Połącz się z nami

WIADOMOŚCI

Debata o Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta: mocny apel do Ministerstwa, aby w końcu wsłuchało się w głos samorządów

Opublikowano

na

Foto: PAP/M. Kmieciński

Uczestnicy debaty o Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta organizowanej przez stronę samorządową i organizacje branżowe jednogłośnie stwierdzili, że za zagospodarowanie odpadami płacić muszą zacząć w końcu ich producenci, a nie wyłącznie mieszkańcy. Padły słowa o uleganiu lobbingowi, a posłanka Anna Sobolak zaapelowała do Ministerstwa Klimatu i Środowiska, aby w toku dalszych prac legislacyjnych głos samorządu został w końcu usłyszany przez resort.

O wyzwaniach prawnych związanych z wprowadzeniem od przyszłego roku systemu kaucyjnego – dyskutowali uczestnicy debaty „ROP – Rewolucja w odpadach: czy mieszkańcy przestaną wreszcie płacić za zanieczyszczających środowisko?”. ROP to zestaw działań, które zobowiązują producentów do ponoszenia finansowej lub finansowej i organizacyjnej odpowiedzialności za zagospodarowanie produktu, gdy staje się on odpadem, w tym za selektywną zbiórkę, sortowanie i przetwarzanie. Dyskutanci byli zgodni, że beneficjentem zmian w przepisach, nad którymi pracuje aktualnie Ministerstwo Klimatu i Środowiska, muszą być mieszkańcy, a konstrukcja ROP musi zawierać zarówno motywacje do właściwego sortowania odpadów u źródła, ale także przede wszystkim do zmniejszenia produkcji odpadów i stosowania przez producentów bardziej ekologicznych rozwiązań.

Niedziałający system ROP kosztował mieszkańców 30 miliardów złotych w ciągu ostatnich 10 lat

Olga Goitowska, dyrektorka Departamentu Gospodarki Odpadami Urzędu Miasta Gdańska i ekspertka Unii Metropolii Polskich wskazała, że strona samorządowa od lat oczekuje na wdrożenie sprawiedliwych dla mieszkańców i gmin zasad Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta.

„Producenci od lat uchylają się od realnej odpowiedzialności za swoje opakowania, przerzucając cały ciężar sprzątania po sobie na gminy i mieszkańców. Z tego powodu to my wszyscy musimy sortować i płacić więcej za przetworzenie śmieci, które producenci źle zaprojektowali i niedostatecznie opłacili. I trwa to od lat, chociaż strona samorządowa wielokrotnie podnosiła, że system ROP jest dysfunkcyjny, wadliwy i niesprawiedliwy. Dziura po brakujących wpłatach producentów, którą każdego roku zasypują mieszkańcy, sięga ponad 3 mld zł rocznie. To ponad 30 mld zł z naszej kieszeni, które wydaliśmy w ciągu ostatniej dekady, by dopłacić do gospodarki komunalnej” – mówiła Goitowska.

Tomasz Uciński, prezes zarządu Krajowej Izby Gospodarki Odpadami, przypomniał dyrektywę UE w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych, która narzuca producentom obowiązek zabrania zużytych opakowań z rynku, a także produkowania takich, które można łatwo poddać recyklingowi.

„Producenci powinni wziąć na siebie obowiązek wprowadzenia tego systemu. Puszki i butelki PET powinny być projektowane w taki sposób, aby nie podnosiły kosztów recyklingu. Gospodarka odpadami w dyrektywie UE jest przedstawiona w sposób logiczny. Przemysł, który od 20 lat finansowo nie wspomagał gminnych systemów gospodarki odpadami, musi zgodnie z tą dyrektywą wziąć odpowiedzialność za właściwe zagospodarowanie odpadów” – powiedział Uciński.

Pora na stabilny system zagospodarowania odpadów

Prezes Uciński powiedział, że od czasu, gdy gminy przejęły obowiązek prowadzenia gospodarki odpadami, ich mieszkańcom, którzy dokonują selekcji odpadów, wydaje się, że system działa bez zarzutu.

„Ale ten system przez 30 lat zmienił się. Miejsca składowania odpadów były istotnym elementem utylizacji odpadów. Teraz, zgodnie z perspektywicznymi dyrektywami Unii Europejskiej, żeby ograniczyć zużycie zasobów naturalnych, trzeba we właściwy sposób ograniczać konsumpcję, a także wykorzystywać taki rodzaj opakowań, które w łatwy sposób można poddać recyclingowi” – powiedział Uciński.

Karol Wójcik, przewodniczący Rady Programowej Izby Branży Komunalnej, podkreślił, że powinien nastąpić koniec kolejnych rewolucji w gospodarce odpadami, a nadszedł czas na budowanie stabilnego systemu zagospodarowania odpadów komunalnych.

