Połącz się z nami
„uznamska

WIADOMOŚCI

Debata o Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta: mocny apel do Ministerstwa, aby w końcu wsłuchało się w głos samorządów

Opublikowano

na

Foto: PAP/M. Kmieciński

Uczestnicy debaty o Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta organizowanej przez stronę samorządową i organizacje branżowe jednogłośnie stwierdzili, że za zagospodarowanie odpadami płacić muszą zacząć w końcu ich producenci, a nie wyłącznie mieszkańcy. Padły słowa o uleganiu lobbingowi, a posłanka Anna Sobolak zaapelowała do Ministerstwa Klimatu i Środowiska, aby w toku dalszych prac legislacyjnych głos samorządu został w końcu usłyszany przez resort.

O wyzwaniach prawnych związanych z wprowadzeniem od przyszłego roku systemu kaucyjnego – dyskutowali uczestnicy debaty „ROP – Rewolucja w odpadach: czy mieszkańcy przestaną wreszcie płacić za zanieczyszczających środowisko?”. ROP to zestaw działań, które zobowiązują producentów do ponoszenia finansowej lub finansowej i organizacyjnej odpowiedzialności za zagospodarowanie produktu, gdy staje się on odpadem, w tym za selektywną zbiórkę, sortowanie i przetwarzanie. Dyskutanci byli zgodni, że beneficjentem zmian w przepisach, nad którymi pracuje aktualnie Ministerstwo Klimatu i Środowiska, muszą być mieszkańcy, a konstrukcja ROP musi zawierać zarówno motywacje do właściwego sortowania odpadów u źródła, ale także przede wszystkim do zmniejszenia produkcji odpadów i stosowania przez producentów bardziej ekologicznych rozwiązań.

Niedziałający system ROP kosztował mieszkańców 30 miliardów złotych w ciągu ostatnich 10 lat

Olga Goitowska, dyrektorka Departamentu Gospodarki Odpadami Urzędu Miasta Gdańska i ekspertka Unii Metropolii Polskich wskazała, że strona samorządowa od lat oczekuje na wdrożenie sprawiedliwych dla mieszkańców i gmin zasad Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta.

„Producenci od lat uchylają się od realnej odpowiedzialności za swoje opakowania, przerzucając cały ciężar sprzątania po sobie na gminy i mieszkańców. Z tego powodu to my wszyscy musimy sortować i płacić więcej za przetworzenie śmieci, które producenci źle zaprojektowali i niedostatecznie opłacili. I trwa to od lat, chociaż strona samorządowa wielokrotnie podnosiła, że system ROP jest dysfunkcyjny, wadliwy i niesprawiedliwy. Dziura po brakujących wpłatach producentów, którą każdego roku zasypują mieszkańcy, sięga ponad 3 mld zł rocznie. To ponad 30 mld zł z naszej kieszeni, które wydaliśmy w ciągu ostatniej dekady, by dopłacić do gospodarki komunalnej” – mówiła Goitowska.

Tomasz Uciński, prezes zarządu Krajowej Izby Gospodarki Odpadami, przypomniał dyrektywę UE w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych, która narzuca producentom obowiązek zabrania zużytych opakowań z rynku, a także produkowania takich, które można łatwo poddać recyklingowi.

„Producenci powinni wziąć na siebie obowiązek wprowadzenia tego systemu. Puszki i butelki PET powinny być projektowane w taki sposób, aby nie podnosiły kosztów recyklingu. Gospodarka odpadami w dyrektywie UE jest przedstawiona w sposób logiczny. Przemysł, który od 20 lat finansowo nie wspomagał gminnych systemów gospodarki odpadami, musi zgodnie z tą dyrektywą wziąć odpowiedzialność za właściwe zagospodarowanie odpadów” – powiedział Uciński.

Pora na stabilny system zagospodarowania odpadów

Prezes Uciński powiedział, że od czasu, gdy gminy przejęły obowiązek prowadzenia gospodarki odpadami, ich mieszkańcom, którzy dokonują selekcji odpadów, wydaje się, że system działa bez zarzutu.

