Połącz się z nami
„uznamska

WIADOMOŚCI

Terapia dopasowana do dziecka daje najlepsze efekty

Opublikowano

na

Foto: Centrum CBT Sp. z o.o.

Terapia środowiskowa jest szybkim i skutecznym sposobem na to, by pomóc rosnącej grupie dzieci bez diagnozy psychiatrycznej, ale z poczuciem beznadziei, braku rozwiązań, negatywnym nastrojem, które często prowadzą do myśli samobójczych – zgadzają się specjaliści z Centrum CBT uczestniczący 9 maja w konferencji w Centrum Prasowym PAP o rozwoju i usprawnieniu takiej pomocy w sektorze publicznym oraz o jej tworzeniu w sektorze prywatnym.

Każdy kryzys pogarsza kondycję zdrowia psychicznego i po pandemii wyraźnie to widać: wzrosła częstość zaburzeń psychicznych i odsetek osób, które w przebiegu zespołu depresyjnego wykazują zachowania samobójcze. Pojawiła się także grupa dzieci wprawdzie bez diagnozy psychiatrycznej, ale z poczuciem beznadziei i braku rozwiązań. W efekcie częstość zachowań samobójczych w całej Europie wzrosła dwu-, trzykrotnie.

Zdaniem ekspertów zgromadzonych w Centrum Prasowym PAP na konferencji „Kompleksowa opieka psychiatryczna dla dzieci i młodzieży w sektorze publicznym i prywatnym”, właśnie z wymienionych zjawisk wziął się obserwowany w ostatnich latach wzrost zgłaszalności do systemu opieki zdrowotnej w celu poszukiwania pomocy psychiatrycznej.

„Pandemia dramatycznie wpłynęła na zachowanie dzieci i młodzieży. U dorosłych zmiany, do których czasowo byliśmy zmuszeni, były niejako elementem życia, jednak dla dziecka w wieku szkolnym, który jest okresem kluczowym dla uczenia się relacji społecznych, współpracy, bycia z innymi ludźmi, rozwiązywania problemów pojawiających się w kontaktach społecznych, izolowane od rówieśników jest katastrofą” – podkreśla specjalista psychiatrii dzieci i młodzieży, prof. dr hab. n. med. Tomasz Wolańczyk kierownik Kliniki Psychiatrii Wieku Rozwojowego WUM.

Foto: Centrum CBT Sp. z o.o.

Pocieszające jest to, że jak pokazują dane z tego roku, liczba osób zgłaszających się po pomoc przestała tak gwałtownie rosnąć. Nie oznacza to niestety, że już możemy odetchnąć. Według ekspertów sytuacja nadal jest niepokojąca i wymaga interwencji, dlatego też tak ważna jest kontynuacja rozpoczętej w 2020 r. reformy systemu psychiatrii.

Kryzys w najbliższym otoczeniu

Zwiększa się liczba kryzysów, które wiążą się z szeroko rozumianymi czynnikami środowiskowymi, czyli funkcjonowaniem rodziny, grupy rówieśniczej, środowiska szkolnego.

„One zawsze miały znaczenie, ale teraz obserwujemy coraz większy ich udział w powstawaniu różnych problemów” – uważa specjalista psychiatrii dzieci i młodzieży, prof. dr hab. n. med. n. zdr. Anita Bryńska, Centrum CBT, profesor w Klinice Psychiatrii Wieku Rozwojowego WUM.

W tę potrzebę wpasowuje się deinstytucjonalizacja opieki psychiatrycznej, co jest głównym celem przeprowadzanej właśnie reformy. Złotym standardem stał się model środowiskowy, który skupia się na udzielaniu dziecku wsparcia w jego najbliższym otoczeniu.

„Chodzi o przeniesienie ciężaru na opiekę w ramach poradni, ale też o stworzenie ścieżki pacjenta, w której jako pierwszy z dzieckiem kontaktuje się psycholog, a nie psychiatra. To on ma za zadanie zdiagnozować problem i zaplanować dalsze działania, w tym interwencje środowiskowe. Ma to ułatwić zorganizowanie pomocy jak najszybciej i jak najbliżej miejsca zamieszkania osobom, które nie spełniają kryteriów diagnozy psychiatrycznej, ale są w kryzysowym momencie związanym np. z rozwojem, funkcjonowaniem rodziny, z problemami szkolnymi. Nie chcemy czekać, aż problem narośnie i być może doprowadzi do kryzysu psychicznego” – wyjaśnia prof. Bryńska.