„Najważniejsze to nie rozmontowywać budowanego od kilkunastu lat systemu gospodarowania odpadami komunalnymi w Polsce. My ten system budujemy od 13 lat i jak na tak krótki czas zrobiliśmy bardzo dużo. Konieczna jest do uzupełnienia luka inwestycyjna, ale stale poprawia się selektywna zbiórka” – zaznaczył Karol Wójcik.

Podkreślił, że system kaucyjny zakłada zmianę przyzwyczajeń konsumentów, które budowane były dzięki działaniom edukacyjnym od kilkunastu lat. Jako przykład podał butelkę PET.

„Od lat uczymy, że butelkę PET należy zgniatać z powodów ekologicznych – żeby dzięki temu przetransportować więcej odpadów. W systemie kaucyjnym mamy tych butelek nie zgniatać, ale zanosić je do punktów zbiórki. Uczyliśmy czegoś, co ledwo udało się zacząć egzekwować, a teraz będziemy musieli społeczeństwo tego oduczyć. Jak dziwić się w takiej sytuacji frustracji Kowalskiego?” – pytał Wójcik.

Obserwacje przedstawicieli organizacji branżowych potwierdziła także Olga Goitowska, która wskazała, że samorządy dobrze poradziły sobie z systemem selektywnej zbiórki, ale system finansowany wyłącznie przez mieszkańców zaczyna stopniowo dochodzić do szczytu swojej wydolności.

„System na tyle, na ile można było go rozbudować, został rozbudowany. Można śmiało powiedzieć, że osiągamy bardzo dobre wyniki w kontekście selektywnej zbiórki właśnie opakowań z tworzyw sztucznych. On już wynosi 70%. W przyszłym roku wymagania dyrektyw unijnych mówią, że ma być to 77%, a my już mamy 70%. Osiągnęliśmy to bez wsparcia na dobrą sprawę finansowego z zewnątrz, z ogromną luką inwestycyjną i z wieloma zmianami systemowymi” – wskazywała Goitowska.

Podstawową zasadą powinna być jak najmniejsza produkcja odpadów

Uczestnicy dyskusji byli zgodni co do tego, że podstawowym celem, jaki powinien stać przed ROP-em jest przeciwdziałanie powstawaniu odpadów. „Aby wcielić tę zasadę w życie droga jest tylko jedna. Trzeba wdrożyć zasady ekomodulacji, czyli wprowadzić mechanizmy, które będą fiskalnie premiować stosowanie rozwiązań przyjaznych środowisku” – wskazywała posłanka Sobolak.

„Powinno być oczywiste, że jeżeli ktoś czerpie większe zyski ze sprzedaży produktu w bardzo skomplikowanym opakowaniu i obciąża gminę kosztem sprzątania po sobie, to powinien płacić więcej niż ten, kto stosuje opakowania mniej uciążliwe w zbieraniu i przetwarzaniu. Te powinny być po prostu tańsze, by skłonić producentów, aby w takiej całościowej analizie uwzględniali też konsekwencje i skutki, z którymi będą się potem mierzyć gminy i zakłady recyklingu” – dodawał prezes Uciński.

„Ogromna część odpadów z >>żółtego worka<< jest dla firm odbierających i zagospodarowujących odpady tylko problemem i kosztem, a nie przychodem. I nigdy nie trafią one do recyklingu, właśnie dlatego, że są źle zaprojektowane. Po wprowadzeniu mechanizmu ekomodulacji będzie ich zdecydowanie mniej, bo producenci się z nich wycofają lub zastąpią je łatwiejszymi w przetworzeniu materiałami” – tłumaczył Karol Wójcik.

Kontrola musi pozostać po stronie gmin i państwa

Uczestnicy debaty zwracali także uwagę, że system ROP nie może prowadzić do powstawania monopoli producentów, a kontrola nad strumieniem odpadów i finansowaniem musi pozostać po stronie samorządów i administracji państwowej, tak aby ostatecznie Rozszerzona Odpowiedzialność Producentów nie spowodowała, że to mieszkańcy, a nie producenci będą karani.

„Producenci proponują nowe organizacje, które mają się zajmować zagospodarowaniem ich odpadów. Próbują stworzyć zamknięty system, który jest dostępny tylko dla nich. To zmierza do monopolu, w którym strumień odpadów oraz strumień pieniądza będzie de facto własnością tych organizacji. Proponują >>dobrowolne<< przejmowanie obowiązków od gmin w zakresie organizacji przetargów na odbiór i zagospodarowanie odpadów. Moim zdaniem będzie to oznaczało, że gminy będą przymuszane finansowo do przekazywania im tych kompetencji, bo tylko wtedy będą miały gwarancję tego, że dostaną swoje pieniądze. Czyli tu przejmują strumień odpadów, a później chcą również obowiązkowo pośredniczyć w zagospodarowaniu tych już wysortowanych odpadów” – wyjaśniał Krzysztof Gruszczyński, członek Rady Polskiej Izby Gospodarki Odpadami.

