Połącz się z nami
„uznamska

WIADOMOŚCI

Korzyści dla chorych leczonych nieinwazyjną wentylacją mechaniczną w domowych dzięki zastosowaniu telemonitoringu – pierwsze polskie badanie

Opublikowano

na

Telemonitoring chorych leczonych nieinwazyjną wentylacją mechaniczną w warunkach domowych (NIV) może poprawić jakość leczenia, szczególnie w kluczowym, tj. początkowym okresie stosowania terapii. Może również przyczynić się do bardziej optymalnego wykorzystania zasobów kadry medycznej, dzięki zastąpieniu części wizyt domowych zdalnym monitorowaniem stanu pacjenta. Telemonitoring umożliwia także wprowadzenie mierników jakości prowadzonej terapii w postaci monitorowania podstawowego parametru jakości wentylacji, jakim jest compliance pacjenta, czyli przestrzeganie zaleceń odnośnie czasu stosowania terapii. Wskazują na to wnioski z badania przeprowadzonego na 152 chorych zrealizowanego przez polskich badaczy.

Pacjenci, u których występuje tzw. przewlekła niewydolność oddychania, wymagają przewlekłego wspomagania oddychania za pomocą domowego respiratora. Najczęstszymi przyczynami przewlekłej niewydolności oddychania są: przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP, tzw. rozedma płuc), otyłość, choroby nerwowo-mięśniowe powodujące osłabienie mięśni oddechowych oraz skrzywienia kręgosłupa i inne choroby powodujące zmniejszenie objętości klatki piersiowej. U większości pacjentów stosuje się tak zwaną nieinwazyjną wentylację, która polega na tym, że pacjent zakłada na twarz specjalną maskę na kilka-kilkanaście godzin na dobę i przez nią oddycha.

Pacjenci wymagający tego leczenia są zaopatrywani w respiratory domowe oraz pozostają pod opieką specjalistycznych zespołów medycznych w ramach procedury: „Opieka długoterminowa dla chorych wentylowanych mechanicznie w warunkach domowych”, która jest refundowana przez NFZ. Obecne możliwości techniczne pozwalają na zdalne monitorowanie pracy respiratorów domowych, co nazywamy telemonitoringiem.

To pierwsze badanie tego typu zorientowane na telemedycynę w długoterminowej opiece domowej w Polsce oraz drugie w Europie. W latach 2018-2023 we Francji w ramach programu ETAPES przeprowadzono ministerialny pilotaż telemedycyny w różnych obszarach terapeutycznych, w tym w obszarze chorób układu oddechowego. Był on dla nas inspiracją do przeprowadzenia podobnego badania w Polsce powiedziała Katarzyna Masłowska, koordynator badania oraz dyrektor ds. marketingu i public affairs z firmy VitalAire, sponsora projektu. Cieszymy się, że mogliśmy przeprowadzić badanie w ramach platformy Warsaw Health Innovation Hub, której celem jest wspieranie innowacyjnych rozwiązań w zakresie ochrony. Dziękujemy także Agencji Badań Medyczny za objęcie naszego projektu patronatem honorowym.

Cele badania

Celem badania była ocena wpływu telemonitoringu na jakość NIV w zakresie:

compliance (przestrzegania zaleceń odnośnie czasu stosowania terapii), 

wielkości przecieków niezamierzonych,

obecności zdarzeń oddechowych podczas snu (bezdechy, spłycenia oddechu na podstawie wskaźnika AHI).

W badaniu przeanalizowano także wpływ wprowadzenia telemonitoringu na stan kliniczny pacjenta i jakość życia, a także oceniono czas pracy personelu zaangażowanego w zdalny nadzór nad NIV, oszacowano koszty prowadzenia systemowego telemonitoringu oraz przeprowadzono subiektywną ocenę teleopieki przez pacjenta i jego rodzinę.

