Strona główna / Lokalne / Śmigowce, okręty, miny i roboty. Marynarze zakończyli ćwiczenia na Bałtyku

Śmigowce, okręty, miny i roboty. Marynarze zakończyli ćwiczenia na Bałtyku

Zakończyły się tegoroczne ćwiczenia 8. Flotylli Obrony Wybrzeża pod kryptonimem Wargacz-15. Przez ostatnich 5 dni ponad tysiąc żołnierzy flotylli ćwiczyło na morzu oraz na lądzie. Okręty 8.FOW operowały w rejonie Zatoki Pomorskiej, Bałtyku Środkowego a także Zatoki Gdańskiej. Współdziałano z ogniwami pozamilitarnymi.

Tegoroczna edycja „Wargacza” została podzielone na epizody szkoleniowe. Każdy z nich obejmował różne zadania. Na morzu ćwiczyły okręty cumujące na co dzień w Portach Wojennych w Świnoujściu i w Gdyni. Trałowce 12. i 13. Dywizjonu Trałowców wykonały strzelania artyleryjskie do celów nawodnych i powietrznych, a następnie poszukiwały min za pomocą trałów oraz stacji hydrolokacyjnych. Na pokłady okrętów transportowo – minowych ze składu 2. Dywizjonu Okrętów Transportowo-Minowych załadowano miny, które następnie zostały postawione na wodach Zatoki Gdańskiej. Wspólnie ze śmigłowcem Mi-14 PŁ/R z Brygady Lotnictwa MW przeprowadzono akcje ratownicze – poszukiwano rozbitka, z pokładu ćwiczącego okrętu ewakuowano na ląd rannego. Poza zadaniami specjalistycznymi załogi okrętów walczyły z pożarem oraz z przebiciem kadłuba realizując zadania obrony przeciwawaryjnej.

W Porcie Handlowym w Szczecinie miała miejsce operacja załadunku sprzętu 12. Brygady Zmechanizowanej. Na okręty transportowo – minowe załadowano Kołowe Transportery Opancerzone Rosomak, armatohaubice typu Dana oraz pojazdy specjalne – wojskowe sanitarki z 12. Brygady Zmechanizowanej. Następnie okręty udały się na wody Zatoki Pomorskiej gdzie ćwiczyły elementy manewrowania w szyku. Zadanie to miało na celu sprawdzenie procedur obowiązujących podczas załadunku sprzętu na okręty, a także doskonalenia zarówno kierowców jak i obsługi okrętów w czynnościach podczas ładowania pojazdów na pokłady. Sprawdzano także umiejętności sztormowania sprzętu wojskowego. Następnie okręty powróciły do szczecińskiego Portu Handlowego, aby dokonać rozładunku techniki wojskowej i żołnierzy.

Jednym z ważniejszych epizodów

wiczenia było zadanie obrony zespołu okrętów na przejściu morzem. Okręty, zorganizowane w Okrętową Grupę Zadaniowa, sformowały na morzu szyk torowy. Poruszały się w nim z zadaną przez dowodzącego prędkością, na ściśle wyznaczonych kursach. Na odpowiednie komendy następowały zmiany szyku. Odległości pomiędzy poszczególnymi okrętami w kolumnach niejednokrotnie były mniejsze niż długości okrętów i spadały nawet do 50 metrów. W szyku złożonym z trzech kolumn okręty manewrowały doskonaląc m.in. precyzyjne nawigowanie. W końcu dokonano dynamicznego rozśrodkowania szyku uchylając się przed potencjalnym atakiem z powietrza.

Podczas ćwiczeń jednostki brzegowe flotylli: Komenda Portu Wojennego w Świnoujściu, 8. Batalion Saperów oraz 8. Dywizjon Przeciwlotniczy realizowały zadania wsparcia bojowego oraz zabezpieczenia logistycznego ćwiczących sił. Saperzy z Dziwnowa zorganizowali tymczasową przeprawę przez rzekę Dziwna w Dziwnowie. W Porcie Wojennym w Świnoujściu odbyło się ćwiczenie przeciwpożarowe. Zapaliła się portowa kuchnia, do akcji wkroczyła Wojskowa Straż Pożarna. Ewakuowano zarówno żywionych żołnierzy jak i kucharzy.

W Kołobrzegu, pod osłoną nocy rozwinięto Punkt Załadunku Min. Na portowe nabrzeże wjechały ciężarówki z minami morskimi oraz dźwig. Wystawiono dodatkowe punkty kontrolne oraz wzmocniono ochronę całego rejonu. Bezpośrednio przed wejściem okrętów do portu sprawdzono również bezpieczeństwo żeglugi na kanale portowym. Wszystkie prace wykonywano w ciemnościach używając jedynie niezbędnego oświetlenia. O ustalonej godzinie, pojedynczo, do Kołobrzegu wchodziły okręty – trałowce oraz kuter transportowy biorące udział w ćwiczeniach. Po zacumowaniu okrętów, pod osłoną nocy i w ciszy radiowej, na ich pokład ładowano miny.

Kolejny epizod ćwiczenia dotyczył walki z bronią masowego rażenia. Specjaliści z Kompanii Chemicznej 8. Batalionu Saperów z Dziwnowa na terenie Portu Wojennego w Świnoujściu rozwinęli Okrętowy Punkt Likwidacji Skażeń. Po zacumowaniu potencjalnie skażonego okrętu, natychmiast przystępowali oni do prowadzenia działań. Na wstępie określano rodzaj skażenia. W tym czasie żołnierze plutonu likwidacji skażeń przygotowywali się już do rozpoczęcia procesu neutralizacji skażenia. Na okręt podane zostały węże wodne, które umożliwiły załodze spłukanie substancji niebezpiecznej z pokładu. Po wstępnym spłukaniu okrętu, do akcji weszły specjalistyczne pojazdy IRS-2M, wyposażone w urządzenia do likwidacji skażeń. Po odkażeniu okrętu, chemicy sprawdzali czy proces neutralizacji substancji niebezpiecznych został wykonany skutecznie. Po potwierdzeniu skuteczności procesu, załoga i uczestniczący w akcji marynarze udawali się do punktu likwidacji skażeń stanów osobowych, gdzie wszyscy zostali odkażeni.

W trakcie wszystkich epizodów „Wargacza” wprowadzano także elementy zagrożeń niesymetrycznych – były ataki grup dywersyjnych na przepływające kanałami portowymi okręty, doszło do porwania kuriera z pilną wiadomością, miała również miejsce pikieta obrońców środowiska przed bramą świnoujskiego Portu Wojennego. W jednym z budynków sztabowych odnaleziony został pakunek – bomba podłożona przez sabotażystów. Do akcji wkroczyła ochrona portu, przedmioty potencjalnie niebezpieczne usuwane były przez marynarzy z Grupy Nurków – Minerów 12. Dywizjonu Trałowców. Wykorzystywano przy tym robota typu Expert.

Zobacz również

Rośnie budynek na przystani w Łunowie

Na budowanej w Łunowie nowej przystani żeglarskiej pojawił się już w całości budynek administracyjny. Trwają …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.