WIADOMOŚCI
Terapia dopasowana do dziecka daje najlepsze efekty
Terapia środowiskowa jest szybkim i skutecznym sposobem na to, by pomóc rosnącej grupie dzieci bez diagnozy psychiatrycznej, ale z poczuciem beznadziei, braku rozwiązań, negatywnym nastrojem, które często prowadzą do myśli samobójczych – zgadzają się specjaliści z Centrum CBT uczestniczący 9 maja w konferencji w Centrum Prasowym PAP o rozwoju i usprawnieniu takiej pomocy w sektorze publicznym oraz o jej tworzeniu w sektorze prywatnym.
Każdy kryzys pogarsza kondycję zdrowia psychicznego i po pandemii wyraźnie to widać: wzrosła częstość zaburzeń psychicznych i odsetek osób, które w przebiegu zespołu depresyjnego wykazują zachowania samobójcze. Pojawiła się także grupa dzieci wprawdzie bez diagnozy psychiatrycznej, ale z poczuciem beznadziei i braku rozwiązań. W efekcie częstość zachowań samobójczych w całej Europie wzrosła dwu-, trzykrotnie.
Zdaniem ekspertów zgromadzonych w Centrum Prasowym PAP na konferencji „Kompleksowa opieka psychiatryczna dla dzieci i młodzieży w sektorze publicznym i prywatnym”, właśnie z wymienionych zjawisk wziął się obserwowany w ostatnich latach wzrost zgłaszalności do systemu opieki zdrowotnej w celu poszukiwania pomocy psychiatrycznej.
„Pandemia dramatycznie wpłynęła na zachowanie dzieci i młodzieży. U dorosłych zmiany, do których czasowo byliśmy zmuszeni, były niejako elementem życia, jednak dla dziecka w wieku szkolnym, który jest okresem kluczowym dla uczenia się relacji społecznych, współpracy, bycia z innymi ludźmi, rozwiązywania problemów pojawiających się w kontaktach społecznych, izolowane od rówieśników jest katastrofą” – podkreśla specjalista psychiatrii dzieci i młodzieży, prof. dr hab. n. med. Tomasz Wolańczyk kierownik Kliniki Psychiatrii Wieku Rozwojowego WUM.

Foto: Centrum CBT Sp. z o.o.
Pocieszające jest to, że jak pokazują dane z tego roku, liczba osób zgłaszających się po pomoc przestała tak gwałtownie rosnąć. Nie oznacza to niestety, że już możemy odetchnąć. Według ekspertów sytuacja nadal jest niepokojąca i wymaga interwencji, dlatego też tak ważna jest kontynuacja rozpoczętej w 2020 r. reformy systemu psychiatrii.
Kryzys w najbliższym otoczeniu
Zwiększa się liczba kryzysów, które wiążą się z szeroko rozumianymi czynnikami środowiskowymi, czyli funkcjonowaniem rodziny, grupy rówieśniczej, środowiska szkolnego.
„One zawsze miały znaczenie, ale teraz obserwujemy coraz większy ich udział w powstawaniu różnych problemów” – uważa specjalista psychiatrii dzieci i młodzieży, prof. dr hab. n. med. n. zdr. Anita Bryńska, Centrum CBT, profesor w Klinice Psychiatrii Wieku Rozwojowego WUM.
W tę potrzebę wpasowuje się deinstytucjonalizacja opieki psychiatrycznej, co jest głównym celem przeprowadzanej właśnie reformy. Złotym standardem stał się model środowiskowy, który skupia się na udzielaniu dziecku wsparcia w jego najbliższym otoczeniu.
„Chodzi o przeniesienie ciężaru na opiekę w ramach poradni, ale też o stworzenie ścieżki pacjenta, w której jako pierwszy z dzieckiem kontaktuje się psycholog, a nie psychiatra. To on ma za zadanie zdiagnozować problem i zaplanować dalsze działania, w tym interwencje środowiskowe. Ma to ułatwić zorganizowanie pomocy jak najszybciej i jak najbliżej miejsca zamieszkania osobom, które nie spełniają kryteriów diagnozy psychiatrycznej, ale są w kryzysowym momencie związanym np. z rozwojem, funkcjonowaniem rodziny, z problemami szkolnymi. Nie chcemy czekać, aż problem narośnie i być może doprowadzi do kryzysu psychicznego” – wyjaśnia prof. Bryńska.
W tym celu powstała trójpoziomowa struktura obejmująca ośrodki pierwszego poziomu referencyjnego, gdzie opieka jest udzielana przez psychologów, psychoterapeutów i terapeutów środowiskowych dzieci młodzieży.
„Jest ich w Polsce ponad 472, ale już widzimy, że czas oczekiwania na taką pomoc sukcesywnie się wydłuża. Problem w tym, że wciąż zbyt mało jest specjalistów na tym pierwszym poziomie. Za mało jest psychologów klinicznych, psychoterapeutów dzieci i młodzieży oraz terapeutów środowiskowych” – zwraca uwagę specjalistka.

