WIADOMOŚCI
Pierwsze podniesienie bandery wojennej na ORP Mewa
Do służby wcielono kolejną jednostkę proj. 258, czyli ORP Mewa. To już trzeci z serii nowoczesnych niszczycieli min, które weszły w skład 8 Flotylli Obrony Wybrzeża.
Uroczysta ceremonia pierwszego podniesienia bandery wojennej odbyła się przy Nabrzeżu Pomorskim, czyli w centralnym punkcie Gdyni, nieopodal Skweru Kościuszki. Całe wydarzenie było otwarte dla społeczeństwa. Na zaproszenie do uczestnictwa w tym wydarzeniu odpowiedzieli mieszkańcy trójmiasta i sympatycy Marynarki Wojennej z całej Polski, którzy tłumnie przybyli na miejsce uroczystości.
Zgodnie z rozkazem Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych w sprawie pierwszego podniesienia bandery Marynarki Wojennej, na niszczycielu min o numerze burtowym 603 po raz pierwszy została uroczyście podniesiona biało-czerwona bandera. Tym samym jednostka ta została oficjalnie wcielona do sił Marynarki Wojennej. Od dzisiaj ORP Mewa pełni służbę w 8 Flotylli Obrony Wybrzeża, w składzie gdyńskiego 13 Dywizjonu Trałowców.
Uroczystość swoją obecnością zaszczycili licznie zgromadzeni goście, w tym najwyższe władze wojskowe w osobach Dowódcy Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych generała broni Wiesława Kukuły oraz Inspektora Marynarki Wojennej wiceadmirała Jarosława Ziemiańskiego, a także parlamentarzyści, samorządowcy, władze regionu i przedstawiciele przemysłu stoczniowego. W trakcie uroczystości Jacek Siewiera, Sekretarz Stanu – Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego przekazał banderę wojenną pierwszemu dowódcy okrętu komandorowi podporucznikowi Bartoszowi Blaszke.
ORP Mewa jest trzecim z serii nowoczesnych niszczycieli min, które trafiły do gdyńskiego 13 Dywizjonu Trałowców. Pierwszy z serii ORP Kormoran wszedł do służby 28 listopada 2017 roku. Drugi z serii, ORP Albatros po raz pierwszy podniósł na swojej burcie banderę Marynarki Wojennej RP 28 listopada 2022 r. W grudniu 2017 roku, miesiąc po podniesieniu bandery na prototypowym ORP Kormoran, podpisano kontrakt na budowę 2 kolejnych niszczycieli min, tj. Albatrosa i Mewy. Symboliczne rozpoczęcie budowy okrętu o numerze burtowym 603, czyli tzw. palenie blach miało miejsce 19 czerwca 2019 roku, stępkę położono 10 października tego samego roku, natomiast uroczystość chrztu i wodowania odbyła się 17 grudnia 2020 roku.
Okręt został zbudowany przez konsorcjum, którego liderem była Stocznia Remontowa Shipbuilding SA. W skład konsorcjum wchodziły także: Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej SA w Gdyni oraz PGZ Stocznia Wojenna.
ORP Mewa ma długość 58,5 metra, szerokość przekraczającą 10 metrów i wyporność 830 ton. Kadłub wykonany jest ze stali amagnetycznej zapewniającej zmniejszenie wykrywalności pól fizycznych okrętu. Jego uzbrojenie składa się z okrętowego systemu uzbrojenia OSU-35K, w którego skład wchodzą m.in. 35-milimetrowa armata AM-35K oraz zintegrowana głowica obserwacyjno-śledząca ZGS-35K. Dodatkowo okręt posiada trzy wielkokalibrowe karabiny maszynowe 12,7 mm WKM-Bm oraz dwa stanowiska dla operatorów przenośnych wyrzutni rakiet Grom.
