Strona główna / Lokalne / Zaparkował i poszedł na spacer do Parku Zdrojowego. Gdy wrócił, spotkała go niemiła niespodzianka

Zaparkował i poszedł na spacer do Parku Zdrojowego. Gdy wrócił, spotkała go niemiła niespodzianka

Nie opłacił się spacer po Świnoujściu pewnemu kierowcy. Najwidoczniej nie chciał w nieskończoność szukać miejsca do parkowania i postanowił, że zaparkuje w samym środku Parku Zdrojowego.

Źle zaparkowany samochód natychmiast wypatrzyli strażnicy miejscy, którzy założyli blokadę na koło, a na szybie przykleili zaproszenie do uregulowania mandatu.

Foto: Czytelnik

Zobacz również

Świnoujski szpital: „Byliśmy na Jarmarku Wikingów”

Nawet wiking musi dbać o zdrowie – stąd obecność pracowników świnoujskiego szpitala na Festiwalu Słowian …

3 komentarze

  1. Ucho na Wyspie

    Nic nie przeszkadzał? Czyżby? Ludzie, ktorzy chca tam odpocząć ciesza się, że nie ma tam własnie samochodów. Niestety, przejeżdżają tam, ale przynajmniej nie parkują i park jest przez to piękniejszy, wzrok i psychika ludzi znajdują odpoczynek, jest to jedno z ostatnich miejsc, gdzie nie ma samochodów. Brawa dla strażników, czesciej to róbcie. Niestety, w mieście doszlo do kompromisu, policja i straż przymykają oko, bo jest za dużo aut i za mało miejsc parkingowych, więc na chodnikach mamy od poł do metra szerokie przejścia dla pieszych i nawet na skrzyżowaniach auta są zaparkowane.

  2. ┌∩┐(◕_◕)┌∩┐

    Po pierwsze, to nie jest środek „Parku Zdrojowego”, a po drugie nikomu nic nie utrudniał, ani nie przeszkadzał.Nie ma osoby pokrzywdzonej – nie ma kary.
    Corpus Delicti.

  3. Nieudolność straży miejskiej w Świnoujściu. Niemiec zaparkował dużego pikapa, złożyli mu blokadę przykleili dwie naklejki i co auto stało trzy dni. Zamiast odholować nałożyć duży mandat.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.