Strona główna / Lokalne / Nie dali rady przebić się do bunkra

Nie dali rady przebić się do bunkra

Półtora roku temu jednym z pierwszych działań zastępcy prezydenta Świnoujścia Pawła Sujki była walka z żebrzącymi kloszardami. W kilka dni zamurowano wszystkie wejścia do pustostanów. Opracowano także sposób odsyłania bezdomnych do ich rodzimych miejscowości. Problem kloszardów ograniczono. Ci którzy jednak zostali wciąż koczują w niektórych punktach miasta.

Niedawno grupa kilku zapragnęła zamieszkać z powrotem w nadmorskim bunkrze. Rozbili zamurowane suporeksem wejście, jednak poddali się, gdy zobaczyli metalowe drzwi.

Przypominamy, że dawanie pieniędzy osobom żebrzącym na ulicy nie jest wsparciem, a wyrządzeniem im krzywdy. Dzięki jałmużnie uspokajamy swoje sumienie.  A potem dziwimy się,  że oni wyrzucają bułki, które dostali. Większość z nich potrzebuje bowiem pieniędzy na alkohol!

Zobacz również

Rzecznik KEP o limitach w kościołach: trzeba się odwołać do odpowiedzialności proboszczów

Nie ma ustaleń, które pozwalałyby na weryfikowanie paszportów covidowych. Przepis jest przepisem, ale jak zawsze …

2 komentarze

  1. Dzięki tej świetnej inicjatywie pana Sujki teraz bezdomni mieszkają sobie na widoku w różnych ekskluzywnych miejscach naszego miasta i wcale ich nie ubyło a o dalszej akcji cisza. Już lepiej było jak mieszkali w tych bunkrach.

  2. wiec nie ich teraz utrzymują wszystkie firmy produkujące ten uzależniający alkohol

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.