„Ale ten system przez 30 lat zmienił się. Miejsca składowania odpadów były istotnym elementem utylizacji odpadów. Teraz, zgodnie z perspektywicznymi dyrektywami Unii Europejskiej, żeby ograniczyć zużycie zasobów naturalnych, trzeba we właściwy sposób ograniczać konsumpcję, a także wykorzystywać taki rodzaj opakowań, które w łatwy sposób można poddać recyclingowi” – powiedział Uciński.

Karol Wójcik, przewodniczący Rady Programowej Izby Branży Komunalnej, podkreślił, że powinien nastąpić koniec kolejnych rewolucji w gospodarce odpadami, a nadszedł czas na budowanie stabilnego systemu zagospodarowania odpadów komunalnych.

„Najważniejsze to nie rozmontowywać budowanego od kilkunastu lat systemu gospodarowania odpadami komunalnymi w Polsce. My ten system budujemy od 13 lat i jak na tak krótki czas zrobiliśmy bardzo dużo. Konieczna jest do uzupełnienia luka inwestycyjna, ale stale poprawia się selektywna zbiórka” – zaznaczył Karol Wójcik.

Podkreślił, że system kaucyjny zakłada zmianę przyzwyczajeń konsumentów, które budowane były dzięki działaniom edukacyjnym od kilkunastu lat. Jako przykład podał butelkę PET.

„Od lat uczymy, że butelkę PET należy zgniatać z powodów ekologicznych – żeby dzięki temu przetransportować więcej odpadów. W systemie kaucyjnym mamy tych butelek nie zgniatać, ale zanosić je do punktów zbiórki. Uczyliśmy czegoś, co ledwo udało się zacząć egzekwować, a teraz będziemy musieli społeczeństwo tego oduczyć. Jak dziwić się w takiej sytuacji frustracji Kowalskiego?” – pytał Wójcik.

Obserwacje przedstawicieli organizacji branżowych potwierdziła także Olga Goitowska, która wskazała, że samorządy dobrze poradziły sobie z systemem selektywnej zbiórki, ale system finansowany wyłącznie przez mieszkańców zaczyna stopniowo dochodzić do szczytu swojej wydolności.

„System na tyle, na ile można było go rozbudować, został rozbudowany. Można śmiało powiedzieć, że osiągamy bardzo dobre wyniki w kontekście selektywnej zbiórki właśnie opakowań z tworzyw sztucznych. On już wynosi 70%. W przyszłym roku wymagania dyrektyw unijnych mówią, że ma być to 77%, a my już mamy 70%. Osiągnęliśmy to bez wsparcia na dobrą sprawę finansowego z zewnątrz, z ogromną luką inwestycyjną i z wieloma zmianami systemowymi” – wskazywała Goitowska.

Podstawową zasadą powinna być jak najmniejsza produkcja odpadów

Uczestnicy dyskusji byli zgodni co do tego, że podstawowym celem, jaki powinien stać przed ROP-em jest przeciwdziałanie powstawaniu odpadów. „Aby wcielić tę zasadę w życie droga jest tylko jedna. Trzeba wdrożyć zasady ekomodulacji, czyli wprowadzić mechanizmy, które będą fiskalnie premiować stosowanie rozwiązań przyjaznych środowisku” – wskazywała posłanka Sobolak.

„Powinno być oczywiste, że jeżeli ktoś czerpie większe zyski ze sprzedaży produktu w bardzo skomplikowanym opakowaniu i obciąża gminę kosztem sprzątania po sobie, to powinien płacić więcej niż ten, kto stosuje opakowania mniej uciążliwe w zbieraniu i przetwarzaniu. Te powinny być po prostu tańsze, by skłonić producentów, aby w takiej całościowej analizie uwzględniali też konsekwencje i skutki, z którymi będą się potem mierzyć gminy i zakłady recyklingu” – dodawał prezes Uciński.

