Połącz się z nami

WIADOMOŚCI

Globalna premiera: „Putin” – anglojęzyczny film fabularny, który wstrząśnie światem

Opublikowano

w dniu

Foto: PAP/Szymon Pulcyn

Patryk Vega – jeden z najbardziej znanych reżyserów polskiego kina – wystawił w podkijowskiej Borodziance ekran, na którym wyświetlił fragmenty biograficznego filmu uderzającego we Władimira Putina. Transmisję tego wydarzenia oglądali ukraińscy widzowie, doznając skrajnych emocji.

„Putin” – pokaz filmu fabularnego na Ukrainie – wydarzenie filmowe

„Putin” – scena z filmu fabularnego – ekskluzywny podgląd

„Putin” – oficjalny teaser filmu fabularnego

Reżyser z pomocą setek Ukraińców wystawił w podkijowskiej Borodziance – między zdewastowanymi na skutek ostrzałów blokami – gigantyczny ekran. „Przed nim ustawiliśmy kilkaset manekinów, to ofiary wojny, dorośli, dzieci. Na ekranie wyświetliliśmy scenę z Putinem, która uderza w rosyjskiego dyktatora. Pokazaliśmy Ukraińcom rosyjskiego dyktatora w pielusze w szpitalu, jako człowieka schorowanego, niestabilnego i słabego. Odwiedza go generał, który relacjonuje mu sytuację w Rosji i na Ukrainie” – opowiada Patryk Vega. I dodaje: „W tej pigułce jest ukazana cała paranoja wojny, pokrętna mentalność Rosjan i zdeprawowana osobowość Putina”.

Transmisja z pokazu w Borodziance została wyświetlona w najsłynniejszych i najbardziej rozpoznawalnych miejscach w Kijowie. To Majdan, stacja Metro Złote Wrota, w której przez pierwszy miesiąc wojny ludność cywilna chroniła się przed ostrzałem rakietowym, Pomnik Matki Ojczyzny, most Kliczki czy Plac Świętego Michała, na którym wystawiono zniszczony rosyjski sprzęt wojskowy.

Warszawa, 05.02.2024. Re¿yser Patryk Vega podczas konferencji w Centrum Prasowym PAP w Warszawie, 5 bm. Spotkanie zapowiada³o premierê filmu „Putin”. (doro) PAP/Szymon Pulcyn

Relacje z wydarzenia pokazano również w Winnicy, gdzie doszło do zmasowanych ataków w lipcu 2022; w Irpieniu, gdzie toczyły się zaciekłe walki; a także policjantom z zachodniej Ukrainy i żołnierzom służby czynnej, walczącym na Froncie Kijowskim. Wśród oglądających znaleźli się ukraińscy bohaterowie, jak Vladyslav Zhaivoronok, który bronił Azovstalu. „Skonfrontowanie tego wydarzenia z Ukraińcami było dla nas emocjonalnym doświadczeniem. Ludzie, z którymi rozmawialiśmy, wpuścili nas na moment do swojego życia, przekazując najbardziej osobiste relacje, ukazujące okrucieństwo napaści Rosji na Ukrainę. Prezentuję ten film dziennikarzom, ponieważ głęboko wierzę, że musi usłyszeć o tym cały świat” – mówi Patryk Vega.

Kontrowersyjny materiał atakujący prezydenta Federacji Rosyjskiej stanowi fragment filmu fabularnego „Putin”, który obnaża postać dyktatora. To anglojęzyczny debiut Patryka Vegi, reżyser zaprezentuje go widzom na całym świecie w tym roku.

Warszawa, 05.02.2024. Re¿yser Patryk Vega (C) oraz dziennikarz Polskiej Agencji Prasowej Jakub Machaj (L) podczas konferencji w Centrum Prasowym PAP w Warszawie, 5 bm. Spotkanie zapowiada³o premierê filmu „Putin”. (amb) PAP/Szymon Pulcyn

„Nasz film to bezprecedensowa biografia Putina rozgrywająca się na przestrzeni 60 lat. Pokazuje jego życie od momentu, kiedy ma 10 lat i jest maltretowany przez ojczyma w Gruzji, a potem przez najbardziej znane wydarzenia w jego politycznej karierze – wojnę w Czeczeni, ataki terrorystyczne w Dubrowce czy Biesłanie, wysadzanie bloków przez FSB w Rosji – do wojny w Ukrainie i najbardziej dramatycznych wydarzeń takich jak Bucza, Irpień, Mariupol” – opowiada Patryk Vega.