„Boimy się, że ten walec wielkich zagranicznych korporacji zwyczajnie rozjedzie gminy, które nie będą miały w kwestii dobrowolnych porozumień wiele do powiedzenia. Organizacje narzucą im swoje standardy i będą nagminnie karać gminy, a więc pośrednio mieszkańców, arbitralnie kwestionując m.in. dochowanie standardów selektywnej zbiórki” – mówił prezes Uciński.

„Pieniądze na tę partycypację, którą ponoszą na chwilę obecną mieszkańcy, powinny trafiać w ramach ROP do administratora publicznego. To jest dla nas najważniejszy element, bo zależy nam przede wszystkim na transparentności funkcjonowania tego wielomiliardowego systemu. Ten przepływ finansowy musi być bardzo transparentny, nie tylko dla uczestników systemu, ale to my jako mieszkańcy danej gminy musimy wiedzieć, kto jaką rolę pełni i kto za co dokładnie odpowiada. Administrator jako podmiot publiczny powinien rozdzielać pieniądze do gmin, czyli zwracać rzeczywiście ponoszone koszty związane z odbiorem, transportem, zagospodarowaniem tych frakcji odpadów opakowaniowych” – tłumaczyła Olga Goitowska.

W dyskusji odniesiono się także do tematu tzw. DPR-ów czyli dokumentów potwierdzających recykling. Jak wskazywali uczestnicy debaty, system DPR-ów udało się uszczelnić i dzisiaj jest on elementem skutecznie motywującym do inwestowania w sortownie. I jako taki powinien być nadal uszczelniany i pozostać elementem systemu zbiórki i zagospodarowania odpadów także po zmianie przepisów o ROP.

„Dziś instalacja, która wysortowuje do recyklingu, dostaje pieniądze z tych dokumentów. Im więcej wysortuje, tym większe to są pieniądze, czyli w naturalny sposób pobudza to przedsiębiorcę do inwestowania w jego biznes i w technologię, która jest niezwykle kosztowna. To też powoduje, że ten przedsiębiorca, oferując gminie cenę za odbiór i zagospodarowanie odpadów, bierze pod uwagę, że część wpływu będzie miał z tzw. DPR-ów i może tę cenę oferować na niższym poziomie, niż gdyby tych dokumentów nie było” – mówił Karol Wójcik.

Krzysztof Gruszczyński powiedział, że ma zastrzeżenia co do przebiegu konsultacji w Ministerstwie Klimatu i Środowiska w sprawie ROP, ponieważ te konsultacje miały charakter pozorny. Podobnie działo się podczas nowelizacji ustawy wprowadzającej system kaucyjny – głos samorządów i branży odpadowej został „po prostu zignorowany, a wszelkie poprawki, demolujące istniejący system, takie jak zniesienie zezwoleń na zbieranie i przetwarzanie odpadów, były tylko po to, żeby za wszelką cenę >>kolanem<< ten system >>przepchnąć<<”.

„Mam poważne wątpliwości, jeśli widzę >>pajęczynę<< organizacji pseudośrodowiskowych i społecznych oplecionych wokół Ministerstwa, których zdanie jest tam bardzo poważane” – powiedział Gruszczyński. Te wszystkie organizacje nie są stroną społeczną, ale są to organizacje finansowane bezpośrednio lub pośrednio przez beneficjentów systemu” – zaznaczył Gruszczyński.

Podkreślił ponadto, że niepokoi go to, że w Ministerstwie „liczy się” glos tych organizacji, zwłaszcza pod kątem dyskusji o ROP-ie.

„Aż mnie prawie sparaliżowało, gdy usłyszałam te słowa – skomentowała te słowa poseł Anna Sobolak. Chciałabym zaapelować bardzo mocno do Ministerstwa, aby w końcu wsłuchało się w głos samorządów. Bo ten głos brzmi bardzo mocno, a zdaje się być niesłyszalny. I to jest przykre. Bo samorządy to mieszkańcy, to my. Chodzi o dbałość o środowisko, ale i poszanowanie mieszkańców” – zaznaczyła posłanka.

„Najpierw ROP, a potem zobaczmy, czy system kaucyjny w ogóle jest nam potrzebny”

Olga Goitowska podsumowując debatę, powiedziała, że „jako gminy, jesteśmy zdani na łaskę i niełaskę podmiotów, które będą organizowały systemy kaucyjne”.

„Nie liczę absolutnie na wzrost recyclingu, ponieważ nie mamy żadnych narzędzi, żeby zweryfikować, czy opakowania pochodzą rzeczywiście z naszej gminy. Mówimy o efektywności, o tym, ile opakowań zostanie objętych systemem kaucyjnym. Ponieważ cała niezwrócona kaucja ma wracać do organizatora systemu, system będzie premiował tworzenie bardzo nieefektywnego systemu kaucyjnego. Jeżeli będziemy mieli trudność z odzyskaniem kaucji, to tym wyższy zysk dla tego, kto organizuje ten system” – powiedziała Goitowska.