Wyniki badania

U pacjentów zaobserwowano poprawę parametrów jakości wentylacji takich, jak compliance oraz AHI (spłycenia oddechów oraz bezdechy senne) na przestrzeni okresu obserwacji oraz w porównaniu z okresem sprzed rozpoczęcia telemonitoringu. Statystycznie istotnie wzrósł czas stosowania wentylacji w porównaniu z pierwszym miesiącem obserwacji. Wzrósł również odsetek pacjentów przestrzegających zalecany czas stosowania terapii z 80% do 84% na przestrzeni okresu obserwacji. Średni czas stosowania NIV przed rozpoczęciem teleopieki wynosił 8.31 h. Po rozpoczęciu telemonitoringu czas ten wzrósł istotnie w każdym miesiącu, osiągając średnio 8.78 h w szóstym miesiącu podkreślał dr Jacek Nasiłowski, główny badacz z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Pneumonologii i Alergologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Telemonitoring pozwala na zdalne (online), regularne śledzenie pracy respiratora. Dzięki temu lekarz czy pielęgniarka opiekująca się pacjentem na bieżąco ma możliwość kontroli, czy pacjent stosuje respirator odpowiednią ilość czasu, czy prawidłowo zakłada maskę, nie występują bezdechy, czy objętości oddechowe i częstość oddechów jest prawidłowa.

Stan kliniczny pacjentów, mierzony parametrami charakteryzującymi wymianę gazową, uległ poprawie. Zmniejszyło się ciśnienie parcjalne dwutlenku węgla (pCO2) oraz zwiększyło się ciśnienie parcjalne tlenu (pO2).

Ocena jakości życia pacjenta badana kwestionariuszem SRI poprawiła się istotnie na przestrzeni okresu obserwacji.

Znacząca większość pacjentów i ich rodzin pozytywnie oceniła teleopiekę. 72% pacjentów uznało, że stałe monitorowanie pracy respiratora dawało im poczucie bezpieczeństwa, a 2/3 obserwowanych chorych chciałoby, aby telemonitoring ich terapii był stale prowadzony. To oznacza, że jest potrzebny i podnosi jakość życia pacjentów podkreślał dr Jacek Nasiłowski.

Wnioski z badania a realizacja świadczenia domowej wentylacji mechanicznej

Liczba pacjentów wentylowanych mechanicznie w Polsce na 100 tysięcy mieszkańców wynosiła w 2019 roku 23 pacjentów (Rozwój domowej wentylacji mechanicznej w Polsce w latach 2009-2019 na podstawie danych z Narodowego Funduszu Zdrowia”, Małgorzata Czajkowska-Malinowska, Kinga Bartolik, Jacek Nasiłowski, Aleksander Kania), podczas gdy w innych krajach była znacznie wyższa –  Francja 113, Włochy 99, Niemcy 97, Hiszpania 91 Portugalia 80. Świadczenie domowej wentylacji mechanicznej nie przechodziło zasadniczych zmian od momentu powstania. Mając na uwadze:

bardzo ograniczone zasoby personelu medycznego, w szczególności lekarzy specjalistów chorób płuc oraz anestezjologii i intensywnej terapii

rosnącą grupę chorych na POChP oraz osób otyłych, które stanowią większość w grupie pacjentów wentylowanych nieinwazyjnie,

dostęp do nowych technologii oraz

wyzwania finansowe systemu zdrowia,

świadczenie domowej wentylacji mechanicznej wymaga unowocześnienia. Zmodernizowana ścieżka leczenia mogłaby zostać oparta o mierniki jakości oraz wartości istotne dla pacjenta.

Wykorzystanie technologii telemonitoringu pozwoliłoby na pozyskanie danych umożliwiających ocenę jakości usług, monitorowanie stanu klinicznego pacjenta na co dzień, a także optymalizację ilości wizyt domowych oraz ich adaptację w zależności od stanu i sytuacji chorego.

Badanie objęło 152 chorych, którzy byli monitorowani przez 6 miesięcy:

51% mężczyzn, 49 % kobiet

średni wiek 64,5 lat (28-92)

BMI 31+/-9

22 pacjentów (14%) nie ukończyło badania

51% choroby obturacyjne płuc, 18% zespół hipowentylacji otyłych, 17% choroby restrykcyjne płuc, 14% choroby nerwowo-mięśniowe, 1% inne

Badanie w liczbach:

457 dni – czas trwania badania:10 październik 2022 – 9 luty 2024

9 badaczy (2 anestezjologów, 7 pulmonologów)

5 pielęgniarek w Centrum Telemonitoringu

130 pacjentów per protocol’, 152 zrekrutowanych pacjentów

221 godzin – całkowity łączny czas pracy personelu TM

1406 przeanalizowanych alertów w populacji ‘per protocol

średnio 10.82 alertów na 1 pacjenta przez cały 6-miesięczny okres prowadzenia TM.