Twórcy filmu wykorzystali technologię deep fake, która pozwoliła nałożyć na twarz aktora wizerunek Putina. „Było to bardzo trudne, bo nie mogliśmy ściągnąć Putina do studia, by zrobić 20 tysięcy ujęć i wytrenować sztuczną inteligencję na tyle, by idealnie go naśladowała. Materiały z Kremla nie wystarczają, żeby imitować tę postać w rozdzielczości kinowej. Po roku poszukiwań udało nam się stworzyć własną technologię, która przyniosła pożądany efekt” – mówi polski reżyser.

„Putin” ma dać zachodniej widowni klucz do zrozumienia psychiki dyktatora. „Miałem ambicje przetłumaczyć kulturę wschodu na język zachodu. Wiem, że nawet ludzie w Europie zachodniej, w takich krajach jak Francja, czy Niemcy są mentalnościowo bardzo daleko od Rosji i nie są w stanie zrozumieć jej absurdu” – wyjaśnia Patryk Vega.

Warszawa, 05.02.2024. Re¿yser Patryk Vega (C) oraz dziennikarz Polskiej Agencji Prasowej Jakub Machaj (L) podczas konferencji w Centrum Prasowym PAP w Warszawie, 5 bm. Spotkanie zapowiada³o premierê filmu „Putin”. (amb) PAP/Szymon Pulcyn

Obecnie film jest prezentowany na zamkniętych pokazach dla branży filmowej. W Monachium obszerne fragmenty obejrzało pięć tysięcy osób. Zwiastun produkcji został też pokazany podczas American Film Market w Santa Monica, kluczowych targach filmowych na świecie, gdzie spotkał się z żywym zainteresowaniem zagranicznych dystrybutorów. Amerykański „The Hollywood Reporter” napisał o nim, że jest jedną z ważnych, nadchodzących premier.

„Najbardziej szczęśliwy jestem z faktu, że mogłem pokazać >>Putina<< Ukraińcom, którzy są zachwyceni tym filmem. Największy ukraiński dystrybutor chce pokazać go nie tylko w samej Ukrainie, ale i w innych krajach, gdzie emigracja ukraińska jest szczególnie silna” – wyznaje polski reżyser.

„Dla Rosjan Ukraina to niestety jedynie pole bitwy, na którym toczy się ich wojna z Zachodem. W swoim odklejeniu od rzeczywistości są przekonani, że ratują ludzi pochodzenia rosyjskiego przed życiem na terytorium, uważającym się za quasi-państwo ukraińskie. Dlatego mój film jest apelem o mobilizację Zachodu, ponieważ jedyną drogą dla nas wszystkich jest wspólna walka o definitywne pokonanie Putina w tej wojnie” – uważa Patryk Vega.

KONTAKT:

e-mail: media@aiostudios.com

Źródło informacji: PAP MediaRoom

Czytaj dalej
Kliknij, aby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

WIADOMOŚCI

Ruszył projekt dotyczący amunicji i broni chemicznej na dnie Bałtyku

Opublikowano

w dniu

Foto: PAP/Adam Warżawa

W środę w Instytucie Oceanologii PAN w Sopocie rozpoczął się projekt „MUNIMAP: Baltic Sea Munition Remediation Roadmap” poświęcony amunicji i broni chemicznej zalegającej na dnie Morza Bałtyckiego. Projekt ma zająć się procesem usuwania niebezpiecznych pozostałości po II wojnie światowej.

W środę w Instytucie Oceanologii PAN w Sopocie odbyła się konferencja prasowa inaugurująca projekt „MUNIMAP: Baltic Sea Munition Remediation Roadmap” poświęcony amunicji zalegającej na dnie Morza Bałtyckiego, która była zatapiana po II wojnie światowej, głównie w latach 1945-47.

Profesor Jacek Bełdowski z Instytutu Oceanologii PAN stwierdził podczas briefingu, że w tym przedsięwzięciu naukowcy zamierzają podsumować kilka projektów, które miały miejsce na Bałtyku, dotyczących zatopionej broni chemicznej i amunicji konwencjonalnej, które toczyły się od 2011 r. „W trakcie tych projektów udało się udowodnić, że zalegająca na Bałtyku amunicja najpierw chemiczna, a później konwencjonalna, ma negatywny wpływ na środowisko morskie. Spoczywa na powierzchni osadów, zaś substancje, które się z niej uwalniają, mogą trafiać do ekosystemu i powodować zarówno choroby ryb, jak i spadek ich liczebności. Na szczęście chwilowo nie ma to bezpośredniego wpływu na konsumentów, ponieważ stężenia obserwowane w środowisku morskim są niskie” – wyjaśnił Bełdowski i dodał, że gdyby wyciek tych substancji się zwiększył, mógłby spowodować zagrożenie dla środowiska morskiego.