W tym celu powstała trójpoziomowa struktura obejmująca ośrodki pierwszego poziomu referencyjnego, gdzie opieka jest udzielana przez psychologów, psychoterapeutów i terapeutów środowiskowych dzieci młodzieży.

„Jest ich w Polsce ponad 472, ale już widzimy, że czas oczekiwania na taką pomoc sukcesywnie się wydłuża. Problem w tym, że wciąż zbyt mało jest specjalistów na tym pierwszym poziomie. Za mało jest psychologów klinicznych, psychoterapeutów dzieci i młodzieży oraz terapeutów środowiskowych” – zwraca uwagę specjalistka.

Foto: Centrum CBT Sp. z o.o.

Dopiero na drugim poziomie referencyjnym – w ośrodkach, których obecnie jest ok. 80 – ma miejsce kontakt z lekarzem psychiatrą. Tych zresztą też jest za mało, bo 560 na cały kraj.

Trzeci poziom to stacjonarne oddziały psychiatryczne, oddziały szpitalne. W założeniu specjaliści wszystkich poziomów powinni ze sobą współpracować, a proces leczenia ma być koordynowany.

Konieczne zmiany w sektorze prywatnym

Tak jest już w sektorze publicznym, ale w prywatnym póki co wciąż brakuje wypracowanego modelu. W efekcie proces ten jest najczęściej przypadkowy; nie ma wymiany informacji ani opieki środowiskowej. Proces leczenia nie jest zaplanowany, a gdy dziecko trafia do wielu specjalistów – nie są to działania skoordynowane. Ciężar zorganizowania opieki spoczywa na rodzicach – zwracają uwagę specjaliści.

„Zaplanowanie oddziaływania kilku specjalistów oraz szeroka interwencja środowiskowa: w domu, w szkole, bezpośrednio wobec dziecka, znacząco skróciłaby okres oddziaływania, dając przestrzeń innym potrzebującym” – uważa psycholog, dr n. med. n. zdr. Nina Szalas, specjalista psychoterapii dzieci i młodzieży z Centrum CBT.

Prof. Wolańczyk przytacza historię jednej ze swoich nastoletnich pacjentek, która trafiła do niego z depresją: smutna, przygnębiona, wciąż okaleczająca się po sześciu miesiącach w terapii indywidualnej.

„Chodziło o trwającą od wielu miesięcy przemoc rówieśniczą oraz przemoc emocjonalną ojca. Terapia, którą prowadzono, nie zmieniała tej sytuacji. Zamiast wzmacniać pacjentkę, by umiała sobie radzić z trudnościami, cały wysiłek szedł na to, by utrzymać to dziecko na powierzchni. Praca środowiskowa z ojcem i w szkole byłaby i skuteczniejsza, i krótsza” – ocenia prof. Wolańczyk.

Zgodnie z założeniami realizowanej od 2020 r. w sektorze publicznym reformy systemu opieki psychiatrycznej dla dzieci i młodzieży, kompleksowa pomoc dla dziecka i jego otoczenia powinna być dostępna w jednym miejscu. Oddziaływania te mają wspierać nie tylko samego pacjenta, ale też jego rodzinę i szkołę, a wiodącą rolę powinien mieć terapeuta środowiskowy, który pracuje z dzieckiem i jego rodziną na terenie domu i szkoły.

„Zaczęliśmy zastanawiać się, czy możliwe jest stworzenie takiego systemu w poradniach komercyjnych. Doszliśmy do wniosku, że nie tylko jest to możliwe, ale i konieczne” – opowiada prof. Bryńska, współautorka programu Kompleksowa Opieka Terapeutyczna dla Dzieci i Młodzieży (KOT), który ma zaimplementować rozwiązania zaplanowane w reformie do sektora prywatnego.

