WIADOMOŚCI
Szef Centrum Operacji Morskich: Rosjanie wciąż są na Bałtyku; nasze instalacje wymagają nieustannej ochrony
Mimo że Bałtyk wydaje się bezpieczny, Rosjanie wciąż na nim są; nasze instalacje krytyczne na morzu wymagają nieustannej ochrony – podkreślił w rozmowie z PAP wiceadmirał Krzysztof Jaworski, dowódca Centrum Operacji Morskich. Zapewnił, że Marynarka Wojenna nieustannie monitoruje kluczowe instalacje.
Wiceadmirał Jaworski odniósł się do kwestii zagrożeń, jakie w ostatnich miesiącach są coraz bardziej widoczne na Bałtyku. Chodzi m.in. o ataki na przebiegające po dnie morza kluczowe instalacje, w tym zwłaszcza kable energetyczne i telekomunikacyjne. W listopadzie niespodziewanym awariom uległy dwa kable komunikacyjne, łączące Helsinki z niemieckim Rostockiem oraz Szwecję z Litwą.
W sprawie przecięcia kabla łączącego Finlandię z Niemcami na terenie szwedzkich wód terytorialnych toczy się śledztwo ws. możliwego sabotażu. Sprawa dotyczy m.in. operującego w tym regionie, gdy doszło do awarii, chińskiego statku Yi Peng 3.
Kolejne incydenty na Bałtyku miały miejsce w święta; 25 grudnia zerwany został EstLink2, czyli przebiegający pod Zatoką Fińską kabel energetyczny. Fińskie władze podejrzewają, że uszkodzenie podmorskiego kabla może być związane z tankowcem Eagle S, który prawdopodobnie należy do rosyjskiej „floty cieni”. Sprawa jest formalnie badana jako poważny akt wandalizmu i zniszczenia mienia. Równocześnie w środę doszło do uszkodzenia czterech podmorskich kabli do transmisji danych. Trzech między Finlandią a Estonią oraz jednego prowadzącego do Niemiec. Nie ustalono jeszcze czy zdarzenia te są ze sobą powiązane.
Dowódca Centrum Operacji Morskich polskiej Marynarki Wojennej w rozmowie z PAP podkreślił, że Morze Bałtyckie to region o kluczowym znaczeniu dla Polski i Sojuszu, który „może był niedoceniany, ale w tym momencie staje się jeszcze ważniejszy”.
Jak podkreślił, przez Bałtyk dociera do Polski 15 proc. wszystkich towarów. Jak mówił, Gdańsk pełni rolę największego na Bałtyku hubu kontenerowego, do którego zawijają największe kontenerowce, a mniejsze „feedery” transportują przywiezione przez nie towary do mniejszych portów nad całym Bałtykiem.
„Takie duże +Maerski+ (Duński Maersk to jeden z największych na świecie operatorów kontenerowych – przyp. PAP) zawijają do Gdańska i wiozą nawet kilkanaście tysięcy kontenerów. Gdyby taki kontenerowiec załadować tylko butami, to w jednym transporcie na każdego polskiego obywatela przypadłoby 10 par butów. To potężne ilości dóbr” – zauważył wiceadmirał.
Po drugie – jak podkreślił – Bałtyk jest kluczowy z punktu widzenia polskiej energetyki. „Mamy kable energetyczne, telekomunikacyjne, gazociągi, w tym słynny Baltic Pipe – to wszystko jest szalenie ważne dla dywersyfikacji dostaw po uniezależnieniu się od Rosji. Mamy terminal LNG w Świnoujściu, będzie pływający terminal w Gdańsku, farmy wiatrowe na Bałtyku. Mamy też platformy wiertnicze, które co prawda pokrywają ułamek naszego zapotrzebowania, ale również stanowią wkład w zabezpieczenie naszej energetyki” – wyliczał.
