piątek , 24 Listopad 2017
Strona główna / Lokalne / Radni SLD pytają o poziom bezpieczeństwa w terminalu LNG

Radni SLD pytają o poziom bezpieczeństwa w terminalu LNG

Po ostatniej awarii w gazoporcie, radni klubu SLD – Lewica Razem podjęli inicjatywę wystąpienia do Prezydenta Miasta o przygotowanie niezbędnych informacji z zakresu zarządzania kryzysowego miasta oraz do Przewodniczącego Rady Miasta o wprowadzenia na najbliższą sesję zwyczajną punktu dotyczącego uzyskania informacji jak w przyszłości firma Polskie LNG zamierza skutecznie zabezpieczyć gazoport przed ryzykiem możliwości ponownego wystąpienie podobnych awarii, które stwarzają sygnalizowany przez mieszkańców brak poczucia bezpieczeństwa.

Wniosek został przyjęty i punkt w sprawie bezpieczeństwa znajdzie się na sesji rady w dniu 23.XI.2017 r.

Funkcjonowanie gazoportu na terenie Świnoujścia jest w zdecydowanej większości akceptowalne społecznie, przynosi również istotne wpływy do budżetu miasta (ok. 40 mln. zł rocznie).

– Musi jednak opierać się na deklarowanych przez firmę Polskie LNG bardzo wysokich standardach bezpieczeństwa niezbędnych w takiej działalności. Pewność realizacji tych standardów została w wyniku ostatnich wydarzeń pogodowych (zapowiadanych przecież kilka dni wcześniej) poważnie podważona wystąpieniem awarii i budzi niepokój. Dlatego publiczne omówienie tej sytuacji jest jak najbardziej zasadne – informują radni SLD.

Zobacz też

Sportowcy Paraolimpijczycy do młodych: Udowodnij, że potrafisz!

Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 4 oraz Specjalnego Ośrodka Szkolno – Wychowawczego spotkali się dziś z …

6 komentarzy

  1. A kiedy to bezpieczeństwo mieszkańców było zagrożone? O przeładunku granulatu siarki w porcie czy o awarii w gazoporcie większość dowiedziała się, bo zrobiono „medialny szum” próbując zbijać na takich informacjach kapitał polityczny. A zwykli mieszkańcy, nawet Warszowa, nic by o tym nie wiedzieli i nie zwróciliby na to uwagi. Poza tym, jak odpowiednie służby próbują im sprawę wyjaśnić, to radni SLD i tak wiedzą lepiej i są mądrzejsi, bo co im tam będzie ktoś coś tłumaczył, jak oni już wszystko wiedzą i podejmują uchwałę bez żadnej mocy prawnej. Nie potrafią nawet słuchać. A czy w rzeczywistości coś, co zagrażało życiu mieszkańców się stało? Odpowiedź brzmi: NIE! Więc dmuchanie na siłę takiej „bańki”, nazywam zwykłym biciem piany.

  2. Kolejne „bicie piany” i pozorowanie pracy przez radnych SLD. To zaczyna być nudne. Lepiej aby przestali ośmieszać siebie i miasto.

    • Zadawanie pytań o bezpieczeństwo mieszkańców nazywasz biciem piany?? więc albo jestes ograniczonym pisiorem, który chce zamieść problem pod dywan albo jeszcze inną konkurencją polityczną, która zajmuje sie pierdołami a przede wszystkim dbaniem, żeby ktoś stołka spod 4 liter nie wyciągnął ale w głowie pusto.

    • mieszkaniec Warszowa

      poruszanie takich kwestii jak bezpieczeństwo mieszkańców jest dla ciebie biciem piany? lesze rozumiem kiełbaski rozdawane przez całą wstecz i trudne tematy pod dywan?

  3. Też uważam, że to dobra inicjatywa. Zmartwił mnie jeden z komentarzy na innym portalu, że w trakcie działań służb wezwanych na miejsce zastanawiano się nad ewakuacją mieszkańców. Najwyraźniej temat bardzo skrupulatnie wyciszony, aby nie pokazać, że mieszkamy rzeczywiście obok bomby. Zresztą co tu dużo mówić, nasi ojcowie, synowie, mężowie pracowali na budowie gazoportu i sami widzieli co się dzieje. Nie wspomnę o tym jak się mówiło u nas, że aby Pani Kopacz mogła pokazać przed fleszami kamer, że gazoport uruchomiono (to miał być przedwyborczy sukces platformerski), to biegiem kazano inspektorom, instytucjom wszystko podpisać, że jest super sprawne i gotowe. No i mamy klops – ot większy wiatr i runęła suwnica – co na to powie Pan/Pani inspektor, którzy podpisali się pod odbiorem technicznym tego urządzenia? A na Sesji pewnie usłyszymy charakterystyczne amerykańskie „Jest OK” „Wszystko jest OK”;)

  4. brakwyrozumialosci

    Słuszne pytania. O tyle słuszne, że rozumiem braki zabezpieczeń w postaci uszkodzonego płotu, pękniętej rączki od ściany czy przesunięcia się kostki chodnikowej (przykłady wymyślone). Jednak jeśli spada z dachu suwnica, która waży dobre kilkaset kg to wiadomo, że zrobi większe szkody niż niewiadomo co. Gazoporty robi się nad wodami. Wiadomo, że są deszcze i wiatry. Ten przykład pokazuje, że mamy zwykły BUBEL!!! Fajnie, że chociaż radni SLD pytają. A gdzie pozostali? Obudza się za jakiś czas?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.