„Ogromna część odpadów z >>żółtego worka<< jest dla firm odbierających i zagospodarowujących odpady tylko problemem i kosztem, a nie przychodem. I nigdy nie trafią one do recyklingu, właśnie dlatego, że są źle zaprojektowane. Po wprowadzeniu mechanizmu ekomodulacji będzie ich zdecydowanie mniej, bo producenci się z nich wycofają lub zastąpią je łatwiejszymi w przetworzeniu materiałami” – tłumaczył Karol Wójcik.

Kontrola musi pozostać po stronie gmin i państwa

Uczestnicy debaty zwracali także uwagę, że system ROP nie może prowadzić do powstawania monopoli producentów, a kontrola nad strumieniem odpadów i finansowaniem musi pozostać po stronie samorządów i administracji państwowej, tak aby ostatecznie Rozszerzona Odpowiedzialność Producentów nie spowodowała, że to mieszkańcy, a nie producenci będą karani.

„Producenci proponują nowe organizacje, które mają się zajmować zagospodarowaniem ich odpadów. Próbują stworzyć zamknięty system, który jest dostępny tylko dla nich. To zmierza do monopolu, w którym strumień odpadów oraz strumień pieniądza będzie de facto własnością tych organizacji. Proponują >>dobrowolne<< przejmowanie obowiązków od gmin w zakresie organizacji przetargów na odbiór i zagospodarowanie odpadów. Moim zdaniem będzie to oznaczało, że gminy będą przymuszane finansowo do przekazywania im tych kompetencji, bo tylko wtedy będą miały gwarancję tego, że dostaną swoje pieniądze. Czyli tu przejmują strumień odpadów, a później chcą również obowiązkowo pośredniczyć w zagospodarowaniu tych już wysortowanych odpadów” – wyjaśniał Krzysztof Gruszczyński, członek Rady Polskiej Izby Gospodarki Odpadami.

„Boimy się, że ten walec wielkich zagranicznych korporacji zwyczajnie rozjedzie gminy, które nie będą miały w kwestii dobrowolnych porozumień wiele do powiedzenia. Organizacje narzucą im swoje standardy i będą nagminnie karać gminy, a więc pośrednio mieszkańców, arbitralnie kwestionując m.in. dochowanie standardów selektywnej zbiórki” – mówił prezes Uciński.

„Pieniądze na tę partycypację, którą ponoszą na chwilę obecną mieszkańcy, powinny trafiać w ramach ROP do administratora publicznego. To jest dla nas najważniejszy element, bo zależy nam przede wszystkim na transparentności funkcjonowania tego wielomiliardowego systemu. Ten przepływ finansowy musi być bardzo transparentny, nie tylko dla uczestników systemu, ale to my jako mieszkańcy danej gminy musimy wiedzieć, kto jaką rolę pełni i kto za co dokładnie odpowiada. Administrator jako podmiot publiczny powinien rozdzielać pieniądze do gmin, czyli zwracać rzeczywiście ponoszone koszty związane z odbiorem, transportem, zagospodarowaniem tych frakcji odpadów opakowaniowych” – tłumaczyła Olga Goitowska.

W dyskusji odniesiono się także do tematu tzw. DPR-ów czyli dokumentów potwierdzających recykling. Jak wskazywali uczestnicy debaty, system DPR-ów udało się uszczelnić i dzisiaj jest on elementem skutecznie motywującym do inwestowania w sortownie. I jako taki powinien być nadal uszczelniany i pozostać elementem systemu zbiórki i zagospodarowania odpadów także po zmianie przepisów o ROP.

„Dziś instalacja, która wysortowuje do recyklingu, dostaje pieniądze z tych dokumentów. Im więcej wysortuje, tym większe to są pieniądze, czyli w naturalny sposób pobudza to przedsiębiorcę do inwestowania w jego biznes i w technologię, która jest niezwykle kosztowna. To też powoduje, że ten przedsiębiorca, oferując gminie cenę za odbiór i zagospodarowanie odpadów, bierze pod uwagę, że część wpływu będzie miał z tzw. DPR-ów i może tę cenę oferować na niższym poziomie, niż gdyby tych dokumentów nie było” – mówił Karol Wójcik.

