowań, które miały miejsce w przestrzeni publicznej, w internecie, w trakcie podróży oraz w miejscu pracy.
Respondenci jasno wskazują również, jakie rozwiązania mogą realnie ograniczać skalę napięć i konfliktów. Najczęściej wymieniana jest większa reakcja otoczenia i świadków takich zdarzeń (56%), lepsze egzekwowanie obowiązujących zasad oraz jasne konsekwencje za niewłaściwe zachowania (43%), a także ułatwienie zgłaszania trudnych sytuacji (37%). Istotną rolę odgrywają również edukacja w zakresie empatii, komunikacji i przeciwdziałania przemocy oraz szkolenia uczące, jak reagować w trudnych momentach.
Tydzień Życzliwości jako element globalnych działań Circle K
Na te potrzeby odpowiada Tydzień Życzliwśoci – inicjatywa Circle K realizowana w ramach akcji Bądźmy Życzliwi w Polsce już po raz piąty, a jednocześnie będąca elementem globalnych działań firmy w obszarze bezpieczeństwa i przeciwdziałania nękaniu. Akcja prowadzona jest równolegle na wszystkich rynkach, na których działa Circle K i stanowi część długofalowej strategii firmy w zakresie budowania bezpiecznego, wspierającego środowiska pracy oraz odpowiedzialnych relacji z klientami.
Co ważne,w trakcie Kindness Week Circle K prowadzi działania skierowane zarówno do klientów, jak i pracowników – od kampanii komunikacyjnych po szkolenia z zakresu reagowania na trudne sytuacje, deeskalacji konfliktów i asertywnej komunikacji.
Partnerstwo na rzecz życzliwości – wspólne działanie ponad branżami
W Polsce inicjatywa została dodatkowo wzmocniona poprzez Partnerstwo na rzecz życzliwości, do którego dołączyły już Castorama Polska oraz Maxi ZOO. Jego celem jest wspólne działanie firm i organizacji z sektora handlu i usług na rzecz promowania kultury szacunku, poprawy jakości relacji z klientami oraz wzmacniania bezpieczeństwa pracowników.
Do partnerstwa na rzecz życzliwości mogą dołączyć firmy i organizacje, które chcą aktywnie angażować się w działania na rzecz poprawy standardów relacji międzyludzkich i budowania kultury szacunku. Szczegółowe informacje dostępne są na stronie http://www.badzmyzyczliwi.pl/
Firma Circle K Polska (przed 1 kwietnia 2016 r.: Statoil Fuel & Retail Polska) obecna jest na polskim rynku od 1992 r. i prowadzi sieć blisko 400 stacji paliw i sklepów na terenie całej Polski. Sieć ta obejmuje flagowe stacje własne, stacje segmentu ekonomicznego oraz stacje franczyzowe. Od 2012 r. właścicielem spółki Circle K Polska jest kanadyjska firma Alimentation Couche-Tard Inc. (Couche-Tard). To światowy lider w obszarze convenience oraz mobilności. Działa w 24 krajach i terytoriach oraz posiada blisko 14 100 sklepów, z czego około 10 700 stanowią stacje paliw. Portfolio firmy stanowią dobrze znane marki Couche-Tard oraz Circle K, tworząc jedną z największych niezależnych sieć sklepów typu convenience w Stanach Zjednoczonych. W 2023 roku Circle K sfinalizował przejęcie sieci stacji Total Energies w czterech nowych krajach – Niemczech, Holandii, Belgii i Luksemburgu, dodając prawie 2200 sklepów i niemal podwajając swoją obecność w Europie. Koncern jest również liderem w branży sklepów typu convenience i stacji paliw w Kanadzie, Skandynawii, krajach bałtyckich, a także w Irlandii. W całej swojej sieci zatrudnia blisko 122 000 osób.
Zmniejszenie impulsywności zakupów napojów wyskokowych, ograniczenie kontaktu dzieci z trunkami i wsparcie dla osób próbujących ograniczyć picie – to główne cele koncepcji sprzedaży bezwitrynowej alkoholu zaprezentowanej podczas konferencji prasowej Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN).
W wydarzeniu zorganizowanym w Centrum Prasowym PAP wzięli udział eksperci zdrowia publicznego, przedstawiciele organizacji konsumenckich oraz największych sieci paliwowych. Trzy z nich zaprezentowały koncepcję nowego standardu ekspozycji alkoholu w swych lokalizacjach.
Fot. PAP/S. Leszczyński
Analizy z Wielkiej Brytanii pokazują, że umieszczanie alkoholu w widocznych i dostępnych miejscach (na końcach alejek, w strefach kas czy głównych ciągach komunikacyjnych) może zwiększać sprzedaż piwa o 23 proc., wina o 34 proc., a alkoholi mocnych nawet o 46 proc. Jednocześnie badania z Nowej Zelandii wykazały, że w 85 proc. przypadków wizyt dzieci w sklepach alkohol był obecny w ich polu widzenia, co sprzyja jego wczesnej normalizacji i spowszednieniu.
