Materiał partnera
Porady dotyczące prania, które ułatwią Ci życie
Pranie nie musi być kłopotliwym obowiązkiem, zwłaszcza gdy masz do swojej dyspozycji odpowiednie wskazówki i technologie. Marka Electrolux, lider w produkcji zaawansowanych pralek, oferuje szereg rozwiązań, które nie tylko ułatwiają pranie, ale także dbają o długotrwałość Twoich ubrań. W tym artykule przedstawiamy serię porad dotyczących prania, które pomogą Ci zachować Twoje ubrania w doskonałym stanie. Dowiesz się, jak prawidłowo czytać metki, wybierać programy prania i pielęgnować pralkę, aby służyła Ci przez lata. Przygotuj się na praktyczne porady, które uczynią pranie prostszym i bardziej efektywnym.
Jak wybrać odpowiedni program prania?
Wybór właściwego programu prania w Twojej pralce może mieć znaczący wpływ na to, jak długo Twoje ubrania zachowają swój idealny stan. W pralkach Electrolux znajdziesz szereg programów dostosowanych do różnych potrzeb – od delikatnych tkanin po te wymagające intensywniejszego czyszczenia. Kluczem do sukcesu jest dopasowanie programu do rodzaju tkaniny oraz stopnia zabrudzenia ubrań, co zapewni ich długotrwałą świeżość i kolor.
Przy wyborze programu prania, zwróć uwagę na metki swoich ubrań – zawierają one cenne wskazówki dotyczące tego, jak należy je prać. Czy wiesz, że nowoczesne pralki Electrolux mają specjalne programy dla swetrów, ręczników czy nawet chusteczek? Dzięki temu możesz być pewny, że każdy rodzaj tkaniny jest traktowany z należytą starannością.
Pamiętaj również o stopniu zabrudzenia – nie wszystkie ubrania wymagają intensywnego prania. Często wystarczy delikatniejszy cykl, który skutecznie oczyści tkaniny, nie powodując ich nadmiernego zużycia. Nowoczesne pralki Electrolux są wyposażone w czujniki, które potrafią dostosować program do wielkości załadunku oraz stopnia zabrudzenia, co jest nie tylko wygodne, ale także ekologiczne i ekonomiczne.
Zachęcam do eksperymentowania z różnymi programami oferowanymi przez Twoją pralkę Electrolux. Odkrywanie ich możliwości pozwoli Ci lepiej zadbać o swoje ubrania i sprawi, że pranie stanie się prostsze niż kiedykolwiek wcześniej.
Rozumienie symboli prania na metkach odzieży
Rozumienie symboli prania na metkach ubrań to klucz do ich długowieczności i zachowania estetyki. Często te małe, niepozorne znaki mogą wydawać się zagadką, ale w rzeczywistości są one drogowskazem, jak należy prać i suszyć Twoją odzież, aby służyła Ci jak najdłużej. Każdy symbol na metce informuje o najlepszym sposobie pielęgnacji ubrań, od temperatury wody, poprzez zalecany program do prania, aż po to, czy dana tkanina wymaga prasowania czy specjalnej ostrożności.
Przykładowo, delikatny sweter wymaga zupełnie innego traktowania niż codzienny ręcznik czy chusteczka. Znajomość tych symboli umożliwi Ci wybór odpowiedniego programu do prania dostępnego w Twojej pralce Electrolux, co jest niezwykle ważne, by zapewnić odzieży najlepszą możliwą pielęgnację. Warto pamiętać, że nieprawidłowo wybrany cykl może nie tylko nie usunąć wszystkich zabrudzeń, ale również zaszkodzić tkaninie.
Dlatego też, zanim wrzucisz swoje ubrania do pralki, zawsze sprawdź metkę. Jeśli zobaczysz symbol kropki wewnątrz żelazka, oznacza to, że odzież należy prasować w niskiej temperaturze. Z kolei znak przekreślonego bębna informuje, że danej tkaniny nie powinno się suszyć mechanicznie. Wiedza o tych symbolach pozwoli Ci nie tylko utrzymać ubrania w doskonałym stanie na dłużej, ale także oszczędzić czas i energię podczas codziennych obowiązków domowych.
Pamiętaj więc, że odpowiednia pielęgnacja ubrań zaczyna się już na etapie ich sortowania. Przed każdym praniem dokładnie analizuj metki i dopasowuj programy dostępne w Twojej pralce Electrolux tak, aby jak najlepiej odpowiadały potrzebom pranych tkanin. Dzięki temu Twoja odzież będzie wyglądała świetnie przez wiele sezonów.
Optymalna temperatura prania dla różnych tkanin
Wybór odpowiedniej temperatury prania jest kluczowy, aby Twoje ubrania służyły Ci jak najdłużej, zachowując przy tym swój pierwotny kolor i strukturę. Każda tkanina ma swoje specyficzne wymagania, co do maksymalnej dopuszczalnej temperatury prania, co oznacza, że nie wszystko można prać w wysokich temperaturach. Przykładowo, delikatne tkaniny wymagają znacznie niższej temperatury niż ręczniki czy pościel, które dla zapewnienia odpowiedniej higieny powinny być prane w wyższej temperaturze.
Pierwszym krokiem do optymalnego prania jest zatem dokładne zapoznanie się z metką producenta na Twojej odzieży. Informacje zawarte na metce pomogą Ci dostosować zarówno temperaturę prania, jak i wybrać odpowiedni program do prania. Dzięki temu możesz uniknąć nie tylko blaknięcia kolorów, ale również zniekształcenia czy uszkodzenia delikatniejszych tkanin.
