Strona główna / Lokalne / Kierujący oplem wjechał w budynek ZWIK-u, a później uciekł

Kierujący oplem wjechał w budynek ZWIK-u, a później uciekł

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w czwartek wieczorem na ulicy Kołłątaja. Kierujący samochodem osobowym nagle stracił panowanie nad kierownicą, przeciął chodnik i wjechał w budynek. Według świadków uciekł z miejsca zdarzenia. Policjanci ustalają okoliczności zdarzenia.

Zobacz również

Świnoujski szpital: „Byliśmy na Jarmarku Wikingów”

Nawet wiking musi dbać o zdrowie – stąd obecność pracowników świnoujskiego szpitala na Festiwalu Słowian …

2 komentarze

  1. Nie stracił panowania bo go w ogole nie miał. Zapieprzali dobrze ze 100/h Kościuszki. Dopiero tuż przed skrzyżowaniem zaczęli z piskiem opon hamować ale nic to nie dało i przywalił w ZWIK. Cudem mikt nie jechał Kołłątaja ani nie szedł bo trup byłby na miejscu.

  2. Policjanci ustalają okoliczności?? To ja powiem jakie były okoliczności – Pan zapieprzal po ulicy Kościuszki około 100 km/h, potem chciał skręcić przy zwik-u bez zatrzymywania się na skrzyżowaniu (gdzie przypominam jest znak stop), niestety po deszczu auto nie trzymało się dobrze drogi(pewnie przez starte opony) i tak właśnie wylądował na budynku. Gościu w klapkach za kierownicą tego opla est potencjalnym mordercą i życzę mu aby ta wycieczka bokiem wyszła.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.