Zgodnie z założeniami programu dwie wizyty u psychologa mają wystarczyć na przeanalizowanie sytuacji, zdiagnozowanie problemu i zaplanowanie dalszych działań specjalistów. Opieka prowadzona ma być w jednej placówce, a naczelną zasadą jest współpraca psychologa, psychoterapeuty, psychiatry i terapeuty środowiskowego. Każdy pacjent ma mieć przydzielonego opiekuna, który będzie koordynował tę opiekę.

Jak powinna przebiegać terapia środowiskowa?

Przykład Leny, u której w wieku 5 lat zdiagnozowano autyzm, pokazuje, że takie działanie jest możliwe.

„Lena zaczęła szkołę w czasie pandemii, online. Rozpoczynając drugą klasę w realu, miała wiele problemów, nie mogła dogadać się z rówieśnikami. Hałas szkolny, dzwonki i rozgardiasz powodowały u niej duży stres. Pod koniec roku ta nerwowość zaczęła przejawiać się w ten sposób, że podczas lekcji ujawniły się u niej uciążliwe zachowania – krzyki, piski, które przeszkadzały nauczycielom i uczniom. Nie mogliśmy poradzić sobie z tym na poziomie rozmów z dzieckiem. Nie wiedzieliśmy, dlaczego tak się zachowuje i co robić. W szkole pomoc też była niewystarczająca, choć Lena chodzi do szkoły integracyjnej. Dopiero gdy specjaliści otoczyli nas kompleksową opieką, zobaczyliśmy efekty” – opowiada mama dziewczynki.

Terapeuta udał się do szkoły, obserwował klasę, zachowanie Leny, innych dzieci oraz nauczycieli. Był także w domu, by zobaczyć, jak dziewczynka funkcjonuje w relacjach z rodzicami i bratem. Na podstawie tych obserwacji wypracował sposoby radzenia sobie z jej trudnymi zachowaniami na lekcji. Kiedy nauczyciele zaczęli wdrażać jego sugestie w życie, w niedługim czasie udało się je wyeliminować. Rodzina cały czas miała też wsparcie psychiatry.

„Mamy poczucie, że dzięki takiemu podejściu nie spisano Lenki na straty, a był taki pomysł – powiedziano nam, żebyśmy zabrali córkę ze szkoły, bo nie mogą sobie z nią poradzić. Nie zrobiliśmy tego, zwróciliśmy się po pomoc do Centrum CBT i dziś Lena jest w czwartej klasie i całkiem nieźle sobie radzi” – oceniają rodzice dziewczynki.

Jak tłumaczy dr n. med. Tomasz Srebnicki – psychoterapeuta i terapeuta środowiskowy dzieci i młodzieży, który opiekował się tą rodziną – chodzi o sposób myślenia, który dotyczy nie tego, co pacjentowi jest, na co choruje, ale jaki jest jego problem. Najczęściej bez względu na diagnozę, jaką ma dziecko, pojawiają się jakieś zachowania, które zaburzają jego funkcjonowanie.

„Każde dziecko, które prezentuje trudne zachowania, usiłuje rozwiązać jakiś problem. Jeżeli te trudne zachowania się powtarzają, to znaczy, że dziecko ów problem tymi zachowaniami rozwiązuje. W przypadku Lenki były to piski, krzyki, dość często występujące w trakcie jednej jednostki lekcyjnej. By pomóc, należało odkodować, jaki to problem, co starała się nam powiedzieć” – wyjaśnia terapeuta.

W przypadku Leny ta „zagadka” była związana z dążeniem, i to bardzo skutecznym, do tego, żeby pozostawać pod intensywną opieką pani nauczycielki, do poziomu zarządzania całą klasą, co dawało jej poczucie bezpieczeństwa. Drugą rzeczą było unikanie relacji rówieśniczych, z którymi miała problemy. Jednocześnie krzyki dawały jej poczucie władzy nad klasą. Trzecim problemem było unikanie trudności związanych z edukacją, a dziewczynka poprzez krzyki otrzymywała pomoc w zadaniach, z którymi miała problem.