Przy praniu tkanin wymagających szczególnej ostrożności, takich jak jedwab czy wełna, zaleca się stosowanie niskich temperatur – często nie przekraczających 30 stopni Celsjusza. Z kolei dla codziennych ubrań bawełnianych, gdzie priorytetem jest skuteczne usunięcie zabrudzeń, można bezpiecznie wybierać programy pracujące w temperaturze 40-60 stopni Celsjusza.
Warto pamiętać, że segregacja prania nie tylko na podstawie koloru – jasne i ciemne – ale także ze względu na rodzaj tkaniny i zalecaną temperaturę prania, pozwoli Ci jeszcze lepiej zadbać o Twoje ubrania. Nowoczesne pralki oferują szeroki zakres programów dostosowanych do różnych potrzeb – od intensywnych cykli dla bardzo zabrudzonej odzieży po delikatne programy dla tkanin wrażliwych.
Pamiętając o tych wskazówkach i korzystając z możliwości oferowanych przez nowoczesne pralki, możesz łatwo dostosować temperaturę prania do różnych rodzajów tkanin. Dzięki temu Twoje ubrania będą nie tylko czyste, ale również dłużej zachowają swój idealny stan.
Wybór odpowiednich środków do prania
Wybór odpowiednich środków do prania jest równie ważny jak selekcja właściwego programu w Twojej pralce. Na rynku dostępne są różnorodne rodzaje detergentów, proszków do prania, a także płynów do prania, każdy z nich zaprojektowany z myślą o konkretnych potrzebach. Aby zapewnić tkaninom najlepszą ochronę i jednocześnie skutecznie radzić sobie z usuwaniem plam, kluczowe jest dobranie środka piorącego, który będzie odpowiadał charakterystyce pranych materiałów.
Detergenty w płynie często są rekomendowane dla delikatniejszych ubrań oraz w sytuacjach, gdy chcemy zachować intensywność kolorów ciemnych tkanin. Ich formuła jest zazwyczaj łagodniejsza dla materiałów i skutecznie radzi sobie z plamami przy niższych temperaturach prania. Z kolei proszki do prania są idealne do białych i jasnych tkanin, gdzie ich wybielające właściwości mogą w pełni zadziałać, pomagając zachować ubrania w nieskazitelnym stanie.
Kiedy mowa o usuwaniu plam, ważne jest, aby dobrać środek piorący posiadający specjalne enzymy skuteczne przeciwko konkretnym rodzajom zabrudzeń. Niektóre detergenty są specjalnie formułowane do walki z plamami organicznymi, takimi jak tłuszcz czy białko, co czyni je doskonałym wyborem dla sportowej odzieży czy dziecięcych ubranek.
Pamiętaj także, że nadmiar detergentu nie zawsze oznacza czystsze pranie. Zbyt duża ilość środka piorącego może nie tylko utrudnić jego całkowite wypłukanie z tkanin, ale również przyczynić się do powstawania osadu na elementach pralki. Dlatego zawsze warto stosować się do zaleceń producenta zarówno środków piorących, jak i Twojej pralki, aby zapewnić optymalną efektywność prania przy jednoczesnym dbaniu o trwałość i kolor delikatniejszych ubrań.
Porady dotyczące prania delikatnych ubrań
Pranie delikatnych ubrań, takich jak te wykonane z wełny czy jedwabiu, wymaga szczególnej uwagi. Aby zapewnić im najlepszą ochronę i zachować ich doskonały stan na dłużej, kluczowe jest wybranie właściwej metody prania. Pranie ręczne jest często zalecane dla najbardziej delikatnych tkanin, ponieważ pozwala na łagodniejsze traktowanie materiału niż maszynowe cykle prania. Gdy decydujesz się na pranie ręczne, pamiętaj, aby używać letniej wody i delikatnego detergentu, który nie zaszkodzi strukturze ani kolorowi tkaniny.
Jeśli jednak preferujesz wygodę prania w pralce, poszukaj specjalnych programów przeznaczonych dla delikatnych ubrań. Te programy są zaprojektowane tak, aby minimalizować ryzyko uszkodzenia tkanin przez łagodniejsze obroty bębna i krótszy czas prania. Odpowiednie ustawienie temperatury również ma kluczowe znaczenie – zbyt wysoka temperatura może spowodować skurczenie się lub uszkodzenie delikatnych materiałów. Dla wełny idealna będzie temperatura nie przekraczająca 30 stopni Celsjusza, natomiast jedwab najlepiej prać w jeszcze niższej temperaturze.
Pamiętając o tych wskazówkach, możesz skutecznie dbać o swoje najdelikatniejsze ubrania, zapewniając im długotrwałą świeżość i zachowanie kolorów bez ryzyka uszkodzenia. Nie zapominaj również o regularnym sprawdzaniu etykiet producenta na metkach ubrań – zawierają one cenne informacje dotyczące pielęgnacji poszczególnych tkanin, które pomogą Ci dostosować proces prania do konkretnych potrzeb Twoich delikatnych ubrań.
Artykuł sponsorowany
Materiał partnera
Czy można podważyć operat szacunkowy? Procedura i opinia o operacie
Podważenie operatu szacunkowego to proces skomplikowany, ale w wielu sytuacjach niezbędny – szczególnie gdy wycena przygotowana na zlecenie banku, urzędu czy strony przeciwnej w sporze sądowym wydaje się rażąco odbiegać od realiów rynkowych. Operat szacunkowy jest dokumentem urzędowym, dlatego nie można go zakwestionować jedynie na podstawie subiektywnego przekonania, że „moja nieruchomość jest warta więcej”. Należy wykazać konkretne błędy proceduralne lub merytoryczne.
Kiedy operat nadaje się do podważenia?