Projekt „MUNIMAP: Baltic Sea Munition Remediation Roadmap” ma za zadanie opisać cały projekt remediacji – od momentu wyznaczenia osób odpowiedzialnych do odnalezienia amunicji, oszacowania ich wpływu na środowisko oraz wyciagnięcia i zniszczenia pocisków zagrażających środowisku.

Jak powiedział prof. Bełdowski, w projekcie uczestniczą wszystkie państwa bałtyckie, a biorący w nim udział chcą zebrać doświadczenia innych krajów i stworzyć „podręcznik” – co można z amunicją zalegająca na dnie Bałtyku zrobić, jak długo proces będzie trwał i ile pieniędzy kosztował.

Krzysztof Paturej z Międzynarodowego Centrum Bezpieczeństwa Chemicznego podkreślił, że kluczowym elementem tego projektu jest połączenie wszystkich potencjalnych interesariuszy – organizacji międzynarodowych, organizacji społecznych oraz firm. „W ramach tego projektu podchodzimy w bardzo innowacyjny sposób. Zatopiona broń chemiczna i amunicja nie jest traktowana jako zagrożenie militarne, czy zagrożenie bezpieczeństwa, bo takim nie jest. To problem ekologiczny, ekonomiczny, zdrowotny oraz socjalny i tak do tego problemu podchodzimy” – powiedział Paturej i dodał, że dlatego do tego programu zostaną wciągnięci wszyscy zainteresowani.

Krzysztof Paturej powiedział też, że rozwiązanie problemu zatopionej broni chemicznej jest bardzo ważnym czynnikiem dla zabezpieczenia budowy farm wiatrowych.

Komandor Bartłomiej Pączek z Akademii Marynarki Wojennej (AMW) podkreślił, że istotne jest, iż projekt skupia nie tylko instytucje cywilne, naukowe, ale też ośrodki naukowe wojskowe – AMW oraz Wojskowa Akademia Techniczna. „Naszą rolą jest, by wszelkie pomiary morskie, które będą realizowane w trakcie projektów, były bezpieczne dla załóg jednostek pływających” – stwierdził Pączek i dodał, że AMW uczestniczy we wszystkich projektach, które do tej pory badały morze Bałtyckie pod względem zatopionej amunicji i broni chemicznej.

Podczas briefingu profesor Jacek Bełdowski powiedział, że jeden z głośniejszych przypadków, kiedy beczka z substancją chemiczną została wyrzucona w okolicach Darłówka, miał miejsce w 1955 r. i wtedy poparzeniu uległo niemal 110 dzieci, które toczyły beczkę po plaży.

Kolejny przypadek odnotowany został w latach 90., gdy bryła iperytowa została wyłowiona i znalazła się na pokładzie kutra Wła-26. W tym przypadku poparzeniu ulegli członkowie załogi.

Projekt „MUNIMAP: Baltic Sea Munition Remediation Roadmap” jest finansowany ze środków programu INTERREG Region Morza Bałtyckiego.(PAP)

Autor: Krzysztof Wójcik

Czytaj dalej

WIADOMOŚCI

Inteligentny System Zarządzania Ruchem. Zamontowano tablice zmiennej treści

Opublikowano

w dniu

Foto: UM w Świnoujściu

Zgodnie z zapowiedzą, wykonawca ITS zamontował już tablice świetlne, tzw. zmiennej treści przy ulicach Wojska Polskiego, Moniuszki, Grunwaldzkiej, 11 Listopada/Grodzkiej. Nowokarsiborskiej, Karsiborskiej oraz w pobliżu ronda przy tunelu po stronie Warszowa. Zgodnie z planem mają zacząć działać w kwietniu.

W przypadku zamknięcia tunelu tablice będą o tym informowały użytkowników dróg i kierowały na przeprawę promową. Dodatkowo na skrzyżowaniu ulic Duńska, Fińska i Skandynawska wybudowana zostanie nowa sygnalizacja świetlna.