Foto: Centrum CBT Sp. z o.o.
Dopiero na drugim poziomie referencyjnym – w ośrodkach, których obecnie jest ok. 80 – ma miejsce kontakt z lekarzem psychiatrą. Tych zresztą też jest za mało, bo 560 na cały kraj.
Trzeci poziom to stacjonarne oddziały psychiatryczne, oddziały szpitalne. W założeniu specjaliści wszystkich poziomów powinni ze sobą współpracować, a proces leczenia ma być koordynowany.
Konieczne zmiany w sektorze prywatnym
Tak jest już w sektorze publicznym, ale w prywatnym póki co wciąż brakuje wypracowanego modelu. W efekcie proces ten jest najczęściej przypadkowy; nie ma wymiany informacji ani opieki środowiskowej. Proces leczenia nie jest zaplanowany, a gdy dziecko trafia do wielu specjalistów – nie są to działania skoordynowane. Ciężar zorganizowania opieki spoczywa na rodzicach – zwracają uwagę specjaliści.
„Zaplanowanie oddziaływania kilku specjalistów oraz szeroka interwencja środowiskowa: w domu, w szkole, bezpośrednio wobec dziecka, znacząco skróciłaby okres oddziaływania, dając przestrzeń innym potrzebującym” – uważa psycholog, dr n. med. n. zdr. Nina Szalas, specjalista psychoterapii dzieci i młodzieży z Centrum CBT.
Prof. Wolańczyk przytacza historię jednej ze swoich nastoletnich pacjentek, która trafiła do niego z depresją: smutna, przygnębiona, wciąż okaleczająca się po sześciu miesiącach w terapii indywidualnej.
„Chodziło o trwającą od wielu miesięcy przemoc rówieśniczą oraz przemoc emocjonalną ojca. Terapia, którą prowadzono, nie zmieniała tej sytuacji. Zamiast wzmacniać pacjentkę, by umiała sobie radzić z trudnościami, cały wysiłek szedł na to, by utrzymać to dziecko na powierzchni. Praca środowiskowa z ojcem i w szkole byłaby i skuteczniejsza, i krótsza” – ocenia prof. Wolańczyk.
Zgodnie z założeniami realizowanej od 2020 r. w sektorze publicznym reformy systemu opieki psychiatrycznej dla dzieci i młodzieży, kompleksowa pomoc dla dziecka i jego otoczenia powinna być dostępna w jednym miejscu. Oddziaływania te mają wspierać nie tylko samego pacjenta, ale też jego rodzinę i szkołę, a wiodącą rolę powinien mieć terapeuta środowiskowy, który pracuje z dzieckiem i jego rodziną na terenie domu i szkoły.
„Zaczęliśmy zastanawiać się, czy możliwe jest stworzenie takiego systemu w poradniach komercyjnych. Doszliśmy do wniosku, że nie tylko jest to możliwe, ale i konieczne” – opowiada prof. Bryńska, współautorka programu Kompleksowa Opieka Terapeutyczna dla Dzieci i Młodzieży (KOT), który ma zaimplementować rozwiązania zaplanowane w reformie do sektora prywatnego.
Zgodnie z założeniami programu dwie wizyty u psychologa mają wystarczyć na przeanalizowanie sytuacji, zdiagnozowanie problemu i zaplanowanie dalszych działań specjalistów. Opieka prowadzona ma być w jednej placówce, a naczelną zasadą jest współpraca psychologa, psychoterapeuty, psychiatry i terapeuty środowiskowego. Każdy pacjent ma mieć przydzielonego opiekuna, który będzie koordynował tę opiekę.
Jak powinna przebiegać terapia środowiskowa?
Przykład Leny, u której w wieku 5 lat zdiagnozowano autyzm, pokazuje, że takie działanie jest możliwe.
„Lena zaczęła szkołę w czasie pandemii, online. Rozpoczynając drugą klasę w realu, miała wiele problemów, nie mogła dogadać się z rówieśnikami. Hałas szkolny, dzwonki i rozgardiasz powodowały u niej duży stres. Pod koniec roku ta nerwowość zaczęła przejawiać się w ten sposób, że podczas lekcji ujawniły się u niej uciążliwe zachowania – krzyki, piski, które przeszkadzały nauczycielom i uczniom. Nie mogliśmy poradzić sobie z tym na poziomie rozmów z dzieckiem. Nie wiedzieliśmy, dlaczego tak się zachowuje i co robić. W szkole pomoc też była niewystarczająca, choć Lena chodzi do szkoły integracyjnej. Dopiero gdy specjaliści otoczyli nas kompleksową opieką, zobaczyliśmy efekty” – opowiada mama dziewczynki.
Terapeuta udał się do szkoły, obserwował klasę, zachowanie Leny, innych dzieci oraz nauczycieli. Był także w domu, by zobaczyć, jak dziewczynka funkcjonuje w relacjach z rodzicami i bratem. Na podstawie tych obserwacji wypracował sposoby radzenia sobie z jej trudnymi zachowaniami na lekcji. Kiedy nauczyciele zaczęli wdrażać jego sugestie w życie, w niedługim czasie udało się je wyeliminować. Rodzina cały czas miała też wsparcie psychiatry.
