Polska firma R3, produkująca automaty, m.in. do odbierania butelek i puszek po napojach jest gotowa do uruchomienia systemu kaucyjnego w naszym kraju. „Mamy swoje pomysły i oryginalne produkty. Jesteśmy gotowi stanąć w szranki z zagranicznymi konkurentami” – powiedział Dariusz Staszewski, prezes R3 Polska podczas debaty „Technologia w służbie ochrony środowiska”, zorganizowanej w Centrum Prasowym PAP.
Debata „Technologia w służbie ochrony środowiska” odbyła się w Centrum Prasowym PAP na kilka miesięcy przed uruchomieniem polskiego systemu kaucyjnego. Producenci tzw. butelkomatów odpowiadali na wszystkie pytania i wątpliwości konsumentów, samorządowców, właścicieli sklepów oraz mediów.
„Nasza firma jest autentycznie polska, konkurencyjna dla zagranicznych producentów. Stawiamy na swoje, autorskie rozwiązania, które już testujemy w wielu placówkach handlowych. W sklepach wielko- i mało powierzchniowych” – oświadczył Dariusz Staszewski, prezes R3 Polska podczas panelowej dyskusji w CP PAP.
Od 1 stycznia 2025 roku każdy uczestnik towarowego obrotu napojami w opakowaniach znajdzie się w systemie kaucyjnym. Ustalono, że oddający puste opakowanie dostanie złotówkę za butelkę szklaną i 50 groszy za plastikową albo puszkę. To wielkie wyzwanie logistyczne i inwestycyjne dla producentów maszyn RVM, zwanych potocznie butelkomatami lub kaucjomatami.
„Polacy przyzwyczaili się już do różnorodnych automatów sprzedających, pozwalających na bezobsługowe nabywanie żywności, napojów czy biletów. Jednak już w przyszłym roku w przestrzeni publicznej pojawią się nowe urządzenia: RVM, które nie są jeszcze powszechnie znane polskim konsumentom” – mówił Krzysztof Hornicki, wiceprezes zarządu Krajowego Systemu Kaucyjnego ZWROTKA S.A., moderator debaty „Technologia w służbie ochrony środowiska”.
Według szacunków przedstawicieli branży produkującej recyklomaty, w Polsce powinno działać nawet 60 tys. maszyn, odbierających zużyte opakowania. Będą przyjmować butelki i puszki. Kilka elementów wymaga jeszcze dopracowania (zgniecione opakowania, odkodowywanie specjalnych oznaczeń na butelkach itp.), ale – jak stwierdził prezes R3 Polska – „da się zbudować dobre, polskie urządzenie, które spełni wymogi ustawodawcy”.
„Należy cały czas dopasowywać się do rynku. Urządzenia muszą być sprawne, wydajne, ale jednocześnie niekosztowne. Przed nami stoi szereg wyzwań. Na przykład do procesu kaucyjnego potrzebny będzie niezawodny system informatyczny – największy system informatyczny w Polsce. Jego implementacja będzie wymagała wysiłku wszystkich uczestników rynku” – powiedział prezes Staszewski.
Warto dodać, że polska spółka R3 od lat buduje system Smart RVM (wraz z Centrum Badawczo-Rozwojowym Autocomp Management oraz firmą Mentor), wspierający proces odzysku opakowań po napojach. Jednym z celów firmy jest motywowaniekonsumentów do zwrotu butelek i puszek, a tym samym budowanie świadomości proekologicznej społeczeństwa.
„Skoncentrowaliśmy się na ochronie środowiska, tworząc produkty poprawiające jakość naszego życia i przyszłych pokoleń. Nasze systemy zwrotu butelek i puszek Smart RVM stanowią dobre instrumenty techniczne, ekonomiczne i ekologiczne dla bardziej skutecznego zarządzania odpadami” – przekazał prezes Staszewski i dodał, że spółka R3 Polska „nie ustaje w poszukiwaniu nowych rozwiązań, które mogą wpłynąć na naszą przyszłość”.
