Strona główna / Historia / Święta Bożego Narodzenia 1915 roku
Wśród żołnierzy 9 kompani jest wielu Polaków. Służy w nim między innymi porucznik Janas ( drugi od prawej) i porucznik Soyka (czwarty od lewej) - obydwaj uwiecznieni na kilku zdjęciach. Janas pochodzi z rodziny szlacheckiej - spod Poznania. Soyka, który nie przeżyje wojny, z rodziny polsko- węgierskiej, z Galicji.

Święta Bożego Narodzenia 1915 roku

Zimowe "leże" ( kwatery) batalionu na północnych obrzeżach Widze. Nad drogą specjalna "girlanda" witająca gości pułku.
Zimowe “leże” (kwatery) batalionu na północnych obrzeżach Widze. Nad drogą specjalna “girlanda” witająca gości pułku.

Kilka miesięcy temu do muzeum w Forcie Gerharda trafił wyjątkowy album. Na kilkuset fotografiach pruski oficer uwiecznił szlak bojowy 34. Pułku Fizylierów Królowej Szwecji Viktorii. Dziś publikujemy po raz pierwszy zdjęcia z tego albumu, wykonane dokładnie 100 lat temu, na których uwieczniono jak “Pomorzaki” spędzały święta Bożego Narodzenia roku pańskiego 1915.

Przypomnijmy, 3. batalion pułku stacjonował w kompleksie budynków, który obecnie zajmowane są przez Urząd Miasta Świnoujście. Jego żołnierze, razem z artylerzystami z 2. Pułku Artylerii Pieszej “obsadzali” świnoujskie fortyfikacje. Wśród żołnierzy, którzy w 1914 roku ruszyli ze świnoujskich koszar na front, dużą cześć stanowili mieszkańcy naszego miasta. I Polacy. Pułk walczył na froncie wschodnim i zachodnim. W ciężkich bojach, które dla żołnierzy polskiej narodowości wiele razy były bojami bratobójczymi, poległo blisko 3000 fizylierów.

Na froncie wschodnim

Wigilia roku pańskiego 1915 wypadła w niedzielę. Żołnierzy świnoujskiego III batalionu fizylierów Królowej Szwedzkiej Viktorii święta zastały pod miejscowością Widze- na wschodnim froncie (niedaleko obecnej granicy litewsko- białoruskiej).

W centralnej części ziemianki stoi pięknie udekorowana choinka, a oficerowie wznoszą toast ciemnym piwem. Na innym zdjęciu żołnierze dumnie prezentują "świąteczne" prezenty- likier Abtei -Likor, wieki karton z cygarami i cały talerz kiełbasy. Wyższe szarże- dowództwo kompani- pozuje przy przykrytym obrusem stole i szklaneczce piwa Beck.
W centralnej części ziemianki stoi pięknie udekorowana choinka, a oficerowie wznoszą toast ciemnym piwem. Na innym zdjęciu żołnierze dumnie prezentują “świąteczne” prezenty- likier Abtei -Likor, wieki karton z cygarami i cały talerz kiełbasy. Wyższe szarże- dowództwo kompani- pozuje przy przykrytym obrusem stole i szklaneczce piwa Beck.

Front, po krwawej letniej ofensywie armii niemieckiej stabilizuje się na linii Ryga-Pińsk- Tarnopol i wojna na tym odcinku zamienia się w wojnę pozycyjną. Obydwie strony konfliktu budują tysiące kilometrów okopów. Na mapie załączonej do monografii pułku dokładnie zaznaczono przebieg fortyfikacji i lokalizację jej poszczególnych oddziałów. Świnoujski batalion zajmuje kwatery na północnych obrzeżach wsi Widze, nieopodal jeziora. Tuż przy drodze biegnącej przy jego brzegu żołnierze 9 i 10 kompanii spędzają święta w głęboko wykopanych ziemiankach, które będą dla nich domem przez ponad rok. Kompania karabinów maszynowych spędza święta w “Feste Viktoria” – ufortyfikowanym przyczółku, pomiędzy drogą, a jeziorem, (który utrzyma się przez ponad rok, mimo wielu ataków Rosjan). Pozostałe kompanie mają więcej szczęścia – odpoczywają w kwaterach oddalonych od pierwszej linii o około 2 kilometry- w wiejskich chatach.

” Warunki znośne. Ale zima bardzo dokucza- szczególnie w toalecie. (…) Rosjanie ucichli. (…) Z bożą łaską przetrwamy i wkrótce spotkamy się w domu” pisze jeden z podoficerów pułku do swojej rodziny ze Szczecina.

Wigilijna wieczerza w okopach

art-222
Zawsze miło oczekiwani goście- hrabina von Dobczyńska i pielęgniarki ze świąteczną wizytą, przed punktem opatrunkowym.

W drugim roku wojny aprowizacja działała nie najlepiej. Każdy z żołnierzy poza dziennym przydziałem 750 g chleba, 500 g sucharów, 200 g puszką z mięsem, półtora kilograma ziemniaków, warzywami, dwoma papierosami (lub cygarami) otrzymał z okazji świąt brandy (dla oficerów i podoficerów) i piwo (dla żołnierzy). Aprowizacyjne niedobory uzupełniały, szczególnie w świętą, paczki świąteczne i zaradność żołnierzy. Za cichym przyzwoleniem oficerów, fizylierzy wzbogacili świąteczną kolację roku 1915 rybami, które złowiono na “granaty” w pobliskim jeziorze.

W wigilijny wieczór ziemianki odwiedza dowódca batalionu z kapelanem. Żołnierze dzielą się opłatkiem. “Wzruszenie. Wypiliśmy za tych, którzy nie dotrwali. I za kolejne święta w domu” – dodaje w kolejnym zdaniu Schutze. Nad jeziorem rozbrzmiała cicho melodia “Cicha noc, święta noc.. Stille Nacht! Heilige Nacht!

art-8
“Kompanijne maskotki- dwa kundle, które przypętały się (…) najbardziej zyskały na świętach. Ledwo chodziły po kolacji”- pisze w opisie fotografii autor zdjęć.

Święta roku pańskiego 1915 były wyjątkowe dla świnoujskich fizylierów – mimo codziennej wymiany ognia z Rosjanami w ostatnim tygodniu grudnia nie poległ żadnej z żołnierzy.

Piotr Piwowarczyk, Fort Gerharda

Foto: Muzeum Obrony Wybrzeża

Zobacz również

Wzbogacą zbiory muzeum. Pocztówki przedwojennego Świnoujścia

Wszystkie pochodzą z 1939 roku. Doris Rydzewski z Berlina znalazła je podczas porządkowania domowych archiwów …

Jeden komentarz

  1. Fajnie mieli.
    Lepiej niż w dzisiejszych czasach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.