„Każdy pacjent, który prezentuje trudne zachowania, przychodzi do nas z >>zagadką<<. Diagnoza to za mało, trzeba rozwikłać tę zagadkę. Po jej rozpoznaniu przeprowadziłem rozmowę z nauczycielami, ale rozmowę nie obwiniającą, lecz tłumaczącą istotę problemu. Chodziło o to, by otworzyć pole porozumienia z nauczycielkami i wspomóc je w radzeniu sobie z Leną, czyli wypracowaniu sposobów na komunikowanie w inny sposób niż poprzez krzyki oraz zabraniu jej możliwości dostania tego, co chce otrzymać, gdy tak się zachowuje. Wytyczne zostały przekazane terapeucie środowiskowemu, który funkcjonuje na terenie Łodzi i on podtrzymuje wdrażanie tych procedur” – opowiada dr Srebnicki.

Jak wylicza, praca w środowisku zajęła mu 3 godziny, w gabinecie mogłoby to trwać ok. 30 godzin . Do tego Lenka nawet nie odczuła, że zastosowano wobec niej terapię.

Rodzice potrzebują wsparcia

Przewagą terapii środowiskowej jest szybkie zbudowanie wspólnoty terapeutycznej wokół dziecka. Konsultowanie się specjalistów pozwala zaś dopasować terapię do dziecka, a nie dziecko doterapii.

„Musimy pamiętać, że nie ma opieki zdrowotnej nad dzieckiem bez udziału rodziców. To oni najlepiej wiedzą, jak ono funkcjonuje. Ich udział w procesie terapeutycznym jest niezbędny. Często zdarza się, że rodzice przerzucają odpowiedzialność na system, ale najczęściej nie dlatego, że nie chcą w tym uczestniczyć, lecz ponieważ nie wiedzą jak. Naszą rolą jest im to wytłumaczyć, pokierować nimi tak, by umieli wesprzeć swoje dziecko, nauczyć się, jak rozwiązywać sytuacje powodujące silny stres To często wymaga zmiany strategii wychowawczej, np. jak zamiast nadmiernej kontroli wprowadzać monitoring” – mówi dr n. zdr. Anna Kaźmierczak-Mytkowska, specjalista psychologii klinicznej i psychoterapii dzieci i młodzieży.

Terapeuta środowiskowy, czyli kto?

Jak podkreśla terapeutka środowiskowa Paulina Krupińska, zmiana dotyczy nie tylko dziecka, ale całej rodziny.

„Terapia niewiele zmieni, jeśli nie zmieni się struktura rodziny. To może wymagać indywidualnych spotkań z rodzicami, czasem wysłania ich na warsztaty dla opiekunów, ale taka pomoc wniesie dużo w proces naprawczy” – uważa terapeutka.

Terapia środowiskowa to model pracy skupiony na angażowaniu środowiska, w którym żyje pacjent, aby stworzyć mu najbardziej optymalne warunki do rozwoju.

„Odbywa się to poprzez różnego rodzaju oddziaływania. Czasem potrzebna jest interwencja. Jako terapeuta środowiskowy mogę pracować ze wszystkim członkami rodziny i z całym systemem, w którym ta rodzina funkcjonuje. Największą korzyścią terapii środowiskowej jest możliwość działania na >>gorąco<< i razem z pacjentem” – podkreśla Paulina Krupińska.

Fakty

• Rośnie liczba dzieci i młodzieży wymagających specjalistycznej pomocy (zaburzenia psychiczne u ok. 10 proc. populacji dzieci i młodzieży, tj. ponad 600 tys. osób poniżej 18 r.ż.).

• Wpływ pandemii COVID-19: troje na czworo dzieci zaczęło gorzej radzić sobie z emocjami, 28 proc. stale lub często odczuwa złość, ok. 21 proc. przygnębienie lub osamotnienie, 18 proc. smutek (patrz Difference, 2021).

• Ok. 15 proc. uczniów w Polsce zgłasza złe samopoczucie psychiczne i niezadowolenie z własnego życia, a ok. 14 proc. wymaga interwencji związanej z funkcjonowaniem psychicznym (Badania na zlecenie Rzecznika Praw Dziecka, 2021).