Krzysztof Gruszczyński powiedział, że ma zastrzeżenia co do przebiegu konsultacji w Ministerstwie Klimatu i Środowiska w sprawie ROP, ponieważ te konsultacje miały charakter pozorny. Podobnie działo się podczas nowelizacji ustawy wprowadzającej system kaucyjny – głos samorządów i branży odpadowej został „po prostu zignorowany, a wszelkie poprawki, demolujące istniejący system, takie jak zniesienie zezwoleń na zbieranie i przetwarzanie odpadów, były tylko po to, żeby za wszelką cenę >>kolanem<< ten system >>przepchnąć<<”.

„Mam poważne wątpliwości, jeśli widzę >>pajęczynę<< organizacji pseudośrodowiskowych i społecznych oplecionych wokół Ministerstwa, których zdanie jest tam bardzo poważane” – powiedział Gruszczyński. Te wszystkie organizacje nie są stroną społeczną, ale są to organizacje finansowane bezpośrednio lub pośrednio przez beneficjentów systemu” – zaznaczył Gruszczyński.

Podkreślił ponadto, że niepokoi go to, że w Ministerstwie „liczy się” glos tych organizacji, zwłaszcza pod kątem dyskusji o ROP-ie.

„Aż mnie prawie sparaliżowało, gdy usłyszałam te słowa – skomentowała te słowa poseł Anna Sobolak. Chciałabym zaapelować bardzo mocno do Ministerstwa, aby w końcu wsłuchało się w głos samorządów. Bo ten głos brzmi bardzo mocno, a zdaje się być niesłyszalny. I to jest przykre. Bo samorządy to mieszkańcy, to my. Chodzi o dbałość o środowisko, ale i poszanowanie mieszkańców” – zaznaczyła posłanka.

„Najpierw ROP, a potem zobaczmy, czy system kaucyjny w ogóle jest nam potrzebny”

Olga Goitowska podsumowując debatę, powiedziała, że „jako gminy, jesteśmy zdani na łaskę i niełaskę podmiotów, które będą organizowały systemy kaucyjne”.

„Nie liczę absolutnie na wzrost recyclingu, ponieważ nie mamy żadnych narzędzi, żeby zweryfikować, czy opakowania pochodzą rzeczywiście z naszej gminy. Mówimy o efektywności, o tym, ile opakowań zostanie objętych systemem kaucyjnym. Ponieważ cała niezwrócona kaucja ma wracać do organizatora systemu, system będzie premiował tworzenie bardzo nieefektywnego systemu kaucyjnego. Jeżeli będziemy mieli trudność z odzyskaniem kaucji, to tym wyższy zysk dla tego, kto organizuje ten system” – powiedziała Goitowska.

Podkreśliła też, że system kaucyjny jest „mierny”, jeśli chodzi o efekt ekologiczny.

„Choćby sprawa śladu węglowego – to będzie transport opakowań plastikowych pełnych powietrza. Ten system kaucyjny powiela złe doświadczenia innych państw. W momencie, kiedy mamy dobrze zorganizowany system ROP, poziom selektywny zbiórki, która mogłaby być objęta systemem kaucyjnym, wynosi 80 procent. Powtarzam – najpierw ROP, a potem zobaczmy, czy kaucja w ogóle jest nam potrzebna” – zaznaczyła Goitowska.

Organizatorem debaty była Izba Branży Komunalnej we współpracy z Unią Metropolii Polskich, Polską Izbą Gospodarki Odpadami oraz Krajową Izbą Gospodarki Odpadami.