Zaznaczył, że „do ochrony tego wszystkiego potrzebna jest Marynarka Wojenna”. Jaworski podkreślił też, że mimo tego, iż w ciągu ostatnich dwóch lat do NATO dołączyły Finlandia i Szwecja, diametralnie zmieniając sytuację na Bałtyku, to Rosjanie wciąż są na tym akwenie obecni.
„Tak jak my potrzebujemy dostarczać towary drogą morską, tak i Rosjanie mają tę swoją enklawę królewiecką, do której również potrzebują dostarczać towar. (…) Mają taki system promów i statków, które kilka razy w tygodniu kursują między Petersburgiem a Bałtyjskiem lub Królewcem; to jest ich linia dostarczania towarów do obwodu; który jest przecież bardzo zmilitaryzowany” – mówił.
„Stąd cały czas jest zagrożenie. Mimo tego, że Bałtyk wydaje się bezpieczny, to cały czas to zagrożenie jest. Widzimy ostatnio, co dzieje się w obszarze infrastruktury krytycznej, którą cały czas trzeba chronić” – powiedział wiceadmirał, wskazując na ostatnie incydenty na Bałtyku i podejrzenia kierowane w stronę Chin oraz Rosji.
Admirał został spytany też, jak polska Marynarka Wojenna i sojusznicze floty mogą kontrolować sytuację na wodach międzynarodowych „na środku” morza, gdzie również znajdują się różnego typu instalacje infrastruktury krytycznej. Przypomniał, że obszar Bałtyku dzieli się na wody terytorialne, które de facto stanowią część państwa, do którego należy linia brzegowa, oraz morze otwarte, czyli wody międzynarodowe.
„Tam każdy może sobie pływać, chodzić, z jednym wyjątkiem. Bałtyk, przez to, że jest mały, jest podzielony cały na wyłącznie strefy ekonomiczne poszczególnych państw. W takiej wyłącznej strefie są pewne ograniczenia. Można przez nie przepływać, ale np. nie można wykonywać żadnych prac podwodnych, nie można prowadzić żadnych badań, nie można czerpać korzyści z tego, co jest na dnie, bo to należy do jurysdykcji danego państwa; podobnie kwestie wygląda z rybołówstwem” – tłumaczył.
Odnosząc się do przypadków uszkodzeń instalacji na wodach międzynarodowych i podejrzeń kierowanych wobec obcych statków, Jaworski przypomniał, że przypadki, kiedy dany statek można zatrzymać do kontroli, są określone w konwencji o prawie morza. Natomiast – jak podkreślił – by mieć podstawę do wejścia na obcy statek, potrzebne są odpowiednio mocne dowody. „Inaczej bez zgody kapitana nie możemy wejść na statek” – zaznaczył.
W tej sytuacji – jak mówił – najważniejszym wyzwaniem jest zebranie wystarczających do inspekcji dowodów. „To jest kwestia obserwacji” – wskazał, zapewniając, że polska Marynarka Wojenna nieustannie prowadzi obserwacje kluczowych instalacji.
„Prowadzimy operację pod kryptonimem +Zatoka+. Zaangażowane są w nią nasze okręty i statki powietrzne, które razem ze Strażą Graniczną monitorują nasze wody i nasza morską infrastrukturę krytyczną. Jeżeli cokolwiek się dzieje, możemy to sprawdzić” – zapewnił dowódca.
Wiceadmirał zaznaczył również, że – pomimo iż podstawowym zadaniem polskiej MW jest ochrona Bałtyku – to jednym z jej zadań jest również ochrona polskich interesów na morzach w różnych częściach świata. „Bałtyk jest nam najbliższy, ale mamy przecież też np. dostawy gazu z Norwegii, ropy z Kataru i USA. Musimy też posiadać zdolności – i posiadamy – do bycia poza Bałtykiem” – podkreślił. Dodał, że w przypadku marynarki jedną z form budowania odstraszania są także zadania „pokazywania bandery”, czyli zaznaczania swojej obecności na istotnych z punktu widzenia polskich interesów akwenach.
