Materiał partnera
W konkursie PAP „Moje podwórko jest w Europie” do wygrania 3 tys. zł
Polska Agencja Prasowa zaprasza uczniów szkół ponadpodstawowych do udziału w konkursie „Moje podwórko jest w Europie”, w którym młodzi ludzie będą mogli pokazać jak fundusze europejskie wpływają na ich lokalne otoczenie. Do wygrania 3 tys. zł oraz warsztaty modelowania i druku 3D.
Materiał wideo:
Konkurs skierowany jest do uczniów wszystkich typów szkół ponadpodstawowych. Zadaniem uczestników jest przygotowanie filmu, którego długość nie przekroczy 10 minut albo zdjęcia lub galerii zdjęć opatrzonych komentarzem. Prace powinny dotyczyć tego, jak fundusze europejskie wpływają na codzienne życie Polaków i rozwój ich lokalnego otoczenia.
Konkurs przeznaczony jest dla zespołów, których skład nie może być większy niż 30 osób. Trzem najlepszym zespołom pięcioosobowe jury przyzna nagrody.
Główna nagroda w konkursie to 3 tys. zł. Uczestnicy, którzy zajmą II i III miejsce otrzymają możliwość udziału w warsztatach z modelowania i druku 3D. Warsztat łączy edukację technologiczną i STEAM z zaangażowaniem w aranżacje przestrzeni wspólnych (np. szkolnej klasy). Uczestnicy poznają podstawy modelowania i druku 3D oraz obsługi drukarek 3D.
Prace konkursowe można nadsyłać do 5 marca 2023 r. W przypadku prac nadsyłanych pocztą decyduje data stempla pocztowego, o ile prace wpłyną do organizatora do 6 marca 2023 r. do północy. Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi 10 marca 2023 r.
Regulamin konkursu znajduje się na stronie Serwisu Samorządowego PAP https://bit.ly/3Y5Z8e7
Konkurs został zorganizowany w ramach projektu „Polityka Spójności w regionach”, który jest współfinansowany przez Komisję Europejską.
Źródło informacji: Serwis Samorządowy PAP
Materiał partnera
W jednej klasie, ale nie zawsze razem. Nowe badanie ujawnia niewidzialne bariery w szkolnej codzienności
Prawie co drugi rodzic dziecka neuroatypowego doświadczył presji, by przenieść je do innej klasy lub szkoły. 43% rodziców nie zdaje sobie sprawy, jak powszechna jest neuroatypowość w polskich placówkach edukacyjnych, a 71% nigdy nie szukało informacji na ten temat. Za tymi liczbami kryją się dzieci, które chcą po prostu mieć przyjaciół, chodzić na urodziny kolegów i czuć się częścią klasy. Najnowszy raport „Wiele rytmów w jednej szkole”, przygotowany w ramach kampanii społecznej Kaufland Polska i Fundacji Avalon „Inny rytm to nie błąd. To nowa piosenka”, pokazuje, jak wiele zależy od zrozumienia i reakcji dorosłych.
Z badania wynika, że wyzwania związane z neuroatypowością nie dotyczą wyłącznie samych uczniów i ich rodzin. To także sprawdzian dla całej społeczności szkolnej: rodziców, nauczycieli i rówieśników. Czy potrafimy stworzyć przestrzeń, w której różne potrzeby są rozumiane, a każde dziecko ma szansę poczuć się częścią grupy? Poszukiwaniu odpowiedzi na to pytanie służy raport „Wiele rytmów w jednej szkole”, który nie tylko przybliża codzienność uczniów neuroatypowych, lecz także zwraca uwagę na rolę wiedzy, empatii i współpracy dorosłych.
„Oddajemy w Państwa ręce raport z badania społecznego poświęconego obecności uczniów z neuroatypowością w publicznym systemie edukacji. To temat, który dotychczas nie wybrzmiewał wystarczająco mocno w debacie społecznej, dlatego cieszymy się, że możemy przyczynić się do rozpoczęcia tak ważnej dyskusji. Jako Kaufland Polska na co dzień jesteśmy blisko naszych pracowników i klientów, wśród których są rodziny mierzące się z wyzwaniami wynikającymi z neuroróżnorodności. Chcieliśmy podjąć działania, które będą dla nich wsparciem i pomogą budować większe zrozumienie społeczne” – mówi Katarzyna Łosińska-Burdzy, dyrektorka Pionu Corporate Affairs w Kaufland Polska.
