Strona główna / Lokalne / Sąsiedzka życzliwość w starciu z obowiązkiem sprzątania po pupilach

Sąsiedzka życzliwość w starciu z obowiązkiem sprzątania po pupilach

Psie kupy to udręka mieszkańców wielu osiedli. Chociaż mentalność właścicieli czworonogów zmienia się i coraz częściej widać sprzątających po swoich zwierzakach, to wciąż są osoby, które nie wykonują tego obowiązku. W tym przypadku jednak ktoś posprzątał po psie, jesdnak worek z odchodami wyrzucił na trawnik z prostego powodu – na osiedlu nie ma śmietniczek.

Najwidoczniej to zdenerwowało mieszkańca osiedla Platan, który zamiast zwrócić swojej sąsiadce osobiście uwagę, postanowił zaapelować w inny sposób. Powiesił kartkę na jednym z drzew – ku przestrodze innym właścicielom psów.

Coraz więcej właścicieli sprząta po swoich pupilach, korzystając przy tym zarówno z zestawów wydawanych w urzędzie, jak również własnych, tym bardziej, że woreczki można wrzucać do miejskich śmietniczek.

W ubiegłym roku podczas akcji sprzątania miasta po okresie zimowym służby miejskie wywiozły około 1,5 tony psich odchodów, ale jest to zdecydowanie mniej niż kilka lat temu.

Zobacz również

Dają pieniądze na wymianę pieca i termomodernizację domu!

Uwaga właściciele domków jednorodzinnych. 50 tys. złotych można otrzymać jako dopłatę do termomodernizacji domku jednorodzinnego …

2 komentarze

  1. Nie frustrat tylko człowiek, który ma rację. Jak już ktoś zapakował psie odchody, to równie dobrze mógł go wyrzucić do odpowiedniego kosza. Ja od lat kupuję woreczki Pucek i sam sprzątam po swoim psie i do głowy mi nie przyszło, aby to wszystko z powrotem rzucić na ziemię. Z takim zachowaniem należy walczyć.

  2. 㞢 㐃 㐅 ㄠ ᘝ 〄

    Jakiś frustrat to pisał.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.