Szef Centrum Operacji Morskich został zapytany także o przestawioną pod koniec listopada przez premiera Donalda Tuska ideę stworzenia wspólnej z państwami nordyckimi i bałtyckimi misji patrolowania Bałtyku i jego kluczowych instalacji. Jaworski ocenił, że Polska „jak najbardziej powinna” angażować się w tego typu inicjatywy.
Jak przypomniał, w ostatnich miesiącach powstało nowe natowskie dowództwo koordynujące działania sojuszników na Morzu Bałtyckim. Chodzi o rotacyjne dowództwo CTF-Baltic, które obecnie zlokalizowane jest w niemieckim Rostocku, a zastępcą dowódcy jest tam polski kontradmirał Piotr Nieć. Zadaniem CTF-Baltic jest planowanie i dowodzenie sojuszniczymi ćwiczeniami i operacjami na Bałtyku. Operacyjnie podlega ono Połączonemu Dowództwu Sił Morskich NATO w Northwood w Wielkiej Brytanii.
Admirał został również zapytany o kwestię „Orki”, czyli programu zakupu nowych okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej i ich znaczenie. Jak podkreślił, kluczowa jest zdolność do skrytego działania. „Okrętowi podwodnemu łatwiej działać, bo jest właściwie niewidzialny pod wodą. Może prowadzić działania w jakichś wysuniętych rejonach i potencjalny przeciwnik nie będzie o tym wiedział, po drugie – jeżeli ów przeciwnik wie, że w danym regionie jest okręt podwodny, to angażuje duże siły, żeby go zwalczyć” – tłumaczył.
Podkreślił, że okręty podwodne zapewniają także unikalne możliwości, jeśli chodzi o rozpoznanie, także m.in. wokół podwodnej infrastruktury krytycznej. Jaworski dodał, że Polska ma stuletnie doświadczenie, jeśli chodzi o wykorzystanie okrętów podwodnych. „To jest bezcenne doświadczenie, którego się trzymamy” – zapewnił.(PAP)
mml/ sdd/ ktl/
WIADOMOŚCI
Schronisko pomaga, ile tylko może. Ale nie jest z gumy
93 koty pod opieką schroniska, około 30 kolejnych wolno bytujących na jego terenie i nowe zgłoszenia niemal każdego dnia. Tak wygląda dziś codzienność Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Świnoujściu. Choć liczba adopcji wyraźnie wzrosła, placówka od wielu tygodni pracuje na granicy swoich możliwości.
Od lutego, czyli od momentu przejęcia schroniska przez nowego operatora, przyjęto 44 koty, które trafiły pod jego stałą opiekę. W tym samym czasie 53 zwierzęta znalazły nowe domy. To bardzo dobry wynik – w analogicznym okresie ubiegłego roku przeprowadzono 30 adopcji, co oznacza wzrost o blisko 77 procent.
Paradoksalnie, mimo rekordowej liczby adopcji, schronisko jest dziś bardziej przepełnione niż rok temu. Obecnie pod opieką znajduje się 93 koty, a dodatkowo na terenie schroniska przebywa około 30 kotów wolno żyjących, które również są objęte opieką. Dla porównania, w tym samym okresie 2024 roku w schronisku było 60 kotów. To oznacza wzrost o ponad 55 procent.
– Pomagamy każdemu zwierzęciu, które naprawdę tej pomocy potrzebuje. Jednocześnie musimy pamiętać, że schronisko ma określone możliwości lokalowe i organizacyjne. Naszym obowiązkiem jest nie tylko przyjmowanie kolejnych zwierząt, ale przede wszystkim zapewnienie właściwej opieki tym, które już znajdują się pod naszą opieką. To za nie ponosimy odpowiedzialność – podkreśla zarządca schroniska, Agata Lotarska
Obecnie wszystkie wewnętrzne pomieszczenia przeznaczone dla kotów są zajęte. Wykorzystane zostały wszystkie kociarnie, izolatki i pomieszczenia, które można bezpiecznie przeznaczyć do opieki nad zwierzętami. Schronisko dysponuje jeszcze zewnętrzną wolierą, jednak nie jest ona ocieplona i nie może obecnie pełnić funkcji całorocznego miejsca pobytu kotów. W przyszłości planowana jest jej adaptacja, aby mogła zwiększyć możliwości placówki.