Pół miliona uczniów, o których wciąż wiemy za mało
Szacuje się, że w polskim systemie edukacji uczy się nawet pół miliona dzieci neuroatypowych. Według danych Ministerstwa Edukacji Narodowej blisko trzy czwarte uczniów posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego uczęszcza do szkół ogólnodostępnych. Choć neuroróżnorodność jest częścią szkolnej codzienności, wiedza na jej temat wciąż pozostaje ograniczona. Aż 71% rodziców nigdy nie szukało informacji na temat neuroatypowości.

Ta luka w wiedzy przekłada się na codzienne relacje w szkolnej społeczności. Zachowania wynikające z odmiennego sposobu odbierania bodźców, komunikowania potrzeb czy regulowania emocji mogą być odbierane jako niegrzeczność, brak wychowania lub celowe utrudnianie pracy całej klasie. Tymczasem za reakcjami dziecka często stoją potrzeby, których otoczenie nie rozumie.
„Skala doświadczeń związanych z próbami odsuwania neuroatypowych uczniów od klasy lub szkoły jest alarmująca. Kluczowa jest edukacja dostępnościowa, która nie polega wyłącznie na zapewnieniu dziecku miejsca w klasie, ale na budowaniu środowiska, w którym różne potrzeby są rozumiane i uwzględniane. Brak wiedzy sprawia, że zachowania wynikające np. z przeciążenia, trudności w regulacji emocji czy funkcjonowania w grupie bywają błędnie interpretowane jako >>złe wychowanie<< lub brak zasad” – wyjaśnia Lusine Duryan, dyrektorka Działu Rehabilitacji i Integracji Dzieci Fundacji Avalon.
Niegrzeczne czy niezrozumiane?
Raport badawczy „Wiele rytmów w jednej szkole” pokazuje, że brak wiedzy o neuroatypowości może prowadzić do obaw, stereotypów i wykluczenia. 63% rodziców dzieci neurotypowych obawia się trudnych zachowań i konfliktów w neuroróżnorodnej klasie. Jednocześnie 41% badanych uważa, że diagnozy bywają nadużywane, a trudne zachowania wynikają z braku wychowania lub rozpieszczenia. 22% twierdzi, że diagnozy usprawiedliwiają lenistwo lub złe zachowanie.

Konsekwencje tych przekonań odczuwają dzieci i ich rodziny. 47% rodziców dzieci neuroatypowych doświadczyło presji, by przenieść dziecko do innej klasy lub szkoły, a 46% wskazuje, że ich dziecko kilkukrotnie było izolowane lub wyśmiewane przez rówieśników.
„Zachowania uczniów neuroatypowych są często widoczne dla otoczenia, ale ich przyczyny pozostają niewidoczne. To, co bywa odbierane jako niegrzeczność, może wynikać z przeciążenia bodźcami czy trudności w regulacji emocji. Zamiast oceniać dziecko i jego rodzinę, warto szukać przyczyn zachowania i rozwiązań, które służą całej klasie” – wyjaśnia Magdalena Bartniczak, fizjoterapeutka i edukatorka w Fundacji Avalon.
Rozwiązania, które posłużą wszystkim
Mimo obaw raport pokazuje również otwartość na zmianę. 68% rodziców dostrzega, że rozwiązania wspierające dzieci neuroatypowe mogą pomagać całej klasie. Wspólną edukację popiera 79% rodziców dzieci neuroatypowych i około połowa rodziców dzieci neurotypowych.
„Strefa wyciszenia, łagodniejszy dźwięk dzwonka czy spokojniejsze miejsce do pracy nie powinny być postrzegane jako specjalne przywileje. To rozwiązania, które zmniejszają bariery i mogą wspierać koncentrację oraz poczucie bezpieczeństwa wszystkich uczniów” – podkreśla Lusine Duryan, dyrektorka Działu Rehabilitacji i Integracji Dzieci Fundacji Avalon.