Podkreśliła też, że system kaucyjny jest „mierny”, jeśli chodzi o efekt ekologiczny.

„Choćby sprawa śladu węglowego – to będzie transport opakowań plastikowych pełnych powietrza. Ten system kaucyjny powiela złe doświadczenia innych państw. W momencie, kiedy mamy dobrze zorganizowany system ROP, poziom selektywny zbiórki, która mogłaby być objęta systemem kaucyjnym, wynosi 80 procent. Powtarzam – najpierw ROP, a potem zobaczmy, czy kaucja w ogóle jest nam potrzebna” – zaznaczyła Goitowska.

Organizatorem debaty była Izba Branży Komunalnej we współpracy z Unią Metropolii Polskich, Polską Izbą Gospodarki Odpadami oraz Krajową Izbą Gospodarki Odpadami.

Źródło informacji: Izba Branży Komunalnej

Continue Reading
Kliknij, aby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

WIADOMOŚCI

Bezpłatna rehabilitacja dla seniorów 70+ w Świnoujściu. Nabór rusza 9 listopada!

Opublikowano

na

Już w poniedziałek, 9 listopada 2026 roku, rozpocznie się nabór do miejskiego programu bezpłatnej rehabilitacji dla mieszkańców Świnoujścia w wieku 70 lat i więcej. W tegorocznej edycji przygotowano 130 miejsc – 100 na rehabilitację ambulatoryjną i 30 na rehabilitację domową. Zgłoszenia będą przyjmowane osobiście, telefonicznie i e-mailowo. O kolejności przyjęć decyduje czas zgłoszenia, jednak ostateczny udział w programie wymaga spełnienia kryteriów i pozytywnej kwalifikacji fizjoterapeutycznej.

„Program polityki zdrowotnej w zakresie rehabilitacji mieszkańców Świnoujścia w wieku od 70. roku życia na lata 2026–2028” finansowany jest ze środków Gminy Miasto Świnoujście, a jego realizatorem jest Centrum Medyczne FREGATA.

Głównym celem programu jest zmniejszenie dolegliwości bólowych, poprawa sprawności ruchowej oraz jakości życia seniorów zmagających się z przewlekłymi schorzeniami. Program ma wspierać uczestników w zachowaniu samodzielności
i codziennej aktywności, a także zwiększać ich wiedzę na temat zdrowego stylu życia i zapobiegania urazom.

Kto może skorzystać z programu?

Program skierowany jest do osób, które ukończyły 70 lat, mieszkają na terenie Świnoujścia i mają rozpoznane choroby przewlekłe lub zapalne układu ruchu, urazy albo choroby obwodowego układu nerwowego. Rozpoznanie musi być potwierdzone skierowaniem od lekarza podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), specjalisty lub odpowiednią dokumentacją medyczną lub konsultacją fizjoterapeutyczną.

Kto nie może skorzystać? Z programu wyłączone są osoby, które korzystały już z niego w danym roku kalendarzowym, a także osoby, które w ciągu 6 miesięcy przed zgłoszeniem korzystały z rehabilitacji finansowanej przez Miasto Świnoujście, NFZ, ZUS, KRUS lub PFRON z powodu schorzeń objętych programem. Przeciwwskazaniem do udziału mogą być również określone problemy zdrowotne stwierdzone podczas kwalifikacji, np. ostra infekcja, gorączka lub zaburzenia świadomości.

Jak będzie wyglądała rehabilitacja?

Każdy uczestnik przejdzie wizytę kwalifikacyjną, podczas której fizjoterapeuta oceni jego stan zdrowia, sprawność i dolegliwości bólowe oraz opracuje indywidualny plan rehabilitacji.

Rehabilitacja ambulatoryjna będzie realizowana w Centrum Medycznym FREGATA przy ul. Bydgoskiej 14. Cykl rehabilitacyjny obejmuje 10 dni zabiegowych, podczas których pacjent korzysta z zabiegów i ćwiczeń dostosowanych do jego potrzeb i możliwości.

Rehabilitacja domowa przeznaczona jest dla osób, które ze względu na stan zdrowia lub ograniczoną możliwość samodzielnego poruszania się nie mogą dotrzeć do placówki. Pacjent wskazuje ten rodzaj rehabilitacji już na etapie zgłoszenia,
a ostateczną decyzję podejmuje fizjoterapeuta podczas wizyty kwalifikacyjnej. Jeśli uzna, że pacjent może korzystać z rehabilitacji ambulatoryjnej, możliwa będzie zmiana trybu świadczeń, pod warunkiem dostępności miejsc. W przeciwnym razie pacjent zostanie wpisany na odpowiednią listę rezerwową.

