Strona główna / Lokalne / Sabroso znaczy smaczny. Ojciec z synem otworzyli bistro

Sabroso znaczy smaczny. Ojciec z synem otworzyli bistro

W czwartek można było zjeść karkówkę w sosie i kopytkami, filet z mintaja, grillowaną pierś kurczaka z serem, albo chrupiący kotlet drobiowy. – Dań nie jest wiele, ale za to wszystkie świeże i robione na miejscu. Co kilka dni chcemy zmieniać menu, aby nie znudziło się naszym gościom – mówi Dariusz Müller.

art-sabroso2Razem z  synem otworzył bistro przy ul. Wybrzeże Władysława IV obok sklepu żeglarskiego. To kombinacja restauracji z barem i kawiarnią. Chcą przyciągnąć nie tylko turystów, ale przede wszystkim mieszkańców. W pobliżu jest parking – można przyjechać na obiad i zostawić auto. Wewnątrz kilka stolików z wygodnymi krzesłami.

art-sabroso3Dariusz Müller przez całe swoje życie był kucharzem. Z siostrą prowadził ośrodek wczasowy w Międzyzdrojach, gotował też na statkach. Przyszła okazja, aby otworzyć własną restaurację. Postawili na bistro – szybkie dania obiadowe kuchni polskiej. Maciej poszedł w ślady ojca. Skończył świnoujski gastronomik, założył fartuch i dziś z ojcem tłucze schab na kotlety, lepi ciasto na kopytka i trze marchewkę na surówki.

– Chcieliśmy zrobić miejsce z domową atmosferą. Pomogła dekoratorka Marzena Krzemień – tłumaczy Dariusz Muller.

Gości przyciąga nie tylko smaczna kuchnia polska, ale także ceny niższe niż w restauracjach. Dwudaniowy obiad nie przekracza 17 złotych.

11665766_484584668367766_4029212786314224520_n

 

Zobacz również

Skrajnie nieodpowiedzialny pracownik. Za to co zrobił, stanie przed sądem

Wielką odpowiedzialnością oraz czujnością wykazali się współpracownicy, którzy dostrzegli, że jeden z pracowników w zakładzie …

5 komentarzy

  1. Więcej reklamy – nie wiedziałam, że istniejecie!

  2. Bardzo smaczne jedzenie.Polecam.

  3. Nie wiem jak jakość serwowanych potraw ale na pewno brak klientów w Sabroso spowodowany jest faktem zamykania lokalu o godz. 18 a jednocześnie brakiem możliwości składania zamówień z dowozem. Wiele osób kończy pracę koło 17-18 i one już na obiad do Sabroso nie pojadą…

  4. Kombinacja baru z restauracją to dobry pomysł.
    Kombinacja baru z kawiarnią to zły pomysł.
    Nic tak nie wygania z kawiarni jak zapach gotującej się kapusty 🙂

  5. Dekoratorka Krzemień ma na imię Marzena, nie Małgorzata 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.