Źródło informacji: Izba Branży Komunalnej

Continue Reading
Kliknij, aby skomentować

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

WIADOMOŚCI

Więcej patroli i wieczorne dyżury ratowników. Świnoujście gotowe na wakacje

Opublikowano

na

Lato w Świnoujściu ma swój niepowtarzalny rytm. Najpierw pojawiają się pierwsze parawany, potem coraz dłuższe kolejki do lodów, a chwilę później miasto zaczyna żyć niemal przez całą dobę. Za tym wakacyjnym obrazkiem stoi jednak praca wielu ludzi, których zadaniem jest jedno – sprawić, by mieszkańcy i turyści mogli wypoczywać spokojnie i bezpiecznie.

Przygotowania do letniego sezonu wchodzą w decydującą fazę. Ratownicy są już gotowi do rozpoczęcia pracy i pojawią się na plaży 20 czerwca. Od 27 czerwca zabezpieczone będą wszystkie wyznaczone kąpieliska, także te położone na prawobrzeżu miasta.

To jednak nie wszystko. W tym roku nad bezpieczeństwem czuwający nad morzem ratownicy nie będą kończyć swojej pracy wraz z zachodem słońca. Ratownicy WOPR mają pełnić również dyżury nocne. Oznacza to, że pozostaną w gotowości do reagowania na zgłoszenia przez całą dobę – niezależnie od pory dnia czy nocy.

Wraz z nadejściem wakacyjnego szczytu do miasta przyjadą także dodatkowi policjanci. Od końca czerwca do początku września świnoujską komendę wesprą funkcjonariusze prewencji i ruchu drogowego z innych regionów kraju. Ich obecność będzie szczególnie widoczna tam, gdzie w sezonie pojawia się najwięcej ludzi – na promenadzie, w centrum miasta, przy plaży i na głównych trasach dojazdowych.

Bezpieczeństwo nie kończy się jednak na lądzie. Na wodach wokół miasta prowadzone będą wspólne patrole policji i strażaków ochotników. Będzie można je spotkać zarówno na kanale, jak i w rejonie plaży. To odpowiedź na coraz większą popularność rekreacji wodnej, która każdego lata przyciąga do Świnoujścia tysiące miłośników żeglarstwa, motorówek, skuterów czy kajaków.

Więcej pracy czeka również Straż Miejską. Funkcjonariusze będą pełnić dyżury codziennie od godziny 9 do 21, a podczas weekendów ich obecność ma być jeszcze bardziej zauważalna. Zwiększona zostanie także liczba kontroli prowadzonych wspólnie z Inspekcją Weterynaryjną, między innymi przy dorożkach.

O wszystkich tych działaniach rozmawiano podczas posiedzenia Komisji Bezpieczeństwa i Porządku. To właśnie tam przedstawiciele służb, miejskich instytucji i urzędu podsumowali przygotowania do najbardziej intensywnego okresu w roku.

Choć wakacje większości kojarzą się z odpoczynkiem, dla wielu osób będą czasem wzmożonej służby. Ratownicy, policjanci, strażnicy miejscy, strażacy oraz inne służby wiedzą, że najlepsze lato to takie, podczas którego ich interwencji jest jak najmniej. I właśnie po to już dziś przygotowują się na kolejne tygodnie pełne słońca, turystów i wakacyjnego gwaru.

Źródło: Biuro Prezydenta Miasta

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Kolejny punkt na sportowej mapie miasta zyska nowe życie

Opublikowano

na

Dobra wiadomość dla miłośników koszykówki i aktywnego spędzania czasu. Miasto pozyskało 80 tysięcy złotych dofinansowania na remont boiska do koszykówki przy Szkole Podstawowej nr 4.

Środki zostały przyznane przez Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego w ramach programu wsparcia jednostek samorządu terytorialnego na poprawę i modernizację infrastruktury sportowej w 2026 roku. Dzięki temu już wkrótce rozpocznie się realizacja inwestycji, która poprawi warunki do uprawiania sportu zarówno dla uczniów szkoły, jak i mieszkańców korzystających z obiektu po lekcjach.

Choć boisko to tylko fragment miejskiej infrastruktury, właśnie z takich miejsc często rodzą się sportowe pasje, przyjaźnie i zdrowe nawyki. Każdy odnowiona nawierzchnia czy bezpieczna przestrzeń do gry to inwestycja nie tylko w sport, ale przede wszystkim w mieszkańców i młodzież.