„Mamy poczucie, że dzięki takiemu podejściu nie spisano Lenki na straty, a był taki pomysł – powiedziano nam, żebyśmy zabrali córkę ze szkoły, bo nie mogą sobie z nią poradzić. Nie zrobiliśmy tego, zwróciliśmy się po pomoc do Centrum CBT i dziś Lena jest w czwartej klasie i całkiem nieźle sobie radzi” – oceniają rodzice dziewczynki.
Jak tłumaczy dr n. med. Tomasz Srebnicki – psychoterapeuta i terapeuta środowiskowy dzieci i młodzieży, który opiekował się tą rodziną – chodzi o sposób myślenia, który dotyczy nie tego, co pacjentowi jest, na co choruje, ale jaki jest jego problem. Najczęściej bez względu na diagnozę, jaką ma dziecko, pojawiają się jakieś zachowania, które zaburzają jego funkcjonowanie.
„Każde dziecko, które prezentuje trudne zachowania, usiłuje rozwiązać jakiś problem. Jeżeli te trudne zachowania się powtarzają, to znaczy, że dziecko ów problem tymi zachowaniami rozwiązuje. W przypadku Lenki były to piski, krzyki, dość często występujące w trakcie jednej jednostki lekcyjnej. By pomóc, należało odkodować, jaki to problem, co starała się nam powiedzieć” – wyjaśnia terapeuta.
W przypadku Leny ta „zagadka” była związana z dążeniem, i to bardzo skutecznym, do tego, żeby pozostawać pod intensywną opieką pani nauczycielki, do poziomu zarządzania całą klasą, co dawało jej poczucie bezpieczeństwa. Drugą rzeczą było unikanie relacji rówieśniczych, z którymi miała problemy. Jednocześnie krzyki dawały jej poczucie władzy nad klasą. Trzecim problemem było unikanie trudności związanych z edukacją, a dziewczynka poprzez krzyki otrzymywała pomoc w zadaniach, z którymi miała problem.
„Każdy pacjent, który prezentuje trudne zachowania, przychodzi do nas z >>zagadką<<. Diagnoza to za mało, trzeba rozwikłać tę zagadkę. Po jej rozpoznaniu przeprowadziłem rozmowę z nauczycielami, ale rozmowę nie obwiniającą, lecz tłumaczącą istotę problemu. Chodziło o to, by otworzyć pole porozumienia z nauczycielkami i wspomóc je w radzeniu sobie z Leną, czyli wypracowaniu sposobów na komunikowanie w inny sposób niż poprzez krzyki oraz zabraniu jej możliwości dostania tego, co chce otrzymać, gdy tak się zachowuje. Wytyczne zostały przekazane terapeucie środowiskowemu, który funkcjonuje na terenie Łodzi i on podtrzymuje wdrażanie tych procedur” – opowiada dr Srebnicki.
Jak wylicza, praca w środowisku zajęła mu 3 godziny, w gabinecie mogłoby to trwać ok. 30 godzin . Do tego Lenka nawet nie odczuła, że zastosowano wobec niej terapię.
Rodzice potrzebują wsparcia
Przewagą terapii środowiskowej jest szybkie zbudowanie wspólnoty terapeutycznej wokół dziecka. Konsultowanie się specjalistów pozwala zaś dopasować terapię do dziecka, a nie dziecko doterapii.
„Musimy pamiętać, że nie ma opieki zdrowotnej nad dzieckiem bez udziału rodziców. To oni najlepiej wiedzą, jak ono funkcjonuje. Ich udział w procesie terapeutycznym jest niezbędny. Często zdarza się, że rodzice przerzucają odpowiedzialność na system, ale najczęściej nie dlatego, że nie chcą w tym uczestniczyć, lecz ponieważ nie wiedzą jak. Naszą rolą jest im to wytłumaczyć, pokierować nimi tak, by umieli wesprzeć swoje dziecko, nauczyć się, jak rozwiązywać sytuacje powodujące silny stres To często wymaga zmiany strategii wychowawczej, np. jak zamiast nadmiernej kontroli wprowadzać monitoring” – mówi dr n. zdr. Anna Kaźmierczak-Mytkowska, specjalista psychologii klinicznej i psychoterapii dzieci i młodzieży.
Terapeuta środowiskowy, czyli kto?
Jak podkreśla terapeutka środowiskowa Paulina Krupińska, zmiana dotyczy nie tylko dziecka, ale całej rodziny.
„Terapia niewiele zmieni, jeśli nie zmieni się struktura rodziny. To może wymagać indywidualnych spotkań z rodzicami, czasem wysłania ich na warsztaty dla opiekunów, ale taka pomoc wniesie dużo w proces naprawczy” – uważa terapeutka.