Program obejmuje także edukację zdrowotną dotyczącą m.in. aktywności fizycznej, zdrowych nawyków oraz zapobiegania urazom.

Jak zgłosić się do programu?

Rekrutacja odbywa się w dwóch etapach.

Etap 1. Zgłoszenie – 9 listopada 2026 r., w godzinach 8:30–17:00

Zgłoszenia można dokonać na trzy sposoby:

  • Osobiście – w rejestracji Centrum Medycznego FREGATA, ul. Bydgoska 14.
  • Telefonicznie – pod numerem 91 443 67 00.
  • E-mailowo – wysyłając wiadomość na adres rejestracja@cmfregata.pl.

Zgłoszenie musi zawierać imię i nazwisko, datę urodzenia, numer telefonu kontaktowego oraz wskazanie wybranego rodzaju rehabilitacji: ambulatoryjnej albo domowej. Można ubiegać się wyłącznie o jeden rodzaj świadczeń.

O kolejności decyduje dokładna data i godzina przyjęcia zgłoszenia, niezależnie od wybranej formy kontaktu. Zgłoszenia przesłane przed rozpoczęciem lub po zakończeniu wyznaczonych godzin nie będą rozpatrywane. Jedna osoba może dokonać zgłoszenia w imieniu maksymalnie jednej innej osoby.

Osoby mieszczące się w limicie miejsc zostaną poinformowane o wstępnej kwalifikacji. Po wyczerpaniu limitu utworzone zostaną listy rezerwowe – maksymalnie 30 osób dla rehabilitacji ambulatoryjnej i 10 dla domowej.

Etap 2. Złożenie dokumentów w przypadku rejestracji telefonicznej i e-mailowej – najpóźniej do 10 listopada 2026 r., do godziny 17:00

Osoby wstępnie zakwalifikowane muszą dostarczyć kompletny wniosek do siedziby Centrum Medycznego FREGATA. Wymagane są:

  • wypełniona karta uczestnika programu wraz ze zgodami;
  • kopia dokumentu potwierdzającego zamieszkanie w Świnoujściu, np. Karta Wyspiarza, Karta Wyspiarza Seniora, aktualne zaświadczenie o zameldowaniu lub inny dokument wskazany w regulaminie;
  • skierowanie na zabiegi fizjoterapeutyczne w ramach programu, wystawione przez lekarza rodzinnego lub specjalistę na formularzu projektowym (jeżeli pacjent posiada), albo dokumentacja medyczna potwierdzająca odpowiednie rozpoznanie (jeżeli pacjent posiada);
  • podpisane oświadczenie o spełnieniu kryteriów udziału w programie oraz wyborze rodzaju rehabilitacji.

Dokumenty należy złożyć osobiście w placówce. Jeśli pacjent nie może przyjść, komplet dokumentów może dostarczyć za niego inna osoba. Wymagane formularze muszą być podpisane przez pacjenta lub, w odpowiednich przypadkach, jego przedstawiciela ustawowego.

Wnioski przesłane pocztą lub e-mailem nie będą przyjmowane. Niezłożenie kompletnej dokumentacji do 10 listopada do godziny 17:00 oznacza utratę miejsca na liście wstępnie zakwalifikowanych.

Ważne: samo zgłoszenie nie oznacza jeszcze przyjęcia do programu. Ostateczna kwalifikacja następuje po weryfikacji dokumentów i pozytywnym wyniku wizyty fizjoterapeutycznej.

Dokumenty dostępne od 4 listopada

Wszystkie formularze, skierowanie lekarskie oraz regulamin programu są dostępne od 4 listopada 2026 r. na stronie internetowej www.cmfregata.pl oraz w rejestracji Centrum Medycznego FREGATA. Dokumenty będzie można odebrać w placówce od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00–18:00.

Zachęcamy do wcześniejszego przygotowania dokumentacji. Osoby zgłaszające się osobiście 9 listopada mogą od razu złożyć kompletny wniosek, co pozwoli uniknąć dodatkowej wizyty w placówce.

Rehabilitacja w listopadzie i grudniu

W 2026 roku świadczenia będą realizowane w listopadzie i grudniu. Program zaplanowano na lata 2026–2028, a o terminach naboru w kolejnych latach Centrum Medyczne FREGATA będzie informować z wyprzedzeniem.

Liczba miejsc jest ograniczona, dlatego zachęcamy zainteresowanych seniorów oraz ich bliskich do wcześniejszego zapoznania się z regulaminem i przygotowania wymaganych dokumentów.

Realizator: Centrum Medyczne FREGATA Sp. z o.o., ul. Bydgoska 14, 72-600 Świnoujście.