„Nasze recyklomaty to doskonała propozycja dla sieci handlowych, firm, szkół, miast i gmin zainteresowanych ekoinnowacjami. Chcemy w najbardziej efektywny sposób wdrażać innowacyjne rozwiązania, zgodnie z naszymhasłem: reduce, recycle, reuse” – powiedział Dariusz Staszewski, prezes R3 Polska.
W środę około godziny 10:30 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Świnoujściu odebrał zgłoszenie, które mogło zakończyć się tragedią. Kierowcy alarmowali o samochodzie poruszającym się pod prąd na drodze ekspresowej S3.
Na miejsce natychmiast skierowano patrole. Funkcjonariusze szybko ustalili tożsamość kierowcy oraz okoliczności zdarzenia. Jak wynika z policyjnych ustaleń, za kierownicą siedział 73-letni mężczyzna. Tłumaczył on swoje zachowanie błędem nawigacji, który miał wprowadzić go na niewłaściwy pas ruchu.
Sprawa ma jednak poważne konsekwencje. Policjanci zatrzymali kierowcy prawo jazdy, sporządzili wniosek o ukaranie do sądu oraz wystąpili o przeprowadzenie badań lekarskich sprawdzających zdolność do prowadzenia pojazdów.
Jazda pod prąd na drodze ekspresowej to jedno z najbardziej niebezpiecznych wykroczeń drogowych. Przy dużych prędkościach nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do czołowego zderzenia i poważnych skutków dla wielu uczestników ruchu.
Od kilku godzin w Świnoujście utrzymują się opady deszczu przy temperaturze poniżej zera. Efekt to rozległa gołoledź, która zamieniła chodniki i boczne ulice w niebezpieczne, śliskie tafle. Mieszkańcy alarmują o trudnych warunkach do poruszania się, a służby apelują o ostrożność i ograniczenie wychodzenia z domów.
Jak podkreślają drogowcy, przy marznącym deszczu skuteczność działań bywa ograniczona. Opad może zmywać środki uszorstniające, dlatego konieczne jest wielokrotne powtarzanie akcji.
Najtrudniejsza sytuacja panuje na osiedlowych ulicach i chodnikach, gdzie warstwa lodu jest miejscami niemal niewidoczna. To tzw. marznący deszcz – zjawisko szczególnie niebezpieczne, bo cienka powłoka lodu tworzy się błyskawicznie i jest słabo widoczna dla pieszych oraz kierowców.
Na głównych ulicach miasta sytuacja jest lepsza. Tam zalega błoto pośniegowe i woda.
Miejskie służby drogowe pracują w trybie zimowego utrzymania. Na ulice wyjechał sprzęt do posypywania nawierzchni mieszanką soli i piasku. Działania prowadzone są etapami – w pierwszej kolejności zabezpieczane są główne drogi i trasy komunikacji miejskiej.
Służby apelują do mieszkańców o rozwagę. Osoby starsze i mające problemy z poruszaniem się powinny – jeśli to możliwe – pozostać w domach.
Synoptycy zapowiadają, że ujemne temperatury mogą utrzymać się jeszcze przez kilka godzin. To oznacza, że gołoledź szybko nie ustąpi. W takich warunkach najważniejsze pozostają ostrożność i zdrowy rozsądek.
W Świnoujściu trwa akcja zimowego wsparcia dzikiego ptactwa. Miasto kupiło tonę odpowiednio dobranego ziarna, które zostanie przeznaczone na dokarmianie ptaków wodnych i parkowych.
1000 kilogramów specjalistycznej karmy zostanie rozmieszczone w miejscach, gdzie najczęściej przebywają ptaki – wzdłuż wybrzeża Władysława IV i w Parku Zdrojowym.
Koordynatorem akcji dokarmiania ptactwa jest Wydział Ochrony Środowiska i Leśnictwa Urzędu Miasta w Świnoujściu.
– Dokarmianie ptaków resztkami z domowej kuchni, szczególnie pieczywem, może im poważnie zaszkodzić – tłumaczą urzędnicy. – Dlatego przy wejściach na plażę w dzielnicy nadmorskiej zostały ustawione tablice informacyjne, wyjaśniające, jaki pokarm jest dla ptaków bezpieczny.