Terapia środowiskowa to model pracy skupiony na angażowaniu środowiska, w którym żyje pacjent, aby stworzyć mu najbardziej optymalne warunki do rozwoju.
„Odbywa się to poprzez różnego rodzaju oddziaływania. Czasem potrzebna jest interwencja. Jako terapeuta środowiskowy mogę pracować ze wszystkim członkami rodziny i z całym systemem, w którym ta rodzina funkcjonuje. Największą korzyścią terapii środowiskowej jest możliwość działania na >>gorąco<< i razem z pacjentem” – podkreśla Paulina Krupińska.
Fakty
• Rośnie liczba dzieci i młodzieży wymagających specjalistycznej pomocy (zaburzenia psychiczne u ok. 10 proc. populacji dzieci i młodzieży, tj. ponad 600 tys. osób poniżej 18 r.ż.).
• Wpływ pandemii COVID-19: troje na czworo dzieci zaczęło gorzej radzić sobie z emocjami, 28 proc. stale lub często odczuwa złość, ok. 21 proc. przygnębienie lub osamotnienie, 18 proc. smutek (patrz Difference, 2021).
• Ok. 15 proc. uczniów w Polsce zgłasza złe samopoczucie psychiczne i niezadowolenie z własnego życia, a ok. 14 proc. wymaga interwencji związanej z funkcjonowaniem psychicznym (Badania na zlecenie Rzecznika Praw Dziecka, 2021).
• Próby samobójcze to pierwsza przyczyna zgonów osób w wieku 14-19 lat. Myśli samobójcze ma 16 proc. nastolatków w Europie. 15 proc. na całym świecie, w tej grupie 17 proc. podejmuje próbę samobójczą!
• Do 2030 r. roku depresja może przewyższyć zagrożenie chorobami sercowo-naczyniowymi pod względem globalnego obciążenia chorobami niezakaźnymi (WHO, 2023).
źródło: konferencja „Kompleksowa opieka psychiatryczna dla dzieci i młodzieży w sektorze publicznym i prywatnym”, 9.05.2024r.
Źródło informacji: Serwis Zdrowie
WIADOMOŚCI
Po raz 21. Błękitna Flaga zawisła nad plażą
W sobotę, 21 czerwca 2026 roku, podczas oficjalnego rozpoczęcia sezonu kąpieliskowego, na świnoujskiej plaży ponownie uroczyście wciągnięto na maszt Błękitną Flagę – jedno z najbardziej prestiżowych międzynarodowych wyróżnień przyznawanych kąpieliskom i marinom na świecie. Dla Świnoujścia to wyjątkowy moment – certyfikat został podniesiony już po raz 21., potwierdzając niezmiennie najwyższy standard jakości, bezpieczeństwa i troski o środowisko.
Tegoroczna edycja programu przyniosła Świnoujściu kolejne sukcesy. Międzynarodowe Jury Fundacji na rzecz Edukacji Ekologicznej (FEE) po raz 20. z rzędu przyznało wyróżnienie kąpielisku Świnoujście Centrum–Uznam, które pozostaje jedynym w Polsce miejscem utrzymującym nieprzerwanie ten status od dwóch dekad. Certyfikaty otrzymały również Kąpielisko Morskie Przytór oraz Port Jachtowy im. Jurka Porębskiego.
Błękitna Flaga to znak rozpoznawczy miejsc spełniających najbardziej rygorystyczne wymagania w zakresie jakości wody, bezpieczeństwa, zarządzania obiektem, dostępności oraz edukacji ekologicznej. Wyróżnienie przyznawane jest wyłącznie na jeden sezon, co oznacza konieczność corocznego przechodzenia szczegółowych kontroli i potwierdzania utrzymania najwyższych standardów.
– To dla nas powód do ogromnej satysfakcji, ale również zobowiązanie. Po raz kolejny pokazujemy, że Świnoujście potrafi konsekwentnie utrzymywać najwyższe standardy jakości i bezpieczeństwa. Błękitna Flaga jest efektem codziennej pracy wielu osób – od służb miejskich, przez ratowników, po wszystkich dbających o nasze plaże i marinę. To wyróżnienie należy do całego Świnoujścia – podkreśliła Prezydent Świnoujścia Joanna Agatowska.
Jak zaznaczają organizatorzy programu, sukces Świnoujścia ma wymiar nie tylko lokalny, ale również ogólnopolski.
– Świnoujście od lat pozostaje wzorem konsekwencji i jakości w realizacji założeń programu Błękitna Flaga. Utrzymanie wyróżnienia przez tak długi czas nie jest przypadkiem – to rezultat świadomego zarządzania, troski o środowisko oraz wysokiej jakości infrastruktury i usług. Takie miejsca budują pozytywny wizerunek polskiego wybrzeża również poza granicami kraju – powiedział Jarosław Szczygieł, koordynator programu Błękitna Flaga w Polsce.