Fot. PAP/S. Leszczyński
To właśnie ten mechanizm – połączenie impulsywności zakupowej i nadmiaru bodźców – stał się punktem wyjścia dla koncepcji sprzedaży bezwitrynowej. W 2019 r. Estonia wprowadziła częściowy zakaz eksponowania alkoholu w sklepach. Po zaledwie 2,5 miesiącach odnotowano: spadek zakupów impulsywnych z 5 proc. do 2 proc. klientów, redukcję kontaktu wzrokowego z alkoholem o 48 proc., skrócenie czasu obserwowania półek alkoholowych o 29 proc.
Fot. PAP/S. Leszczyński
„Sprzedaż bezwitrynowa to model, w którym alkohol znika z bezpośredniego pola widzenia klienta. Nie jest eksponowany na otwartych półkach ani w strefach kas, lecz oddzielony od przestrzeni sklepu w sposób, który ogranicza bodźce wizualne, zachowując legalny dostęp dla dorosłych konsumentów. Zmienia się sposób prezentacji towaru, ale nie liczba punktów sprzedaży ani system koncesyjny” – wskazał dr Leszek Wiwała, prezes i dyrektor generalny Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN).
Fot. PAP/S. Leszczyński
W prezentacji otwierającej konferencję dr Leszek Wiwała podkreślał, że propozycja branży paliwowej jest odpowiedzią na wyzwania zdrowia publicznego i próbą zaprojektowania rozwiązania horyzontalnego, adresowanego do całego handlu detalicznego. Badanie FOR/Pollster z listopada 2025 r. pokazuje, że 79 proc. Polaków kupuje alkohol w dyskontach i supermarketach, 39 proc. w sklepach osiedlowych, a jedynie 6 proc. na stacjach paliw. Oznacza to, że 94 proc. zakupów alkoholu odbywa się poza stacjami. W Polsce funkcjonuje ok. 120 tys. punktów sprzedaży alkoholu, z czego stacje paliw to ok. 5,5 tys. W tym kontekście POPiHN wskazuje, że regulacje skupione na pojedynczym kanale nie są w stanie wpłynąć na poziom konsumpcji w skali kraju, ponieważ omijają główne źródła dostępności.
Podczas panelu eksperckiego lek. med. Czesław Ducki, dyrektor Mazowieckiego Specjalistycznego Centrum Zdrowia w Pruszkowie, Wojewódzki Ośrodek Terapii Uzależnienia od Alkoholu i Współuzależnienia, wskazał na szerokie skutki zdrowotne i społeczne nadmiernego spożycia alkoholu.
„Alkohol zwiększa ryzyko licznych chorób przewlekłych, urazów, zatruć i kryzysów psychicznych, a w skali społecznej przekłada się na koszty leczenia, absencję zawodową, przemoc domową, wypadki i obciążenie instytucji publicznych. W kontekście środowiska zakupowego, stała ekspozycja alkoholu może działać jak bodziec uruchamiający impulsy, szczególnie u osób w terapii lub po terapii, a także u osób w kryzysie psychicznym” – mówił doktor Ducki.
Monika Kosińska-Pyter, prezeska Federacji Konsumentów, zwróciła uwagę na kwestię świadomego wyboru w przestrzeni handlowej. Wskazała, że ekspozycja alkoholu w strefach intensywnego ruchu (m.in. przy kasach i w ciągach komunikacyjnych) może zwiększać prawdopodobieństwo zakupów impulsywnych, a więc decyzji podejmowanych bez planu i potrzeby. Pułki z alkoholem to bardzo wyraźny bodziec, który ma sporą szansę wywołać impuls zakupu.
„Nie wykazujemy też jako społeczeństwo żadnej empatii wobec tych, którzy próbują porzucić uzależnienia. Wchodzą oni do sklepu spożywczego, którego znaczącą część zajmuje ekspozycja alkoholu, bardzo zresztą bogata asortymentowo. Dzisiejsza ekspozycja alkoholu to jasny przekaz – to produkty codzienne. Nie powinno to tak wyglądać” – podkreślała Monika Kosińska-Pyter.
Wątek roli stacji paliw w codziennym życiu społecznym rozwinął Piotr Belniak, head of retail MOL Polska.
„Zapewniamy produkty pierwszej potrzeby – leki, produkty spożywcze, motoryzacyjne, które klient może kupić wygodnie w jednym miejscu, na przykład w drodze z pracy. Nasze stacje to często sklepy w małych miejscowościach, czasem jedyne punkty handlowe w okolicy”- wskazał Piotr Belniak.