 

Czytaj dalej

WIADOMOŚCI

Zmiany w świnoujskim Prawie i Sprawiedliwości

Opublikowano

w dniu

Nastąpiły zmiany w strukturach Prawa i Sprawiedliwości w Świnoujściu. 

Podczas sobotniego Zarządu Wojewódzkiego PiS w Szczecinie podjęto decyzję o powołaniu Zofii Sołtysik na Pełnomocnika PiS w Świnoujściu. 

– Dziękuję dotychczasowym władzom komitetu PiS za wieloletnie zaangażowanie i reprezentowanie naszego środowiska politycznego w „Mieście 44 wysp”.  Rozpoczynając nowy etap budowy struktur PiS w Świnoujściu zapraszam wszystkie środowiska samorządowe i patriotyczne do współpracy z komitetem PiS – mówi Paweł Szefernaker przewodniczący zachodniopomorskiego PiS.

Czytaj dalej

WIADOMOŚCI

Ekspert: coraz więcej jest kradzieży produktów podstawowych w sklepach

Opublikowano

w dniu

Foto: PAP/Marcin Bednarski

Prezes Polskiego Związku Pracodawców Ochrona Paweł Korzybski ocenił, że ostatnio zauważalna jest zmiana w modelu kradzieży w sklepach. „Kiedyś były to wybrane produkty np. drogie alkohole, teraz jest coraz więcej kradzieży produktów podstawowych, takich jak masło, nabiał” – podał.

Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, w 2023 r. stwierdzono ponad 40 tys. przestępstw kradzieży w sklepach. Oznacza to wzrost o 22,2 proc. w stosunku do 2022 r., a porównując dane z tymi z 2021 r., widać wzrost o ponad 60 proc.

W 2023 r. stwierdzono 278,5 tys. wykroczeń kradzieży w sklepach. To o 16,9 proc. więcej niż w 2022 r., w relacji zaś do 2021 r. widać wzrost już o 45,4 proc.. Od października 2023 r. kradzież towaru o wartości do 800 zł to wykroczenie, powyżej tego poziomu to już przestępstwo. Poprzednio granicą było 500 zł.

Prezes Polskiego Związku Pracodawców Ochrona Paweł Korzybski w rozmowie z PAP ocenił, że zauważalna jest w ostatnim czasie – od dwóch lat, a nawet rok do roku – duża zmiana w modelu kradzieży.

„Kiedyś był to wybrane produkty np. drogie alkohole, perfumy, albo czekoladki. A obecnie jest coraz więcej kradzieży produktów podstawowych, takich jak masło, nabiał. To świadczy o zupełnie innej grupie dokonującej zaboru mienia czy kradzieży w sklepie” – dodał.

Dodał, że kiedyś były to w większości osoby z grupy wiekowej dwadzieścia parę do czterdziestu parę lat, a teraz coraz częściej widać, że kradzieży potrafią dokonać osoby starsze lub bardzo młode.

Zdaniem prezesa przyczyn tej zmiany jest kilka, a do najważniejszych należą: wzrost inflacji, zubożenie społeczeństwa, wzrost cen oraz wzrost płacy minimalnej, która też przekłada się na koszty oferowane ceny za usługę ochrony w sklepie.

„Kolejnym elementem, który wpływa na wzrost trendu w kradzieżach sklepowych, jest to, że rynek ogranicza pracowników ochrony na rzecz elektroniki, nie zawsze pojętej w odpowiedni sposób. Mogą to być kasy samoobsługowe, które są teraz dość dużym modelem kradzieżowym, polegającym na przemetkowaniu produktów. Sama analityka, która jest umieszczona w kamerach, może raczej stwierdzić zaistnienie incydentu, ale sama nie zareaguje. Jeżeli nie będzie pracownika na miejscu lub kooperacji z pracownikami sklepu, to nikt nie podejmie interwencji” – powiedział Korzybski.

Zadaniem prezesa, zmiany ustawowe, podnoszące granicę pomiędzy wykroczeniem a przestępstwem w kradzieży z 500 do 800 zł, również mają wpływ na wzost liczby przypadków.

„Grupy wyspecjalizowane w kradzieży robią niejednokrotnie tzw. research, czyli wchodzą do sklepu i dokonują kradzieży na jakąś mniejszą wartość i sprawdzają, czy jest pracownik ochrony czy detektyw sklepowy. Jeżeli nie ma interwencji to wraca taki napastnik i potrafi zabrać już dużo większą ilość tych produktów” – powiedział Korzybski.

