Strona główna / Lokalne / Sąsiedzka życzliwość w starciu z obowiązkiem sprzątania po pupilach

Sąsiedzka życzliwość w starciu z obowiązkiem sprzątania po pupilach

Psie kupy to udręka mieszkańców wielu osiedli. Chociaż mentalność właścicieli czworonogów zmienia się i coraz częściej widać sprzątających po swoich zwierzakach, to wciąż są osoby, które nie wykonują tego obowiązku. W tym przypadku jednak ktoś posprzątał po psie, jesdnak worek z odchodami wyrzucił na trawnik z prostego powodu – na osiedlu nie ma śmietniczek.

Najwidoczniej to zdenerwowało mieszkańca osiedla Platan, który zamiast zwrócić swojej sąsiadce osobiście uwagę, postanowił zaapelować w inny sposób. Powiesił kartkę na jednym z drzew – ku przestrodze innym właścicielom psów.

Coraz więcej właścicieli sprząta po swoich pupilach, korzystając przy tym zarówno z zestawów wydawanych w urzędzie, jak również własnych, tym bardziej, że woreczki można wrzucać do miejskich śmietniczek.

W ubiegłym roku podczas akcji sprzątania miasta po okresie zimowym służby miejskie wywiozły około 1,5 tony psich odchodów, ale jest to zdecydowanie mniej niż kilka lat temu.

Zobacz również

Hanna Owczaruk i Zuzanna Ziomko blisko medali Mistrzostw Polski

W miniony weekend na malowniczo położonym stadionie lekkoatletycznym im. Ireny Szewińskiej w Karpaczu odbyły się …

2 komentarze

  1. Nie frustrat tylko człowiek, który ma rację. Jak już ktoś zapakował psie odchody, to równie dobrze mógł go wyrzucić do odpowiedniego kosza. Ja od lat kupuję woreczki Pucek i sam sprzątam po swoim psie i do głowy mi nie przyszło, aby to wszystko z powrotem rzucić na ziemię. Z takim zachowaniem należy walczyć.

  2. 㞢 㐃 㐅 ㄠ ᘝ 〄

    Jakiś frustrat to pisał.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.