Kwestie czujności personelu i standardów odpowiedzialnej sprzedaży omówiła Katarzyna Cyran, dyrektorka ds. korporacyjnych w Shell Polska.
„Pracownicy stacji paliw to jedni z najbardziej doświadczonych specjalistów w handlu. Mamy wiele dobrych praktyk, procedur i jasnych instrukcji dotyczących tego, jak zachowywać się w trudnych sytuacjach. Jeśli pracownicy mają cień niepewności, czy osoba może być pod wpływem środków odurzających lub alkoholu, to odmawiają sprzedaży, a nie przymykają na to oko” – wskazywała dyr. Cyran.
Temat akceptacji społecznej i zaufania do nowego standardu poruszyła Irmina Karpińska, marketing & convenience director w Amic Polska.
„Jesteśmy jedną z firm, która zaprezentowała koncepcję sprzedaży bezwitrynowej. Obserwujemy reakcje klientów. Informujemy, czemu to ma służyć, dlaczego jest taka ekspozycja, co za tym stoi. To rozwiązanie jest prokonsumenckie, pokazuje naszą odpowiedzialność społeczną. Aby miało sens, powinno być wdrożone na całym rynku, a nie jedynie na wybranych, pojedynczych stacjach” – mówiła dyr. Karpińska.
Z kolei Adam Ambrozik, dyr. ds. korporacyjnych i regulacji, BP Europa SE, Oddział w Polsce, wskazał, że polityka alkoholowa działa najskuteczniej jako pakiet narzędzi, a nie pojedyncze rozwiązanie. Przy projektowaniu zmian kluczowe jest pytanie o realną zmianę zachowań i egzekwowanie już istniejących przepisów. „Sprawdziliśmy dostępność alkoholu w dystansie krótkiego spaceru od naszych stacji. W 70 proc. przypadków alkohol można zakupić w innym miejscu, w odległości 500 metrów. Uważamy, że tylko zmiany systemowe dotyczące całej sieci sprzedaży detalicznej mogą wpłynąć na poprawę zdrowia publicznego. Koncentrowanie się na jednym kanale jest działaniem fasadowym” – podkreślał Adam Ambrozik.
Igor Muszyński, dyr. Wykonawczy ds. Regulacji i Zgodności w Orlen S.A. zaznaczył, że dziś standardy bezpiecznej sprzedaży na stacjach paliw są bardzo wysokie, a branża jest otwarta na wdrażanie nowych, skutecznych rozwiązań. „Zdajemy sobie sprawę, że nasz udział w rynku paliw jako podstawowego kierunku sprzedaży będzie spadał w perspektywie 5-10 lat. Rozwijamy się tak, że Orlen będzie sklepem. Dlatego zabieramy głos. Jesteśmy handlem i chcemy, aby w tym handlu obowiązywały rozwiązania rozsądne, które mają sens, są skuteczne i prowadzą do poprawy zdrowia publicznego” – mówił dyr. Muszyński.
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego została założona 8 grudnia 1995 roku jako organizacja pracodawców specjalizujących się w przemyśle i handlu naftowym. Realizuje działania na rzecz w pełni konkurencyjnego, przyjaznego klientom rynku, a także zapewnienia bezpiecznego i zrównoważonego rozwoju przedsiębiorstw branży paliw ciekłych oraz olejów smarowych.
POPiHN jest aktywnym uczestnikiem procesów legislacyjnych dotyczących regulacji branży w zakresie podatkowym, środowiskowym, bezpieczeństwa energetycznego. Współpracuje też z administracją państwową w ramach zwalczania przestępczości gospodarczej w segmencie paliw i smarów. Idąc z duchem czasu, obecnie POPiHN angażuje się w działania związane z europejską transformacją energetyczną, z uwzględnieniem społecznej odpowiedzialności biznesu.
Foto: Izba Gospodarcza Urządzeń OZE i Polskiego Przemysłu
W ostatnich dniach media informowały o problemach z dostępnością pelletu drzewnego oraz o wzrostach jego cen. Nagłówki o „braku pelletu na składach” czy „agresywnym wykupywaniu zapasów” mogą budzić niepokój wśród użytkowników kotłów pelletowych. Jednak eksperci rynku zwracają uwagę, że obecna sytuacja nie oznacza trwałej trudności z dostępem do paliwa ani trwałego wzrostu kosztów – to raczej efekt naturalnej sezonowej aktywności rynku i wyjątkowych uwarunkowań pogodowych.
Zjawiska takie jak krótkotrwałe „czyszczenie” magazynów i wydłużone terminy dostaw mają często charakter lokalny lub sezonowy. Okres największego zapotrzebowania na pellet przypada na środek zimy, a w ostatnich tygodniach pogoda sprzyjała intensywnemu zużyciu zapasów. Wielu sprzedawców czasowo limituje sprzedaż, aby zapewnić równy dostęp do opału dla jak największej liczby odbiorców.