• Próby samobójcze to pierwsza przyczyna zgonów osób w wieku 14-19 lat. Myśli samobójcze ma 16 proc. nastolatków w Europie. 15 proc. na całym świecie, w tej grupie 17 proc. podejmuje próbę samobójczą!

• Do 2030 r. roku depresja może przewyższyć zagrożenie chorobami sercowo-naczyniowymi pod względem globalnego obciążenia chorobami niezakaźnymi (WHO, 2023).

źródło: konferencja „Kompleksowa opieka psychiatryczna dla dzieci i młodzieży w sektorze publicznym i prywatnym”, 9.05.2024r.

Źródło informacji: Serwis Zdrowie

Continue Reading
Kliknij, aby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

WIADOMOŚCI

Uwaga kierowcy. Od 7 maja zmiany w ruchu na ul. Piłsudskiego i ul. Prusa

Opublikowano

na

Od czwartku, 7 maja 2026 roku kierowcy powinni  przygotować się na zmiany w organizacji ruchu. Rozpoczyna się kolejny etap przebudowy ulicy Henryka Sienkiewicza, obejmujący modernizację skrzyżowań z ulicami Piłsudskiego oraz Prusa.

Zgodnie z zapowiedziami wykonawcy, wprowadzenie czasowej organizacji ruchu potrwa do 18 czerwca 2026 roku. W tym czasie kierowcy napotkają na utrudnienia, zmienione trasy przejazdu autobusów oraz możliwe opóźnienia w ruchu – szczególnie w godzinach wzmożonego natężenia, a także w weekendy, gdy do miasta napływa więcej turystów. Komunikacja autobusowa zawiesi kursowanie linii 3 i 6 a w ich miejsce będą tymczasowe linie 93 i 96.

Kierowcy powinni zwracać szczególną uwagę na tymczasowe oznakowanie oraz stosować się do poleceń służb kierujących ruchem.

Dla mieszkańców dzielnicy nadmorskiej oznacza to konieczność planowania codziennych przejazdów z większym wyprzedzeniem. Z kolei właściciele pensjonatów, hoteli i ośrodków wypoczynkowych powinni uprzedzić swoich gości o możliwych utrudnieniach w dojeździe.

Źródło: Biuro Informacji i Konsultacji Społecznych

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Koszmar z ulicy Lechickiej. Będzie happy end 

Opublikowano

na

– To jedna z ulic o najgorszym stanie technicznym w mieście. Czas to zmienić — mówi Joanna Agatowska, prezydent Świnoujścia. Do 5 maja 2026 roku firmy mogą składać oferty na gruntowną przebudowę ul. Lechickiej.

Na realizację tej inwestycji mieszkańcy czekali od lat, a pierwsze zapowiedzi przebudowy pojawiły się jeszcze w poprzedniej kadencji samorządu. Przetarg miał zostać ogłoszony rok temu, ale okazało się, że trzeba poprawić dokumentację projektową. W końcu, w kwietniu tego roku, miasto rozpoczęło procedurę wyboru wykonawcy przebudowy ul. Lechickiej. Termin składania ofert mija w południe 5 maja.

Lechicka to jedna z tych ulic, które od lat budzą najwięcej zastrzeżeń mieszkańców. Jej stan techniczny jest bardzo zły – nierówna kostka brukowa, liczne ubytki i wybrzuszenia utrudniają codzienne poruszanie się zarówno kierowcom, jak i pieszym. Problem jest tym bardziej odczuwalny, że w ostatnich latach znacznie wzrósł na niej ruch — w okolicy powstało wiele nowych bloków, a ulica stała się ważnym dojazdem oraz łącznikiem z ul. Steyera.

Zakres planowanej inwestycji obejmuje kompleksową przebudowę drogi. Nawierzchnię z kostki brukowej zastąpi jezdnia bitumiczna. Ulica zostanie poszerzona do 5,5 metra, co pozwala na wyznaczenie dwóch pasów ruchu po 2,75 m każdy. Przebudowane zostaną chodniki, zjazdy do posesji, oświetlenie ulicy. Powstanie kanalizacja deszczowa, a oznakowanie zostanie uporządkowane i dostosowane do nowego układu drogowego. Całość zakończy wprowadzenie stałej organizacji ruchu. Przebieg ulicy nie ulegnie zmianie.