Jak z kolei podkreślają ornitolodzy, w zimowym dokarmianiu ptaków liczy się nie tylko jakość pokarmu, ale i regularność.
– Jeśli już zaczniemy pomagać, powinniśmy robić to systematycznie aż do końca zimy. Ptaki szybko przyzwyczajają się do miejsc, gdzie znajdują pożywienie – wyjaśniają fachowcy. Zaznaczają jednocześnie, że ptaki to dzikie zwierzęta, które w naturalnych warunkach powinny same zdobywać pokarm, więc zbyt intensywne ich dokarmianie może prowadzić do utraty naturalnych instynktów i utraty lęku przed człowiekiem, co może być dla nich zgubne.
Najbardziej uzasadniona jest pomaganie ptakom w czasie silnych mrozów, takich, jakie od kilku tygodni panują w całym kraju, gdy dostęp do naturalnego pokarmu jest mocno ograniczony.
Z uwagi na odnotowane przypadki padnięć ptaków oraz ryzyko wystąpienia ptasiej grypy, urząd musiał wcześniej uzyskać odpowiednie wytyczne i zgody właściwych instytucji, w tym Inspekcji Weterynaryjnej. Po ich otrzymaniu dokarmianie ptactwa rozpoczęto w czwartek, 5 lutego.
Źródło: Biuro Informacji i Konsultacji Społecznych
Ferie zimowe w Świnoujściu zapowiadają się wyjątkowo aktywnie. Ośrodek Sportu i Rekreacji „Wyspiarz” przygotował dla mieszkańców i gości specjalną atrakcję – wodny tor przeszkód na pływalni Uznam Arena. To propozycja dla tych, którzy nawet zimą nie chcą rezygnować z ruchu i dobrej zabawy.
Tor będzie dostępny przez cały tydzień ferii – od 6 do 12 lutego 2026 roku. W tym czasie niecka basenu zamieni się w wodny plac zabaw z przeszkodami wymagającymi zręczności, równowagi i odrobiny odwagi. Organizatorzy podkreślają, że to forma rekreacji łącząca sport z zabawą, skierowana zarówno do dzieci, jak i młodzieży.
Z atrakcji będzie można korzystać w godzinach funkcjonowania pływalni. Warunkiem wejścia jest zakup specjalnego „Biletu Feryjnego”. Jak informuje OSiR, obowiązuje standardowy regulamin obiektu oraz dodatkowe zasady bezpieczeństwa związane z torem przeszkód.
— Zależy nam, aby ferie były czasem aktywnego wypoczynku, a basen to świetne miejsce na ruch także zimą — podkreślają przedstawiciele OSiR „Wyspiarz”.
Szczegółowy regulamin oraz informacje organizacyjne dostępne są na stronie internetowej OSiR. Organizatorzy zachęcają do wcześniejszego zapoznania się z zasadami i zapraszają całe rodziny do wspólnej zabawy w wodzie.
Zgodnie z najnowszymi prognozami IMGW od nocy ze środy na czwartek aż do piątku wieczorem możliwe są w naszym województwie kolejne opady marznącego deszczu. Samorządy, służby, inspekcje i instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo w regionie szykują się na czas wzmożonych działań.
Zima nie odpuszcza. W województwie zachodniopomorskim wciąż utrzymują się mrozy. W najbliższych dniach na terenie całego Pomorza Zachodniego prognozowane są także marznące opady deszczu, które mogą powodować groźne oblodzenia na drogach i chodnikach. Z tego powodu już we wtorek wicewojewodowie zachodniopomorscy Bartosz Brożyński i Dawid Krystek zwołali Wojewódzki Zespół Zarządzania Kryzysowego z udziałem służb, inspekcji i instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Następnie odbyło się w tej samej sprawie wideospotkanie ze starostami z regionu.
– Przyjąłem raporty dotyczące planowanych w najbliższych dniach działań – mówi wicewojewoda Brożyński. – Omówiliśmy też najważniejsze kwestie dotyczące m.in. właściwego przygotowania dróg i chodników, zapewnienia miejsca w szpitalach dla pacjentów z urazami oraz przygotowania miejsc w ogrzewalniach i noclegowniach dla osób bezdomnych.