Międzynarodowy program Błękitna Flaga funkcjonuje od 1987 roku i promuje ideę odpowiedzialnej turystyki oraz ochrony środowiska. O przyznaniu certyfikatów decyduje jury z siedzibą w Kopenhadze, w skład którego wchodzą eksperci reprezentujący m.in. światowe organizacje zajmujące się turystyką, ochroną środowiska i bezpieczeństwem wodnym.
Świnoujska plaża od lat znajduje się w czołówce krajowych rankingów turystycznych i pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc wypoczynku nad Bałtykiem. Kolejne podniesienie Błękitnej Flagi potwierdza, że miasto nie tylko utrzymuje wysokie standardy, ale również wyznacza kierunek rozwoju nowoczesnych i odpowiedzialnych kąpielisk w Polsce.
Źródło: Biuro Prezydenta Miasta
WIADOMOŚCI
Dni Morza już za kilka dni. Co się zmieni w centrum miasta?
Dni Morza zbliżają się wielkimi krokami. Jakie zmiany czekają kierowców, mieszkańców i turystów w centrum miasta? Przedstawiamy najważniejsze informacje dotyczące organizacji ruchu, zamkniętych ulic, parkingów oraz innych utrudnień. Warto zapoznać się z nimi już teraz, aby w najbliższych dniach poruszać się po mieście bezpiecznie, sprawnie i bez niepotrzebnych niespodzianek.
Tegoroczne Dni Morza odbędą się w dniach 26–28 czerwca na Wybrzeżu Władysława IV. O lokalizacji wydarzenia zdecydowali sami mieszkańcy – podczas wiosennej ankiety, w której udział wzięło ponad 2 tysiące osób.
W tym roku całe wydarzenie zostanie zorganizowane wyłącznie na Wybrzeżu Władysława IV, bez wykorzystania terenu 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Scena główna stanie na Placu Rybaka, przy Muzeum Rybołówstwa Morskiego. W kierunku siedziby PEC rozciągnie się strefa gastronomiczna i handlowa, natomiast na parkingu przy ZWiK powstanie wesołe miasteczko.
Zmiany w organizacji ruchu
Przygotowania do wydarzenia oraz związane z nimi ograniczenia w ruchu rozpoczną się w środę, 24 czerwca, o godzinie 6:00 i potrwają do wtorku, 30 czerwca, do godziny 20:00. W tym czasie obowiązywać będzie czasowa organizacja ruchu.
Najważniejsze zmiany:
· Na czas zamknięcia ul. Wybrzeże Władysława IV ulica Armii Krajowej będzie ulicą dwukierunkową. Wjazd będzie możliwy od strony ronda przy ulicach Grunwaldzkiej oraz Konstytucji 3 Maja.
· Kierowcy jadący ul. Armii Krajowej w kierunku ul. Grunwaldzkiej będą musieli przejechać przez dwa ronda.
· Całkowicie zamknięta zostanie ul. Wybrzeże Władysława IV na odcinku od skrzyżowania z ul. Marynarzy do skrzyżowania z ul. Bolesława Chrobrego (przy terminalu promów Bielik).
· Zamknięte zostaną parkingi przy Muzeum Rybołówstwa Morskiego oraz na Placu Rybaka, gdzie zlokalizowana będzie scena wydarzenia.
· Zamknięte będą łączniki pomiędzy ul. Wybrzeże Władysława IV a ul. Armii Krajowej oraz wyjazd z Placu Słowiańskiego.
· Zamknięta zostanie ul. Daszyńskiego, na której znajdzie się część atrakcji wesołego miasteczka.
· Ulica Marynarzy pozostanie przejezdna wyłącznie dla mieszkańców dojeżdżających do wewnętrznych kwartałów wspólnot mieszkaniowych. Wyjazd będzie możliwy przez tunel pod budynkiem na ul. Armii Krajowej.
· Ulica Rybaki, od skrzyżowania z ul. Grunwaldzką w kierunku ul. Daszyńskiego, będzie dostępna jedynie dla osób dojeżdżających do wewnętrznego kwartału zabudowy oraz parkingu.
Parkingi
Parking przy ul. Rybaki (P10) pozostanie dostępny przez cały czas trwania Dni Morza.
Parking przy ZWiK (P9) zostanie całkowicie wyłączony z użytkowania już 23 czerwca (wtorek). Niedostępne będą również miejsca postojowe zlokalizowane przy Muzeum Rybołówstwa Morskiego.
Prosimy mieszkańców i gości o zwracanie uwagi na tymczasowe oznakowanie oraz wcześniejsze planowanie podróży. Dzięki temu poruszanie się po centrum miasta w czasie Dni Morza będzie łatwiejsze i bezpieczniejsze.
Źródło: Biuro Prezydenta Miasta
WIADOMOŚCI
Historyczny sukces młodych koszykarzy. The Sailors Świnoujście z brązem mistrzostw województwa
To był sezon, który na długo zapisze się w historii świnoujskiej koszykówki. Młodzi zawodnicy The Sailors Świnoujście zakończyli rozgrywki 2025/2026 z dużym sukcesem – drużyna U16 zdobyła brązowe medale i puchar za 3. miejsce w województwie zachodniopomorskim.