Jeśli procedura przetargowa przebiegnie zgodnie z planem, przebudowa powinna rozpocząć się jeszcze w tym roku.

Źródło:  Biuro Informacji i Konsultacji Społecznych

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Emocje przy stołach. Turniej Tenisa Stołowego w Świnoujściu

Opublikowano

na

W niedzielę 3.05.2026 r. Ośrodek Sportu i Rekreacji „Wyspiarz” zorganizował Turniej Tenisa Stołowego z okazji Święta Konstytucji 3-go Maja.

Wydarzenie miało miejsce w hali sportowej przy ulicy Piłsudskiego w Świnoujściu i zgromadziło wielu miłośników tego sportu i aktywnego spędzenia czasu.

Zawodnicy pokazali ogromne zaangażowanie, świetne umiejętności. Nie brakowało dynamicznych akcji, zaciętych pojedynków i walki o każdy punkt.

Turniej został rozegrany w 5 kategoriach: dzieci do 10 lat, młodzieży do lat 16 dziewcząt i chłopców, a także w kategorii OPEN kobiet i mężczyzn.

W kategorii dzieci do lat 10 miejsca na podium zajęli:
I miejsce –  The Khoi NGHIEM (Niemcy)
II miejsce – Nikodem OSIŃSKI (Świnoujście)
III miejsce – Oliwier MIKISZ (Świnoujście)
III miejsce – Piotr PIWOWARSKI (Świnoujście)

W kategorii dziewczęta do lat 16 miejsca na podium zajęły:
I miejsce – Natalia RAJKIEWICZ (Otyń)
II miejsce – Hanna KACIUNKA (Zielona Góra)
III miejsce – Matylda GAN (Świnoujście)

W kategorii chłopcy do lat 16 miejsca na podium zajęli:
I miejsce –  Jan MAZURKIEWICZ ( Murowana Goślina)
II miejsce – Nghiem Hai Nam Cao (Niemcy)
III miejsce – Dang Minh Cao (Niemcy)

W kategorii OPEN kobiet  miejsca na podium zajęły:
I miejsce – Maja PIASECKA (Świnoujście)
II miejsce – Joanna WOŹNIAK (Świnoujście)
III miejsce – Dominika MRÓWCZYŃSKA (Międzyzdroje)

W kategorii OPEN mężczyzn miejsca na podium zajęli:
I miejsce – Jarosław MARCHALEWSKI (Międzyzdroje)
II miejsce – Zbigniew ŚWIERCZEK (Gryfino)
III miejsce – Nghiem Hai Nam Cao (Niemcy)

Gratulujemy wszystkim zawodnikom wspanialej rywalizacji!
To był dzień, w którym sport połączył się z patriotyzmem, tworząc niezapomnianą atmosferę wspólnego świętowania.
OSiR „Wyspiarz”

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Europejska lekcja na żywo

Opublikowano

na

W muszli koncertowej w Świnoujściu znów zrobiło się gwarno, kolorowo i bardzo europejsko. Wszystko za sprawą kolejnej edycji Pikniku Europejskiego, w którym udział wzięli uczniowie świnoujskich szkół i przedszkoli. Każda placówka miała za zadanie zaprezentować wybrany kraj Unii Europejskiej – i trzeba przyznać, że młodzi mieszkańcy miasta podeszli do tego z ogromną kreatywnością.

Na scenie pojawiły się narodowe stroje, tradycyjne tańce i piosenki, a także liczne ciekawostki o kulturze i historii poszczególnych państw. Publiczność mogła w ciągu jednego popołudnia „odwiedzić” kilka europejskich krajów – bez wyjeżdżania ze Świnoujścia.

Największe uznanie jury zdobyła Szkoła Podstawowa nr 6, która zaprezentowała Irlandię. Zielone stroje, rytmiczna muzyka i dopracowany występ zapewniły jej pierwsze miejsce oraz nagrodę w wysokości 6 tysięcy złotych. Drugie miejsce zajęła Szkoła Podstawowa nr 2, która zabrała widzów do Belgii, a trzecie – Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy z prezentacją Grecji. Pozostałe szkoły również zostały docenione i otrzymały nagrody oraz wyróżnienia.