Duże zagęszczenie zwierząt niesie ze sobą również realne zagrożenia zdrowotne. Im więcej kotów przebywa w jednym miejscu, tym większe ryzyko szybkiego rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych i pasożytów. Koci katar, grzybica czy świerzbowiec to schorzenia, które w takich warunkach mogą bardzo szybko objąć kolejne zwierzęta. Dlatego tak ważne jest utrzymanie odpowiednich warunków oraz ograniczanie nadmiernego zagęszczenia.
To jednak nie wszystko. Od lutego schronisko przyjęło również 84 koty wolno żyjące, które wymagały leczenia, zabiegów weterynaryjnych lub sterylizacji i kastracji. Po zakończeniu leczenia lub rekonwalescencji zwierzęta wracały do swoich miejsc bytowania, zgodnie z obowiązującymi zasadami opieki nad kotami wolno żyjącymi.
Warto pamiętać, że nie każdy kot przebywający na zewnątrz jest kotem bezdomnym i nie każdy wymaga zabrania do schroniska. Koty wolno żyjące są częścią miejskiego ekosystemu i dobrze funkcjonują w swoim naturalnym środowisku. Pomocy wymagają przede wszystkim zwierzęta ranne, chore, osłabione lub takie, które bez interwencji człowieka nie mają szans na przeżycie.
Jeżeli mamy wątpliwości, warto najpierw skontaktować się ze schroniskiem i opisać sytuację. Pracownicy pomogą ocenić, czy zwierzę rzeczywiście wymaga interwencji, czy też powinno pozostać w miejscu swojego bytowania.
Schronisko chce również rozwijać sieć domów tymczasowych. Osoby, które chciałyby zaangażować się w taką formę pomocy, nie pozostaną same. Placówka może udostępnić klatki kennelowe, niezbędne wyposażenie oraz służyć wsparciem i doświadczeniem. To rozwiązanie, które pozwala uratować kolejne zwierzęta, jednocześnie zapewniając im spokojniejsze warunki niż pobyt w przepełnionym schronisku.
Każda adopcja, każdy dom tymczasowy i każda odpowiedzialna decyzja mieszkańców pomagają zrobić miejsce dla kolejnego zwierzęcia, które naprawdę nie ma dokąd trafić. Schronisko w Świnoujściu nadal będzie pomagać wszystkim potrzebującym, jednak dziś priorytetem jest również zapewnienie odpowiednich warunków kotom, które już znajdują się pod jego opieką. To właśnie za ich zdrowie i bezpieczeństwo pracownicy oraz operator schroniska odpowiadają każdego dnia.
Źródło: Biuro Prezydenta Miasta
WIADOMOŚCI
Zastanawiasz się, kiedy będą sprzątać Twoją ulicę? Sprawdź harmonogram na sierpień
Czyste ulice nie biorą się z przypadku. Każdego miesiąca ekipy porządkowe przemierzają kolejne części miasta, dbając o to, by jezdnie, chodniki i ścieżki rowerowe były zadbane i bezpieczne. To praca, której często nie zauważamy, dopóki nie trzeba na chwilę przestawić samochodu.
Właśnie dlatego publikujemy harmonogram sprzątania ulic na sierpień. Dzięki niemu można sprawdzić, kiedy prace będą prowadzone w danej części Świnoujścia i odpowiednio wcześniej zaplanować parkowanie.
Nawet kilka wolnych miejsc postojowych robi dużą różnicę. Pozwala ekipom dokładnie posprzątać nie tylko jezdnię, ale również miejsca, do których na co dzień trudno dotrzeć.