Uroczyste zakończenie sezonu i wręczenie nagród odbyło się w Szczecinie podczas oficjalnej gali Zachodniopomorskiego Związku Koszykówki. Dla świnoujskiego klubu był to wyjątkowy moment i ważny etap w rozwoju młodzieżowego szkolenia.
To jeden z największych sukcesów w historii The Sailors – klubu, który od kilku lat konsekwentnie buduje swoją pozycję i inwestuje w rozwój dzieci oraz młodzieży. Wywalczone miejsce na podium mistrzostw województwa potwierdza, że systematyczna praca, regularne treningi i zaangażowanie całego środowiska przynoszą realne efekty.
Powodów do dumy było jednak więcej.
Podczas gali przyznano również indywidualne wyróżnienia dla najlepszych zawodników sezonu. W prestiżowym gronie Najlepszych Piątek Sezonu znaleźli się dwaj reprezentanci The Sailors Świnoujście:
– Michał Nwaogu – w kategorii U16,
– Szymon Dąbrowski – w kategorii U19.
To wyróżnienia trafiające do zawodników, którzy przez cały sezon prezentowali najwyższy poziom sportowy i należeli do czołówki swoich kategorii wiekowych.
Na sukces zespołu złożyło się jednak znacznie więcej niż tylko wynik sportowy. Przez cały sezon młodzi koszykarze reprezentowali Świnoujście na parkietach całego województwa, a mecze rozgrywane przed własną publicznością przyciągały coraz większe grono kibiców. Wypełniona hala i głośny doping pokazały, że koszykówka w mieście ma swoją społeczność i z roku na rok zyskuje kolejnych sympatyków.
– Jestem niezwykle dumny z naszych chłopaków. Ten sukces jest przede wszystkim efektem ich ciężkiej pracy, pasji i zaangażowania, które każdego dnia pokazują na treningach i podczas meczów. Z ogromną dumą reprezentowali Świnoujście, zostawiając na parkiecie serce w każdym spotkaniu. Cieszę się nie tylko z medalu i indywidualnych wyróżnień, ale jestem dumny ze wszystkich zawodników naszego klubu. To wspólny sukces całej naszej koszykarskiej rodziny – zawodników, trenerów, rodziców oraz kibiców, którzy przez cały sezon wypełniali halę i dodawali nam energii. Wierzę, że to dopiero początek i przed nami jeszcze wiele pięknych chwil – podsumował trener Jacek Chmielewski.
Dla The Sailors Świnoujście zakończenie sezonu nie oznacza końca pracy, lecz kolejny krok w rozwoju. Brązowy medal, indywidualne nagrody i rosnące zainteresowanie koszykówką pokazują, że w Świnoujściu powstaje projekt, który może w kolejnych latach dostarczyć jeszcze wielu powodów do sportowej dumy.
WIADOMOŚCI
Jazzowe lato w Parku Zdrojowym. Przed nami cykl wyjątkowych koncertów w Altanie Koncertowej
Lato w Świnoujściu to nie tylko plaża i spacery nad morzem, ale także bogata oferta wydarzeń kulturalnych. W tym roku mieszkańcy i turyści ponownie będą mogli spędzić letnie wieczory przy muzyce na żywo. Już wkrótce rusza cykl koncertów „Muzyka Klasyczna i Jazz”, który odbędzie się w malowniczej Altanie Koncertowej w Parku Zdrojowym.
Organizatorzy przygotowali serię spotkań z artystami reprezentującymi różne oblicza jazzu – od klasycznych brzmień, przez autorskie interpretacje, aż po energetyczne rytmy inspirowane muzyką świata. Wszystkie koncerty rozpoczną się o godzinie 19:00, a udział w wydarzeniach jest bezpłatny.
Cykl otworzy 25 czerwca koncert Sylwestra Ostrowskiego i Freddiego Hendrixa z projektem „Jazz Brigade”. To propozycja dla tych, którzy cenią energię improwizacji i mocne jazzowe brzmienia.
Na początku lipca, 2 lipca, przed publicznością wystąpi Karolina Śmietana & Friends, prezentując wieczór pełen muzycznych emocji i kameralnej atmosfery.
Kolejne koncerty odbędą się:
– 23 lipca – Judyta Pisarczyk z zespołem
– 30 lipca – Kwintet Cafe Jazz – 30 lat – jubileuszowy koncert zespołu z okazji trzydziestolecia działalności
– 6 sierpnia – Sara Frymus z zespołem
– 20 sierpnia – Carlos Sarduy „Fiesta Cubana” z zespołem, który przeniesie słuchaczy w gorący klimat kubańskich rytmów
– 27 sierpnia – sezon zakończy Karolina Błachnia z zespołem
Altana Koncertowa w Parku Zdrojowym od lat pozostaje jednym z najbardziej klimatycznych miejsc letnich wydarzeń w Świnoujściu. Kameralna przestrzeń, otoczenie zieleni i muzyka na żywo tworzą wyjątkową atmosferę, która przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających miasto gości.