– Takie spotkania pokazują, że szkoła to nie tylko nauka z podręczników. To także odkrywanie świata, budowanie relacji i rozwijanie pasji. Właśnie w takich chwilach widać, jak duży potencjał mają młodzi mieszkańcy naszego miasta – powiedziała Joanna Agatowska, prezydent Świnoujścia.

Nie zabrakło również emocji w konkursie występów artystycznych. Wśród przedszkoli najlepiej zaprezentowało się Przedszkole Miejskie nr 3, drugie miejsce zajęło PM11, a trzecie PM1. W kategorii szkół zwyciężyła Szkoła Podstawowa nr 9 z prezentacją Francji, tuż za nią znalazła się Szkoła Podstawowa nr 1 z Niemcami, a trzecie miejsce przypadło Szkole Podstawowej nr 4, która zaprezentowała Włochy.

Źródło: Biuro Informacji i Konsultacji Społecznych

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Ul. Chrobrego ponownie przejezdna zgodnie z planem

Opublikowano

na

Zgodnie z planem zakończono prace drogowe w rejonie skrzyżowania ul. Sienkiewicza z ul. Chrobrego, dzięki czemu ul. Chrobrego jest już w pełni przejezdna.

Przypomnijmy, że czasowa organizacja ruchu została wprowadzona 24 marca 2026 roku, a roboty w tym obszarze trwały do 5 maja. W ich trakcie wyznaczono objazd od Ronda Róży Wiatrów ulicami: Sikorskiego, Monte Cassino, Krzywoustego i Słowackiego, a kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami.

Zakończenie tego etapu oznacza poprawę płynności ruchu w tej części miasta. Jednocześnie nadal trwają prace związane z przebudową ul. Sienkiewicza na odcinku od ul. Krzywoustego do ul. Piłsudskiego, gdzie roboty potrwają do połowy maja.

W rejonie prowadzonych prac wciąż należy zachować ostrożność i stosować się do obowiązującego oznakowania drogowego.

Źródło: Biuro Informacji i Konsultacji Społecznych

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Tłumy, wiatr i duma. Świnoujście znów pokazało, jak świętuje się Dzień Flagi

Opublikowano

na

Foto: Marcin Purman/8 Flotylla Obrony Wybrzeża

2 maja 2026 roku Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej w Świnoujściu miał wszystko, czego oczekuje się od dużego, żywego święta: emocje, ludzi, symbol i moment, który zostaje w pamięci.

Tegoroczna flaga imponowała skalą – miała niemal 400 m² powierzchni i powiewała na latarni od godziny 12:05 aż do 20:05. Była widoczna z wielu kilometrów – nawet z plaż w Międzyzdroje i niemieckich kurortów. Pod samą latarnią zgromadziło się blisko 700 uczestników, a z brzegów Świny widowisko podziwiały tysiące mieszkańców i turystów.

Centralnym punktem wydarzeń była Latarnia Morska w Świnoujściu. Punktualnie w południe, przy sprzyjającym wietrze i pełnym słońcu, na jej szczycie rozwinęła się ogromna biało-czerwona flaga. To był moment, który zatrzymał wszystko – rozmowy ucichły, telefony powędrowały w górę, a wzrok wszystkich skierował się w jedno miejsce.

Spektakl, który robi wrażenie

To nie była zwykła ceremonia – to było prawdziwe widowisko.

– Ogromna flaga unosząca się nad najwyższą ceglaną latarnią w Polsce była widoczna z wielu miejsc miasta, wysp Wolin i Uznam, a także z plaż po niemieckiej stronie – mówi Joanna Agatowska, prezydent miasta. – To jedno z najpiękniejszych świąt patriotycznych.