Od rozmowy do realnego wsparcia
Odpowiedzią na wyzwania opisane w raporcie jest kampania społeczna Kaufland Polska i Fundacji Avalon „Inny rytm to nie błąd. To nowa piosenka”. Na stronie kampanii można już bezpłatnie pobrać poradniki dla rodziców i nauczycieli oraz scenariusze zajęć edukacyjnych, które pomagają rozmawiać z dziećmi o neuroróżnorodności i budować atmosferę akceptacji w klasie. Ich rozwinięciem jest cykl darmowych webinarów dla rodziców, nauczycieli i dyrektorów szkół, na które obecnie trwają zapisy na stronie kampanii.
„Zależy nam, aby ta kampania przyniosła zmianę widoczną w codziennym życiu. Biznes może nie tylko inicjować ważne rozmowy, ale również wspierać trwałe zmiany społeczne. Dlatego wspólnie z Fundacją Avalon udostępniamy rodzicom i nauczycielom opracowane przez ekspertów praktyczne poradniki oraz webinary, które pomagają lepiej rozumieć potrzeby dzieci i przekładać tę wiedzę na konkretne działania w szkołach. Chcemy, aby rozmowa o neuroróżnorodności prowadziła do wsparcia i budowania środowiska, w którym każde dziecko może czuć się bezpiecznie” – mówi Katarzyna Łosińska-Burdzy, dyrektorka Pionu Corporate Affairs w Kaufland Polska.
Dodatkową pomoc zapewnia Pomarańczowy Telefon Wsparcia (530 001 130), oferujący bezpłatne konsultacje z psychologiem, pedagogiem i prawnikiem. Od 8 października w marketach Kaufland dostępna jest także linia akcesoriów sygnowana przez ambasadora kampanii Vito Bambino, z której zysk zostanie przeznaczony na dodatkowe dyżury telefoniczne specjalistów, zaplanowane do 31 marca 2027 roku.
Informacje o badaniu i materiały do pobrania
Badanie ilościowe (CAWI) i jakościowe (FGI) „Wiele rytmów w jednej szkole – raport o doświadczeniach i podejściu rodziców do neuroatypowości w placówkach edukacyjnych” zrealizowała agencja ARC Rynek i Opinia w sierpniu 2026 r. na próbie 829 rodziców dzieci neurotypowych, 178 rodziców dzieci neuroatypowych oraz 56 rodziców dzieci w trakcie diagnozy. Fundacja Avalon zaprasza do zapoznania się z pełnym raportem badawczym: http://www.fundacjaavalon.pl/wp-content/uploads/2026/10/Wiele-rytmow-w-jednej-szkole_raport-badawczy-1.pdf?v=2.
Więcej informacji o kampanii „Inny rytm to nie błąd. To nowa piosenka”, Pomarańczowym Telefonie Wsparcia oraz materiałach edukacyjnych jest dostępnych na stronie: fundacjaavalon.pl/inny-rytm-to-nie-blad-to-nowa-piosenka/. Teledysk Vito Bambino „Mimo najlepszych chęci”, który powstał w ramach kampanii, można obejrzeć tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=A51e7EUUuYU. Wersja z napisami i PJM: https://www.youtube.com/watch?v=rbDTeD1NjHw.
* Pół miliona to szacunkowa suma danych o dzieciach z autyzmem i zespołem Aspergera (ok. 102 tys.) według rejestru SIO z 2023 roku oraz ADHD (ok. 400 tys.) i dysleksją rozwojową (ok. 200 tys.) według danych epidemiologicznych w Międzynarodowej Klasyfikacji Medycznej.
** Według Ministerstwa Edukacji Narodowej w roku szkolnym 2024/2025 ponad 73% dzieci i młodzieży posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego uczyło się w przedszkolach i szkołach ogólnodostępnych.
*** Dane pochodzą z raportu badawczego „Wiele rytmów w jednej szkole – raport o doświadczeniach i podejściu rodziców do neuroatypowości w placówkach edukacyjnych” przeprowadzonego w sierpniu 2026 roku przez agencję ARC Rynek i Opinia na potrzeby kampanii społecznej Kaufland Polska i Fundacji Avalon na grupie reprezentowanej 1022 rodziców dzieci w wieku szkolnym, z czego 829 stanowili rodzice dzieci neurotypowych, 178 – rodzice dzieci neuroatypowych, a 56 – rodzice dzieci w trakcie diagnozy.