To propozycja dla wszystkich, którzy chcą zatrzymać się na chwilę, usiąść wśród parkowej zieleni i pozwolić, by letni wieczór wybrzmiał jazzem.
Altana Koncertowa – Park Zdrojowy
Godzina rozpoczęcia każdego koncertu: 19:00
Wstęp wolny
Do zobaczenia na muzycznych wieczorach w sercu Świnoujścia.
WIADOMOŚCI
Muzyczne piątki powracają do Świnoujścia. Przed nami XXVII Międzynarodowy Festiwal „Świnoujskie Wieczory Organowe”
Lipcowe wieczory w Świnoujściu po raz kolejny wypełnią się dźwiękiem organów. Już wkrótce rozpocznie się XXVII Międzynarodowy Festiwal Muzyczny „Świnoujskie Wieczory Organowe” – wydarzenie, które od lat wpisuje się w kulturalny kalendarz miasta i przyciąga zarówno mieszkańców, jak i gości odwiedzających nadmorski kurort.
Przez cztery kolejne piątki uczestnicy będą mogli usłyszeć koncerty w wykonaniu wybitnych polskich artystów – organistów oraz zaproszonych instrumentalistów. Organizatorzy zapraszają na spotkania z muzyką klasyczną w wyjątkowej atmosferze świnoujskich świątyń, gdzie królewski instrument pokaże pełnię swoich możliwości.
Tegoroczny festiwal rozpocznie się 3 lipca o godzinie 19:00 koncertem w Kościele pw. św. Stanisława i Bonifacego B.M. przy ul. Henryka Siemiradzkiego 9. Przed publicznością wystąpią Roman Perucki (organy) oraz Łukasz Długosz (flet). To połączenie monumentalnego brzmienia organów z subtelnym i pełnym ekspresji dźwiękiem fletu zapowiada wyjątkowy początek muzycznego cyklu.
Tydzień później, 10 lipca, koncert przeniesie się do Sanktuarium Chrystusa Króla przy Placu Kościelnym 1. Wystąpią Filip Kamiński (organy) oraz Wojciech Korzeniewski (wiolonczela).
Kolejne muzyczne spotkanie odbędzie się 17 lipca. Publiczność usłyszy interesujące i niecodzienne zestawienie instrumentów – Alina Mleczko (saksofon) oraz Piotr Rachoń (organy).
Finał tegorocznej edycji zaplanowano na 24 lipca. Ostatni koncert festiwalu będzie recitalem organowym w wykonaniu Adama Klareckiego.
„Świnoujskie Wieczory Organowe” od lat pokazują, że muzyka klasyczna nie musi być zarezerwowana wyłącznie dla filharmonii i dużych sal koncertowych. Kameralna atmosfera świątyń, letni klimat i wysoki poziom artystyczny sprawiają, że wydarzenie ma wierne grono odbiorców i niezmiennie pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych letnich festiwali w mieście.
Wszystkie koncerty rozpoczynają się o godzinie 19:00, a wstęp jest bezpłatny.
Organizatorzy zapraszają wszystkich mieszkańców i gości do wspólnego przeżywania muzycznych piątków w Świnoujściu.
WIADOMOŚCI
Upał ich nie zatrzymał. 42,8 km w trzy godziny!
W niedzielę, 21 czerwca, na Stadionie Miejskim przy ul. Matejki 22 odbyły się IV Otwarte Mistrzostwa Świnoujścia w biegu 3-godzinnym i sztafecie. Organizatorami zawodów byli OSiR „Wyspiarz” oraz Stowarzyszenie Biegacze Świnoujście, które od lat aktywnie wspiera lokalne środowisko biegowe i zachęca mieszkańców do podejmowania sportowych wyzwań. W tym roku wydarzenie miało dodatkowo wyjątkowy charakter, ponieważ po raz pierwszy rozegrano także I Mistrzostwa Sztafet Świnoujścia w biegu 3-godzinnym.
Zawody rozpoczęły się punktualnie o godzinie 10:00. Na starcie stanęło około 60 uczestników — nie tylko ze Świnoujścia, ale także ze Szczecina i okolic — zarówno biegacze indywidualni, jak i drużyny sztafetowe. Przed nimi było jedno zadanie: przez trzy godziny pokonywać kolejne okrążenia stadionowej bieżni i sprawdzić, jak daleko są w stanie dobiec.
A łatwo zdecydowanie nie było.
Od samego początku zawodnikom towarzyszył upał, który z każdą kolejną minutą coraz bardziej dawał się we znaki. Słońce i zmęczenie sprawiały, że każdy kolejny metr wymagał coraz więcej siły. Mimo tego uczestnicy nie odpuszczali. Pomimo trudnych warunków pogodowych, nikt nie pozwolił, by upał odebrał mu radość z biegania. Było ciężko, momentami bardzo ciężko, ale właśnie dzięki temu satysfakcja na mecie była jeszcze większa. Walczyli do końca — z dystansem, z temperaturą, z bólem nóg i przede wszystkim z własnymi słabościami.