To niewielka zmiana dla kierowców, a realna korzyść dla całego miasta. Czyste ulice to większy komfort mieszkańców, lepszy wizerunek Świnoujścia i przyjemniejsze otoczenie dla wszystkich, którzy tu mieszkają i wypoczywają.
Zachęcamy do sprawdzenia terminów dla swojej okolicy i – jeśli będzie taka możliwość – pozostawienia ekipom porządkowym miejsca do pracy.
Szczegółowy harmonogram sprzątania ulic na sierpień: https://www.swinoujscie.pl/attachments/47/download
Źródło: Biuro Prezydenta Miasta
WIADOMOŚCI
Jak miasto dba o miejskie drzewa? Liczby i fakty
Drzewa są jednym z największych atutów Świnoujścia. Tworzą charakter naszych ulic, poprawiają jakość powietrza i sprawiają, że miasto jest bardziej przyjazne do życia. Aby mogły bezpiecznie służyć mieszkańcom przez wiele lat, wymagają jednak regularnej kontroli i odpowiedniej pielęgnacji. Dziś pod opieką Miast znajduje się ponad 8172 drzew rosnących w pasach drogowych.
Miasto prowadzi systematyczną cyfrową inwentaryzację drzewostanu. W latach 2025–2026 zinwentaryzowano już 1000 drzew, które zostały wprowadzone do specjalistycznego systemu LP Portal. Każde z nich posiada opis gatunku, lokalizacji i stanu zdrowotnego. W kolejnych latach planowana jest inwentaryzacja około 500 drzew rocznie, w miarę dostępnych środków finansowych.
– Chcemy dbać o miejską zieleń odpowiedzialnie. Naszym celem jest zachowanie jak największej liczby zdrowych drzew, ale jednocześnie musimy pamiętać o bezpieczeństwie mieszkańców. Dlatego każda decyzja dotycząca pielęgnacji czy wycinki poprzedzona jest oceną specjalistów. Dobre zarządzanie zielenią to przede wszystkim systematyczna praca i planowanie na lata – podkreśla Zastępca Prezydenta Świnoujścia, Arkadiusz Mazepa
Cyfrowa inwentaryzacja to tylko część prowadzonych działań. Drzewa są monitorowane przez cały rok, regularnie wykonywane są zabiegi pielęgnacyjne oraz kontrole, szczególnie po silnych wiatrach i burzach. Dodatkowe oględziny prowadzone są również po zgłoszeniach mieszkańców lub w przypadku podejrzenia chorób.
Mieszkańcy często pytają, dlaczego niektóre drzewa, mimo widocznych uszkodzeń, nie są usuwane od razu. Powodem są obowiązujące przepisy. Każde drzewo wymaga indywidualnej oceny, a jego usunięcie poprzedza postępowanie administracyjne. Jeżeli drzewo jest miejscem gniazdowania ptaków lub siedliskiem gatunków chronionych, konieczne jest także uzyskanie zgody Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.
Nie oznacza to jednak, że miasto nie działa. Tylko w 2026 roku złożono 25 wniosków o wydanie zezwoleń na usunięcie 45 drzew, które zostały zakwalifikowane jako martwe, chore lub zagrażające bezpieczeństwu.
Opieka nad miejską zielenią to nie tylko wycinka i nowe nasadzenia, ale przede wszystkim codzienna troska o stan drzew. Dzięki systematycznej inwentaryzacji, regularnym kontrolom i planowej pielęgnacji możliwe jest podejmowanie przemyślanych decyzji, które pozwalają jednocześnie chronić zieleń i dbać o bezpieczeństwo mieszkańców.
Źródło: Biuro Prezydenta Miasta
WIADOMOŚCI
Groźny wypadek w Łunowie. Samochód wjechał na chodnik i potrącił pieszego
Do groźnego zdarzenia drogowego doszło w sobotni wieczór, 1 sierpnia, na ulicy Odrzańskiej w świnoujskiej dzielnicy Łunowo. Samochód osobowy zjechał z jezdni, uderzył w zaparkowany pojazd, wjechał na chodnik i potrącił mężczyznę.
