Strona główna / Lokalne / Poszerzenie granic portu. Telefon do ministerstwa i pstryk… nie ma wniosku

Poszerzenie granic portu. Telefon do ministerstwa i pstryk… nie ma wniosku

Miało być bardzo gorąco! Na sali sesyjnej pojawił się transparent, dziennikarze szykowali mikrofony i kamery. Wniosek Ministra Gospodarki Morskiej  przesuwający granicę portu i otwierający drogę do budowy portu kontenerowego w ostatniej chwili został wycofany z obrad sesji rady miasta  przez Janusza Żmurkiewicza – na telefoniczną prośbę  Ministra Gospodarki Morskiej Marka Gróbarczyka.

Wniosek zakładał między innymi  przesunięcie granic portu o dwa kilometry w kierunku Międzyzdrojów i zaanektowanie blisko 500 hektarów lasu pod nowe, portowe inwestycje.  Opinia świnoujskiego samorządu była wymagana, aby taka procedura została uruchomiona.  Ale warto przypomnieć, że  minister nie musi się kierować opinią samorządu  i mógł podjąć taką decyzję  nawet w przypadku negatywnej opinii rady miasta.

Niemal od samego początku było wiadomo, że takie  stanowisko nie ma wielkich szans na pozytywna ocenę. Klub radnych SLD przygotowany był do wezwania wnioskodawcy do uzupełnienia deklaracji o szczegóły planowej inwestycji. PO – podobnie, mimo iż w swoim piśmie od razu zadeklarowało poparcie dla idei budowy terminalu kontenerowego. Grupa Morska chciała wyłączyć z wniosku punkt dotyczący aneksji terenu pod terminal kontenerowy i zaopiniować go negatywnie.

Nagle, gdy Przewodnicząca Rady Miasta rozpoczęła procedowania tego  punktu obrad i oddała głos prezydentowi, ten po wstępie, w którym po raz kolejny w bardzo mało wybredny sposób zaatakował oponentów terminala, wycofał wniosek z obrad.

 – Dzwoniłem do Ministra Gróbarczyka i przekonałem go, by wniosek wycofał – stwierdził.

Prezydent podjął takie działania najprawdopodobniej z kilku powodów. Po pierwsze – wiedział, że głosowanie “przegra”- najprawdopodobniej  pozytywną opinię o wniosku poprało by nie więcej niż dwóch- może tylko jeden radny. Byłaby to  już druga taka jego  porażka w ciągu niespełna miesiąca. Po drugie – postanowił zagrać na nosie prezesowi Zarządu Morskich Portów Szczecin – Świnoujście – Dariuszowi Słaboszewskiemu, z którym ma istotną różnicę zdań ad prowadzenia spraw terminalowych.

Na sali byli przez chwilę przedstawiciele portu, by referować propozycję, co dowodzi, że nic nie wiedzieli o decyzji Ministra Gospodarki Morskiej cofającej wniosek. Po trzecie – prezydent wie, że procedowanie nad takim wnioskiem, bez przygotowania “ogniowego”, czyli informacji o tym co miastu ma przynieść wielki port kontenerowy  tylko szkodzi całej tej idei (notabene podczas pierwszej prezentacji była już taka informacja- 600 000 zł podatku rocznie, ale po włączeniu w tereny portowe, ta suma ulegnie obniżeniu).

Suma summarum,  wniosek na telefoniczne życzenie (sic!) Ministra Gospodarki Morskiej, po interwencji Janusza Żmurkiewicza  został zdjęty z obrad. Piłka w grze. Przyszłość i kierunki rozwoju miasta w rękach Rady Miasta!

Zobacz również

Jadą w 43-kilometrowa trasę. Możesz do nich dołączyć

Świnoujska Inicjatywa Rowerowa „ŚwIR” propaguje turystykę kolarską oraz aktywny sposób spędzania czasu. W dniu 28.07.2019 …

7 komentarzy

  1. Pan Prezydent Żmurkiewicz jest wytrawnym politykiem i wie co robi. Nie od lat rządzi, zdobywając poparcie i doświadczenie. Skoro od tylu lat wygrywa wybory, to chyba coś jest na rzeczy? Sam na siebie nie oddaje tylu głosów;) Nie dziwię się, że tak im odpowiada. Zniża się do ich poziomu. Czasem z furiatem i krzykaczem, nie mającym argumentów do dyskusji, trzeba krótko, prosto i na temat. A poza tym na atak, odpowiada się atakiem. Typowa rozgrywka wojenno-polityczna:) Proste.

    • Ten instynt to był i się zmył. Teraz pokazuje prawdzie oblicze. Niestety. Duży zawód p. Januszu.

    • A może rządzi dlatego, ze na tle innych kandydatów był trochę lepszy? w poprzednich wyborach kandydaci byli bardzo słabi: Szczodry z Grupy Morskiej i chyba Jabłońska z PO. Jednak to co robi Żmurkiewicz przez te ostatnie lata, głupie decyzje które forsuje na siłę i fochy które strzela na prawo i lewo teraz go całkiem dyskwalifikują. Ja też z rodziną na niego głosowałem, ale następnym razem już po prostu wolę nie zagłosować na nikogo niż na niego.

  2. starzeje się człowiek i tyle. traci instynkt samozachowawczy i.. kupa z tego po prostu wychodzi

  3. on zawsze taki był i tyle a traktowanie nas mieszkańców skńczy się dla niego już wkrótce porażką w wyborach

  4. Popieram głos pani Anety – coś nie swój nasz prezydent. Ludzie nie chcą niszczenia plaży, a ten najwyraźniej tego nie rozumie. Trochę żałuję, że oddałem na niego głos.

  5. Widziałam w telewizji. Z panem Żmurkiewiczem coś się złego dzieje. Stał się bardzo nerwowy i ciągle na wszystkich krzyczy i pofukuje. Kiedyś był inny, miły. To przez to że tak długo rządzi, czy wyszedł prawdziwy charakter?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.