Warto podkreślić, że pellet nie zniknął z rynku – jego produkcja oraz zdolności dystrybucyjne pozostają realnymi, a łańcuch dostaw funkcjonuje mimo sezonowych wahań. Sytuacje, w których poszczególne składy mają chwilowy brak paliwa, nie oznaczają pustki w całym systemie zaopatrzenia. Pellet nadal trafia do odbiorców, choć w ograniczonych ilościach.
Te krótkookresowe napięcia cenowe i lokalne niedobory wpisują się w cykl sezonowy rynku paliw stałych i są znane branży od lat. Ich głównymi przyczynami są nagły wzrost popytu w warunkach niskich temperatur, ograniczenia magazynowe u części dystrybutorów oraz techniczne wyzwania związane z pracą instalacji produkcyjnych w silnym mrozie.
Z punktu widzenia użytkownika kotła pelletowego najważniejsze jest to, że pellet pozostaje paliwem, nad którym można w dużym stopniu zapanować: jego zakup można zaplanować wcześniej, zabezpieczyć zapas w dogodnym terminie i uniezależnić się od chwilowych wahań cen czy dostępności. Taka możliwość planowania jest szczególną przewagą pelletu w porównaniu z paliwami, których ceny i dostępność często zależą od globalnych rynków surowców energetycznych.
Ponadto pellet jako paliwo odnawialne i produkowane głównie lokalnie wpisuje się w długoterminową strategię bezpieczeństwa energetycznego gospodarstw domowych. Użytkownicy kotłów pelletowych mają realny wpływ na swoją sytuację energetyczną poprzez świadome planowanie zakupów i korzystanie z paliwa o wysokiej sprawności cieplnej.
Warto też pamiętać, że w mediach społecznościowych pojawiają się różne relacje lokalne czy emocjonalne komentarze dotyczące bieżących problemów z pelletem. Takie relacje nie zawsze odzwierciedlają sytuację rynkową w całym kraju, a często dotyczą pojedynczych lokalizacji czy sklepów.
Podsumowując, obecne doniesienia o brakach pelletu i wzrostach cen nie zmieniają faktu, że pellet pozostaje stabilnym, bezpiecznym i przewidywalnym źródłem ciepła. Sezonowe wahania są naturalnym elementem funkcjonowania rynku i nie przekreślają długofalowych korzyści, jakie to paliwo oferuje użytkownikom – zarówno pod względem ekonomicznym, jak i środowiskowym.
Źródło informacji: Izba Gospodarcza Urządzeń OZE i Polskiego Przemysłu
OSHEE otwiera nowy rozdział w rozwoju portfolio, wprowadzając na rynek air – funkcjonalny napój energetyczny, stworzony z myślą o codziennym rytmie dnia. Dzięki autorskiej formule AMBS (Advanced Metabolism Boost System) oraz naturalnej kofeinie, air towarzyszy codziennym aktywnościom – od pracy i nauki, przez codzienne obowiązki, po spotkania towarzyskie – wszędzie tam, gdzie liczą się koncentracja, lekkość i skupienie.
Energia, która wpisuje się w codzienność
Zmieniające się modele konsumpcji redefiniują sposób, w jaki myślimy o energii. Coraz większą rolę odkrywają spotkania i wydarzenia w formule „NoLo” (no alcohol / low alcohol), które redefiniują życie towarzyskie poprzez większą troskę o samopoczucie, świadome wybory i balans. Wraz z tym trendem rośnie potrzeba napojów, które nie obciążają, a jednocześnie wspierają koncentrację, aktywność i dobre samopoczucie – także w kontekście społecznego wellness.
„Rozszerzenie portfolio o markę air jest dla nas naturalnym krokiem w rozwoju OSHEE jako lidera kategorii funkcjonalnej. Od lat budujemy kompetencje w obszarze nawodnienia i wsparcia organizmu w codziennym funkcjonowaniu, dlatego wejście w segment funkcjonalnej energii było logicznym i przemyślanym kierunkiem. To krok, który pozwala nam świadomie wejść w nową kategorię i zdefiniować ją na nowo” – mówi Tadeusz Czarniecki, CMO OSHEE.
Funkcjonalna energia i wsparcie metabolizmu
air wyróżnia się autorską formułą AMBS – Advanced Metabolism Boost System, opracowaną z myślą o wsparciu utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego. Energia produktu oparta jest na naturalnej kofeinie (40 mg/100 ml), oraz ekstrakcie z guarany, która wspiera koncentrację i wydajność umysłową nie powodując nadmiernej stymulacji i gwałtownych spadków energii. Lekka formuła bez cukru, węglowodanów i kalorii sprawia, że air wpisuje się w codzienny rytm dnia i różnorodne aktywności.