Podstawą do zakwestionowania wyceny są błędy w warsztacie rzeczoznawcy. Do najczęstszych uchybień należą:
- Błędny dobór nieruchomości porównawczych: Wybranie do porównania lokali o znacznie wyższym lub niższym standardzie, z innej dzielnicy lub sprzedanych w odległym czasie.
- Błędy w stanie prawnym: Pominięcie służebności, obciążeń w księdze wieczystej lub błędne założenia dotyczące przeznaczenia w planie zagospodarowania przestrzennego.
- Nieuwzględnienie istotnych cech: Pominięcie faktu, że dom przeszedł gruntowny remont lub przeciwnie – zignorowanie wad konstrukcyjnych.
- Błędy formalne: Brak aktualnych uprawnień rzeczoznawcy, brak podpisu lub wygaśnięcie ważności operatu (powyżej 12 miesięcy bez aktualizacji).
Procedura: Jak krok po kroku podważyć wycenę?
Zależnie od tego, w jakim trybie powstał operat, ścieżki są dwie:
1. Tryb polubowny (np. w banku)
Jeśli operat do kredytu hipotecznego zaniża wartość nieruchomości, możesz złożyć reklamację do banku. Najskuteczniejszym argumentem jest wtedy przedstawienie kontroperatu wykonanego przez innego rzeczoznawcę lub wskazanie konkretnych, wyższych cen transakcyjnych z najbliższej okolicy, których audytor nie uwzględnił.
2. Tryb formalny – Opinia o operacie
Jeśli sprawa jest na etapie sądowym lub administracyjnym (np. wywłaszczenie pod drogę), jedyną skuteczną drogą jest skorzystanie z art. 157 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Zgodnie z nim, o ocenę prawidłowości operatu szacunkowego można zwrócić się do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych.
Taka organizacja powołuje zespół ekspertów, którzy poddają dokument szczegółowej analizie. Jeśli wydadzą oni opinię negatywną, operat traci moc dowodową i nie może być podstawą do ustalenia ceny czy odszkodowania. Jest to proces płatny, ale często jedyny sposób na wygranie sporu o dużej wartości majątkowej.
Specyfika lokalna a błędy w wycenie
Częstym powodem błędów w operatach jest brak znajomości lokalnych uwarunkowań przez rzeczoznawców działających „sieciowo” na zlecenie dużych instytucji. Przykładowo, rzeczoznawca majątkowy działający w Szczecinie musi doskonale rozumieć specyfikę tamtejszego rynku – od unikalnych kamienic na Pogodnie, przez specyficzne ceny gruntów w okolicach portu, aż po dynamikę nowych inwestycji na Prawobrzeżu. Jeśli audytor z innego regionu przyjmie do porównania nieruchomości z gmin o zupełnie innej charakterystyce, operat staje się łatwym celem do podważenia ze względu na brak rzetelnej analizy rynku lokalnego.
Czy warto walczyć o nową wycenę?
Walka o zmianę operatu ma sens, gdy różnica w wycenie przekracza 10–15%. Przy mniejszych rozbieżnościach koszty powołania organizacji zawodowej lub innego rzeczoznawcy mogą przewyższyć potencjalne korzyści. Pamiętaj jednak, że operat to dokument, który ma Cię chronić przed stratą – jeśli czujesz, że wycena jest niesprawiedliwa, masz pełne prawo żądać jej weryfikacji.
Podsumowanie
Podważenie operatu szacunkowego to prawo każdego obywatela biorącego udział w procesie wyceny. Wymaga ono jednak przejścia od emocji do konkretów: wykazania błędów w doborze porównań lub uchybień formalnych. Skorzystanie z pomocy innego uprawnionego rzeczoznawcy, który przygotuje merytoryczne uwagi do kwestionowanego dokumentu, jest najbezpieczniejszym pierwszym krokiem w tej procedurze.
Artykuł sponsorowany
Materiał partnera
Barwienie aluminium, czyli anodowanie aluminium dla estetyki detali
Czy wiesz, że aluminium może wyglądać jak luksusowy materiał wykończeniowy, a jednocześnie zachować swoją lekkość i odporność na korozję? Właśnie na tym polega siła procesu, jakim jest anodowanie aluminium – technologii, która nie tylko zabezpiecza powierzchnię, ale całkowicie zmienia jej estetykę i właściwości użytkowe. To rozwiązanie coraz częściej wykorzystywane w architekturze, przemyśle i projektowaniu detali, gdzie liczy się zarówno trwałość, jak i wygląd.
Jeśli zależy Ci na profesjonalnym efekcie, warto postawić na sprawdzone doświadczenie. Firma ZOBAL, działająca w obróbce aluminium od ponad 30 lat, specjalizuje się w procesach takich jak anodowanie aluminium oraz jego barwienie, oferując rozwiązania dopasowane do konkretnych zastosowań i wymagań estetycznych.
Czym jest anodowanie aluminium i na czym polega jego barwienie?
Anodowanie aluminium to proces elektrochemiczny, który polega na kontrolowanym utlenianiu powierzchni metalu. W jego wyniku powstaje warstwa tlenku aluminium, która jest znacznie twardsza od samego materiału i stanowi naturalną ochronę przed czynnikami zewnętrznymi. Co istotne, warstwa ta jest porowata, dzięki czemu możliwe jest jej barwienie na różne kolory.
Barwienie aluminium odbywa się poprzez wprowadzenie pigmentów w strukturę anodowanej warstwy. Następnie powierzchnia zostaje uszczelniona, co sprawia, że kolor staje się trwały i odporny na ścieranie oraz promieniowanie UV. W przeciwieństwie do tradycyjnych metod, takich jak malowanie aluminium, anodowanie nie tworzy powłoki na powierzchni, lecz integruje się z materiałem, co znacząco zwiększa jego trwałość.