Źródło informacji: Kaufland Polska
Materiał partnera
Czy zauważyłbyś, że ktoś kradnie twoją tożsamość?
Pismo z firmy pożyczkowej łatwo w pierwszej chwili uznać za pomyłkę. Nie brałeś pożyczki, nazwa firmy nic ci nie mówi, więc pewnie ktoś wpisał zły adres. Dopiero imię, nazwisko i PESEL w treści sprawiają, że zaczynasz czytać uważniej.
Tak może wyglądać moment odkrycia kradzieży tożsamości. Bez włamania do mieszkania, bez zgubionego portfela. Dowód cały czas leży w szufladzie, telefon działa, z konta nic nie zniknęło. To jednak nie wyklucza, że ktoś próbuje posługiwać się twoimi danymi gdzie indziej.
Nie każda dziwna wiadomość oznacza wyłudzenie. Każdą warto natomiast wyjaśnić, zanim uznasz, że sprawa cię nie dotyczy.
Dane nie muszą zniknąć, żeby ktoś je ukradł
Z dokumentami papierowymi sprawa wydaje się prostsza: brakuje dowodu, trzeba działać. Przy skopiowanych danych nie ma równie oczywistego sygnału. Nadal masz oryginał, a cudza kopia może już krążyć poza twoją kontrolą.
Źródłem bywa wyciek z firmy, której kiedyś podałeś dane. Innym razem zdjęcie dowodu trafia do oszusta przy pozornej rekrutacji albo rejestracji w fałszywym serwisie. Zdarza się też, że ktoś wyrzuca dokumenty w całości, razem z adresem i numerem PESEL.
Sam PESEL zwykle nie wystarcza do uzyskania kredytu. Potrzebna jest weryfikacja tożsamości, a jej sposób zależy od instytucji. Ryzyko rośnie, gdy przestępca ma więcej danych, dokument lub dostęp do kont, którymi może potwierdzić cudzą tożsamość.
Dlatego zamiast zastanawiać się wyłącznie, czy numer wyciekł, trzeba ustalić również, co znalazło się obok niego.
Pożyczka, abonament i dwie różne sprawy z kartą SIM
Przestępca może próbować kupić sprzęt na raty, zawrzeć umowę abonamentową albo uzyskać pożyczkę. Podaje przy tym własne dane kontaktowe, więc część korespondencji może trafiać do niego. Ofiara nie musi od razu zobaczyć żadnego ostrzeżenia.
Nie oznacza to, że instytucje w ogóle nie sprawdzają klientów. Oszustwo polega właśnie na próbie przejścia lub obejścia tych zabezpieczeń.
Przy telefonach warto rozróżnić rejestrację nowego numeru na cudze dane od przejęcia istniejącego numeru przez wyłudzenie duplikatu SIM. Nowa karta nie daje automatycznie dostępu do SMS-ów wysyłanych na twój telefon. Duplikat twojej karty może już zagrozić usługom korzystającym z tego numeru.
Jeżeli telefon niespodziewanie traci usługę, wyjaśnij to z operatorem. Przyczyną może być zwykła awaria, ale nie warto zgadywać, zwłaszcza gdy jednocześnie pojawiają się problemy z logowaniem.
Czego nie pokaże saldo rachunku
Brak podejrzanych przelewów uspokaja, lecz mówi tylko o tym, co dzieje się na obserwowanym koncie. Obca pożyczka może powstać w zupełnie innej instytucji.
Dlatego przy podejrzeniu wyłudzenia sprawdź dane w BIK: zobowiązania i zapytania, których nie rozpoznajesz. Pamiętaj przy tym, że BIK nie jest rejestrem wszystkich umów zawieranych w Polsce.
Płatny Raport BIK to co innego niż kopia danych, udostępniana bezpłatnie raz na sześć miesięcy. Nie ma zasady, według której raz w roku każdemu przysługuje darmowy Raport BIK.
Można też włączyć płatne Alerty BIK. Informują między innymi o zapytaniach związanych z wnioskowaniem o finansowanie. To szansa na wcześniejszą reakcję, ale sam alert nie blokuje zawarcia umowy.
Jeśli próbujesz uporządkować dalsze działania podczas zadawania sobie pytań odnośnie tego, co jeśli ktoś zna mój PESEL, to powyższe porady mogą okazać się bardzo pomocne. Zacznij jednak od sprawdzenia konkretnego sygnału, który wzbudził twoje podejrzenia.
