Strona główna / Lokalne / Przez zamknięty szlaban karetka obudziła mieszkańców

Przez zamknięty szlaban karetka obudziła mieszkańców

Mieszkańcy osiedla przy ulicy Staszica w nocy z 16 na 17 stycznia zostali postawieni na nogi. Wszystkiemu winny zamknięty szlaban na drodze wewnętrznej. Urządzenie nie reagowało na sygnał syreny.

– Taki 20-minutowy koncert o północy z 16 na 17 stycznia zapewnił nam zespół pogotowia ratunkowego, który nie mógł wyjechać z drogi wewnętrznej przy Staszica 2. Szlaban reagujący na syreny nie chciał się otworzyć, zespół nie szczędził syren, budząc przy okazji połowę centrum miasta – napisał jeden z czytelników, który dołączył nagranie.

Zobacz również

Pamięci Tych, którzy nie powrócili z morza

Morski żywioł nie był nigdy Waszym wrogiem, nie był też przyjacielem. Ale wiedzieliście doskonale, że …

5 komentarzy

  1. I bardzo dobrze! Wspólnota powinna jeszcze zapłacić karę za utrudnienia z dojazdem,ktoś potrzebuje pomocy i nie może jej otrzymać bo szlaban niesprawny.Każdy kretyn krytykujący zachowanie pogotowia innaczej by pisał jeśli brak pomocy dotyczył by jego matki,żony lub dziecka.

  2. Banda kretynow z karetki moze ich to podnieca

    • 𝑅𝑜𝑑𝑧𝑖𝑛𝑎 𝐺𝑟𝑧𝑦𝑏𝑜𝑤𝑠𝑘𝑖𝑐ℎ

      To nie wina obsługi karetki, tylko przychlastów i kretynów, którzy się odgradzają płotkami, słupkami i szlabanami.

    • Raczej ktoś kto montował szlaban spieprzył robotę. Ratownicy jechali do chorego więc nie kretyni. Oby do Pana zdązyli dojechać.

  3. ┌∩┐(◕_◕)┌∩┐

    Przy bloku Matejki 12 jest ten sam cyrk ze szlabanem.
    Któregoś dnia ten szlaban wbiję w dupę prezesowi spółdzielni.

Skomentuj 𝑅𝑜𝑑𝑧𝑖𝑛𝑎 𝐺𝑟𝑧𝑦𝑏𝑜𝑤𝑠𝑘𝑖𝑐ℎ Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.