Dlaczego anodowanie aluminium to lepszy wybór niż malowanie?
Choć malowanie aluminium jest popularną metodą wykończenia, to jednak w wielu zastosowaniach przegrywa z anodowaniem. Kluczową różnicą jest sposób, w jaki obie technologie oddziałują na materiał. Farba tworzy warstwę zewnętrzną, która może ulec uszkodzeniu, odpryskom lub łuszczeniu, zwłaszcza przy intensywnym użytkowaniu.
Anodowanie aluminium natomiast zmienia strukturę powierzchni, dzięki czemu uzyskana powłoka jest integralną częścią metalu. Oznacza to większą odporność na uszkodzenia mechaniczne, brak ryzyka odspajania oraz dłuższą żywotność. Dodatkowo barwienie aluminium w procesie anodowania pozwala uzyskać bardziej naturalny, metaliczny efekt, który jest trudny do osiągnięcia przy użyciu farb.
Estetyka i możliwości kolorystyczne anodowanego aluminium
Jednym z największych atutów, jakie daje anodowanie aluminium, jest szeroka gama możliwości estetycznych. Dzięki różnym technikom barwienia można uzyskać zarówno klasyczne kolory, takie jak czarny, srebrny czy złoty, jak i bardziej niestandardowe odcienie dopasowane do konkretnego projektu.
Co ważne, kolor nie jest jedynie powierzchniową warstwą, lecz częścią struktury materiału. Oznacza to, że nawet przy intensywnym użytkowaniu aluminium zachowuje swój wygląd przez długi czas. Dodatkowo powierzchnia może mieć różne wykończenia – od matowych po satynowe, co pozwala jeszcze lepiej dopasować efekt do oczekiwań estetycznych.
Gdzie sprawdza się barwione aluminium?
Barwienie aluminium poprzez anodowanie znajduje zastosowanie w wielu branżach. W architekturze wykorzystywane jest do wykończeń elewacji, balustrad czy elementów dekoracyjnych. W przemyśle stanowi idealne rozwiązanie dla komponentów wymagających wysokiej odporności na ścieranie i korozję.
Coraz częściej anodowane aluminium pojawia się również w projektach wnętrzarskich oraz produktach premium, gdzie liczy się detal i jakość wykonania. Dzięki połączeniu estetyki i funkcjonalności, proces anodowania aluminium staje się standardem w nowoczesnym projektowaniu.
Jak przebiega proces anodowania aluminium krok po kroku?
Proces anodowania aluminium rozpoczyna się od dokładnego przygotowania powierzchni, które obejmuje jej oczyszczenie i odtłuszczenie. Następnie element trafia do kąpieli elektrolitycznej, gdzie pod wpływem prądu elektrycznego dochodzi do utworzenia warstwy tlenku aluminium.
Kolejnym etapem jest barwienie aluminium, podczas którego do porowatej struktury wprowadzane są barwniki. Na końcu następuje uszczelnienie powierzchni, które zamyka pory i utrwala kolor. Każdy z tych etapów ma kluczowe znaczenie dla końcowego efektu, dlatego tak ważne jest doświadczenie wykonawcy.
Czy anodowanie aluminium ma jakieś ograniczenia?
Mimo licznych zalet, anodowanie aluminium nie jest rozwiązaniem uniwersalnym dla każdego przypadku. Proces ten wymaga odpowiedniego stopu aluminium, ponieważ nie wszystkie materiały reagują w ten sam sposób na anodowanie i barwienie. Różnice w składzie mogą wpływać na ostateczny kolor oraz jakość powłoki.
Dodatkowo, choć anodowana powierzchnia jest bardzo trwała, jej naprawa w przypadku głębokiego uszkodzenia może być trudniejsza niż w przypadku malowania. Dlatego już na etapie projektowania warto uwzględnić warunki użytkowania oraz dobrać odpowiednią technologię wykończenia.
Podsumowanie
Anodowanie aluminium to zaawansowany proces, który łączy w sobie funkcjonalność i estetykę. Dzięki możliwości barwienia aluminium możesz uzyskać trwałe, eleganckie wykończenie, odporne na działanie czasu i czynników zewnętrznych. To rozwiązanie, które sprawdza się zarówno w zastosowaniach technicznych, jak i dekoracyjnych, oferując znacznie więcej niż tradycyjne metody wykończenia powierzchni.
Jeśli zależy Ci na jakości i precyzji wykonania, warto postawić na sprawdzone technologie oraz doświadczenie specjalistów, którzy zadbają o każdy detal procesu.
Artykuł sponsorowany
Materiał partnera
Odmowa usunięcia usterek przez dewelopera – co dalej? Prawa nabywcy i rękojmia
Podpisanie protokołu odbioru technicznego z długą listą usterek to dopiero połowa sukcesu. Prawdziwe schody zaczynają się wtedy, gdy deweloper – zamiast przysłać ekipę naprawczą – przysyła pismo, w którym odmawia usunięcia wad, twierdząc, że są one „zgodne z normą” lub wynikają z „naturalnej pracy budynku”. Dla wielu nabywców to moment frustracji, w którym czują się zostawieni sami sobie z krzywymi ścianami i nieszczelnymi oknami.
Warto jednak wiedzieć, że polskie prawo (w tym Ustawa Deweloperska i Kodeks Cywilny) wyposaża Cię w konkretne narzędzia nacisku. Deweloper nie jest sędzią we własnej sprawie – to, że on usterki nie uznaje, nie oznacza jeszcze, że jej tam nie ma. Oto strategia działania w sytuacji, gdy deweloper mówi „nie”.