Smaki i forma, które pozwalają wybrać swój styl
air debiutuje w trzech wariantach smakowych: Original Recipe, Kyoto Cherry orazZesty Mango. Zróżnicowana paleta smaków – od klasycznych, przez owocowe, po świeże i cytrusowe — pozwala wybrać wariant najlepiej dopasowany do indywidualnych preferencji.
Całość dopełnia przemyślany design oraz spójna identyfikacja wizualna, zaprojektowane z myślą o wyróżnieniu produktu na półce w sposób nienachalny i autentyczny. air przyciąga uwagę nie poprzez nadmiar bodźców, lecz poprzez konsekwencję formy i estetykę, która naturalnie wpisuje się w codzienne konteksty użytkowania – od pracy, przez podróż, po spotkania.
„Na etapie projektowym naszym celem było odejście od klasycznego archetypu napojów energetycznych i stworzenie produktu, który jest czymś więcej niż standardowy energetyk. To założenie konsekwentnie towarzyszyło nam na każdym etapie procesu projektowego. Design puszki powstał w oparciu o potrzeby grupy docelowej oraz obserwację aktualnych i nadchodzących trendów. Minimalistyczna forma z czytelną hierarchią komunikatów pozwala w jasny sposób przekazać wszystkie kluczowe informacje na froncie produktu, a panelowy design wraz z logotypem buduje spójną całość, dzięki której puszka zyskuje charakterystyczny i łatwo rozpoznawalny wygląd. Boczną część opakowania poświęcono na rozwinięcie funkcji produktu oraz kod QR, który prowadzi do materiałów przybliżających świat marki air” – mówi Kuba Doliński, Design Lead.
„Rise Above” – nowa definicja energii
air to nie tylko produkt, ale także idea stojąca za hasłem „Rise Above”. To energia, która unosi, daje dystans i klarowność, zamiast nadmiernej stymulacji. air odpowiada na zmianę kulturową – odejście od agresywnej komunikacji i nocnej narracji energetyków w stronę świadomej, dziennej energii, osadzonej w kulturze miejskiej i społecznym wellness.
„Tworząc air, wyszliśmy z założenia, że dziś marki napojów nie konkurują wyłącznie recepturą, ale tym, jak rezonują kulturowo i wizualnie z odbiorcami. air jest próbą redefinicji kategorii energii – odejścia od agresywnych kodów i nadmiaru na rzecz klarowności, estetyki i lekkości. Rozumianej zarówno jako doświadczenie produktu, jak i stan, w którym chce się pozostać. Dlatego komunikacja air operuje klarownym, precyzyjnym językiem i motywem uniesienia, budując energię, która wspiera, a nie dominuje. Hasło „Rise Above” porządkuje cały świat marki wokół tej idei” – mówi Alicja Małejki, Marketing Communication Manager OSHEE.
Wprowadzenie marki air stanowi kolejny etap rozwoju portfolio OSHEE i poszerzając obecność firmy w obszarze codziennych nawyków oraz współczesnej kultury miejskiej. Nowe napoje są już dostępne w sprzedaży w sieci sklepów Lidl.
OSHEE – jest międzynarodowym i niekwestionowanym liderem innowacji w kategorii produktów funkcjonalnych. W portfolio OSHEE znajdują się min. napoje izotoniczne, wody witaminowe oraz seria produktów takich jak batony musli i proteinowe. Produkty OSHEE podbijają świat – marka jest obecna już w 55 krajach na 6 kontynentach. Na rynku polskim oraz na kilku rynkach europejskich marka już od kilku lat zajmuje 1 miejsce w kategorii napojów izotonicznych i witaminowych.
Większość małych i średnich firm w Polsce ma już własną stronę internetową czy wizytówkę w Google. Jednak w obliczu błyskawicznego rozwoju sztucznej inteligencji i nowych nawyków użytkowników, sama obecność w sieci to za mało. Przedsiębiorcy muszą dziś na nowo zrozumieć, co sprawia, że internet faktycznie pracuje na ich biznes. Pojawienie się nowych wyszukiwarek oraz nowoczesnych sposobów prezentacji treści wymaga dostosowania obecności firmy do dynamicznie zmieniających się trendów.
Eksperci zwracają uwagę na kluczowe obszary, które dziś decydują o skuteczności działań online i realnym napływie klientów.