Badanie zaprojektowali i przeprowadzili naukowcy z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, Śląskiego Uniwersytetu Medycznego i Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego:

1. Jacek Nasiłowski, Klinika Chorób Wewnętrznych, Pneumonologii i Alergologii, Warszawski Uniwersytet Medyczny
2. Agnieszka Kaczmarska, VitalAire Poland
3. Dorota Kaczmarska, VitalAire Poland
4. Szymon Skoczyński, Katedra i Klinika Chorób Płuc i Gruźlicy, Wydział Nauk Medycznych w Zabrzu, Śląski Uniwersytet Medyczny
5. Przemysław Bieleń, VitalAire Poland
6. Katarzyna Przybyłowska, VitalAire Poland
7. Katarzyna Mycroft, Klinika Chorób Wewnętrznych, Pneumonologii i Alergologii, Warszawski Uniwersytet Medyczny
8. Piotr Jankowski, VitalAire Poland
9. Aleksander Kania, Uniwersytet Jagielloński Collegium Medicum, II Katedra Chorób Wewnętrznych, Klinika Pulmonologii

Szymon Białka, Katedra Anestezjologii i Intensywnej Terapii, Wydział Nauk Medycznych w Zabrzu, Śląski Uniwersytet Medyczny w Katowicach.

Źródło informacji: VitalAire Polska

Continue Reading
Kliknij, aby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

WIADOMOŚCI

Wyciąć, zasadzić, uspokoić

Opublikowano

na

Foto: Wojciech Basałygo

Budowa terminala kontenerowego w porcie zewnętrznym Świnoujścia, realizowana pod nazwą „Przylądek Pomerania”, weszła w etap prac przygotowawczych. Na Mierzei Przytorskiej pod budowę terminala kontenerowego „Przylądek Pomerania” wycinane są tysiące drzew – w tym wiekowe sosny, dęby i buki. W tym samym czasie, na Placu Wolności, mieszkańcom rozdaje  się sadzonki, które w założeniu mają symbolicznie „zrekompensować” straty. Ten kontrast – między skalą wycinki a skalą działań wizerunkowych – najlepiej oddaje napięcie, jakie dziś towarzyszy jednej z największych inwestycji w historii Świnoujścia.

Z perspektywy państwa inwestycja ma wymiar strategiczny. Terminal kontenerowy to większa rola Świnoujścia na mapie europejskiej logistyki, nowe miejsca pracy i potencjalny impuls dla gospodarki regionu. W oficjalnej narracji podkreśla się nowoczesność projektu i jego znaczenie dla bezpieczeństwa ekonomicznego kraju.

Ale z perspektywy Świnoujścia obraz jest bardziej złożony. Prace przygotowawcze już teraz zmieniają krajobraz . Wycinka drzew, zawłaszczanie terenów rekreacyjnych, transport drewna, ciężki sprzęt poruszający się wzdłuż drogi na plażę i trasy rowerowej R10 – to nie są zapowiedzi przyszłości, to dzieje się tu i teraz. W miejscu, które dla wielu mieszkańców było symbolem ciszy i kontaktu z naturą.

Teren inwestycji sąsiaduje z obszarem Natura 2000 „Wolin i Uznam”. Formalnie – poza jego granicami. W praktyce – w bezpośrednim sąsiedztwie ekosystemu, który przez lata pozostawał względnie nienaruszony. I choć inwestor zapewnia o zachowaniu standardów środowiskowych, skala przedsięwzięcia budzi pytania, na które nie ma dziś jednoznacznych odpowiedzi.

Jednym z najbardziej symbolicznych elementów projektu jest jego lokalizacja – terminal ma powstać na wodzie. Plan zakłada budowę mola kontenerowego o powierzchni około 180 hektarów. Co więcej, inwestycja ewoluowała. Z pierwotnych dwóch stanowisk dla statków kontenerowych zrobiły się cztery. Dla części mieszkańców to sygnał, że projekt rośnie – i to szybciej, niż zakładano na początku.