Pierwsza linia obrony: Procedura z Ustawy Deweloperskiej
Zgodnie z przepisami, po podpisaniu protokołu odbioru, biegną dwa kluczowe terminy, których deweloper musi przestrzegać:
- 14 dni na ustosunkowanie się: W tym czasie deweloper musi wysłać Ci oświadczenie o uznaniu lub odmowie uznania usterek wraz z uzasadnieniem. Jeśli milczy – nie oznacza to automatycznego uznania wad (to częsty mit), ale stawia go w złym świetle przed sądem.
- 30 dni na usunięcie wad: Jeśli deweloper uznał usterki, ma miesiąc na ich naprawienie. Jeśli termin ten zostanie przekroczony, musi wyznaczyć kolejny, uzasadniając zwłokę.
Co jednak zrobić, gdy deweloper oficjalnie odrzuci Twoje uwagi? Tutaj kończy się uprzejma korespondencja, a zaczyna merytoryczna walka na argumenty techniczne i prawne.
Krok 2: Ekspertyza techniczna jako twardy dowód
Jeśli deweloper twierdzi, że odchyłka tynku mieści się w normie, a Ty wiesz, że jest inaczej, potrzebujesz „ciężkiej artylerii” w postaci opinii niezależnego inżyniera. Samodzielne kłócenie się z kierownikiem budowy przypomina grę w pokera z zawodowcem – on zawsze znajdzie paragraf lub normę, o której nie słyszałeś.
Jeśli czujesz, że deweloper próbuje Cię „przegadać”, warto postawić na profesjonalne wsparcie techniczne i prawne. Eksperci zajmujący się usługą taką jak odbiór mieszkania Szczecin dysponują nie tylko atestowanym sprzętem (kamery termowizyjne, lasery krzyżowe), ale i ogromnym doświadczeniem w konfrontacji z wykonawcami. Taki raport techniczny przygotowany przez specjalistę zazwyczaj studzi zapał dewelopera do odrzucania zasadnych uwag, ponieważ stanowi gotowy materiał dowodowy dla sądu.
Krok 3: Wykonanie zastępcze – ostateczne rozwiązanie
Jeśli deweloper mimo Twoich wezwań nie usuwa usterek w wyznaczonym terminie, możesz skorzystać z tzw. wykonania zastępczego. Jest to procedura ryzykowna, ale skuteczna. Polega ona na tym, że naprawiasz usterkę sam (lub wynajmujesz własną firmę), a kosztami obciążasz dewelopera.
Uwaga! Aby bezpiecznie skorzystać z wykonania zastępczego, musisz najpierw skutecznie wezwać dewelopera do naprawy i wyznaczyć mu ostateczny, realny termin (tzw. termin dodatkowy) z zastrzeżeniem, że po jego bezskutecznym upływie wykonasz prace na jego koszt. Całość dokumentacji powinna być przesyłana listami poleconymi.
Rękojmia – Twoja 5-letnia polisa ubezpieczeniowa
Nawet jeśli podpisałeś protokół bez uwag lub deweloper naprawił to, co widoczne, nie jesteś bezbronny w przyszłości. Od momentu wydania lokalu chroni Cię rękojmia za wady fizyczne nieruchomości, która trwa aż 5 lat.
Rękojmia dotyczy wad, które istniały w chwili wydania rzeczy, ale ujawniły się później (tzw. wady ukryte). Jeśli po dwóch latach od zamieszkania pęknie rura w ścianie lub na tynku pojawi się grzyb z powodu złej izolacji balkonu, deweloper ma obowiązek to naprawić.
Z tytułu rękojmi możesz żądać:
- Usunięcia wady (naprawy).
- Wymiany rzeczy na wolną od wad (w przypadku nieruchomości to rzadkość, dotyczy raczej elementów wyposażenia).
- Obniżenia ceny – to bardzo skuteczne narzędzie. Jeśli deweloper nie chce naprawić porysowanych szyb, możesz żądać zwrotu kwoty, o którą spadła wartość mieszkania z tego powodu.
- Odstąpienia od umowy – możliwe tylko przy wadach istotnych (np. naruszenie konstrukcji budynku).
Jak nie przegrać batalii? Złote zasady
- Forma pisemna: Zapomnij o telefonach i e-mailach. Wszystkie istotne pisma, wezwania i reklamacje wysyłaj listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru (tzw. „żółta zwrotka”).
- Dokumentacja zdjęciowa: Rób zdjęcia usterek na każdym etapie – przed próbą naprawy przez dewelopera i po niej. Jeśli deweloper „naprawił” pęknięcie tylko je zamalowując, musisz mieć dowód, że wada wciąż tam jest.
- Wpis do księgi wieczystej: Jeśli spór jest poważny i dotyczy dużych kwot, warto skonsultować się z prawnikiem, aby zabezpieczyć swoje roszczenia.
Podsumowanie: Deweloper nie jest nietykalny
Odmowa usunięcia usterek to często gra na zwłokę i zmęczenie nabywcy. Deweloperzy liczą na to, że chcesz jak najszybciej skończyć remont i machniesz ręką na kilka krzywizn czy rys. Jednak suma tych „drobiazgów” może obniżyć wartość Twojej nieruchomości o dziesiątki tysięcy złotych.
Korzystaj ze swoich praw, wspieraj się opiniami fachowców i pamiętaj, że rękojmia daje Ci bezpieczeństwo na lata. Mieszkanie to produkt, za który zapłaciłeś pełną cenę – masz więc prawo oczekiwać pełnej jakości. Bądź nieustępliwy, bo stawką jest Twój komfort i finanse na lata.