Dodał, że złodzieje sklepowi będą zawsze zainteresowani takimi produktami, które można łatwo odsprzedać, szybko zbyć. „Dopóki będzie popyt na takie produkty u osób, które nie zastanawiają się, jakiego pochodzenia są produkty przez nich kupowane, to ten proceder będzie dalej kontynuowany” – ocenił prezes.

Zwrócił uwagę, że rośnie liczbą przypadków kradzieży dokonanych przez osoby „przypadkowe”, nie specjalizujące się w takich czynach.

„To osoby przypadkowe, które mogła skłonić do kradzieży sytuacja życiowa. Do tej pory nie było takich produktów jak np. masło, ser, nabiał, które występowałby we wzostach kradzieżowych. W ostatnim roku produkty pierwszej potrzeby pojawiły się w statystykach naprawdę bardzo wysoko” – powiedział Korzybski.

Podkreślił, że statystyki w praktyce są większe, ponieważ nie obejmują wszystkich faktycznych kradzieży sklepowych, gdyż wiele sklepów ich nie zgłasza policji z różnych powodów i wrzuca skradzione produkty w swoje koszty.

„Jeżeli rynek będzie zmierzał w kierunku redukcji zakresu ochrony poprzez likwidację pracowników ochrony na rzecz kas samoobsługowych, analityki, tudzież innych rozwiązań, takich jak zabezpieczenia towarów poprzez wlepki, które tylko będą sygnalizowały wyniesienie takiego produktu. To trend wzrostowy kradzież w sklepach może się utrzymać” – podsumował Paweł Korzybski, prezes Polskiego Związku Pracodawców Ochrona.(PAP)

autor: Roman Skiba

ros/ drag/

Czytaj dalej

WIADOMOŚCI

Jak szybko i tanio samodzielnie stworzyć stronę www z wykorzystaniem AI lub wsparciem doradcy internetowego

Opublikowano

w dniu

Myślisz o założeniu własnej strony internetowej? Wiele osób rezygnuje z tego pomysłu, ze względu na brak wystarczających umiejętności digitalowych lub czasu. W przeszłości zabiegani przedsiębiorcy, którzy nie potrafili kodować, nie byli w stanie samodzielnie tego zrobić. Na szczęście dziś każdy może mieć stronę, bloga czy portfolio. W jaki sposób?

Strona internetowa jest niezbędna dla przedsiębiorcy prowadzącego swoją działalność czy artysty, który chce pochwalić się swoim portfolio. Założenie jej pomaga nie tylko w planach biznesowych, ale również rozwijaniu swoich pasji. Przez długi czas jedynie osoby, które opanowały kodowanie, były w stanie stworzyć swoją własną witrynę. Przeciętny użytkownik internetu nie miał takiej możliwości.

Dziś jest to prostsze niż kiedykolwiek wcześniej. Można skorzystać z pomocy doradcy internetowego WeNet lub kreatora stron internetowych – WebWave. Za pomocą tego narzędzia możesz stworzyć stronę od czystej kartki, skorzystać z jednego z ponad 100 szablonów lub wygenerować swoją witrynę z AI.

WebWave – AI Builder

Chcesz stworzyć stronę www szybko i przyjemnie? Z WebWave AI Builder potrzebujesz do tego zaledwie trzech minut. Brzmi jak fikcja? Nic bardziej mylnego. W tak krótkim czasie możesz stworzyć swojego bloga, portfolio, a nawet sklep internetowy.

To banalnie proste – wystarczy, że wprowadzisz opis swojej działalności i dostaniesz w pełni gotową do użytkowania stronę. Dodanie preferencji estetycznych sprawi, że będzie w pełni odpowiadała Twojemu gustowi. AI jest stale ulepszane, a kreacje, które spod niego wychodzą robią wrażenie.

Możesz nie tylko dodać podstrony, ale również cennik czy formularz kontaktowy. Stworzysz kompleksową stronę, która wesprze Twoją działalność – do tego zrobisz to naprawdę zaskakująco szybko.

WebWave – kompleksowe usługi

WebWave oferuje coś więcej niż zaprojektowanie swojej własnej strony. To również kompleksowa oferta. Zawiera wszystko, co najważniejsze, aby strona www funkcjonowała w pełni poprawnie. Kreator stron internetowych zadba o optymalizację. Możesz m.in. zgłosić swoją witrynę do Google. To również gwarancja bezpieczeństwa – darmowy certyfikat SSL czy monitorowanie strony.