To był bieg, w którym liczyła się nie tylko szybkość, ale też głowa i charakter. Przez trzy godziny można przeżyć naprawdę wiele momentów: mocny start, pierwszy kryzys, chwilę zwątpienia, powrót energii i tę ostatnią prostą, kiedy człowiek wie, że już naprawdę nie może się zatrzymać. I właśnie za to należą się wszystkim ogromne brawa.
Podczas biegu zawodnicy mogli korzystać ze specjalnie przygotowanych punktów żywieniowych. Czekały tam na nich świeże owoce, woda, słodkie napoje, żele dla biegaczy, batoniki proteinowe oraz ciasteczka. Przy takim wysiłku każde wsparcie miało znaczenie.
Szczególną rolę podczas wydarzenia odegrała Karolina Romańska — członkini Stowarzyszenia Biegacze Świnoujście, polska lekkoatletka, ultramaratonka, reprezentantka Polski, parkrunerka oraz zawodniczka specjalizująca się w biegach długodystansowych, w tym w biegu 24-godzinnym. Jej obecność i sportowa energia były dla uczestników ogromną motywacją. Kto jak kto, ale osoba znająca smak wielogodzinnego wysiłku doskonale wie, jak ważne są dobre słowo i wsparcie w trudnych momentach.
Najlepszy wynik zawodów spośród wszystkich kategorii zrobił ogromne wrażenie — Przemysław Strzelecki pokonał 42 800 metrów, czyli przekroczył dystans pełnego maratonu, ustanawiając tym samym nowy rekord biegu!
Poniżej przedstawiamy listę najlepszych wyników.
Najlepsze wyniki w kategorii OPEN mężczyzn:
- Strzelecki Przemysław – 42 800 m
- Borysiuk Arkadiusz – 38 800 m
- Jasiuchna Marek – 36 400 m
- Wojna Mikołaj – 34 890 m
- Keller Marcin – 34 459 m
- Derda Robert – 33 000 m
Najlepsze wyniki w kategorii OPEN kobiet:
- Tomaszewska Natalia – 34 200 m
- Stocker Anna – 31 600 m
- Lont Katarzyna – 28 310 m
- Gołębiewska Stella – 28 028 m
- Zapędowska Sabina – 24 972 m
- Wenta Julia – 24 540 m
Najlepsze wyniki w kategorii sztafety kobiet:
- Szybkie Żółwie – 34 800 m
- Kobietki Madlen – 29 200 m
Najlepszy wynik w kategorii sztafety mieszanej:
I. Asia i 3 Muszkieterów – 26 800m
Po zakończonym biegu na uczestników czekała zasłużona chwila odpoczynku oraz pyszna zupa gulaszowa. Po takim wysiłku smakowała na pewno wyjątkowo dobrze!
Zwycięzcy otrzymali puchary, medale oraz nagrody rzeczowe, a dla pozostałych uczestników przygotowano również nagrody niespodzianki. Bo w takim biegu każdy, kto dotarł do końca, może czuć się zwycięzcą!
W tym roku nagrody sponsorowali:
- Hotel Hamilton Spa & Wellness
- Infinity GYM Świnoujście
- Focca Na Wyspie
- Cukiernia Milli Vanilli
- Piotr Leon Weglarz
- Anonimowi darczyńcy
Dziękujemy wszystkim uczestnikom, sponsorom, organizatorom, osobom dopingującym oraz wszystkim, którzy pomogli w przygotowaniu wydarzenia.
Ogromne gratulacje dla zwycięzców i wszystkich uczestników!
Pełny komunikat z zawodów dostępny jest na stronie internetowej OSiR „Wyspiarz”:
-
WIADOMOŚCI5 dni temuAkrobaci nad koronami drzew. Na Uznamie rusza widowisko, jakiego jeszcze nie było
-
WIADOMOŚCI2 dni temuW najbliższych dniach upały ustąpią
-
WIADOMOŚCI20 godzin temuJazzowe lato w Parku Zdrojowym. Przed nami cykl wyjątkowych koncertów w Altanie Koncertowej
-
WIADOMOŚCI4 dni temuNowe połączenie Szczecina z autostradą A6 coraz bardziej zaawansowane
-
WIADOMOŚCI3 dni temuKolejny punkt na sportowej mapie miasta zyska nowe życie
-
WIADOMOŚCI3 dni temuWspaniały występ lekkoatletek klubu OSiR „Wyspiarz” w 7 Ogólnopolskim Mityngu Enea Cup w Szczecinie
-
WIADOMOŚCI5 dni temuPonad milion złotych na modernizację. Ruszył przetarg na drugi etap prac przy Orliku
-
WIADOMOŚCI3 dni temuDuże zainteresowanie przebudową Jachtowej. Miasto ma w czym wybierać