Telefon: 91 443 67 00

E-mail: rejestracja@cmfregata.pl

Regulamin i dokumenty: www.cmfregata.pl

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Historia kultowego Junaka. Spotkanie z Jackiem Ogrodniczakiem

Opublikowano

na

Junak to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich motocykli, który do dziś budzi emocje wśród miłośników zabytkowej motoryzacji. O jego historii, fenomenie i przyszłości będzie można porozmawiać podczas spotkania z Jackiem Ogrodniczakiem w Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu.

Kultowy motocykl dla wielu osób jest symbolem minionej epoki, marzeniem kolejnych pokoleń pasjonatów oraz ważnym elementem polskiego dziedzictwa technicznego. Charakterystyczna sylwetka, brzmienie silnika i wyjątkowy styl sprawiły, że Junak na trwałe zapisał się w historii krajowej produkcji motocyklowej.

Choć od lat jest obiektem zainteresowania kolekcjonerów i miłośników zabytkowych pojazdów, wciąż pozostaje pytanie o jego przyszłość. Czy za kilkadziesiąt lat Junak nadal będzie obecny na drogach, czy stanie się już wyłącznie eksponatem muzealnym?

O tych zagadnieniach opowie Jacek Ogrodniczak – dziennikarz, kustosz Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie oraz autor licznych publikacji i książek poświęconych historii pojazdów.

Spotkanie odbędzie się 7 listopada, w sobotę, o godz. 17.00 w Muzeum Rybołówstwa Morskiego w Świnoujściu. Organizatorzy zapraszają wszystkich zainteresowanych historią polskiej motoryzacji.

Wstęp wolny.

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Długo wyczekiwana inwestycja w Ognicy zbliża się do końca

Opublikowano

na

Jeszcze niedawno był tu teren wymagający zagospodarowania. Dziś coraz wyraźniej widać miejsce, które już wkrótce będzie służyć mieszkańcom, rowerzystom, spacerowiczom i turystom. Budowa punktu turystyki rowerowej, pieszej i wodnej przy ulicy Mostowej w Ognicy zbliża się do końca. Zgodnie z aktualnym harmonogramem prace mają zakończyć się w listopadzie.

To jedna z tych inwestycji, na które mieszkańcy tej części prawobrzeża czekali od wielu lat. Powstaje przestrzeń do wypoczynku, organizacji lokalnych wydarzeń, rodzinnych spotkań i aktywnego spędzania wolnego czasu. Będzie można zatrzymać się podczas rowerowej wycieczki, odpocząć pod zadaszoną wiatą lub spotkać z sąsiadami.

Większość robót jest już na zaawansowanym etapie. Toaleta wraz z przyłączami jest gotowa w 100 procentach. Wykonanie wiaty rekreacyjnej osiągnęło 82 procent, a zagospodarowanie terenu 81 procent. Zakończono również przewidziane w obecnym zakresie elementy części wodnej. Na miejscu powstają miejsca parkingowe, chodniki, oświetlenie oraz przestrzeń rekreacyjna z ławkami, stołami, stojakami rowerowymi i zielenią. Dodatkowo miasto zdecydowało o montażu siłowni plenerowej. Dostawę jej urządzeń zaplanowano na 16 listopada.

Za realizację inwestycji odpowiada świnoujska firma Lux Dom. Wartość przedsięwzięcia wynosi blisko 1,7 mln zł, z czego 600 tys. zł stanowi dofinansowanie z programu Fundusze Europejskie dla Rybactwa na lata 2021–2027.

Jedną z osób od lat zaangażowanych w rozwój turystyczny tej części miasta jest Ryszard Teterycz, przewodniczący Rady Miasta Świnoujście. Jak przypomina, pomysł zagospodarowania terenu w Ognicy pojawiał się już w poprzednich kadencjach samorządu, jednak dopiero teraz udało się doprowadzić do jego realizacji.

– To bardzo potrzebna inwestycja, o którą zabiegaliśmy przez wiele lat, również w poprzednich kadencjach – podkreśla Ryszard Teterycz.

Przewodniczący zwraca uwagę, że nowe miejsce ma znaczenie nie tylko dla turystów, ale przede wszystkim dla mieszkańców Ognicy i całego prawobrzeża. Stworzy przestrzeń do spotkań, integracji oraz aktywnego wypoczynku, a jednocześnie może stać się kolejnym krokiem w rozwoju turystyki w tej części miasta.

Na tym jednak plany dotyczące Ognicy się nie kończą. W dalszej perspektywie rozważane jest stworzenie trasy rowerowej łączącej Warszów, Ognicę i Przytór. Na razie analizowane są możliwości jej realizacji. W przyszłości punkt w Ognicy mógłby stać się także częścią większego przedsięwzięcia turystycznego, jakim jest Samorządowy Szlak Wodny, łączący Świnoujście ze Szczecinem, Policami i innymi miejscowościami położonymi nad Zalewem Szczecińskim. Takie rozwiązanie pozwoliłoby włączyć Ognicę do szerszej sieci turystyki wodnej, przyciągając nie tylko mieszkańców, ale również turystów podróżujących po regionie. Na razie jest to jednak kierunek dalszego rozwoju, wymagający przygotowania i realizacji kolejnych etapów inwestycji.