1. Strona WWW jako fundament wiarygodności
Dla wielu przedsiębiorców posiadanie własnej witryny wciąż jest synonimem „bycia w internecie”. Badania potwierdzają, że 51 proc. firm z sektora MŚP uznaje stronę internetową za fundament obecności online [1]. Dziś posiadanie strony nie gwarantuje automatycznie sukcesu, lecz nadal pozostaje ona podstawą wizerunku. Nowoczesna witryna, wypełniona wartościowymi dla klienta informacjami, wzmacnia ekspercki status firmy. To tutaj klient szuka potwierdzenia, że ma do czynienia z profesjonalnym biznesem. Jednak strona stworzona przed laty, która nie nadąża za standardami, może dziś zniechęcać zamiast przyciągać.
2. Social media i rewolucja w wyszukiwaniu AI
Wielu przedsiębiorców wciąż nie docenia roli mediów społecznościowych, traktując je jako dodatek. Tymczasem dla młodszych pokoleń to właśnie social media są podstawowym kanałem pozyskiwania informacji o markach. Dodatkowo sztuczna inteligencja zmienia sposób prezentacji informacji – nowoczesne narzędzia generują gotowe odpowiedzi o firmach na podstawie danych z sieci. Aby tam trafić, dane o twoim biznesie muszą być spójne w każdym miejscu: od strony WWW, przez wizytówkę w Google, po Bing Places (odpowiednik map Google w wyszukiwarce Bing). Brak tej spójności sprawia, że algorytmy AI mogą pominąć twoją firmę jako niewiarygodną.
3. Lokalna widoczność i potęga opinii
Dla firm działających lokalnie kluczowe jest, by były widoczne dokładnie wtedy, gdy klient ich szuka. Z badań wynika, że aż 63 proc. przedsiębiorców wierzy, że lokalna obecność online zwiększa liczbę klientów w ich firmach [2]. To przekonanie ma silne podstawy – dziś większość z nas przed wyborem usługi sprawdza recenzje. Warto zastanowić się, jak sami szukamy informacji: rzadko odwiedzamy restaurację czy idziemy do kina na film, który nie posiada żadnych ocen. Ten sam mechanizm dotyczy usług fryzjerskich, budowlanych czy prawnych. Regularne pozyskiwanie opinii nie tylko buduje zaufanie, ale realnie wpływa na to, jak wysoko w wynikach wyszukiwania i na mapach wyświetla się dany biznes.
4. Budowanie relacji i powracający klienci
Aby zwiększyć dopływ zleceń, warto zadbać o tych, którzy już raz mieli styczność z biznesem. Kluczowe staje się budowanie bazy kontaktów i regularne podtrzymywanie relacji. Pomagają w tym rozwiązania typu CRM oraz automatyzacja marketingu, które pozwalają na uporządkowaną komunikację z obecnymi i potencjalnymi klientami. Dzięki temu firma nie traci kontaktu z osobami, które już wyraziły zainteresowanie jej usługami, co w dłuższej perspektywie jest znacznie tańsze niż ciągłe pozyskiwanie nowych odbiorców.
5. Technologia, która wspiera obsługę i oszczędza czas
Przedsiębiorcy coraz częściej szukają narzędzi, które łączą wsparcie w widoczności online z prostymi rozwiązaniami porządkującymi codzienną pracę. Ważnym elementem profesjonalnego wizerunku jest sprawna obsługa po sprzedaży – na przykład szybkie wystawienie faktury tuż po wykonaniu usługi.
W odpowiedzi na te potrzeby WeNet wprowadził narzędzie WeNet Faktury, zgodne z systemem KSeF. Pozwala ono na błyskawiczne przekazanie dokumentu klientowi, co ułatwia pracę biznesom i daje klientom poczucie lepszej obsługi. Klienci WeNet mogą korzystać z tego rozwiązania bezpłatnie przez sześć miesięcy.
Co warto sprawdzić w swojej firmie już teraz?
Czy twoja strona internetowa buduje wizerunek eksperta i zawiera aktualne informacje?
Czy dane firmy są spójne we wszystkich kanałach (Google, Bing Places, media społecznościowe)?
Czy zbierasz opinie od klientów i czy wizytówka w mapach jest aktywna?
Czy nie tracisz kontaktu do klientów, którzy już raz zainteresowali się twoimi usługami?
Czy narzędzia używane na co dzień nie są zbyt skomplikowane lub rozproszone?
„Na co dzień pracujemy z małymi i średnimi przedsiębiorcami i dobrze rozumiemy ich oczekiwania. Z jednej strony chcą być widoczni tam, gdzie dziś szukają ich klienci – także w nowych modelach wyszukiwania opartych na AI – z drugiej nie mają czasu ani zasobów, by zarządzać wieloma rozproszonymi narzędziami. Dlatego kluczowe jest, by technologia realnie upraszczała prowadzenie firmy, zamiast dokładać kolejne obowiązki oraz by dawała realną wartość, np. w postaci oszczędności czasu” – podkreśla Joanna Plona, prezeska Grupy WeNet.