Kluczową rolę w realizacji inwestycji odegrała specustawa z 2019 roku. To ona znacząco ograniczyła wpływ samorządu na przebieg procesu. W praktyce oznacza to, że decyzje o inwestycji zapadają poza lokalnym poziomem, mimo że jej skutki w największym stopniu odczują wszyscy mieszkańcy Świnoujścia – szczególnie Warszowa.

Obszar oddziaływania obejmuje m.in. około dwóch kilometrów plaży. To nie tylko przestrzeń rekreacyjna, ale też element tożsamości miasta.

Najbardziej widocznym – i emocjonalnym – elementem inwestycji jest wycinka lasów na Mierzei Przytorskiej. Pod topór idą nie tylko sosny, ale też dęby, buki i jodły. Tysiące drzew, które rosły tu przez dekady.

W tym samym czasie mieszkańcom rozdaje się sadzonki. W minioną sobotę na Placu Wolności rozdano ich około 600. Dla części mieszkańców to gest dobrej woli. Dla innych – symboliczna próba zrównoważenia czegoś, czego zrównoważyć się nie da i tanie działania PR-owe do których wykorzystuje się wolontariuszy nie mających świadomości działań lobbingowych portowego giganta.

Młode drzewo nie zastąpi dojrzałego ekosystemu. A strat środowiskowych – raz poniesionych – nie da się cofnąć.

Świnoujście od lat stoi na dwóch nogach: portowej i turystycznej. W ostatnich latach port zaczyna się dynamiczniej rozwijać nie zważając na interes mieszkańców Świnoujścia. Korzysta się ze specustaw omijających prawo lokalne. Terminal kontenerowy tylko wyostrza ten konflikt. To nie jest prosta historia o „za” albo „przeciw”. Z jednej strony – szansa na rozwój, większe znaczenie portu. Z drugiej – nieodwracalne zmiany w krajobrazie i środowisku terenów, których użytkownikami do niedawna byli mieszkańcy Świnoujścia. Dziś pytanie nie brzmi już, czy inwestycja powstanie. Ona już się zaczęła.

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Będzie ciszej na os. Posejdon? UBB musiałoby zmodernizować przejście przez tory

Opublikowano

na

Mieszkańcy osiedla Posejdon w Świnoujściu przyzwyczaili się do obecności pociągów UBB. Dziś maszynista musi nadawać charakterystyczny, głośny sygnał dojeżdżając do przejścia w okolicy sklepu Bricomarche. Dla mieszkańców osiedla to codzienność. Jest uciążliwa szczególnie w godzinach porannych i wieczornych.

Obowiązek nadawania sygnału „Baczność” wynika z przepisów bezpieczeństwa. Maszynista musi go używać zawsze wtedy, gdy przejazd lub przejście kolejowe nie jest wyposażone w odpowiednie zabezpieczenia – czyli rogatki lub sygnalizację świetlną i dźwiękową.

Tak właśnie jest w przypadku przejścia w rejonie supermarketu. Brak infrastruktury zabezpieczającej oznacza, że każdy nadjeżdżający pociąg musi ostrzegać pieszych sygnałem dźwiękowym.

Jednak od kwietnia 2025 roku obowiązuje nowelizacja przepisów dotyczących prowadzenia ruchu kolejowego. Jedna ze zmian jest szczególnie istotna dla mieszkańców osiedla Posejdon. Zgodnie z nowymi regulacjami, maszyniści nie muszą obowiązkowo używać sygnału „Baczność” na przejazdach wyposażonych w rogatki lub sygnalizację świetlno-dźwiękową. 

Jeśli przejście przy Posejdonie zostałoby odpowiednio zmodernizowane przez UBB, hałas mógłby znacząco się zmniejszyć. Zmiana nie wymaga rewolucji – kluczowa jest decyzja zarządcy infrastruktury kolejowej o doposażeniu przejścia w odpowiednie zabezpieczenia. Montaż sygnalizacji świetlno-dźwiękowej nie tylko zwiększyłby bezpieczeństwo, ale również pozwolił ograniczyć uciążliwy hałas.