Po przybyciu na miejsce służb okazało się, że kierowca osobowego opla stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w samochód dostawczy zaparkowany częściowo na jezdni i chodniku, a następnie zakończył jazdę przy budynku.
Siła uderzenia była bardzo duża. Lewa strona osobówki została niemal całkowicie zniszczona, a na chodniku i jezdni rozsypały się elementy karoserii oraz lamp. W wyniku zdarzenia ucierpiał 47-letni pieszy, który w chwili wypadku poruszał się chodnikiem. Poszkodowanemu pomocy na miejscu udzielił Zespół Ratownictwa Medycznego.
Na miejscu pracowały zastępy Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej, ratownicy medyczni oraz policjanci. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i usunęli zagrożenia związane z uszkodzonymi pojazdami. Działania służb trwały do godziny 21:07. Łącznie w akcji uczestniczyło 11 strażaków w obsadzie trzech samochodów pożarniczych, jeden zespół ratownictwa medycznego oraz patrol Policji.
Okoliczności i przyczyny wypadku wyjaśniają funkcjonariusze Policji.
WIADOMOŚCI
Pięciu nowych policjantów zasili szeregi świnoujskiej komendy. Złożyli uroczyste ślubowanie
W Komendzie Wojewódzkiej Policji w Szczecinie odbyła się uroczystość ślubowania nowo przyjętych funkcjonariuszy. Wśród nich znalazło się pięciu policjantów, którzy po zakończeniu szkolenia podstawowego rozpoczną służbę w Komendzie Miejskiej Policji w Świnoujściu.
Ślubowanie to jeden z najważniejszych momentów w policyjskiej karierze. To właśnie wtedy nowi funkcjonariusze zobowiązują się do wiernej służby społeczeństwu, przestrzegania prawa oraz dbania o bezpieczeństwo obywateli.
W uroczystości uczestniczył Komendant Miejski Policji w Świnoujściu, mł. insp. Artur Grenda, który pogratulował nowym policjantom podjęcia odpowiedzialnej decyzji o wstąpieniu do służby. Życzył im wytrwałości, satysfakcji z wykonywanych obowiązków oraz powodzenia na kolejnych etapach zawodowej drogi.
Przed przyszłymi funkcjonariuszami intensywne szkolenie podstawowe, podczas którego zdobędą wiedzę teoretyczną i praktyczne umiejętności niezbędne do wykonywania obowiązków służbowych. Po jego ukończeniu rozpoczną pracę na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców Świnoujścia.
Świnoujska komenda przypomina, że trwa nabór do Policji. Osoby zainteresowane założeniem munduru mogą uzyskać szczegółowe informacje dotyczące procesu rekrutacji, kontaktując się z Zespołem Kadr i Szkolenia pod numerami telefonów: 47 78 31 580 oraz 47 78 31 581.
Być może już podczas kolejnej uroczystości ślubowania do grona nowych funkcjonariuszy dołączą kolejni kandydaci, którzy zdecydują się rozpocząć służbę w Policji.
WIADOMOŚCI
Zabytkowe Mercedesy ponownie zawitają do Świnoujścia. We wrześniu rusza StarDrive Poland 2026
Miłośnicy klasycznej motoryzacji mają na co czekać. We wrześniu do Świnoujścia i Międzyzdrojów przyjedzie 87 załóg z siedmiu krajów, które wezmą udział w XXIV edycji StarDrive Poland – jednego z największych w Polsce spotkań właścicieli zabytkowych i kolekcjonerskich samochodów marki Mercedes-Benz.
Wydarzenie odbędzie się w dniach 9–13 września, natomiast publiczna część programu zaplanowana została od 10 do 12 września. To właśnie wtedy mieszkańcy i turyści będą mogli z bliska podziwiać wyjątkowe samochody, porozmawiać z ich właścicielami i zobaczyć je w ruchu podczas rajdów prowadzących przez wyspy Uznam i Wolin.
