Strona główna / Lokalne / Spaliła się jej stodoła. Dziękuje strażakom za pomoc

Spaliła się jej stodoła. Dziękuje strażakom za pomoc

Kilka dni temu w stodole przy ul. Sąsiedzkiej w Przytorze wybuchł ogień. Wewnątrz było stare siano. Obiekt nie był ubezpieczony. W akcji gaszenia brały udział  cztery zastępy. Dogaszanie trwało niemal do 3 w nocy.

Zabudowania należały do rodziny pani Grażyny. Kilka metrów od stodoły stał dom. Na szczęście ogień nie przeniósł się na domostwo.

– Chciałam podziękować naszym strażakom za zaangażowanie w gaszeniu. Chociaż spotkało nas nieszczęście, to bardzo nam pomogli – mówi Grażyna Kaczyńska.

Dach stodoły pokryty był eternitem. Podczas palenia, eternit zaczął się rozwarstwiać i odpryskiwać.

– Przed nami teraz sprzątanie. Wewnątrz jest spalone siano, które zaczyna gnić. Trzeba je wywieść. Nie na wszystko mamy pieniądze, a teraz jeszcze doszły straty – martwi się pani Grażyna. Dach pokryjemy tymczasowo folią. Będzie też potrzebny kontener na śmieci – mówi zrozpaczona kobieta.

Zobacz również

“Bild”: od 1 sierpnia obowiązek testów na Covid-19 przy wjeździe do Niemiec

Od 1 sierpnia wszystkie osoby powyżej 6. roku życia wjeżdżające do Niemiec będą musiały okazać …

2 komentarze

  1. Baranie czy dla ciebie jest akurat to takie ważne do której dzielni strażacy walczyli z ogniem że na głowie stawali aby ogień nie zajął dachu domu.proszę Cię wielki chomiku nie pisz bzdór bo jest mi wstyd za takich pajaców jak ty!!!!

  2. waldek chemiki

    a ostatni pisaliscie ze ogien ugaszono bardzo szybko teraz ze o 3 zdecydujcie sie z in formacjami wyssanymi z palca

Pozostaw odpowiedź Kaczor Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.