„W WebWave ważne jest dla nas, aby użytkownicy nie musieli się o nic martwić. Stworzyliśmy kompleksowe narzędzie, które zadba o wszelkie aspekty niezbędne do prowadzenia własnej strony internetowej. Właśnie dlatego umożliwiamy m.in. integrację z dodatkowymi oprogramowaniami” – komentuje Maciej Czajkowski, CEO WebWave.

Wsparcie doradcy internetowego

Nie tak dawno WebWave połączyło się z WeNet Group. To tam można uzyskać wsparcie doradcy internetowego, który pomoże stworzyć wymarzoną stronę.

Przedsiębiorcy, którzy chcą wyróżnić się wśród konkurencji i prowadzić skuteczną sprzedaż, stoją dziś przed nie lada wyzwaniem. Wielu z nich zastanawia się, jak wypromować swoją ofertę i docierać do nowych osób. Kluczem do sukcesu jest obecność w internecie oraz znajomość i wykorzystywanie nowoczesnych narzędzi.

Właścicielom małych i średnich firm pomagają doradcy internetowi 2.0, którzy świetnie znają się na technologii i korzystają z nowatorskich rozwiązań. Dobierają najlepsze rozwiązania dopasowane do potrzeb danego biznesu. Wiedzą, jak rozwijać małe i średnie firmy oraz z jakich nowych narzędzi technologicznych korzystać, aby móc wyróżnić się na tle konkurencji.

Specjaliści WeNet oferują indywidualne doradztwo internetowe dla firm z sektora MŚP. Od lat pomagają przedsiębiorcom rozwijać się w świecie online i wspierają lokalne działalności. Tworzą

Czytaj dalej

WIADOMOŚCI

Platforma Obywatelska usunie Jana Borowskiego z partii

Opublikowano

w dniu

2019 rok. Jan Borowski (P) w towarzystwie Arkadiusza Marchewki. Konferencja prasowa w sprawie prac nad specustawą dotyczącą terminalu kontenerowego w Świnoujściu i lekceważenia głosu mieszkańców w sprawie tej inwestycji. Foto: Wojciech Basalygo/archiwum

Rozpoczęła się procedura usunięcia z partii radnego Świnoujścia Jana Borowskiego. Powód? Ogłosił samodzielny start w wyborach samorządowych po tym jak jego ugrupowanie poparło Dorotę Konkolewską. Założył i zarejestrował  Komitet Wyborczy Jana Borowskiego Zmiana Pokoleniowa.

Decyzją Rzecznika Dyscyplinarnego Platformy Obywatelskiej RP, w trybie natychmiastowym został zawieszony w prawach członka oraz została wszczęta procedura usunięcia z partii.

– Powodem tych działań był rażący sposób, w jaki Jan Borowski uderzył w godne imię poprzez kandydowanie z listy komitetu konkurencyjnego do Komitetu Platformy. Nazwa komitetu, pod którą startuje Jan Borowski, została zarejestrowana jako „Komitet Wyborczy Jana Borowskiego Zmiana Pokoleniowa” – informuje Karolina Romańska, sekretarz PO RP w Powiecie Świnoujście.

Poprosiliśmy Jana Borowskiego o komentarz do tej informacji.

– Dla mnie liczy się człowiek a nie szyld, nie chcę być dłużej zakładnikiem lokalnych partyjnych, rozgrywek. Swoją wieloletnią działalnością udowodniłem, że chcę dla Świnoujścia nowej energii, zmiany pokoleniowej, wyższych standardów. Chcę działać dla mieszkańców a nie partii politycznej, dlatego powołałem swój komitet wyborczy. Jak zostanę prezydentem Świnoujścia, deklaruję współpracę ze wszystkimi siłami prodemokratycznymi w naszym mieście, a przede wszystkim z osobami, które chcą zmieniać Świnoujście na lepsze – tłumaczy Jan Borowski w rozmowie z portalem swinoujskie.info.

Czytaj dalej

OGŁOSZENIA DROBNE

Reklama „sofa"
Reklama
Reklama
Reklama treetops

Najczęściej czytane

© Copyright 2023, Wszelkie prawa zastrzeżone | swinoujskie.info | Red Top Media | ul. Cyfrowa 6, 71-441 Szczecin | Napisz do nas: redakcja@swinoujskie.info lub zadzwoń 510 555 524