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Sport też daje wsparcie. W Uznam Arenie rozmawiali o emocjach

Opublikowano

na

W sobotę, 21 marca, hala Uznam Arena w Świnoujściu wypełniła się młodymi ludźmi, sportowcami i mieszkańcami, którzy przyszli tu z jednego powodu – by być razem i porozmawiać o tym, co ważne. Wydarzenie „BE(ALL)RIGHT – Emocje to nie słabość”, zorganizowane przez Klub Sportowy JCH The Sailors Świnoujście, pokazało, że sport może być czymś znacznie więcej niż rywalizacją.

Już od pierwszych minut było czuć wyjątkową atmosferę. Nie było tu dystansu ani oceniania – była za to otwartość i życzliwość.  Organizatorzy stworzyli przestrzeń, w której każdy – niezależnie od wieku czy sportowego doświadczenia – mógł poczuć się częścią drużyny.

Centralnym tematem spotkania było zdrowie psychiczne młodych ludzi. Przy okazji zabaw sportowych rozmawiano o emocjach, presji, z którą mierzy się dzisiejsza młodzież, oraz o depresji, która coraz częściej dotyka także tych najmłodszych. Wybrzmiało jasno: emocje nie są oznaką słabości – są czymś naturalnym i ważnym, o czym trzeba mówić.

Duże zainteresowanie wzbudziło spotkanie z gościem specjalnym – Karolem Śliwą, dziennikarzem sportowym i ekspertem koszykarskim, który na co dzień relacjonuje wydarzenia ze świata NBA. Jego opowieść o sporcie jako narzędziu do radzenia sobie ze stresem i trudnymi emocjami była nie tylko inspirująca, ale też bardzo autentyczna. Mówił o własnych doświadczeniach, o presji i o tym, jak ruch i pasja mogą pomóc odnaleźć równowagę.

Nie zabrakło również aktywności sportowych – uczestnicy mogli wziąć udział w różnych wyzwaniach, spróbować swoich sił i po prostu… ruszyć się razem. Bo – jak podkreślali organizatorzy – czasem właśnie ruch jest pierwszym krokiem do tego, by poczuć się lepiej.

Brawo dla Klubu Sportowego JCH The Sailors Świnoujście za odwagę, serce i inicjatywę, która naprawdę ma znaczenie.

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Przed radnymi kolejna sesja. W porządku m.in. parkowanie i komunikacja

Opublikowano

na

W czwartek, 26 marca, odbędzie się XXXI sesja Rady Miasta Świnoujście IX kadencji. Radni zajmą się m.in. funkcjonowaniem komunikacji miejskiej. W planie są uchwały dotyczące zmian opłat za przejazdy, zarówno w granicach miasta, jak i na trasie Świnoujście–Międzyzdroje. Radni zdecydują również o powierzeniu spółce Komunikacja Autobusowa utrzymania wiat przystankowych.

Duże zainteresowanie może wzbudzić projekt uchwały dotyczący stref płatnego parkowania. Zakłada on określenie nowych zasad, stawek oraz obszarów objętych opłatami, w tym także śródmiejskiej strefy płatnego parkowania. Jednak niezmiennie dla mieszkańców obowiązywałoby 2-godzinne bezpłatne parkowanie.

W porządku obrad znalazły się także kwestie społeczne i lokalne. Radni zdecydują o podziale środków z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, przyjęciu programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz udzieleniu dotacji dla Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Nad Zalewem”.

Jednym z ważniejszych punktów będzie również przyjęcie apelu do najwyższych władz państwowych w sprawie problemów mieszkańców prawobrzeża Świnoujścia związanych z działalnością przedsiębiorstw morskich.

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Co dalej z Basenem Północnym? Dyskutowali o przyszłości portowych zabudowań

Opublikowano

na

W czwartek po południu w hotelu przy ul. Żeromskiego odbyło się kolejne otwarte spotkanie poświęcone przyszłości Basenu Północnego w Świnoujściu. W wydarzeniu wzięli udział mieszkańcy zaangażowani w kulturalne życie miasta. Wspólnie dyskutowali o możliwych kierunkach zagospodarowania zabudowań na terenie portu jachtowego.

Tematem przewodnim była przyszłość obiektów dawnej bazy Floty Bałtyckiej, które dziś – choć nadal wykorzystywane przez żeglarzy – wymagają nowej wizji i funkcji.

W trakcie dyskusji podkreślano, że Basen Północny to miejsce o ogromnym potencjale, które może ponownie stać się jednym z najważniejszych punktów na mapie miasta. Obok dalszego rozwoju funkcji żeglarskiej coraz częściej wskazywanym kierunkiem jest wykorzystanie istniejącej infrastruktury do celów kulturalnych i edukacyjnych.