W środę rano odbyła się także wideokonferencja poświęcona sytuacji meteorologicznej w kraju, zorganizowana przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji z udziałem wojewodów.
W najbliższych dniach ze względu na niskie temperatury wciąż otwarte będą dworce kolejowe i autobusowe. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Szczecinie stale prowadzi akcję zimową. Jeszcze przed wystąpieniem marznących opadów zostanie wykonany posyp profilaktyczny dróg, aby przygotować nawierzchnie i ułatwić zwalczanie śliskości. Następnie sprzęt będzie pracował w miarę potrzeb, jeżeli będzie tego wymagała sytuacja – w trybie ciągłym. Zgromadzono w tym celu 12 tysięcy ton soli drogowej i 650 ton chlorków magnezu i wapnia. Aktualnie wszystkie drogi w regionie są czarne i przejezdne.
W noclegowniach i ogrzewalniach w regionie wciąż jest ok. 200 wolnych miejsc dla osób w kryzysie bezdomności. W związku ze wzrostem liczby pacjentów przyjmowanych w trybie nagłym z powodu urazów kończyn w Klinice Ortopedii, Traumatologii i Onkologii Narządu Ruchu w szpitalu przy ul. Unii Lubelskiej w Szczecinie do odwołania wstrzymano przyjęcia planowe. Pacjenci na SORach w województwie przyjmowani są normalnie i uzyskują niezbędną pomoc. Wszystkie pociągi PKP jeżdżą w komplecie zgodnie z rozkładami jazdy. Nigdzie nie ma przerw w dostawie energii. Ze względu na złe warunki atmosferyczne do odwołania zawieszona jest akcja lodołamania na Odrze.
– Wszystkie służby są w gotowości, zaczną działać jeszcze zanim rozpoczną się opady marznącego deszczu, tak aby zapewnić mieszkańcom bezpieczeństwo – mówi Brożyński. – Proszę jednak samych mieszkańców, aby oni także zachowali czujność, śledzili na bieżąco komunikaty zarówno służb, jak i RCB, IMGW czy w aplikacji RSO. Zadbajmy o siebie, pomagajmy potrzebującym, zapewnijmy schronienie zwierzętom, a jeśli warunki będą naprawdę trudne, pozostańmy w domu do czasu aż sytuacja będzie stabilna.
Źródło: Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki w Szczecinie
Od czwartku mieszkańcy Świnoujścia mogą spodziewać się pogorszenia warunków pogodowych.
Z prognozy niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych IMGW-PIB wynika, że od czwartku 5 lutego do soboty 7 lutego w całym województwie zachodniopomorskim prognozowane są opady marznącego deszczu lub mżawki drugiego stopnia zagrożenia. Tego typu opady prowadzą do powstawania gołoledzi, znacząco zwiększającej ryzyko poślizgów i wypadków.
Ze szczegółowych prognoz na najbliższe 48 godzin wynika, że najpierw będzie padał śnieg by potem przejść w marznący deszcz. W czwartek temperatura w ciągu dnia może zbliżyć się do zera w piątek osiągnąć plus trzy stopnie. Po weekendzie do Świnoujścia powróci mróz. Nie będzie więc łatwo.
Sytuacja wymaga więc zachowania szczególnej ostrożności zarówno przez kierowców, jak i pieszych. Zaleca się ograniczenie prędkości, zachowanie większych odstępów między pojazdami oraz uważne poruszanie się po chodnikach i przejściach dla pieszych. Służby komunalne będą na bieżąco monitorować sytuację. Firmy odpowiedzialne za utrzymanie zimowe są w stałym kontakcie z Miastem i jak deklarują są przygotowane do podjęcia działań ograniczających skutki opadów oraz krótkiej odwilży.
Mieszkańcy powinni śledzić aktualne komunikaty i ostrzeżenia oraz dostosowywać swoje plany do panujących warunków atmosferycznych.