Zastrzeż numer, zanim będzie potrzebny oszustowi
PESEL możesz bezpłatnie zastrzec w mObywatelu, przez internet albo w urzędzie gminy. Nie musisz uzasadniać, że coś wyciekło.
Od 1 czerwca 2024 roku instytucje finansowe sprawdzają zastrzeżenie przy określonych czynnościach, między innymi przed zawarciem umowy kredytu. U operatorów obowiązek obejmuje wydawanie duplikatu karty SIM. Nie należy przedstawiać go jako blokady każdej nowej umowy telefonicznej.
Gdy sam potrzebujesz wykonać czynność wymagającą niezastrzeżonego numeru, możesz cofnąć zastrzeżenie. Dostępna jest też opcja wskazania momentu jego automatycznego przywrócenia. Przydaje się, jeśli obawiasz się, że później o tym zapomnisz.
Obce zobowiązanie trzeba zakwestionować
Skontaktuj się z instytucją, która przypisuje ci umowę. Numer znajdź samodzielnie na jej oficjalnej stronie. Podejrzana wiadomość może przecież być kolejną próbą oszustwa.
Zgłoś, że nie zawierałeś umowy, poproś o wyjaśnienie i zachowuj korespondencję. Podejrzenie przestępstwa zgłoś policji. Potwierdzenie zgłoszenia jest ważnym dokumentem, ale samo nie usuwa wpisu z BIK. Korektę trzeba wyjaśnić z instytucją, która przekazała dane.
Przy podejrzeniu wykorzystania danych dowodu sprawdź również procedurę jego unieważnienia. Zastrzeżenie PESEL-u i unieważnienie dokumentu to osobne działania.
Na przyszłość ogranicz wysyłanie kopii dokumentów. Nie każde kopiowanie dowodu jest zakazane, ale odbiorca powinien mieć odpowiednią podstawę i potrzebę. Pytanie „po co państwu cały skan?” jest zupełnie na miejscu.
I nie traktuj każdej niezrozumiałej wiadomości jak spamu. Czasem wystarczy krótki kontakt z właściwą instytucją, żeby wyjaśnić pomyłkę. Jeśli jednak to wyłudzenie, wcześniejsza reakcja pozwoli szybciej rozpocząć wyjaśnianie sprawy.
Artykuł sponsorowany
Materiał partnera
Geblewicz: samorządy muszą być włączone w proces decyzyjny dotyczący zwalczania terroryzmu
Miasta i regiony chcą mieć zauważalną rolę w europejskiej agendzie na rzecz zwalczania terroryzmu. „Postulujemy, by konstruując polityki na poziomie krajowym włączać w proces decyzyjny samorządy” – mówi Olgierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego i członek Europejskiego Komitetu Regionów (KR).
Podczas wtorkowej sesji plenarnej Europejski Komitet Regionów przyjął opinię na temat programu zapobiegania terroryzmowi i zwalczania go. Sprawozdawcą opinii był marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz.
„Jako miasta i regiony chcemy mieć w tej agendzie zauważalną rolę przynajmniej w dwóch aspektach: jednym jest przeciwdziałanie radykalizacji, a więc praca z najmłodszymi. Z drugiej strony mamy swoje powinności w filarze, który odnosi się do zabezpieczenia przestrzeni publicznych i infrastruktury krytycznej” – powiedział marszałek.
Geblewicz zwrócił uwagę, że to włodarze zarządzają przestrzeniami publicznymi i w kompetencjach regionów jest zarządzanie portami i przewozami regionalnymi.
„Postulujemy, by konstruując polityki na poziomie krajowym włączać w proces decyzyjny samorządy” – dodał.
Geblewicz zaznaczył też, że samorządy powinny zostać lepiej wzmocnione by móc w pełni współpracować z takimi organizacjami jak organizacje sportowe, harcerstwo, wolontariat, organizacje propagujące kulturę. Każdy przejaw socjalizacji młodzieży przyczynia się bowiem do zmniejszenia radykalizacji.