Remont boiska przy Szkole Podstawowej nr 4 jest kolejnym krokiem w konsekwentnie realizowanych działaniach miasta na rzecz modernizacji infrastruktury sportowej. Celem jest tworzenie miejsc, które zachęcają do aktywności fizycznej, integrują mieszkańców i dają młodym ludziom przestrzeń do rozwijania swoich zainteresowań.

Finansowanie ze wsparcia dla jednostek samorządu terytorialnego z obszaru województwa zachodniopomorskiego na poprawę i modernizację infrastruktury sportowej w 2026 r.

Źródło: Biuro Prezydenta Miasta

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Duże zainteresowanie przebudową Jachtowej. Miasto ma w czym wybierać

Opublikowano

na

Aż dziewięć firm i konsorcjów złożyło oferty w przetargu na przebudowę ulicy Jachtowej w Świnoujściu. Najtańszą propozycję przedstawił STRABAG, który wycenił realizację inwestycji na 4,57 mln zł. Kolejne najkorzystniejsze cenowo oferty złożyły PRD Nowogard (4,73 mln zł) oraz STANLED (4,88 mln zł). Najwyższą cenę zaproponowało konsorcjum Arden – 6,6 mln zł.

Inwestycja otrzymała wsparcie z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Miasto pozyskało na ten cel 3 252 322 zł dofinansowania, co stanowi około połowę wartości przedsięwzięcia. Pozostałą część kosztów pokryje samorząd.

Przebudowa obejmie około 636 metrów ulicy Jachtowej, od skrzyżowania z ulicą Rogozińskiego do ulicy Parkowej. W ramach zadania powstanie nowa asfaltowa jezdnia o szerokości 6,5 metra, chodnik oddzielony pasem zieleni, zatoka autobusowa, nowe zjazdy do posesji oraz energooszczędne oświetlenie LED. Przebudowane zostanie także odwodnienie, infrastruktura energetyczna i telekomunikacyjna, a wzdłuż ulicy pojawią się nowe nasadzenia zieleni.

Prace drogowe będą prowadzone w ścisłej koordynacji z inwestycjami realizowanymi przez Zakład Wodociągów i Kanalizacji oraz Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, które wcześniej wykonają modernizację swoich sieci. Dzięki temu po zakończeniu inwestycji nie będzie potrzeby ponownego rozkopywania nowej nawierzchni.

Zgodnie z obecnym harmonogramem przekazanie placu budowy wykonawcy planowane jest na początek września. Jeśli procedura przetargowa przebiegnie bez przeszkód, pierwsze prace powinny rozpocząć się już na początku września.

Źródło: Biuro Prezydenta Miasta

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Wspaniały występ lekkoatletek klubu OSiR  „Wyspiarz”  w 7 Ogólnopolskim Mityngu Enea Cup w Szczecinie

Opublikowano

na

Pomimo wyjątkowo niesprzyjających warunków pogodowych, które mogłyby odebrać zapał niejednemu sportowcowi, nasze dwie zawodniczki pokazały prawdziwą klasę, hart ducha i ogromne sportowe serce podczas 7 Ogólnopolskiego Mityngu lekkoatletycznego Enea Cup, który odbył się miniony weekend w Szczecinie.

Jedna z naszych reprezentantek Julia Jagusz nie tylko świetnie poradziła sobie w trudnych warunkach pogodowych, ale zwyciężyła w biegu na dystansie 400 m z wynikiem 60,17, udowadniając, że konsekwentna praca i pasja przynoszą efekty, nawet wtedy, gdy pogoda nie sprzyja. Jej triumf został nagrodzony zasłużoną nagrodą.

Druga nasza zawodniczka Nina Bandkowska również zaprezentowała się znakomicie. Dzięki udanemu występowi zakwalifikowała się do finału z wynikiem 13,08, gdzie w rywalizacji z najlepszymi wywalczyła świetne VI miejsce z wynikiem 13,02.