Jednostka została wyposażona w okrętowy system zarządzania walką SCOT-M, sonary oraz cztery typy pojazdów podwodnych: Saab Double Eagle Sarov, Gavia, Kongsberg Hugin, oraz Głuptaki w dwóch wersjach – inspekcyjnej (służące do identyfikacji obiektów podwodnych) oraz bojowej (przeznaczone do niszczenia obiektów niebezpiecznych). Napęd okrętu stanowią dwa pędniki cykloidalne Voith-Schneider’a napędzane przez dwa silniki wysokoprężne MTU o mocy 970 kW. Dzięki zastosowaniu tego typu napędu oraz wyposażeniu w dziobowy ster strumieniowy Schottel okręt posiada doskonałe zdolności manewrowe.
WIADOMOŚCI
Chwile grozy na plaży w Świnoujściu. Zaginął 12-latek, ruszyła szeroko zakrojona akcja ratunkowa
Chwile strachu przeżyli we wtorek, 21 lipca, plażowicze wypoczywający na plaży w Świnoujściu. Około godziny 18 zaginął 12-letni chłopiec, który przebywał nad morzem razem z mamą i babcią. W pewnym momencie opiekunki zorientowały się, że dziecka nie ma w pobliżu.
Natychmiast zaalarmowano służby ratunkowe. Ratownicy wodni rozpoczęli przeszukiwanie wody, tworząc tzw. „łańcuch życia”. Na miejsce skierowano również straż pożarną oraz policję. Akcja prowadzona była na szeroką skalę i przyciągnęła uwagę setek plażowiczów.
– W takich chwilach liczy się każda minuta. Zawsze zakładamy najpoważniejszy scenariusz i działamy natychmiast – mówi jeden z ratowników uczestniczących w akcji.
Dla matki chłopca były to najtrudniejsze chwile. Widząc ratowników przeszukujących morze, obawiała się najgorszego.
Na szczęście historia zakończyła się szczęśliwie. Okazało się, że 12-latek oddalił się w kierunku zachodnim i zagubił się na rozległej plaży. Zdezorientowanego chłopca odnalazł strażak. Chwilę później dziecko wróciło w ramiona zrozpaczonej mamy i babci.

Do podobnych zdarzeń na plaży w Świnoujściu dochodzi każdego sezonu letniego. Wakacyjna atmosfera, tłumy ludzi i rozległa plaża sprawiają, że dzieci potrafią oddalić się od opiekunów w zaledwie kilka chwil. Często decydującą rolę odgrywa moment nieuwagi, dlatego służby nieustannie apelują, by nie spuszczać najmłodszych z oczu nawet na chwilę.
WIADOMOŚCI
Gołębie na promenadzie znów przyciągały turystów. Gdzie kończy się atrakcja, a zaczyna dobrostan zwierząt?
We wtorek uwagę spacerowiczów na promenadzie w Świnoujściu, naprzeciwko hotelu przy Alei Baltic Park Molo, zwrócił mężczyzna oferujący pamiątkowe zdjęcia z gołębiami. Chętni mogli wziąć ptaki na ręce i zrobić sobie fotografię. Choć dla wielu turystów była to nietypowa atrakcja, część osób zwracała uwagę na dobrostan zwierząt. Trudno oprzeć się wrażeniu, że dla ptaków kontakt z setkami osób każdego dnia, ciągłe przenoszenie z rąk do rąk oraz hałas panujący na promenadzie mogą być źródłem stresu.
Pojawia się pytanie, czy wykorzystywanie zwierząt do takich celów jest w Polsce legalne.
Sama działalność polegająca na udostępnianiu zwierząt do zdjęć nie jest z góry zakazana. Przepisy wymagają jednak, aby zwierzęta były traktowane humanitarnie i nie były narażane na cierpienie.
Zgodnie z art. 5 ustawy o ochronie zwierząt każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania, a człowiek jest zobowiązany do poszanowania, ochrony i opieki nad nim. Rozdział 4 tej ustawy dotyczący zwierząt wykorzystywanych do celów rozrywkowych i widowiskowych stanowi, że warunki ich wykorzystywania nie mogą zagrażać życiu ani zdrowiu zwierząt oraz nie mogą powodować ich cierpienia. Zwierzętom należy również zapewnić odpowiedni odpoczynek i właściwe warunki bytowania.