Artykuł sponsorowany
Materiał partnera
Badanie: 64% Polaków wie, co szkodzi sercu, ale większość dalej to robi
Co piąty Polak wierzy w prozdrowotną moc wina, a co dziesiąty uważa, że smartwatch zastąpi wizytę u kardiologa. Wyniki badania ARC Rynek i Opinia dla firmy ubezpieczeniowej Warta ujawniają gorzką prawdę o naszych nawykach. Wierzymy w mity i nie dbamy o profilaktykę: nie ruszamy się, nie dbamy o dietę i chronicznie niedosypiamy. Najgorzej radzi sobie pokolenie Z: młodzi masowo niedosypiają (48%) i nie radzą sobie ze stresem (40%).
Serca Polaków nie mają lekko. Z badania[1] wynika, że aż 64% z nas wie, że codzienne zaniedbania zwiększają ryzyko chorób układu krążenia ale profilaktykę stosujemy wybiórczo.
Najważniejsze zaniedbania:
Najczęściej zaniedbujemy regularną aktywność fizyczną (41%), zdrową dietę (34%) i sen (32%). Co 5. ma problem z unikaniem papierosów w tym e-papierosów (największy odsetek wśród pokolenia Z), a co 10. alkoholu (szczególnie millenialsi w wieku 35-44). Co ciekawe, mężczyźni częściej sięgają po używki, a kobiety rzadziej uprawiają sport.

Stres i brak snu to norma młodych
Najbardziej niepokojące dane dotyczą zdrowia pokolenia Z (18-24 lata). 4 na 10 nie radzi sobie ze stresem, a prawie połowa zaniedbuje regenerację i sen (48%). Choć 8 na 10 Polaków słusznie uważa, że zawał nie dotyka tylko ludzi starszych, to wciąż co dziesiąty młody Polak (18-34 lata) żyje w przekonaniu, że problem ten go nie dotyczy.
Wiele osób nie wie też, jak dbać o siebie przy problemach kardiologicznych. Na pytanie „czy osoby z chorobami serca powinny unikać wysiłku fizycznego”, co 5. respondent odpowiedział twierdząco.
TOP 3 mity: wino, jajka i technologia zamiast lekarza
Co trzecia osoba nie wie, czy codzienne jedzenie jajek szkodzi sercu, a co 5. potwierdza ten mit. Nie lepiej jest z tym dotyczącym utartego „kieliszka czerwonego wina dla zdrowotności” – 21% wciąż wierzy w jego zbawienną moc, a aż połowa nie wie, czy jest szkodliwe, czy nie.
Dodatkowo, co dziesiąty Polak uważa, że pomiary ze smartwatcha mogą zastąpić profesjonalne badanie u lekarza. Najczęściej to młodzi (25-34 lata) zawierzają swoje zdrowie technologii, aż 17% odpowiedziało twierdząco.
Co trzeci respondent błędnie sądzi, że wystarczy odstawić słodycze, aby dieta była zdrowa dla serca. Tu prym wiodą millenialsi (35-44 lata) – niemal połowa zgadza się z tym stwierdzeniem. Co ciekawe, najbardziej wyedukowaną grupą w podejściu do zdrowej diety jest pokolenie Z (18-24 lata) – prawie 60% nie zgadza się z tym mitem.

Głos eksperta:
„Niepokój budzi ślepa wiara w obietnice technologii. Smartwatch to dobre narzędzie do monitorowania podstawowych paramentów np. przy aktywności fizycznej, ale nigdy nie zastąpi wiedzy medycznej – ostrzega dr Anna Bartusiak-Chatys, kardiolog. – Z kolei mity o >>zbawiennym<< winie czy szkodliwych jajkach to pokłosie dawnych, niepotwierdzonych doniesień, które, choć dawno obalone, wciąż pokutują w świadomości Polaków. Pamiętajmy też, że zdrowa dieta to nie tylko rezygnacja ze słodyczy, równie ważne jest unikanie czerwonego mięsa i wysokoprzetworzonych produktów oraz dbanie o odpowiednią podaż mikro i makro składników.
Poduszka finansowa to podstawa profilaktyki
Skalę problemów kardiologicznych i zdrowotnych, z jakimi mierzą się Polacy, obrazują m.in dane Warty za 2025 rok w obszarze ubezpieczeń na życie. W ubiegłym roku firma każdego dnia wypłacała z ubezpieczeń na życie średnio 2 tysiące świadczeń, przy czym aż 9 na 10 z nich dotyczyło zdrowia klientów i ich bliskich.
„Zdrowy styl życia to fundament, ale elementem odpowiedzialnego dbania o siebie i bliskich jest także ubezpieczenie na życie. Kluczowe jest, by posiadało ono odpowiednio wysoką sumę ubezpieczenia i szeroki zakres, który realnie wesprze nas finansowo w razie poważnej diagnozy – komentuje Karolina Kołaszewska, ekspertka ubezpieczeń na życie w Warcie. – Zawał czy udar burzą plany, finanse i życie całej rodziny. Choroba wyłącza z pracy, narażając nas na niższe dochody. Do tego dochodzą koszty związane z leczeniem. Pieniądze z polisy pozwalają skupić się na powrocie do zdrowia. Szybkie rozpoczęcie rehabilitacji kardiologicznej, przyjmowanie odpowiednich leków, regularne wykonywanie badań może decydować o jakości życia w przyszłości.
[1] Badanie Omnibus, przeprowadzone na grupie 1072 respondentów na zlecenie Warty przez ARC Rynek i Opinia, luty 2026.