Obie zawodniczki zasługują na ogromne brawa. Ich postawa — waleczna, ambitna i pełna pozytywnej energii — jest inspiracją dla całego klubu.
Kolejny występ Juli już 17 czerwca na dystansie 200 m i w sztafecie 4×100 w Bełchatowie na Ogólnopolskim Finale Licealiady, zaś Nina wystartuje 20 czerwca w Szczecinku na dystansie 100m w Ogólnopolskim Festiwalu sprintersko-płotkarskim.
Gratulujemy!

Źródło: OSiR „ Wyspiarz”

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Nowe połączenie Szczecina z autostradą A6 coraz bardziej zaawansowane

Opublikowano

na

Powstaje 11 wiaduktów – na pierwszym zostały już ułożone belki ustroju nośnego, a na kolejnych trwają prace zbrojarskie i betoniarskie. Większość placu budowy jest doskonale widoczna z autostrady A6 i drogi krajowej nr 13.

Na co dzień można obserwować intensywnie prowadzoną budowę w rejonie Szczecina, gdzie powstaje nowe połączenie autostrady A6, DK13 i przyszłej S6 Zachodniej Obwodnicy Szczecina (ZOS). Inwestycja obejmuje również obwodnicę Kołbaskowa oraz infrastrukturę na granicznym odcinku A6. Roboty postępują z miesiąca na miesiąc, a w ciągu najbliższych dwóch lat układ drogowy w tym rejonie przejdzie całkowitą przebudowę.

Wiadukty i drogi w budowie

Realizacja inwestycji wymaga budowy dziesięciu wiaduktów w ramach węzłów Kołbaskowo i Szczecin Południe oraz jednego wiaduktu na granicznym odcinku A6. Budowa niemal wszystkich obiektów już trwa – powstają podpory, betonowane są ustroje nośne i montowane prefabrykowane belki. W kolejnych miesiącach planowane jest wykonanie m.in. najazdów na obiekty. Najdłuższy wiadukt, o długości 130 metrów, powstanie na węźle Kołbaskowo i będzie obsługiwał ruch od strony S6 ZOS na autostradę A6 w kierunku Świnoujścia.

Równolegle postępują roboty drogowe związane z budową węzłów oraz obwodnicy Kołbaskowa. Prowadzone są prace ziemne – wykonywane są nasypy i wykopy, szczególnie na trójpoziomowym węźle Kołbaskowo, gdzie jedna z łącznic i DK13 zostaną poprowadzone pod autostradą A6. Na granicznym odcinku A6 wykonano również wzmocnienia podłoża oraz przygotowano teren pod przyszły plac kontroli dla służb.

Ruch przez plac budowy

W rejonie budowanego węzła Kołbaskowo od 24 marca ruch odbywa się bajpasem o długości kilkuset metrów. Zachowano dwa pasy ruchu w każdą stronę, dzięki czemu nie występują większe zatory. Taka organizacja ruchu ma obowiązywać przez kolejne miesiące.

Zmiany organizacji ruchu na DK13 w rejonie budowanego węzła Szczecin Południe również nie powinny powodować większych utrudnień. Mogą one pojawić się jedynie przed granicą w Rosówku. Obwodnica Kołbaskowa w większości przebiega nowym śladem, jednak jej połączenie z istniejącą trasą może skutkować czasowymi utrudnieniami, w tym wprowadzeniem ruchu wahadłowego w drugiej połowie roku.

Utrudnienia występują również na autostradzie A6 przy granicy. Podczas budowy podpór wiaduktu ruch w obu kierunkach został przekierowany na jezdnię w kierunku Gdańska. W trakcie montażu prefabrykowanych belek konieczne było także czasowe wstrzymywanie ruchu. Po wakacjach kierowcy w obu kierunkach mają korzystać z jezdni prowadzącej do Berlina.