[1] Badanie preferencji przedsiębiorców przeprowadzone dla WeNet (sierpień 2025 r.) na próbie n=1219 respondentów.
Nest Bank udostępnił w aplikacji mobilnej podsumowanie roku 2025 w formie relacji znanych z mediów społecznościowych. To jednak coś więcej niż wizualna ciekawostka – dane o wydatkach stają się tu bazą dla N!Asystenta. Dzięki sztucznej inteligencji klienci mogą dokładnie prześwietlić swoje statystyki, aby lepiej zrozumieć finansowe nawyki i sprawniej zaplanować budżet na 2026 rok.
Asystent AI w służbie Twojego budżetu
Moda na podsumowania opanowała aplikacje w końcówce roku, jednak Nest Bank świadomie zdecydował się na premierę w styczniu. To moment, w którym opada świąteczny kurz, a noworoczne postanowienia wymagają twardych danych i konkretnego wsparcia.
„Nasze podejście wykracza poza ramy klasycznego zestawienia. W przeciwieństwie do rynkowych standardów nie chcemy tylko przywoływać wspomnień czy nadawać klientom efektownych statusów. Zależy nam, aby każdy mógł wyciągnąć realne wnioski ze swoich nawyków i od razu przekuć je w działanie – mówi Michał Koszykowski, dyrektor Biura Bankowości Elektronicznej i UX w Nest Banku. – Podsumowanie przyciąga formą, ale to N!Asystent dostarcza największą wartość. Klient przegląda statystyki, a potem jednym kliknięciem przechodzi do rozmowy z AI, pytając np.: >>Na co wydaję najwięcej i gdzie mogę zaoszczędzić?<<. To technologia, która realnie ułatwia życie i pomaga unikać starych błędów”.
Finansowe lustro: jaki jest Twój profil?
Nowa funkcja w przejrzysty sposób segmentuje 12 miesięcy aktywności. Zamiast standardowego salda, użytkownik poznaje swoje podsumowanie roku. Na podstawie analizy wpływów, wydatków oraz posiadanych produktów, zobaczy, czy jego nawyki finansowe pasują do zdefiniowanych typów finansowych „Mistrza obrotu” (eksperta od aktywnego korzystania z konta), „Finansowego drzemacza”, „Zrównoważonego planera” czy „Strażnika oszczędności”. Finansowe lustro: jaki jest Twój profil?
N!Asystent: od statystyki do merytorycznego dialogu
Kolorowe wykresy to tylko punkt wyjścia. Prawdziwa przygoda zaczyna się, gdy dane o zeszłorocznych wyborach trafiają do N!Asystenta – agenta AI opartego na technologii GenAI. To moment przejścia od wiedzy do konkretnego planu.
Gdy użytkownik zauważy w swoich relacjach, że konkretna kategoria (np. transport czy jedzenie na mieście) zdominowała jego wydatki, N!Asystent wkracza do akcji jako inteligentne wsparcie. Pomaga wziąć budżet pod lupę, wypracować lepsze nawyki na kolejne miesiące i podpowie, jakie cele oszczędnościowe warto postawić sobie na 2026 rok.
Funkcja jest już dostępna dla klientów indywidualnych w aplikacji Nest Banku.
Dobry psychiatra to realna szansa na szybszą diagnozę, skuteczne leczenie i poczucie bezpieczeństwa w kryzysie. Poradnia psychiatryczna ASYMED w Szczecinie zapewnia kompleksową opiekę: od pierwszej konsultacji, przez farmakoterapię i psychoedukację, po wsparcie w nagłych sytuacjach. Jeśli wpisujesz w wyszukiwarkę „dobry psychiatra Szczecin”, poniżej znajdziesz przejrzyste wskazówki oraz opis dostępnej pomocy.
Kiedy rozważyć wizytę u psychiatry?
Sygnały, że konsultacja może być pomocna:
obniżony nastrój, utrata energii i anhedonia utrzymujące się co najmniej 2 tygodnie,
napady paniki, lęk uogólniony, napięcie i niepokój utrudniające funkcjonowanie,
bezsenność trwająca ponad 4 tygodnie lub zaburzony rytm snu,
natrętne myśli, przymusowe zachowania, problemy z koncentracją,
wahania nastroju, epizody euforii lub drażliwości z nadmierną aktywnością,
omamy, urojenia lub poczucie „odrealnienia”,
przeciążenie stresem, wypalenie zawodowe, trudności adaptacyjne po ważnej zmianie,
kryzys psychiczny, stany silnego lęku lub myśli samobójcze.
W takich sytuacjach szybki kontakt ze specjalistą zwiększa bezpieczeństwo i ułatwia rozpoczęcie właściwego leczenia.