Dziś najważniejsze jest zakończenie trwających prac. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z harmonogramem, jeszcze w listopadzie Ognica zyska przestrzeń, która przez kolejne lata będzie służyć mieszkańcom i odwiedzającym tę część naszych wysp. A być może z czasem stanie się również jednym z ważnych punktów na turystycznej mapie Zalewu Szczecińskiego.

Źródło:  Biuro Prezydenta Miasta

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Sezon plażowy za nami, ale przygotowania do kolejnego już trwają

Opublikowano

na

Choć plaża opustoszała, a ratownicze wieżyczki zakończyły tegoroczną służbę, przygotowania do kolejnego lata już się rozpoczęły. Ośrodek Sportu i Rekreacji „Wyspiarz” planuje zakup specjalistycznej przyczepy ratowniczej do quada. Sprzęt ma pomóc ratownikom w sprawnym udzielaniu pomocy osobom potrzebującym jej na plaży.

Latem świnoujskie kąpieliska odwiedzają tysiące mieszkańców i turystów. W takich warunkach szybkie dotarcie do osoby poszkodowanej ma ogromne znaczenie. Szczególnie gdy pomoc potrzebna jest z dala od wejść na plażę, a poruszanie się po piasku utrudnia transport sprzętu i poszkodowanych.

Dlatego OSiR „Wyspiarz” ogłosił zapytanie ofertowe na zakup przyczepy ratowniczej przystosowanej do współpracy z quadem. Ma być ona wyposażona w nosze oraz specjalne siedzisko dla ratownika, co pozwoli na przewożenie osoby wymagającej pomocy pod opieką ratownika.

To kolejny krok w rozwijaniu zaplecza ratowniczego. W 2024 roku do wyposażenia kąpieliska dołączył quad Yamaha Grizzly, a przed sezonem 2026 zakupiono również nową łódź ratowniczą typu IRB, przeznaczoną do prowadzenia działań na morzu.

Nowa przyczepa ma uzupełnić wykorzystywany już sprzęt i zwiększyć możliwości ratowników podczas przyszłorocznego sezonu.

Choć do kolejnych wakacji pozostało jeszcze kilka miesięcy, przygotowania do bezpiecznego wypoczynku nie zaczynają się dopiero wraz z pojawieniem się pierwszych plażowiczów. To także jesienne i zimowe zakupy, przeglądy oraz planowanie pracy ratowników. Bo na plaży, nawet gdy trwa wakacyjny odpoczynek, bezpieczeństwo nie może mieć urlopu.

Źródło: Biuro Prezydenta Miasta

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Spokojniej i bezpieczniej przy cmentarzu dzięki pracy strażników miejskich

Opublikowano

na

Wszystkich Świętych to czas zadumy i odwiedzania grobów bliskich, ale również okres wzmożonej pracy miejskich służb. W rejonie Cmentarza Komunalnego pojawiło się znacznie więcej pieszych i samochodów. Nad porządkiem czuwali strażnicy miejscy, którzy wspólnie z policjantami, ale także podczas samodzielnych patroli, pilnowali przestrzegania czasowej organizacji ruchu.

Działania rozpoczęły się już w dniach poprzedzających 1 listopada i trwały również po święcie. Strażnicy kontrolowali przestrzeganie ograniczeń, reagowali na nieprawidłowe parkowanie i dbali o bezpieczeństwo pieszych. Szczególnej uwagi wymagała ulica Karsiborska, której część została czasowo wyłączona z ogólnego ruchu samochodowego, aby zapewnić bezpieczne dojście do cmentarza.

W ciągu ostatnich dwóch lat świnoujska Straż Miejska została wzmocniona kadrowo. Zwiększono liczbę funkcjonariuszy, a zakup drugiego samochodu służbowego pozwolił sprawniej organizować patrole w różnych częściach miasta.

Znaczenie tych zmian było widoczne również podczas Wszystkich Świętych. Strażnicy mogli zabezpieczać okolice cmentarza, jednocześnie realizując pozostałe obowiązki na terenie miasta. Ważną rolę odegrała także współpraca z Komendą Miejską Policji, obejmująca wspólne patrole i wymianę informacji.

– Bezpieczeństwo mieszkańców jest dziś jednym z najważniejszych zadań samorządu. Posiadanie własnej formacji Straży Miejskiej pozwala nam szybko i skutecznie reagować na pojawiające się problemy, a przede wszystkim działać blisko mieszkańców i w ich interesie. Więcej strażników to większe możliwości działania i sprawniejsza organizacja patroli tam, gdzie jesteśmy potrzebni – podkreśla Mirosław Karliński, komendant Straży Miejskiej w Świnoujściu.