Jeżeli sposób wykorzystywania zwierząt prowadziłby do ich cierpienia lub stanowił znęcanie się nad nimi, mogłoby to skutkować odpowiedzialnością na podstawie ustawy o ochronie zwierząt.
Organizacje zajmujące się ochroną zwierząt od lat zwracają uwagę, że nawet jeśli zwierzę nie ma widocznych obrażeń, długotrwały kontakt z przypadkowymi osobami, hałasem i ciągłym przenoszeniem może negatywnie wpływać na jego dobrostan.
Widok osób ze zwierzętami regularnie powraca w nadmorskich kurortach, również w Świnoujściu. Za każdym razem wywołuje podobną dyskusję – czy jest to niewinna atrakcja turystyczna, czy też praktyka, która powinna podlegać większej kontroli ze względu na dobro zwierząt.
WIADOMOŚCI
Zasłabł za kierownicą w tunelu w Świnoujściu. Wzorowa reakcja kierowców mogła zapobiec tragedii
Do niebezpiecznej sytuacji doszło w poniedziałek około godziny 21.00 w tunelu pod Świną w Świnoujściu. Kierowca samochodu marki BMW, jadąc w kierunku wyjazdu z tunelu, nagle zatrzymał pojazd, włączył światła awaryjne, wysiadł z auta, po czym osunął się na jezdnię. Wszystko wskazywało na to, że mężczyzna źle się poczuł i potrzebował natychmiastowej pomocy.

Świadkowie zdarzenia nie pozostali obojętni. Kierowcy natychmiast zatrzymali swoje pojazdy, zabezpieczyli miejsce zdarzenia i wezwali służby ratunkowe. Ratownicy bardzo szybko dotarli na miejsce i przejęli opiekę nad poszkodowanym.
Na uznanie zasługuje nie tylko postawa osób, które ruszyły z pomocą, ale również zachowanie samego kierowcy BMW. Mężczyzna, czując, że dzieje się z nim coś niepokojącego, nie kontynuował jazdy. Zatrzymał samochód i włączył światła awaryjne, dając innym uczestnikom ruchu wyraźny sygnał, że doszło do sytuacji awaryjnej. Gdyby próbował jechać dalej mimo pogarszającego się stanu zdrowia, mogłoby dojść do znacznie poważniejszego zdarzenia.
Eksperci od bezpieczeństwa ruchu drogowego podkreślają, że w przypadku nagłego pogorszenia stanu zdrowia kierowcy należy – jeśli tylko jest to możliwe – zjechać jak najbliżej prawej krawędzi jezdni lub do zatoki awaryjnej, włączyć światła awaryjne i wezwać pomoc.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przypomina, że zatrzymywanie pojazdu w tunelu jest zabronione, z wyjątkiem sytuacji awaryjnych. W przypadku nagłego zagrożenia życia lub zdrowia bezpieczeństwo kierowcy i innych uczestników ruchu jest jednak najważniejsze. W takiej sytuacji należy włączyć światła awaryjne, zabezpieczyć miejsce zdarzenia i jak najszybciej powiadomić służby ratunkowe.
WIADOMOŚCI
Jest szansa na remont dworca PKP w Świnoujściu. PKP rozpoczyna przygotowania do inwestycji
Po latach oczekiwań pojawiły się pierwsze konkretne informacje dotyczące przyszłości dworca kolejowego w Świnoujściu. Jak wynika z pisma przekazanego przez PKP, spółka zamierza rozpocząć przygotowania do modernizacji budynku. To dobra wiadomość dla mieszkańców i tysięcy turystów, dla których dworzec jest pierwszym miejscem kontaktu z miastem po przyjeździe pociągiem.