Źródło informacji: Serwis Samorządowy PAP
Materiał partnera
Nadal wyrzucamy jedzenie, ale coraz więcej z nas robi to rzadziej niż jeszcze dwa lata temu. Banki Żywności publikują raport „Nie Marnuj Jedzenia 2026”
63% Polaków przyznaje, że zdarza im się wyrzucać żywność, ale taki sam odsetek osób deklaruje jednak, że robi to rzadziej niż dwa lata temu. Najczęściej do kosza trafia pieczywo, a główną przyczyną pozostaje przeoczony termin przydatności. Federacja Polskich Banków Żywności publikuje raport „Nie Marnuj Jedzenia 2026”. Partnerem raportu jest Lidl Polska.
Marnowanie żywności w Polsce wciąż nie zwalnia tempa. W tegorocznym badaniu Federacji Polskich Banków Żywności „Nie Marnuj Jedzenia 2026” 63% respondentów przyznaje, że zdarza im się wyrzucać jedzenie. Ciekawiej robi się, gdy spojrzeć głębiej: aż 63% twierdzi również, że w ciągu ostatnich dwóch lat wyrzuca go mniej niż wcześniej.
Polacy nadal marnują jedzenie, ale wielu z nich robi to zauważalnie rzadziej niż jeszcze dwa lata temu i właśnie to jest kluczowy wniosek nasuwający się z badania. Zamiast czekać na moment, w którym nikt nic już nie wyrzuci, warto zauważyć, że zmiana dzieje się tu i teraz, choć powoli, dom po domu.
„Nie chcemy po raz kolejny przekonywać Polaków, że marnowanie żywności jest złe – większość z nas doskonale to wie. Tegoroczny raport pokazuje coś ważniejszego: nadal marnujemy, ale jednocześnie wiele osób robi to mniej niż jeszcze dwa lata temu. Właśnie w tych drobnych zmianach – zamrożonym chlebie, przejrzanej przed zakupami lodówce, mniejszej porcji na talerzu – widzimy przestrzeń do dalszego działania” – podkreśla Beata Ciepła, prezes zarządu Federacji Polskich Banków Żywności.
Chleb na pierwszym miejscu – od lat
Pieczywo po raz kolejny prowadzi w niechlubnym rankingu produktów najczęściej trafiających do kosza – wskazuje je 53% badanych. Dalej są owoce (46%), warzywa (45%), wędliny (39%), ziemniaki (26%) i jogurty (24%).
Jeśli chodzi o przyczyny, najczęściej powtarza się ta sama historia: przeoczony termin przydatności, na który wskazuje 57% badanych. Zaraz za nim plasują się złe przechowywanie (31%), zbyt duże zakupy (30%), zła jakość kupionego produktu (28%) oraz zbyt duże porcje (23%).
„Produkt, który trafia do kosza, to nie tylko zmarnowana żywność. To też zasoby włożone w jej wyprodukowanie: energia, transport i praca wielu osób zaangażowanych w cały łańcuch dostaw. Dlatego ograniczanie marnowania żywności wymaga współdziałania wszystkich jego uczestników: producentów, handlu, konsumentów i organizacji społecznych. Jako Lidl Polska chcemy być częścią tej zmiany” – mówi Aleksandra Robaszkiewicz, dyrektorka ds. Relacji Korporacyjnych w Lidl Polska.
Raport „Nie Marnuj Jedzenia 2026” pokazuje, że problem marnowania żywności nadal wymaga działań, ale jednocześnie dostarcza pozytywnych sygnałów świadczących o stopniowej zmianie zachowań części Polaków. Mniej wyrzuconego jedzenia nie zaczyna się od rewolucji, ale od tego, co robimy z jedzeniem, które już mamy w domu.
Źródło informacji: Federacja Polskich Banków Żywności
Materiał partnera
Sztuczna inteligencja napędza ewolucję projektowania wektorowego. Premiera nowej wersji CorelDRAW Graphics Suite 2026
Najnowsza, wrześniowa aktualizacja flagowego pakietu graficznego CorelDRAW Graphics Suite 2026 wprowadza przełomowe rozwiązania oparte na generatywnej sztucznej inteligencji. Innowacyjny moduł Text-to-Vector oraz gruntownie zmodernizowane narzędzia do wektoryzacji wyznaczają nowe standardy w branży projektowej. W Polsce oprogramowanie wraz z pełnym wsparciem technicznym oferuje oficjalny partner i sprawdzony dostawca – sklep Omegasoft.pl.