Kompleksowa przebudowa układu drogowego

Kontrakt o wartości 429 mln zł na realizację II etapu obwodnicy Przecławia i Warzymic – obejmującego budowę dwóch nowych węzłów łączących A6, przyszłą S6 i DK13, obwodnicy Kołbaskowa oraz infrastruktury drogowej na przejściu granicznym – został podpisany z firmą Budimex pod koniec lipca ubiegłego roku. Plac budowy przekazano w sierpniu, a następnie rozpoczęto prace przygotowawcze, obejmujące geodezję, rozpoznanie saperskie i organizację zaplecza budowy. We wrześniu ruszyły zasadnicze roboty budowlane.

Zgodnie z harmonogramem zakończenie prac na granicznym odcinku A6 planowane jest na 2027 rok, natomiast realizacja dwóch pozostałych zadań ma zakończyć się w 2028 roku.

Inwestycja ma zapewnić sprawne połączenie Szczecina z autostradą A6 oraz włączenie do układu drogowego realizowanej równolegle S6 Zachodniej Obwodnicy Szczecina. Istniejący węzeł łączący DK13 i A6, wybudowany w latach 30. XX wieku, zostanie zamknięty. Dzięki obwodnicy z Kołbaskowa wyprowadzony zostanie ruch tranzytowy. Na granicznym odcinku autostrady A6 powstaną także wiadukt umożliwiający zawracanie, nowe łącznice oraz plac kontroli, co ma usprawnić działanie służb granicznych.

Continue Reading

WIADOMOŚCI

Ponad milion złotych na modernizację. Ruszył przetarg na drugi etap prac przy Orliku

Opublikowano

na

Po latach intensywnego użytkowania kompleks sportowy Orlik przy ulicy Kościuszki stopniowo odzyskuje dawny blask. Po zakończeniu pierwszego etapu modernizacji przyszedł czas na kolejne prace, które mają poprawić komfort i bezpieczeństwo osób korzystających z jednego z najpopularniejszych obiektów sportowych w Świnoujściu.

Miasto właśnie ogłosiło przetarg na realizację drugiego etapu inwestycji. Firmy zainteresowane wykonaniem prac mogą składać swoje oferty do 29 czerwca.

Zakres planowanych robót jest szeroki. Obejmuje między innymi wymianę nawierzchni poliuretanowej na boisku wielofunkcyjnym, montaż nowoczesnego oświetlenia LED, wymianę wiat dla zawodników oraz ustawienie nowych kontenerów, w których znajdą się szatnie, zaplecze sanitarne, pomieszczenie dla trenera i magazyn sprzętu.

To kontynuacja działań rozpoczętych w ubiegłym roku. W pierwszym etapie wymieniono nawierzchnię głównego boiska. Teraz przyszedł czas na pozostałe elementy kompleksu, które również wymagają odnowienia po kilkunastu latach eksploatacji.

Realizacja inwestycji będzie możliwa również dzięki wsparciu zewnętrznemu. Miasto pozyskało dofinansowanie z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej, którym dysponuje Ministerstwo Sportu i Turystyki. Wartość drugiego etapu przedsięwzięcia szacowana jest na ponad 1,14 mln zł, a przyznane wsparcie pokryje połowę kosztów kwalifikowanych inwestycji. Umowa dotycząca dofinansowania została podpisana w marcu tego roku.

Orlik przy Kościuszki od lat tętni życiem. Każdego tygodnia korzystają z niego uczniowie pobliskich szkół, członkowie klubów sportowych oraz mieszkańcy, którzy wybierają aktywny wypoczynek. To właśnie dlatego utrzymanie obiektu w dobrym stanie technicznym jest tak ważne dla mieszkańców.

Źródło: Biuro Prezydenta Miasta

Continue Reading
Reklama
Reklama „wafe"
Reklama
Reklama
Reklama „sofa"

OGŁOSZENIA DROBNE

Najczęściej czytane

© Copyright 2026, Wszelkie prawa zastrzeżone | swinoujskie.info | Red Top Media | ul. Cyfrowa 6, 71-441 Szczecin | Napisz do nas: redakcja@swinoujskie.info lub zadzwoń 510 555 524