Z informacji przekazanej przez PKP wynika, że rozpoczęły się już prace przedprojektowe. Ich celem będzie przygotowanie dokumentacji dla kompleksowej przebudowy budynku dworca wraz z zagospodarowaniem terenu przyległego. Dopiero po zakończeniu etapu projektowego będzie możliwe ogłoszenie przetargu na wykonanie robót budowlanych.
Choć na rozpoczęcie samej modernizacji pasażerowie będą musieli jeszcze poczekać, rozpoczęcie procesu przygotowawczego oznacza, że inwestycja przestaje być jedynie zapowiedzią. To pierwszy formalny krok prowadzący do przebudowy obiektu.
Dla mieszkańców Świnoujścia modernizacja dworca ma znaczenie nie tylko praktyczne, ale również wizerunkowe. Każdego roku przez stację przewijają się setki tysięcy podróżnych. To właśnie dworzec jest wizytówką miasta dla osób przyjeżdżających nad morze koleją. Obecny standard obiektu od dawna odbiega od oczekiwań pasażerów i nie przystaje do dynamicznie rozwijającego się kurortu.
Tymczasem PKP realizuje kolejne inwestycje na Pomorzu Zachodnim. Spółka rozpoczęła procedurę wyboru projektanta przebudowy zabytkowego dworca w Międzyzdrojach. Inwestycja obejmie kompleksową modernizację budynku oraz otoczenia. Powstaną nowe chodniki, wiata rowerowa, miejsce na automat paczkowy oraz nowe nasadzenia zieleni. Dworzec zostanie również dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, a jego historyczna architektura zostanie zachowana.
Równolegle przygotowywana jest przebudowa zabytkowego dworca w Stargardzie. Tam modernizację wesprą środki z Funduszy Europejskich, a inwestycja obejmie zarówno sam budynek, jak i plac przydworcowy.
Mieszkańcy Świnoujścia mają nadzieję, że podobne zmiany wkrótce obejmą również ich miasto. Rozpoczęcie prac przygotowawczych daje podstawy do ostrożnego optymizmu. Jeżeli kolejne etapy przebiegną zgodnie z planem, dworzec PKP w Świnoujściu ma szansę w najbliższych latach przejść długo wyczekiwaną metamorfozę i stać się obiektem odpowiadającym standardom nowoczesnego miasta turystycznego.
WIADOMOŚCI
Sensacyjne odkrycie pod Świnoujściem. W lesie mogą spoczywać szczątki alianckiego samolotu
To miało być zwykłe wyjście na jagody. Zakończyło się odkryciem, które może okazać się jednym z najważniejszych wojennych znalezisk ostatnich lat w Świnoujściu. W lesie na prawobrzeżu miasta, w rejonie Fortu Gerharda i Podziemnego Miasta, natrafiono na liczne fragmenty konstrukcji lotniczej oraz ślady amunicji. Wszystko wskazuje na to, że może to być miejsce katastrofy alianckiego samolotu z czasów II wojny światowej.
Przypadkowe odkrycie
Mieszkaniec Świnoujścia, który wybrał się do lasu na jagody, zauważył rozkopany dół, a wokół niego liczne aluminiowe elementy oraz ślady spalonej amunicji. Jeden z luźnych fragmentów zabrał ze sobą i przyniósł do Podziemnego Miasta, gdzie rozpoczęła się analiza znaleziska.

– Już pierwszy ogląd wskazywał, że to nie jest przypadkowy złom. Charakter blach, nitowania, ślady konstrukcji lotniczej i wypalona amunicja sugerują, że są to fragmenty samolotu – mówi Wiktor Czeszewski z Muzeum Obrony Wybrzeża w Świnoujściu.
Pracownicy muzeum udali się na miejsce. Okazało się, że w lesie znajduje się znacznie więcej elementów. Rozrzucone fragmenty aluminium, ślady ingerencji w ziemię oraz pozostałości amunicji tworzą obraz miejsca, którego historia może sięgać ostatnich miesięcy II wojny światowej.