Współczesny rynek projektowania graficznego wymaga zarówno nieograniczonej kreatywności, jak i przede wszystkim szybkości oraz precyzji działania. Odpowiedzią na te wyzwania jest najnowsza aktualizacja oprogramowania CorelDRAW Graphics Suite 2026, ogłoszona przez firmę Corel. Producent przeniósł potencjał sztucznej inteligencji do samego serca grafiki wektorowej, oferując twórcom pełną kontrolę nad procesem kreacji – od pierwszego szkicu po gotowy plik produkcyjny.
Od opisu do edytowalnego wektora – przełom w AI
Najważniejszą nowością wrześniowej edycji jest generatywny moduł AI przekształcający polecenia tekstowe w grafikę wektorową (Text-to-Vector). W przeciwieństwie do tradycyjnych generatorów obrazów rastrowych, nowe narzędzie tworzy w pełni skalowalne, edytowalne obiekty i ścieżki. Projektanci mogą generować unikalne ilustracje od podstaw na podstawie prostych promptów tekstowych lub tworzyć warianty na bazie grafik referencyjnych, zachowując bezkompromisową swobodę dalszej edycji.

Dla użytkowników pakietu udostępniono także bezpłatną promocyjną pulę nielimitowanego generowania wektorów AI przy użyciu zaawansowanych modeli Vector Craft oraz Vector Master.
Czterokrotnie szybsza praca i zaawansowane narzędzia Web.
Wrześniowe wydanie przynosi również znaczący skok wydajności w codziennych zadaniach projektowych:
- Nawet 4x szybszy PowerTRACE
Popularne narzędzie do automatycznej konwersji map bitowych na wektory zyskało nowe algorytmy. Przekształcanie grafik działa do 4 razy szybciej, a wbudowana sztuczna inteligencja precyzyjniej usuwa tło oraz tworzy czystszą, lepiej zorganizowaną strukturę obiektów i palet barw.
- Elastyczność w CorelDRAW Web
Subskrybenci mogą teraz wgrywać własne, firmowe i systemowe kroje pism bezpośrednio w przeglądarce internetowej. Wersja Web wzbogaciła się również o opcję bezpośredniego eksportu plików do produkcyjnych formatów inżynieryjnych CAD (DWG oraz DXF).
- Optymalizacja i stabilność
Udoskonalona obsługa złożonych, wielostronicowych dokumentów gwarantuje płynność pracy nawet przy najbardziej wymagających projektach.
Zaawansowane funkcje generatywne trafiły także do aplikacji CorelDRAW Go dla początkujących oraz do pakietu specjalistycznego CorelDRAW Technical Suite 2026, wspierającego najnowsze formaty 3D CAD.
Gdzie kupić legalne oprogramowanie Corel w Polsce?
Zakup profesjonalnego oprogramowania graficznego dla studia projektowego lub firmy wymaga pełnej gwarancji legalności licencji oraz sprawnej obsługi posprzedażowej. Jako wiodący i doświadczony dostawca rozwiązań cyfrowych na polskim rynku, sklep z oprogramowaniem omegasoft.pl dostarcza w pełni bezpieczne, oficjalne licencje pakietu CorelDRAW z gwarancją autentyczności.
Klienci decydujący się na zakup w omegasoft.pl mogą liczyć na natychmiastową elektroniczną dostawę licencji (ESD), ale również na profesjonalne doradztwo w doborze odpowiedniego wariantu – od elastycznej subskrypcji rocznej po licencję wieczystą.
Sprawdź pełną ofertę, porównaj opcje licencjonowania i wybierz rozwiązanie dopasowane do potrzeb Twojego biznesu: Zobacz aktualne ceny i licencje CorelDRAW w sklepie omegasoft.pl.
O firmie omegasoft.pl
Omegasoft.pl to ceniony polski dostawca legalnego oprogramowania dla biznesu, edukacji oraz użytkowników indywidualnych. Jako autoryzowany partner czołowych światowych producentów oprogramowania, firma oferuje szeroki wybór programów antywirusowych, aplikacji graficznych oraz rozwiązań biurowych i edukacyjnych, zapewniając klientom błyskawiczną realizację zamówień, kompleksowe wsparcie techniczne oraz pełne bezpieczeństwo transakcji.