Wśród omawianych pomysłów pojawiła się koncepcja utworzenia sali widowiskowej w jednej z hal postoczniowych, a także adaptacji części zabudowań na muzeum.

Dyskusję moderował Daniel Źródlewski, a jej uczestnicy chętnie zabierali głos, wskazując zarówno na potrzebę zachowania historycznego charakteru miejsca, jak i konieczność jego ożywienia poprzez nowe funkcje.

Spotkanie było kolejnym etapem trwających od miesięcy konsultacji społecznych. Ich efektem ma być dokument określający kierunki rozwoju Basenu Północnego – miejsca, które z dawnej infrastruktury wojskowej ma szansę przekształcić się w nowoczesną, wielofunkcyjną przestrzeń miejską.

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Historyczne osiągnięcie na Morzu Bałtyckim. Kolejny etap zakończony sukcesem

Opublikowano

na

Wszystkie elementy przejściowe, które połączą fundamenty z turbinami na farmie wiatrowej Batic Power, zostały zainstalowane. Równolegle trwa montaż turbin oraz kabli eksportowych oraz międzyturbinowych na morskim placu budowy. Prąd z pierwszej w historii Polski farmy wiatrowej na morzu popłynie jeszcze w tym roku.

Zakończenie instalacji elementów przejściowych (ang. transition pieces, TP) nastąpiło miesiąc po wbiciu w dno morza ostatniego z 78 monopali stanowiących fundamenty instalowanych na Baltic Power turbin oraz morskich stacji elektroenergetycznych.

Komponenty made in Poland

Elementy przejściowe łączą fundamenty (monopale) z turbinami wiatrowymi i morskimi stacjami elektroenergetycznymi. Każda z konstrukcji ma około 20 metrów długości i waży do 350 ton i jest wykonywana pod konkretną lokalizację. Oprócz głównej konstrukcji cylindrycznej są wyposażone w pomosty wykorzystywane przez statki transportujące załogę do bezpiecznego wysadzania techników w celu wykonania prac serwisowych i konserwacyjnych przy turbinie, żurawie żeglarskie do bezpiecznego transportu narzędzi i części, a także wewnętrzne instalacje elektryczne zasilające turbiny wiatrowe.

Produkcja komponentów dla elementów przejściowych odbywała się w m.in. fabrykach w Żarach, Niemodlinie i Łęknicy, gdzie wykorzystywano stal pochodzącą głównie z polskich hut.

Prace na morzu trwają

Zamknięcie wszystkich głównych prac tzw. pakietu fundamentów nie oznacza, że morski plac budowy stał się spokojnym miejscem. Codziennie pracuje na nim około 20 statków, które zajmują się instalacją turbin wiatrowych, morskich kabli eksportowych i kabli międzyturbinowych. Postępują również prace przygotowawcze do odbiorów i testów już zainstalowanych ponad 30 turbin i obu morskich stacji elektroenergetycznych. W kampanii instalacyjnej, której zakończenie planowane jest na drugą połowę 2026 r., uczestniczyło dotąd ponad 80 statków i 4500 członków załogi, techników, wykonawców i członków zespołu Baltic Power.

Baltic Power to najbardziej zaawansowany projekt morskiej farmy wiatrowej w Polsce i pierwszy, w ramach którego rozpoczęto instalacje morskie. Po zakończeniu budowy morskiej farmy wiatrowej o mocy około 1,2 GW będzie ona wytwarzać do 4 TWh energii elektrycznej rocznie, co stanowi 3% obecnego zapotrzebowania krajowego. Farma znajduje się około 23 km od brzegu w pobliżu Choczewa i Łeby i zajmuje powierzchnię 130 km². Baltic Power ma zostać uruchomiony pod koniec 2026 roku.
Continue Reading
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama „sofa"

OGŁOSZENIA DROBNE

Najczęściej czytane

© Copyright 2026, Wszelkie prawa zastrzeżone | swinoujskie.info | Red Top Media | ul. Cyfrowa 6, 71-441 Szczecin | Napisz do nas: redakcja@swinoujskie.info lub zadzwoń 510 555 524