Pogoda sprzyjała – czyste niebo i silniejszy wiatr sprawiły, że barwy narodowe prezentowały się wyjątkowo efektownie. Flaga powiewała aż do zachodu słońca, a mieszkańcy i turyści tłumnie wychodzili nad kanał portowy, by ją podziwiać. Wchodzące do Świny statki oddawały jej hołd dźwiękiem tyfonów.

Tłumy, które mówią wszystko

Frekwencja była imponująca.

Zainteresowanie wydarzeniem było tak duże, że uruchomiono specjalny transport – najpierw statki, a następnie autobusy kursujące przez na co dzień niedostępne tereny portowe.

– To jeden z największych sukcesów tego wydarzenia – podkreśla Aleksander Ostasz ze Stowarzyszenia Miłośników Latarń Morskich w Szczecinie. – Liczymy, że takie rozwiązania komunikacyjne zostaną na stałe.

– Szczególne podziękowania należą się prezesowi Zarządu Morskich Portów Szczecin-Świnoujście S.A., Jarosławowi Siergiejowi, który umożliwił przejazd autobusów przez teren portu – dodaje Roman Kucierski, zastępca prezydenta miasta. – Dziękujemy także służbom za zabezpieczenie wydarzenia.

Na miejscu pojawiły się setki, a realnie tysiące osób – mieszkańcy, turyści, całe rodziny. Z flagami, aparatami i poczuciem uczestnictwa w czymś ważnym. To wydarzenie już dawno przestało mieć charakter lokalny – dziś to jeden z najmocniejszych obrazów Dnia Flagi w Polsce.

Muzyka, atrakcje i żywa energia

Oprawa wydarzenia była spójna i dopracowana.

Orkiestra Marynarki Wojennej nadała uroczystości rytm i podniosły charakter, ale bez nadęcia. Całość uzupełniały konkursy wiedzy, poczęstunek dla uczestników oraz liczne interakcje z publicznością.

To właśnie te elementy sprawiają, że wydarzenie żyje – nie tylko się je ogląda, ale realnie się w nim uczestniczy.

Świnoujście w centrum Polski

Silnym akcentem były połączenia na żywo z innymi miejscami w kraju.

Na telebimach pojawiły się transmisje i pozdrowienia m.in. z Srebrnej Góry i Zakopanego. Dzięki temu wydarzenie nad Bałtykiem stało się częścią ogólnopolskiego świętowania.

Wydarzenie o ogólnopolskim zasięgu

Tegoroczna edycja potwierdziła jedno – to wydarzenie ma już rangę ogólnopolską.

Relacje z ceremonii pojawiły się w telewizji, portalach informacyjnych i mediach społecznościowych w całym kraju.

– To wydarzenie działa dzięki obrazowi i emocjom – podsumowuje Agata Kucharska, koordynator wydarzenia. – Biało-czerwona flaga nad morzem i ludzie, którzy patrzą na nią z dumą. W miejscu, gdzie zaczyna się Polska.

Ludzie tworzą to święto

Organizacja wydarzenia tej skali to efekt pracy wielu instytucji, służb i wolontariuszy.

Najważniejsze podziękowania należą się jednak mieszkańcom i turystom.

Bo bez nich byłaby to tylko flaga na maszcie.
Z nimi – było to prawdziwe święto.

Organizatorzy i współorganizatorzy:

  • Urząd Miasta Świnoujście
  • Świnoujska Organizacja Turystyczna
  • Muzeum Obrony Wybrzeża w Świnoujściu / Fort Gerharda
  • Urząd Morski w Szczecinie
  • Orkiestra Marynarki Wojennej
  • Ośrodek Sportu i Rekreacji „Wyspiarz” w Świnoujściu
  • Stowarzyszenie Miłośników Latarń Morskich w Szczecinie
  • Miejski Dom Kultury w Świnoujściu
  • Zakład Komunikacji Miejskiej w Świnoujściu
  • Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu
  • Adler Schiffe

 

Continue Reading
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama „sofa"

OGŁOSZENIA DROBNE

Najczęściej czytane

© Copyright 2026, Wszelkie prawa zastrzeżone | swinoujskie.info | Red Top Media | ul. Cyfrowa 6, 71-441 Szczecin | Napisz do nas: redakcja@swinoujskie.info lub zadzwoń 510 555 524