Źródło informacji: Warta
Materiał partnera
Raport PAP: Uniwersytet Warszawski uczelnią najczęściej obecną w mediach
Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet Łódzki to trzy uniwersytety najczęściej pojawiające się w mediach w pierwszych miesiącach br. Wśród obecnych w mediach uczelnianych ekspertów pierwsze miejsce zajmuje prof. Jarosław Flis z UJ – wynika z raportu Polskiej Agencji Prasowej.
Raport na temat medialnej obecności 24 uniwersytetów, uwzględnionych w Rankingu Szkół Wyższych Perspektywy 2025, przygotował Zespół Monitoringu Mediów PAP. Zestawienie obejmuje okres od 1 stycznia do 12 marca br.
Pierwszą pozycję w zestawieniu z 648 wzmiankami merytorycznymi zajął Uniwersytet Warszawski, wyprzedzając Uniwersytet Jagielloński (375 wzmianek) i Uniwersytet Łódzki (214 wzmianek). W piątce uczelni najczęściej obecnych w mediach znalazły się też: Uniwersytet Gdański (165 wzmianek) i Uniwersytet Wrocławski (164 wzmianki). Dziesiątkę uczelni dopełniają: Uniwersytet Śląski, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu, Uniwersytet SWPS, Uniwersytet w Białymstoku i Katolicki Uniwersytet Lubelski.
W przypadku zajmującego pierwsze miejsce Uniwersytetu Warszawskiego 268 wzmianek to takie, w których głos zabiera ekspert uczelni; w 198 wzmiankach uczelnia pojawia się jako podmiot, a w 182 doniesieniach medialnych mówi się o badaniach UW. Jak wynika z raportu, niemal dwie trzecie wzmianek o tej uczelni ma charakter jedynie incydentalny lub kontekstowy. Najwyższy odsetek wzmianek merytorycznych – czyli takich, w których uczelnia pojawia się jako podmiot, głos zabiera jej ekspert lub mówi się o jej badaniach – osiągają dwie mniejsze uczelnie: Uniwersytet Papieski Jana Pawła II (72 proc.) i Uniwersytet Warmińsko-Mazurski (71 proc.).
Pod względem struktury merytorycznych wzmianek Uniwersytet Warszawski nie jest wyjątkiem. Główny sposób obecności większości uczelni w mediach to wypowiedzi ekspertów. Wyjątkiem jest Uniwersytet Warmińsko-Mazurski, który częściej jest obecny w mediach jako podmiot. Nieco inaczej kształtuje się też medialna aktywność Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. W przypadku tej uczelni nieco częściej mówi się o jej badaniach, niż wykorzystuje wypowiedzi ekspertów czy pojawia się ona podmiotowo.
Autorzy raportu zidentyfikowali też ekspertów uniwersyteckich, którzy aktywnie zabierają głos w mediach. Uwzględniono wyłącznie osoby z tytułem naukowym, które wypowiadają się bezpośrednio lub ich wypowiedzi są parafrazowane, a opinie przywoływane.
Pierwszą pozycję zajmuje prof. Jarosław Flis z Uniwersytetu Jagiellońskiego (22 wystąpienia), który komentuje niemal wyłącznie tematykę polityki krajowej. Drugie miejsce należy do dr hab. Anety Lewkowicz z Uniwersytetu Gdańskiego (16 wystąpień), której obecność – jak czytamy w raporcie – wynika z medialnego zainteresowania badaniami kryminalistycznymi. Na trzecim miejscu uplasował się prof. Rafał Chwedoruk z Uniwersytetu Warszawskiego, który ma na swoim koncie 15 wystąpień, tyle samo co prof. Daniel Boćkowski z Uniwersytetu w Białymstoku (UwB).
Politologia jest w zestawieniu silnie reprezentowaną dziedziną, bo – oprócz dużej liczby wystąpień profesorów Flisa i Chwedoruka – znajdują się w nim również: prof. Bartłomiej Biskup z UW i dr Tomasz Słupik z Uniwersytetu Śląskiego. W analizowanym okresie intensywnie obecni w mediach byli też eksperci zajmujący się stosunkami międzynarodowymi (prof. Daniel Boćkowski z UwB, prof. Łukasz Fyderek i dr Marcin Fatalski z UJ, dr hab. Wojciech Grabowski z Uniwersytetu Gdańskiego, dr Karol Szulc z Uniwersytetu Wrocławskiego), co wiąże się z intensywną debatą geopolityczną w analizowanym czasie.
Spośród 24 uniwersytetów objętych analizą dziewięć ma swoich przedstawicieli w gronie 20 najczęściej cytowanych ekspertów. Dominują jednak uczelnie metropolitalne – Uniwersytet Warszawski ma pięciu ekspertów, a Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet Gdański po trzech. Uniwersytet Łódzki, Uniwersytet Śląski i Uniwersytet Wrocławski po dwóch ekspertów, a Uniwersytet w Białymstoku, Uniwersytet Rzeszowski i Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej po jednym.
Pozostałe 15 uniwersytetów z rankingu Perspektyw nie ma swoich ekspertów w czołówce, co – jak czytamy w raporcie – może świadczyć o mniejszej aktywności medialnej ich pracowników naukowych lub o węższym zakresie zainteresowania mediów ogólnopolskich tematami regionalnymi.
W raporcie przeanalizowano ponad 6,4 tys. materiałów dziennikarskich ze 108 źródeł obejmujących media o dużym zasięgu – telewizję, radio, prasę ogólnopolską i regionalną oraz portale internetowe. Badaniem nie objęto platform społecznościowych. W przypadku telewizji i radia uwzględniano wyłącznie audycje informacyjne i publicystyczne, z wyłączeniem audycji nocnych i powtórkowych. Do klasyfikacji materiałów, identyfikacji ekspertów oraz ekstrakcji danych z materiałów źródłowych wykorzystano narzędzia sztucznej inteligencji.