Wzmocnienie miejskiej formacji to inwestycja, której znaczenie widać nie tylko podczas dużych wydarzeń czy świąt. To także większa obecność strażników na ulicach i możliwość szybszego reagowania na codzienne potrzeby mieszkańców.

Źródło:  Biuro Prezydenta Miasta

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Ponad milion złotych na edukację. Kolejne środki zdobyte dla miasta

Opublikowano

na

Ponad 931 tysięcy złotych dofinansowania trafi do Świnoujścia na rozwój edukacji przedszkolnej. Dzięki pozyskanym środkom cztery miejskie przedszkola wzbogacą swoją ofertę edukacyjną, nauczyciele podniosą kwalifikacje, a dzieci otrzymają dodatkowe możliwości nauki i rozwoju. Łączna wartość projektu przekracza milion złotych.

Projekt „Przedszkolaki na Fali Wiedzy – rozwój edukacji przedszkolnej w Świnoujściu” został wybrany do dofinansowania 12 października 2026 roku. Obecnie trwa przygotowywanie dokumentów niezbędnych do zawarcia umowy.

Z przedsięwzięcia skorzysta 230 dzieci i 51 nauczycieli z czterech miejskich placówek: Przedszkola Miejskiego nr 1 „Perełki Bałtyku”, Przedszkola Miejskiego nr 3 „Pod Żaglami”, Przedszkola Miejskiego nr 9 „Fantazja” oraz Przedszkola Miejskiego nr 10 „Kolorowy Świat”.

W ramach projektu zaplanowano dodatkowe zajęcia wspierające rozwój najmłodszych, dostosowane do potrzeb poszczególnych placówek. Szczególna uwaga zostanie poświęcona edukacji włączającej, czyli zapewnieniu odpowiednich warunków do nauki i rozwoju wszystkim dzieciom, również tym wymagającym dodatkowego wsparcia.

Przedszkola zostaną także doposażone w pomoce dydaktyczne i nowoczesne narzędzia edukacyjne, w tym sprzęt wykorzystujący technologie informacyjno-komunikacyjne. Ważną częścią przedsięwzięcia będą również szkolenia dla nauczycieli, dzięki którym będą mogli rozwijać swoje umiejętności i jeszcze lepiej odpowiadać na potrzeby wychowanków.

– Każde kolejne dofinansowanie to dla naszego miasta szansa na realizację przedsięwzięć, które bez dodatkowych środków byłyby znacznie trudniejsze do przeprowadzenia. Szczególnie cieszą fundusze przeznaczone na edukację dzieci i młodzieży, ponieważ jest to inwestycja w przyszłość całego miasta. Chcemy, aby nasi najmłodsi mieszkańcy mieli jak najlepsze warunki do nauki, rozwijania swoich talentów i odkrywania świata. Równie ważne jest wspieranie nauczycieli, którzy każdego dnia towarzyszą im w tym rozwoju. Dlatego konsekwentnie sięgamy po środki zewnętrzne i wykorzystujemy możliwości, jakie dają fundusze europejskie – podkreśla Roman Kucierski, Zastępca Prezydenta Miasta Świnoujście.

Całkowita wartość przedsięwzięcia wynosi 1 035 806,40 zł, z czego 931 460,62 zł stanowi dofinansowanie. Projekt będzie realizowany w ramach programu Fundusze Europejskie dla Pomorza Zachodniego 2021–2027, współfinansowanego z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus. Jego realizację zaplanowano na okres od października 2026 do września 2027 roku.

To kolejne środki zewnętrzne pozyskane na rozwój miasta. Tym razem pozwolą zwiększyć możliwości edukacyjne najmłodszych mieszkańców, poprawić warunki nauki i wesprzeć nauczycieli w ich codziennej pracy.

Pozyskanie dofinansowania jest efektem wytężonej i skutecznej pracy pracowników Urzędu Miasta, przede wszystkim Wydziału Pozyskiwania Funduszy Zewnętrznych, przy współpracy z pozostałymi wydziałami merytorycznymi. To dzięki ich zaangażowaniu i przygotowaniu projektu miasto może realizować kolejne przedsięwzięcie z wykorzystaniem funduszy europejskich.

Źródło:  Biuro Prezydenta Miasta

Continue Reading
Reklama Jesienne rabaty Shell
Reklama
Reklama

OGŁOSZENIA DROBNE

Najczęściej czytane

© Copyright 2026, Wszelkie prawa zastrzeżone | swinoujskie.info | Red Top Media | ul. Cyfrowa 6, 71-441 Szczecin | Napisz do nas: redakcja@swinoujskie.info lub zadzwoń 510 555 524