Brytyjskie ślady?
Szczególnie interesujące okazały się pozostałości amunicji, wstępnie rozpoznanej jako kaliber .303 British. Tego typu naboje były wykorzystywane m.in. w lotniczych karabinach maszynowych Browning, stanowiących wyposażenie wielu alianckich samolotów.
To jednak nie jedyny trop.
Jak informują muzealnicy, podczas oczyszczania jednego z odnalezionych elementów udało się odsłonić oznaczenie literowo-cyfrowe.
– Na fragmencie bezszwowej rurki miedzianej pojawił się symbol „T7″. Według brytyjskiej dokumentacji technicznej RAF oznaczał on rurę stosowaną w instalacjach olejowych, paliwowych, gazowych oraz innych układach pokładowych samolotów – wyjaśnia Kacper Stachula.

Badacze rozpoznali również charakterystyczne zakończenie przewodu.
– Jest to najprawdopodobniej złącze typu Avimo – wysokociśnieniowy łącznik stosowany w brytyjskich instalacjach lotniczych, między innymi w układach chłodzenia silników Rolls-Royce Merlin – dodaje.
Silniki Merlin napędzały wiele słynnych alianckich maszyn, m.in. myśliwce Spitfire, bombowce Lancaster czy samoloty Mosquito. Muzealnicy podkreślają jednak, że na obecnym etapie nie można wskazać konkretnego typu samolotu.
– Możemy powiedzieć, że odnaleziony element z bardzo dużym prawdopodobieństwem pochodzi z brytyjskiego samolotu. Nadal jednak nie wiemy, jaki był to typ maszyny. To jeden z najważniejszych kierunków naszych dalszych badań – zaznaczają.
Możliwe miejsce katastrofy
Eksperci apelują, aby nie prowadzić na własną rękę poszukiwań ani nie zabierać znalezionych przedmiotów.
– Dziś nie możemy jeszcze ze stuprocentową pewnością powiedzieć, jaki samolot rozbił się w tym miejscu, ale wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z miejscem bardzo poważnego wydarzenia z okresu II wojny światowej. Takiego stanowiska nie wolno rozkopywać amatorsko ani rozbierać na pamiątki – podkreśla Wiktor Czeszewski.
Nie można również wykluczyć, że pod ziemią wciąż znajdują się szczątki członków załogi.
– Dlatego teren powinien zostać jak najszybciej profesjonalnie zabezpieczony i przebadany – dodaje.

O odkryciu poinformowano już Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Nadleśnictwo Międzyzdroje oraz instytucje zajmujące się ochroną grobów wojennych. Jeżeli hipotezy badaczy się potwierdzą, miejsce może okazać się nie tylko cennym zabytkiem techniki, ale także wojenną mogiłą.
Wojenne tajemnice prawobrzeża
Odkrycie nie jest przypadkowe. Lasy na prawobrzeżu Świnoujścia od lat skrywają ślady militarnej przeszłości. W rejonie Fortu Gerharda i Podziemnego Miasta zachowały się liczne umocnienia, a pod ziemią wciąż mogą znajdować się nieodkryte pozostałości wojny.
Pod koniec II wojny światowej okolice Świnoujścia były jednym z najważniejszych celów alianckich nalotów. Nad portem, ujściem Świny i trasami prowadzącymi do Szczecina regularnie przelatywały brytyjskie, amerykańskie i radzieckie samoloty. Silna niemiecka obrona przeciwlotnicza sprawiała, że część z nich nie wracała już do swoich baz.
Czy właśnie na taki ślad natrafiono w świnoujskim lesie? Odpowiedź przyniosą dopiero specjalistyczne badania.
– Przed nami jeszcze wiele pytań i zapewne niejedna niespodzianka. Jedno jest pewne – historia tego miejsca staje się coraz bardziej fascynująca, a niepozorna miedziana rurka może okazać się pierwszym kluczem do rozwiązania zagadki sprzed ponad osiemdziesięciu lat – podsumowuje Milan Litwinowicz z Muzeum Obrony Wybrzeża.