Do analizy zakwalifikowano wyłącznie wystąpienia o charakterze merytorycznym – czyli takie, w których uczelnia pojawia się jako podmiot, jej ekspert zabiera głos w mediach lub media opisują osiągnięcia badawcze uczelni. Wzmianki kontekstowe i incydentalne odrzucono.
Raport powstał z wykorzystaniem usługi monitoringu mediów PAP, która umożliwia codzienne śledzenie obecności dowolnych zagadnień w najważniejszych źródłach z prasy, radia, telewizji, internetu i portali społecznościowych. Platforma do monitoringu mediów PAP to zaawansowane narzędzie analityczne pozwalające na tworzenie zestawień, wykresów i raportów dostosowanych do indywidualnych potrzeb klientów. Usługa skierowana jest m.in. do firm, instytucji naukowych, administracji publicznej i sektora pozarządowego.
Zamów dostęp do Monitoringu Mediów PAP i zacznij działać w oparciu o fakty.
Zadzwoń lub napisz – zespół przygotuje ofertę dopasowaną do Twoich potrzeb:
+48 601 441 433 | sprzedaz@pap.pl
Dowiedz się więcej: monitoring.pap.pl
Źródło informacji: Polska Agencja Prasowa
Materiał partnera
OSHEE i Iga Świątek wracają z nową odsłoną „Hydrate for Great Moments
OSHEE, lider w segmencie napojów funkcjonalnych, kontynuuje współpracę z Igą Świątek, rozwijając platformę „Hydrate for Great Moments”. W nowej kampanii tenisistka pojawia się w naturalnym rytmie dnia sportowca: od treningu po regenerację, pokazując kulisy drogi do wielkich momentów.

Kampania z Igą Świątek to opowieść o sile, której nie zawsze widać. Nie mówi o zwycięstwach, ale o tym, co dzieje się pomiędzy: o chwilach, które łączą przygotowanie z gotowością, skupienie z energią, ambicje z radością. To historia o człowieku, nie o mistrzu. O autentyczności i drobnych gestach, które pomagają wrócić do siebie. Ale też o śmiechu, lekkości i momentach, w których energia staje się naturalna, a ciało i umysł pracują w jednym tempie.
„W sporcie wielkie momenty nie biorą się znikąd – powstają z codziennych wyborów, pracy i dbałości o siebie. Ta kampania pokazuje właśnie tę drogę: chwile pomiędzy treningami, momenty regeneracji, skupienia i odzyskiwania energii. Cieszę się, że z OSHEE możemy opowiadać o sporcie – nie tylko przez pryzmat zwycięstw, ale też przez codzienność, która prowadzi do tych najważniejszych chwil” – mówi Iga Świątek.

Właśnie na takich momentach opiera się również sposób, w jaki o sporcie opowiada marka OSHEE. Od lat rozwija swoje działania w tym środowisku, współpracując z zawodnikami, promując zdrowy styl życia i dobre nawyki, w tym odpowiednie nawodnienie jako jeden z elementów codziennej aktywności.
„Marka od lat konsekwentnie buduje swoją obecność w świecie sportu, angażując się w projekty związane z aktywnym stylem życia oraz współpracując z zawodnikami i wydarzeniami sportowymi. Partnerstwo z Igą Świątek stanowi ważny element tej strategii i naturalne rozwinięcie działań OSHEE w środowisku sportowym. Cieszymy się, że możemy realizować takie projekty wspólnie z Igą i pokazywać, jak wygląda codzienność sportowca poza momentami rywalizacji” – mówi Tadeusz Czarniecki, CMO OSHEE.
Tegoroczna odsłona kampanii rozpocznie się publikacją materiałów wideo oraz statycznych kreacji z udziałem Igi Świątek w kanałach digitalowych. W materiałach pojawiają się dobrze znane i lubiane przez konsumentów produkty OSHEE, w tym wody witaminowe, napoje izotoniczne oraz linia Vitamin Boost w nowej odsłonie, z odświeżoną formułą i designem opakowań.
OSHEE – jest międzynarodowym i niekwestionowanym liderem innowacji w kategorii produktów funkcjonalnych. W portfolio OSHEE znajdują się min. napoje izotoniczne, wody witaminowe oraz seria produktów takich jak batony musli i proteinowe. Produkty OSHEE podbijają świat – marka jest obecna już w 55 krajach na 6 kontynentach. Na rynku polskim oraz na kilku rynkach europejskich marka już od kilku lat zajmuje 1 miejsce w kategorii napojów izotonicznych i witaminowych.
Źródło informacji: OSHEE
-
WIADOMOŚCI5 dni temuSamochód wpadł do kanału portowego. Kierowca dopłynął do brzegu
-
WIADOMOŚCI5 dni temuŚwinoujście centrum debaty o bezpieczeństwie energetycznym
-
WIADOMOŚCI5 dni temuIch wiedza może teraz uratować zwierzęta
-
WIADOMOŚCI4 dni temuRuszyła przebudowa lotniska w Goleniowie. Skorzystają także mieszkańcy Świnoujścia
-
WIADOMOŚCI2 dni temuNajlepsi pojadą do Włoch. Konkurs rozstrzygnięty
-
WIADOMOŚCI3 dni temuBiało-czerwony 446. parkrun
-
WIADOMOŚCI3 dni temuŚwinoujście trzyma kciuki! Historia wokalistki, która zaczęła tutaj – i dziś jest w finale „Mam Talent!
-
WIADOMOŚCI2 dni temuBiegi Konstytucji 3 Maja I Memoriał ku czci wybitnego trenera lekkiej atletyki