Na liście uczestników znalazło się 87 załóg i 190 osób, w tym 22 dzieci i młodych uczestników, co podkreśla rodzinny charakter imprezy. Do Świnoujścia przyjadą miłośnicy klasycznych Mercedesów z siedmiu krajów Europy.
Jedną z największych atrakcji będzie Mercedes-Benz W15 z 1931 roku – najstarszy samochód tegorocznej edycji. Co ciekawe, niemal stuletni pojazd każdego roku pokonuje około pięciu tysięcy kilometrów na własnych kołach, a do Świnoujścia dotrze aż z Austrii.

Na drugim biegunie znajdą się najmłodsze klasyczne Mercedesy wyprodukowane w 2000 roku. Dzięki temu uczestnicy i widzowie będą mogli prześledzić blisko 70 lat historii motoryzacji spod znaku trójramiennej gwiazdy.
Organizatorzy zwracają uwagę na wyjątkowo liczną reprezentację trzech kultowych serii – W124, R107 oraz W111. Każdy z tych modeli pojawi się w ośmiu egzemplarzach. Ze względu na dużą liczbę samochodów serii W124 planowane jest nawet utworzenie dla nich odrębnej klasyfikacji rajdowej.
Nie zabraknie również premier. Aż 19 samochodów zostanie zaprezentowanych podczas StarDrive Poland po raz pierwszy. Wśród uczestników znajdzie się także wielu pasjonatów, którzy od lat pielęgnują swoje pojazdy. Jednym z nich jest Szymon Masiak, właściciel Mercedesa W126, którego posiada już od 16 lat. Jak podkreśla, właśnie ten samochód zapoczątkował jego kolekcjonerską pasję.
Najmocniejszym autem na liście zgłoszeń będzie Mercedes-Benz R129 SL 600 AMG o mocy 324 KM, wyposażony w dwunastocylindrowy silnik M120 – jednostkę, która stała się później podstawą konstrukcji wykorzystywanych również w supersamochodach marki Pagani.
Łącznie uczestnicy pokonają 284 kilometry podczas kilku rajdów. W programie znalazły się między innymi rajd nocny, rajd rodzinny prowadzący przez Polskę i Niemcy oraz rajdy główne dla poszczególnych klas pojazdów.
StarDrive Poland od lat łączy historię motoryzacji z promocją regionu oraz polsko-niemiecką współpracą transgraniczną. Dla mieszkańców Świnoujścia będzie to kolejna okazja, by z bliska zobaczyć unikatowe samochody, które na co dzień można spotkać jedynie w muzeach lub na największych europejskich zlotach.
Szczegółowy program wydarzenia zostanie opublikowany przed rozpoczęciem imprezy na stronie organizatora.
-
WIADOMOŚCI3 dni temuPotrącenie rowerzystki na skrzyżowaniu 11 Listopada i Grodzkiej. Kobieta trafiła do szpitala
-
WIADOMOŚCI3 dni temuWakacyjna atmosfera i sportowe emocje na 458. parkrunie w Świnoujściu
-
WIADOMOŚCI5 dni temuŚwinoujście uczciło 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. O godzinie „W” miasto zatrzymało się w hołdzie Bohaterom
-
WIADOMOŚCI2 dni temuByłe przedszkole przy ul. Gdyńskiej. Co dalej z tym miejscem?
-
WIADOMOŚCI4 dni temuW Świnoujściu powstają miejsca parkingowe dla hulajnóg. Miasto porządkuje przestrzeń
-
WIADOMOŚCI5 dni temuGodzina „W”. Ratownicy odpalili biało-czerwone flary, a plaża zamarła
-
WIADOMOŚCI23 godziny temuJarigol Team Flota Świnoujście zwycięzcą III Memoriału im. Leszka Zakrzewskiego
-
WIADOMOŚCI22 godziny temuZabytkowe Mercedesy ponownie zawitają do Świnoujścia. We wrześniu rusza StarDrive Poland 2026