WIADOMOŚCI
Bezpieczna Plaża w Świnoujściu. Rodzinna zabawa połączona z ważną lekcją bezpieczeństwa
Choć na plaży w Świnoujściu w sobotę powiewała czerwona flaga i obowiązywał zakaz kąpieli, nie zabrakło uśmiechów, dobrej zabawy i cennej wiedzy. Wszystko za sprawą wydarzenia „Bezpieczna Plaża”, które 18 lipca przy wejściu nr 12 od ul. Powstańców Śląskich zgromadziło mieszkańców i turystów.
Organizatorzy przygotowali atrakcje dla całych rodzin. Na uczestników czekały strefy edukacyjne, nauka udzielania pierwszej pomocy, tor przeszkód oraz miejsce relaksu. Najmłodsi mogli brać udział w grach i zabawach, a dorośli przekonać się, jak ważna jest znajomość zasad bezpiecznego wypoczynku nad wodą.

Dużym zainteresowaniem cieszyły się konkursy prowadzone przez ESKA Szczecin. Uczestnicy sprawdzali swoją celność w rzutach do celu i rzutach karnych, próbowali sił w odbijaniu piłeczki paletką, a wielu z nich próbowało również otworzyć specjalny sejf z nagrodami. Emocji nie brakowało, a do wspólnej zabawy chętnie dołączały całe rodziny.
Jednym z najważniejszych elementów wydarzenia były pokazy i zajęcia prowadzone przez świnoujskich ratowników. Dzieci i młodzież uczyły się, jak bezpiecznie zachowywać się na plaży i w wodzie, jak reagować w sytuacjach zagrożenia oraz jak udzielić pierwszej pomocy. To praktyczna wiedza, która w okresie wakacyjnym może okazać się bezcenna.
Sobotnia czerwona flaga pokazała, że odpowiedzialność nad morzem jest równie ważna jak wypoczynek. Organizatorzy udowodnili, że nawet gdy warunki nie pozwalają na kąpiel, plaża może być miejscem wartościowych spotkań, edukacji i rodzinnej integracji.
Za organizację wydarzenia odpowiadała firma Unity Line. Partnerami przedsięwzięcia byli Ośrodek Sportu i Rekreacji „Wyspiarz”, ESKA Szczecin News, Galan Logistics, McDonald’s, Szpital Miejski im. Jana Garduły w Świnoujściu oraz Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Świnoujściu.
To nie koniec wakacyjnego cyklu. Kolejna odsłona akcji „Bezpieczna Plaża” odbędzie się już w sobotę, 25 lipca. Początek wydarzenia zaplanowano na godzinę 10.30.
-
WIADOMOŚCI4 dni temu26 nowych kociąt w świnoujskim schronisku. Każde z nich czeka na własny dom
-
WIADOMOŚCI2 dni temuSensacyjne odkrycie pod Świnoujściem. W lesie mogą spoczywać szczątki alianckiego samolotu
-
WIADOMOŚCI4 godziny temuChwile grozy na plaży w Świnoujściu. Zaginął 12-latek, ruszyła szeroko zakrojona akcja ratunkowa
-
WIADOMOŚCI4 dni temuZgodnie z zapowiedziami. Na plaży stanął płot i tablice ostrzegawcze
-
WIADOMOŚCI4 dni temuKoniec objazdów dla linii 3 i 6. Od poniedziałku nieprzejezdny fragment ul. Matejki
-
WIADOMOŚCI4 dni temuŻeglarze UKS Keja Świnoujście wrócili z workiem medali. Świetny występ w regatach w Wierzchlądzie
-
WIADOMOŚCI5 dni temuSiedem zatrzymań w dwa dni. Policja w Świnoujściu podsumowuje akcję „Poszukiwany”
-
WIADOMOŚCI4 dni temuNocne awantury i kolejne niebezpieczne zdarzenie przy nielegalnym kasynie