Źródło informacji: Omegasoft
Materiał partnera
Komitet Regionów: Kliczko zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą
Mer Kijowa Witalij Kliczko występując online podczas wtorkowego siedzenia plenarnego Europejskiego Komitetu Regionów (KR), zaapelował o wsparcie Ukrainy przed zbliżającą się zimą.
Kliczko podziękował za dotychczasowe wsparcie, jakie jego rodakom udzielili mieszkańcy państw europejskich. Zaapelował też o dalszą pomoc w obliczu zagrożeń, jakie Rosja planuje przeprowadzić zimą.
„Przygotowujemy się na kolejny okres zimowy, na pewno nie będzie on prosty. Jesteśmy ciągle atakowani przez drony i pociski balistyczne, a celem Rosji jest zniszczenie życia obywateli Ukrainy” – podkreślił mer Kijowa.
W przemówieniu Kliczko przypomniał, że Ukraińcy bronią nie tylko swojej ojczyzny, ale też bezpieczeństwa całej Europy. Poinformował też, że po zakończeniu wojny Ukraina chce przyjąć z powrotem wszystkich uchodźców i zapewnić im powrót do normalnego życia.
„Razem jesteśmy w stanie dokonać zmiany i jesteśmy o wiele silniejsi” – zakończył swoje przemówienie.
Przewodnicząca KR Kata Tüttő zapewniła o dalszym wsparciu ze strony europejskich regionów i miast.
Na środowym posiedzeniu Europejski Komitet Regionów jednogłośnie przyjął opinię w sprawie zrównoważonych rozwiązań dla przesiedlanych Ukraińców i Ukrainek w Europie.
Jedocześnie poinformowano o przedłużeniu do marca 2028 roku obowiązywania dyrektywy o ochronie tymczasowej dla obywateli Ukrainy.
Sprawozdawczyni opinii na forum KR Antje Grotheer zaznaczyła jednak, że czas do marca 2028 roku musi zostać wykorzystany jako etap przejściowy do stworzenia długoterminowej perspektywy integracji.
Ylva Johansson, specjalna wysłanniczka ds. Ukraińców w Unii Europejskiej zaapelowała, by przestać postrzegać obywateli Ukrainy jako uchodźców, a zacząć jako część społeczności lokalnej. Johansson przestrzegła też, że w okresie zimowym może nastąpić dodatkowy napływ uchodźców z Ukrainy do państw UE.
Według Eurostatu do lipca 2026 r. 4,4 mln obywateli państw trzecich, którzy uciekli z Ukrainy, korzystało z tymczasowej ochrony w UE. UNHCR informuje, że 49 % ukraińskich uchodźców wyraziło nadzieję lub zamiar powrotu w przyszłości, przy czym jednym z kluczowych warunków wpływających na powrót jest poprawa bezpieczeństwa, dostępu do mieszkań i dostępności podstawowych usług. Ponad cztery lata po pełnoskalowej inwazji Rosji dane te podkreślają potrzebę przejścia od reagowania kryzysowego do jasnych, skoordynowanych i zrównoważonych ustaleń, co podkreślono w opinii KR-u.
Źródło informacji: Serwis Samorządowy PAP
-
WIADOMOŚCI4 dni temuWybudowali park handlowy w Świnoujściu. Teraz budują terminal lotniska w Goleniowie
-
WIADOMOŚCI3 dni temuŚwinoujście: 32-latek aresztowany na trzy miesiące. Usłyszał trzy zarzuty
-
WIADOMOŚCI2 dni temuApteki w Świnoujściu. Gdzie kupić leki wieczorem i w niedzielę?
-
WIADOMOŚCI3 dni temuBaza Rybacka po kontrolach. Wykryto liczne usterki
-
WIADOMOŚCI5 dni temuIMGW ostrzega przed silnym wiatrem. Porywy osiągną 75 km/h
-
WIADOMOŚCI5 dni temu„Bursztyn Unity” pod polską banderą? Szykuje się historyczny moment
-
WIADOMOŚCI3 dni temuMorze cofnęło się w Świnoujściu. Przy Stawie Młyny odsłoniła się plaża
-
WIADOMOŚCI4 dni temuNiemieckie hotele na Uznamie szantażowane po ataku hakerskim