Co wyróżnia dobrego psychiatrę w Szczecinie
Jeśli chcesz znaleźć dobrego psychiatrę w Szczecinie, zwróć uwagę na kilka elementów pracy specjalisty:
Uważny i empatyczny wywiad. Lekarz pyta nie tylko o objawy, ale też o sen, odżywianie, używki, sytuację rodzinną i zawodową.
Jasna diagnoza i transparentny plan. Pacjent otrzymuje zrozumiałe informacje o rozpoznaniu oraz kolejne kroki terapii na najbliższe tygodnie.
Dobór farmakoterapii i psychoedukacji. Leczenie łączy leki (gdy są potrzebne) ze wsparciem terapeutycznym oraz edukacją o chorobie i nawrotach.
Współpraca między specjalistami. Zgrany zespół (psychoterapeuci, neurologia, psychogeriatria) przyspiesza trafną diagnozę i ułatwia całościowe podejście.
Monitorowanie postępów. Regularne kontrole, ocena efektów i dostosowywanie dawek lub metod zwiększają skuteczność i bezpieczeństwo.
Zakres pomocy w poradni psychiatrycznej
Pierwsza konsultacja w ASYMED obejmuje szczegółowy wywiad, ocenę stanu psychicznego oraz omówienie planu terapii i możliwych opcji leczenia. W razie potrzeby lekarz włącza farmakoterapię i jasno tłumaczy dalsze kroki. Sprawdź zakres usług i umów wizytę: https://asymed.pl/nasze-uslugi/psychiatria/
Opieka obejmuje diagnostykę i leczenie:
depresji,
zaburzeń lękowych (w tym napadów paniki),
zaburzeń snu,
nerwic,
choroby afektywnej dwubiegunowej,
schizofrenii,
zaburzeń adaptacyjnych i kryzysów psychicznych.
Dostępne jest także wsparcie w długotrwałym stresie oraz wypaleniu zawodowym. W sytuacjach nagłych — silny lęk, ryzyko samouszkodzenia, myśli samobójcze — możliwe jest pilne umówienie prywatnej konsultacji. Plan leczenia jest indywidualny i może łączyć:
farmakoterapię dobraną do obrazu klinicznego,
psychoedukację, która pomaga rozumieć objawy i zapobiegać nawrotom,
terapię wspierającą,
konsultacje ze specjalistami innych dziedzin,
regularne monitorowanie samopoczucia i modyfikację terapii.
Trzy krótkie scenariusze, które pokazują, jak wygląda pomoc
34-letnia osoba z bezsennością i narastającym lękiem. Po ocenie stanu psychicznego wprowadzono krótkoterminowe leczenie zaburzeń snu oraz techniki higieny snu i psychoedukację. Po kilku tygodniach zgłasza poprawę jakości snu i mniejsze napięcie.
19-latek po pierwszych objawach psychotycznych. Zespół koordynuje diagnostykę, farmakoterapię i wsparcie rodziny. Współpraca między specjalistami stabilizuje stan i umożliwia powrót do szkoły.
45-letnia osoba w wypaleniu zawodowym. Otrzymuje plan leczenia łączący farmakoterapię, psychoedukację i konsultację psychoterapeutyczną. Po wyznaczeniu konkretnych celów i korekcie obciążeń odzyskuje sprawczość w pracy.
Jak przygotować się do pierwszej konsultacji?
Dobre przygotowanie ułatwia diagnozę:
Zapisz objawy, kiedy się pojawiły i w jakich sytuacjach się nasilają.
Oceń nastrój, lęk i sen w skali 0–10 z ostatnich 2–4 tygodni.
Spisz przyjmowane leki, dawki i ewentualne działania niepożądane.
Zabierz dotychczasowe rozpoznania, wypisy, wyniki badań (np. morfologia, TSH), jeśli są dostępne.
Zanotuj pytania: cele terapii, możliwe opcje leczenia, plan wizyt kontrolnych.
Rozważ obecność zaufanej osoby, która uzupełni informacje o objawach.
Pierwsze spotkanie bywa dłuższe, ponieważ obejmuje dokładny wywiad i omówienie planu dalszych kroków. Kolejne wizyty służą ocenie efektów oraz modyfikacji leczenia.
Kontakt i szybka wizyta prywatna w Szczecinie
Poradnia psychiatryczna ASYMED prowadzi opiekę nad pacjentami w różnym wieku, także w trybie pilnym. Rejestracja: +48 91 464-33-36 lub e-mail: asymed@asymed.pl. Adres: ul. Zofii Nałkowskiej 4, Szczecin. Krótki czas oczekiwania sprzyja bezpieczeństwu w kryzysie i szybkiemu rozpoczęciu terapii. Jeśli celem Twojego wyszukiwania jest „dobry psychiatra szczecin”, kontakt telefoniczny lub mailowy pozwala dobrać najbliższy termin i formę pomocy (stacjonarną lub zdalną).